Mieczysław Berman: człowiek który zaprojektował polski komunizm

Paweł Bień w rozmowie z pełniącym obowiązki dyrektora Muzeum Narodowego w Warszawie, Piotrem Rypsonem

Piotr Rypson, Paweł Bień

Mieczysław Berman: człowiek który zaprojektował polski komunizm

Berman był artystą międzynarodowym, wystawiano jego w prace w Centre Pompidou, w Niemczech, mediolańska galeria sprzedaje jego prace, często będące – mniej lub bardziej wierną – próbą odtworzenia tego, co robił przed wojną. Był swego rodzaju chodzącym archiwum pamięci wizualnej, doskonale wiedząc, po jakie materiały warto sięgać, a po które sięgać nie można, bo nie uzyskały certyfikatu partyjnej „koszerności”. Jest znakomitym agentem zmian w partii na subtelnym poziomie kodyfikacji, choć środków używał przecież dosadnych.

Zarażeni wojną

Michalina Sablik w rozmowie z Andą Rottenberg wokół wystawy Perspektywa wieku dojrzewania. Szapocznikow – Wróblewski – Wajda

Anda Rottenberg, Michalina Sablik

Zarażeni wojną

Kiedy robiłam retrospektywę Aliny Szapocznikow w Zachęcie w 1998 roku nie było problemów w zgromadzeniu na jednej, ogromnej zresztą, wystawie wszystkich jej prac. Podobnie było z retrospektywą Andrzeja Wróblewskiego, która też odbyła się za mojej dyrektury. Przez wiele lat ciężko pracowaliśmy, żeby oba te nazwiska zaistniały w świecie. Zależało nam, żeby Alina wróciła do świata, i żeby świat rozpoznał twórczość Andrzeja Wróblewskiego. I to się nam udało, o czym świadczą wielkie wystawy retrospektywne tych artystów. Niestety efektem ubocznym tego sukcesu, tego że międzynarodowy świat sztuki wie, kim byli ci artyści, jest to, że ich prace przestały być osiągalne. Mimo bardzo wielu starań nie udało mi się zgromadzić na tej wystawie całego cyklu Rozstrzelań Wróblewskiego. Obrazy i rzeźby rozeszły się po świecie, w wielu przypadkach właściciele nie zgodzili się na ich wypożyczenie. Dlatego zgromadzenie aż 100 dzieł pokazywanych na tej wystawie, to była naprawdę ciężka praca.

Kwestia dojrzałości

Z profesorem Jackiem Purchlą rozmawia Łukasz Galusek

Jacek Purchla, Łukasz Galusek

Kwestia dojrzałości

Traktowanie dziedzictwa kłopotliwego jako obszaru debaty i kontrowersji jest wspaniałe, pod warunkiem że nie dochodzi do ikonoklazmu, aktów barbarzyństwa, często bezmyślnej agresji, które prowadzą do kolejnych konfliktów w przyszłości. I nie dotyczy to wyłącznie dziedzictwa materialnego, ale także tego mniej uchwytnego, jak na przykład zmiany nazw ulic czy miast.To jest zresztą ciekawe, że niektóre konflikty, zdawałoby się przebrzmiałe, na nowo odżywają po latach właśnie w sferze dziedzictwa. Tak jak konflikt między Północą a Południem w Stanach Zjednoczonych, mimo że od wojny secesyjnej minęło sto pięćdziesiąt lat. Okazuje się nadal żywotny i przybrał formę „bitwy na pomniki”.

Odkrywać historię na nowo

Z Karoliną Fidyk, koordynatorką Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego rozmawia Daniel Czepiński

Karolina Fidyk, Daniel Czepiński

Odkrywać historię na nowo

Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego 20 lat temu wyglądały zupełnie inaczej niż dzisiaj. Przypomnijmy sobie czasy sprzed internetu i mediów elektronicznych, kiedy dostęp do informacji był stosunkowo ograniczony. Prezentowaliśmy wtedy głównie obiekty mało znane, słabo wypromowane lub te, które właśnie były po renowacji. Obecnie wszystko się zmieniło i każdy z obiektów posiada swoją stronę internetową, a dostęp do informacji jest bardzo prosty. Przez to przekształcić musiała się też sama formuła Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego – od dziewiątej edycji zaczęliśmy poszukiwać obiektów, które na co dzień są niedostępne i z tego uczyniliśmy nasz punkt charakterystyczny.

