Przeznaczenie i bunt. Rzecz o pisarstwie Bogdana Madeja

Tomasz Kłusek

Przeznaczenie i bunt. Rzecz o pisarstwie Bogdana Madeja

Krakowskie „Życie Literackie” pożegnało laureata Nagrody Nobla z 1949 roku krótką notką, w której uwypuklono znaczenie, jakie dla jego twórczości miały powieści Henryka Sienkiewicza, niezbyt wyraźną czarno-białą fotografią oraz tłumaczeniem tytułowego opowiadania ze zbioru Zejdź, Mojżeszu. Autorem przekładu był – zatrudniony podówczas w charakterze drobnego urzędnika w lubelskim „Energomontażu” – Bogdan Madej.

Dwie Warszawy i gwałtowne cięcie noża

Małgorzata Szlachetka

Dwie Warszawy i gwałtowne cięcie noża

Na szczęście Król to nie tylko splot zabawnych i ironicznych dialogów połączony z opisami kolejnych perypetii przestępców z tej mniej eleganckiej Warszawy […]. Oglądamy przecież świat, który za chwilę pochłonięty zostanie przez piekło wojny – Atlantydę dzień przed katastrofą. Kiedy czytałam książkę Twardocha, miałam skojarzenie z filmami, jakie amatorskimi kamerami kręcili w latach 30. w Polsce Żydzi.

Z myślą o przyszłości

O antologii polskiej krytyki literackiej i eseistyki lat 1939–1945

Łukasz Janicki

Z myślą o przyszłości

Na ponad 670 stronach publikacji sąsiadują ze sobą teksty m.in. Tadeusza Gajcego i Stanisława Vincenza, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego i Antoniego Słonimskiego, Czesława Miłosza i Herminii Naglerowej, Teodora Bujnickiego i Juliana Tuwima, Bolesława Micińskiego i Jerzego Borejszy, Tadeusza Krońskiego i Jana Bielatowicza, Ksawerego Pruszyńskiego i Ewy Pohoskiej, Jerzego Stempowskiego i Jerzego Turowicza, Melchiora Wańkowicza i Wilama Horzycy…

Konkurencja olimpijska – wierszopisanie. Kategoria – lekko metafizyczna

Paweł Mackiewicz

Konkurencja olimpijska – wierszopisanie. Kategoria – lekko metafizyczna

Gdyby Janusz Pindera zamiast potyczek bokserskich śledził heroiczne dzieje współczesnych poetów, niechybnie – w swoim stylu – utrzymywałby, że trzy rzeczy są na świecie pewne: śmierć, podatki (zwłaszcza te nowe) oraz co dwa lata kolejna książka poetycka Bohdana Zadury.

Między śmiercią małej Ali a tańcem Zorby

O poezji Wacława Oszajcy

Sergiusz Sterna-Wachowiak

Między śmiercią małej Ali a tańcem Zorby

Od początku drodze twórczej Oszajcy towarzyszy jak gdyby założycielskie przeświadczenie, że świat nie jest pozbawiony sensu. Że tak w znaczeniu duchowym, jak i fizykalnym, będąc ciałem świata, rzeczywistość powstała i funkcjonuje według jakiegoś zamysłu, którego konturów i planu nie znamy. Mapa zamysłu, absolutnego czy Bożego planu, jego sens – to bardzo frapowało młodego poetę i tak jest do dziś.

Piszę, więc jestem. Esej o dziennikach

Alina Kochańczyk

Piszę, więc jestem. Esej o dziennikach

Bo czy w naszych czasach któryś z pisarzy okaże się zdolny do tak monstrualnego wysiłku pisarskiego, jak np. Dąbrowska, która swój dziennik uważała za dzieło życia? Dziś żyje się szybko, szybko się pisze, a efekt swojej pracy pisarskiej pragnie się zobaczyć jak najprędzej. Odkąd dziennik stał się gatunkiem literackim i zyskał tak niezwykłą popularność, zaczęli sięgać po niego coraz częściej pisarze młodzi.

Nos Cyrana

Przygody młodego Józefa Łobodowskiego z teatrem

Jarosław Cymerman

Nos Cyrana

Gdy weźmiemy pod uwagę niezwykłą energię, z jaką poeta angażował się w poszukiwania artystyczne i światopoglądowe, oraz wielość inicjatyw, które z zapałem podejmował, uzasadnione staje się pytanie, co sprawiło, że […] potrafił odnaleźć się w tylu różnych środowiskach i sytuacjach. […] być może umiejętność ową nabył gdzieś w pobliżu teatralnej sceny.