Cierpliwy optymista

Piotr Czerkawski w rozmowie z reżyserem Adrianem Sitaru

Adrian Sitaru, Piotr Czerkawski

Cierpliwy optymista

Mam pewien problem z faktem, że – choć w scenariuszu występuje wiele postaci – wszystkie pozostają wytworami tego samego umysłu i mówią jednym głosem, co ostatecznie wydaje mi się trochę fałszywe. Niemniej, potrafię przejść nad tym do porządku dziennego. Dużo bardziej traumatyczny jest dla mnie proces doboru obsady. Do każdej dużej roli musisz przesłuchać setki aktorów, wielu z nich jest bardzo dobrych, więc nigdy nie jesteś pewien czy podjąłeś właściwą decyzję. A przecież, jeśli źle obsadziłeś główną rolę, to – nieważne jak starałaby się cala ekipa – twój film i tak ostatecznie okaże się do niczego.

Artyści znów schodzą do podziemia

Sonia Milewska w rozmowie z dyrektorką artystyczną Lava Festiwal w Krakowie, Mają Chiarą Faber

Maja Chiara Faber, Sonia Milewska

Artyści znów schodzą do podziemia

Nie jest to kolejny duży krakowski festiwal filmowy, ale przegląd współczesnej sztuki eksperymentalnej. Patrząc na większe festiwale filmowe widzimy, że prym wiodą na nich filmy wysokobudżetowe, produkcje z profesjonalna ekipą. Kino eksperymentalne często jest produkcją jednej osoby. Takich produkcji zwykle nie ma gdzie pokazywać – jeśli pojawiają się na większych festiwalach to w pobocznych przeglądach i konkursach, jako egzotyczna ciekawostka. Inny przykład to filmy eksperymentalne prezentowane w przestrzeni publicznej, podczas wystaw w galeriach, muzeach – tam również nie mogą być w pełni odebrane – widz wchodzi do kubika 2×2 m w 3. minucie filmu, inni oglądający go rozpraszają, trudno skupić się na oglądaniu. Film jest wypowiedzią artysty od początku do końca, dlatego wymyśliłam taką formułę festiwalu, który prezentuje filmy eksperymentalne w całości na dużym ekranie – tak jak jesteśmy przyzwyczajeni oglądać produkcje w kinie.

Za parę lat będziemy mogli spojrzeć w lustro

Z inicjatorami Noise for Refugees – Mateuszem Romanowskim i Bibi Żbikowską – rozmawia Kaja Puto

Bibi Żbikowska, Mateusz Romanowski, Kaja Puto

Za parę lat będziemy mogli spojrzeć w lustro

Noise for Refugees to inicjatywa grupy muzyków, którzy nie zgadzają się na falę ksenofobii wobec uchodźców. Od 2015 roku organizują koncerty, z których przychód przeznaczają na pomoc dla uchodźców na granicy węgiersko-serbskiej. Z inicjatorami Noise for Refugees – Mateuszem Romanowskim i Bibi Żbikowską – rozmawia Kaja Puto.

Krótkie historie. Dziewczęce smutki

Aleksandra Byrska w rozmowie z Martą i Maciejem Knasiami wokół zina Krótkie historie. Dziewczęce smutki

Marta Knaś, Maciej Knaś, Aleksandra Byrska

Krótkie historie. Dziewczęce smutki

Krótkie historie to projekt poświęcony dziewczęcym smutkom – rzeczom, o których myślimy, gdy zostajemy same ze sobą, pozbywamy się barier ochronnych, nie musimy udawać. Marta i Maciej Knaś stworzyli portrety młodych artystek, dla których ważną kategorią twórczą jest dziewczęca wrażliwość. Poprzez tekst i fotografie rodzeństwu udało się wykreować intymną przestrzeń, dzięki której możemy przekonać się jak wielki potencjał ma w sobie świadomość i akceptacja własnego ciała pozostające w opozycji do sztucznie wykreowanej presji społecznej. Krótkie historie udowadniają nam, że podatność na zranienie może być siłą, a smutek jest drogą do niejednego twórczego otwarcia, pozwala dojrzewać i wielokrotnie zmieniać perspektywę.

Wolność jest warunkiem twórczości

Justyna Arabska w rozmowie z Ewą Pilawską, dyrektorką artystyczną Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych

Ewa Pilawska, Justyna Arabska

Wolność jest warunkiem twórczości

Ewa Pilawska: Scena jest tyglem myśli, a teatr jest przestrzenią ścierania się poglądów. Niebezpiecznie jest schodzić ze sceny, bo zejście jest ucieczką i wycofaniem się. Oznacza hipokryzję i konformizm, a w każdej sytuacji powinno się rozmawiać. My, Polacy, nie chcemy ze sobą rozmawiać, wolimy się konfliktować, zderzać, konfrontować. Uważam, że teatr przypomina nam, że możemy się pięknie różnić; że nie musimy opowiadać się po jednej ze stron po to, żeby eskalować konflikty.