„Nasi ludzie nie umieją mówić z sobą”

Obcość i bliskość w wierszach Wisławy Szymborskiej

Wojciech Ligęza

„Nasi ludzie nie umieją mówić z sobą”

Relacje międzyludzkie, którym poetka przygląda się z uwagą, mają charakter nietrwały, przelotny […]. W utworach poetyckich Wisławy Szymborskiej problematyka kontaktów międzyludzkich łączy się z rozważaniami o działaniu przypadku, z pytaniami o działanie niepojętej siły zwanej losem, ale również, co podkreślić należy, z kryzysem komunikacji językowej.

Cień Norwida

Mariusz Olbromski

Cień Norwida

Pisanie na tematy związane z Kresami przypomina dziś w dużej mierze pracę archeologa. Zasypane popiołem niepamięci trwają jednak miejsca, budowle, dzieła, arcydzieła oraz przedmioty codziennego użytku.

„Wszystko musi być zapisane”

Edyta Ignatiuk

„Wszystko musi być zapisane”

Krall okazuje się niełatwą rozmówczynią – mnoży wątki, nazwiska, szczegóły, przywołuje liczne anegdoty, zaczepia innych ludzi. Świadczy to o tęsknocie bohaterki za pracą reporterską.

Drzazga (lubelski apokryf)

Piotr Nesterowicz

Drzazga (lubelski apokryf)

Miasto zostało naznaczone. Coś się kryje w jego trzewiach. Tkwi głęboko niczym drzazga, a rana przez nią zadana wciąż ropieje. Wywołuje, przyciąga, wyolbrzymia i miesza ten niekończący się szereg boskich i ludzkich, mitycznych i szczegółowo udokumentowanych, walecznych i prozaicznych, literackich i politycznych zdarzeń, miejsc oraz postaci.

Z Libanu przez Anglię do Włoch

Fragmenty pamiętnika

Marta Czok

Z Libanu przez Anglię do Włoch

Dopiero teraz zaczyna się studiować dramatyczny wpływ uchodźstwa na ludzi, mówi się o ich nerwach poszarpanych, o ciągłym napięciu, wzmożonej wrażliwości, ale wtedy gdy byłam dzieckiem, tolerancji czy też wyrozumienia – ani mody na to – w ogóle nie było. Byliśmy zdani na własny los, tym bardziej w takim kraju jak Anglia, w którym naród co prawda przeszedł wojnę, bombardowania, cierpiał z powodu braków, niewygody i strachu, lecz wojny na własnym terenie, z wrogiem we własnym domu, nie zaznał (choć ludność angielska była pewna, że nikomu innemu nie zdarzyło się cierpieć tak okropnie jak im).

Dyskretny urok chimer

Marcin Klimowicz

Dyskretny urok chimer

Warto zapytać o istotę apokryficznych inspiracji Dehnela. Zarówno w przypadku Saturna, jak i Matki Makryny pisarz wydobył z labiryntu bibliotek wielce obiecujący literacko temat: historię prawdziwą oraz sensacyjną. Zakorzenienie w autentyku już u zarania pracy dało autorowi przewagę – jest po prostu niezwykle atrakcyjne dla odbiorcy, a pisarza przyobleka w nimb odkrywcy prawd tajemnych. To jednak tylko jedna z kuszących cech apokryfu. Drugą i chyba najważniejszą jest obietnica absolutnej wolności fabulacyjnej, a właściwie konfabulacyjnej.

Moje życie i ja. Jane Hirshfield

Marta Panas-Goworska, Andrzej Goworski

Moje życie i ja. Jane Hirshfield

Zdaniem Hirshfield poezję można porównać do wehikułu, który transportuje wieści ze świata niewidzialnego do widzialnego. Nie wszystkie strofy zawierające taki przekaz godne są jednak miana wartościowego wiersza. W rozmowie z amerykańską pisarką i redaktorką Judith Moore poetka stwierdziła, że od dobrej liryki oczekuje „konfrontacji z inną istotą ludzką, która będzie miała inny charakter i inaczej będzie pojmować rzeczywistość”. Tak rozumiana poezja stać się może niebezpieczna zarówno dla autora, jak i czytelników.