Na mojej fladze widnieje sierp i kwiat, troszczę się o cały świat

Michalina Sablik w rozmowie z Moniką Drożyńską wokół wystawy w Galerii BWA Olsztyn

Monika Drożyńska, Michalina Sablik

Na mojej fladze widnieje sierp i kwiat, troszczę się o cały świat

Efekt jako zmiana społeczna, tak? Największy efekt widziałam w zaangażowaniu w zbieranie podpisów na ulicy dla projektów obywatelskich i to był faktycznie widzialny efekt, który mogę z pełną świadomością nazwać efektem. Zbierałam podpisy osób, liczba nazwisk w tabelkach rosła i one liczyły się dla konkretnej sprawy. A inne efekty – transparent został wyhaftowany jako efekt wspólnego działania, którego mogę bezpośrednio dotknąć. Ale poza tym, hm. Oczywiście, że chciałabym mieć taką sprawczość, że zmieniam świat, z różdżką. Pędzę na moim białym kucyku Pony, ja piękna, chuda, pukle rozwiane, wyglądam jak gwiazda filmowa, mam chude nogi i najdroższe szpilki Jimmiego Choo, na mojej fladze widnieje sierp i kwiat, i troszczę się o cały świat dla dobra, pokoju, szczęścia ludzi, roślin, zwierząt, atmosfery i planet, i wiem, jaki gest wykonać w danym momencie dla dobra wspólnego. Oczywiście wiesz, że tak nie jest. Oprócz tego, że czasem tak bywa.

Koniec sztuki będzie końcem człowieka?

Sonia Milewska w rozmowie z Hubertem Czerepokiem wokół wystawy Początek

Hubert Czerepok, Sonia Milewska

Koniec sztuki będzie końcem człowieka?

Gdyby teorie o skandynawskim rodowodzie Piastów okazały się prawdziwe, to zmieniłoby to zasadniczo konstrukt tożsamościowy naszego narodu. Fascynujące, że im bardziej przesuwamy się w przeszłość, tym bardziej stykamy się z chmurą danych, których w rzeczywistości jest niewiele. Oczywiście, istnienie DNA to pewnik naukowy, lecz musimy do niego dotrzeć, pozyskać. Hipoteza jest genezą tego filmu.

O muzycznej dekonstrukcji, łódzkiej scenie i… warzywach

Bartek Kujawski, Wojciech Michalski

O muzycznej dekonstrukcji, łódzkiej scenie i... warzywach

Prawdziwe sceny powstają samoistnie, z przebywania w jednym miejscu i rzeczywiście w mikroskopijny sposób poczułem jakąś przynależność, a to u mnie rzadkość, bo socjalizowanie się przychodzi mi z trudem. Możliwe, że muzyka tu tworzona jest inna przez to, że funkcjonujemy na uboczu, dodatkowo wszystkie osoby, które w związku z tym tematem przychodzą mi do głowy, nie są już – delikatnie mówiąc – nastolatkami, i choć niektórzy byli kiedyś znani, to teraz raczej nikt się nie łudzi, że odniesie jakiś spektakularny sukces, a jednocześnie każdy zdążył dorobić się niezłego warsztatu. To daje sporą artystyczną wolność i umiejętność realizowania najbardziej zwariowanych pomysłów. Być może z tego bierze się ta odrębność, z której wyrastają ciekawe projekty, a moim zdaniem najciekawsze są te, które muzycznie całkiem odbiegają od tego, co jest tu w Łodzi i w ogóle popularne.

Pisanie w czasach parszywej postprawdy

Wojciech Kuczok, Maciej Kostrzewa, Maciej Libich

Pisanie w czasach parszywej postprawdy

Wojciech Kuczok: Bardzo istotne było dla mnie to, że na f/aktach nie jest serią reporterską – to nie miało być udawanie Trumana Capote’a, ale wysnuta na podstawie lektury dokumentacji fikcja literacka. Autor nie jest zobligowany do tego, by kurczowo trzymać się faktów, ale żeby się od nich odbić na dowolną odległość od prawdy. Sprawa, którą znalazłem, była mi bardzo bliska również ze względu na to