Jego broń to jazz appeal

Jarosław Sawic

Jego broń to jazz appeal

Choć Gra w klasy powstawała na przełomie lat 50. i 60. – w owym cudownym dla jazzu okresie hardbopowej wirtuozerii, cooljazzowej elegancji i szalonych eksperymentów spod znaku free – to książka Karpińskiego udowadnia, iż kolorowy ptak jazzu fruwał już swobodnie pod niebem Drugiej Rzeczypospolitej. Był zarazem egzotyczny i swojski. Kosmopolityczny i narodowy. Elitarny i masowy (za sprawą filmów). „Był to Polish jazz…”

Wołyń Józefa Czechowicza

Józef F. Fert

Wołyń Józefa Czechowicza

Wołyń zajmuje w twórczości Józefa Czechowicza miejsce ogromnie znaczące i wybitne. Jest nie tylko źródłem inspiracji dla licznych tekstów zarówno poetyckich, prozatorskich, jak i publicystycznych, ale także miejscem dojrzewania ideowego i artystycznego poety.

„Kronikarz kultury śmierci”

Edyta Ignatiuk

„Kronikarz kultury śmierci”

Jego teksty porównywano niejednokrotnie z twórczością Kapuścińskiego, a część krytyków okrzyknęła młodego pisarza wręcz kontynuatorem tradycji zapoczątkowanej przez Cesarza Reportażu, co już samo w sobie stanowi wyjątkową nobilitację. Muszyński – pomimo wielkiej miłości, jaką żywi do formy reportażowej – podkreśla, że „nic nie zmieści tyle, co kawałek dobrej prozy”. Nie zaskakuje więc, że zaledwie kilka miesięcy po publikacji Południa wydał zbiór opowiadań Miedza.

Na Czechowiczowskim kamieniu…

Karol Maliszewski

Na Czechowiczowskim kamieniu...

Odłożywszy żarty na bok, wypada stwierdzić, że Bogusław Wróblewski nie przesadził zbytnio z tezą o „niezwykłym klimacie sprzyjającym formowaniu talentów poetyckich”. Rzeczywiście w ostatnich latach młody Lublin poetycki jakoś bardziej doszedł do głosu, stając w jednym szeregu z dynamicznie rozwijającymi się Łodzią czy Wrocławiem. Ambicją redaktora było jednak ukazanie na jednym planie wielu pokoleń lubelskich twórców, stworzenie panoramy ogarniającej wczoraj i dziś poezji w Lublinie.

Strona 1 z 212Następna »

Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

JEMS Architekci. (RE)KOLEKCJE

Od 28 kwietnia do 20 sierpnia 2017 roku

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Anna Przybył. Pragnienia

25 kwietnia 2017 roku

Anna Przybył, „Pragnienia” (źródło: materiały prasowe wydawcy)

14. Wiosna Jazzowa Zakopane 2017

Od 28 kwietna do 2 maja 2017 roku

Mateusz Gawęda Trio (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zuza Golińska / Magdalena Łazarczyk. Niewidzialna ściana

Od 28 kwietnia do 1 czerwca 2017 roku

Zuza Golińska / Magdalena Łazarczyk, stopklatka z wideo „Niewidzialna Ściana”, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Sztuka w sztuce

Od 28 kwietnia do 1 października 2017 roku

Tezi Gabunia, „Włóż głowę do galerii (Luwr”), 2015–2016, instalacja, 50 × 82 × 50 cm, dzięki uprzejmości T. Gabunii, Popiashvili Gvaberidze Window Project, Tbilisi (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tu jesteśmy

Wybrane prace z kolekcji Krzysztofa Musiała

Od 28 kwietnia do 15 sierpnia 2017 roku

Henryk Stażewski, „Kompozycja nr 33”, 1975, akryl, płyta, fot. Agata Ciołek (źródło: materiały prasowe organizatora)

Bratislava pro Wratislavia / Wratislavia pro Bratislava

Od 27 kwietnia do 3 czerwca 2017 roku

Martin Špirec, „Morze spokoju”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Okupanci. Niemcy w Krakowie

Od 27 kwietnia do 29 października 2017 roku

Żołnierz niemiecki na moście Dębnickim pozujący do zdjęcia na tle Wawelu. Na rewersie odręczny podpis: „Przed wyruszeniem transportu z Krakowa do Berdyczowa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Presja istnienia

Od 21 kwietnia do 12 maja 2017 roku

Piotr Ambroziak, „Urban cave III”, akryl, spray, 2017 (źródło: materiały autora)

Henryk Stażewski. Kolekcja sztuki XX wieku

Od 21 kwietnia do 11 czerwca 2017 roku

Henryk Stażewski, bez tytułu, poł 70. XX ., fot. © Muzeum Narodowe w Gdańsku (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR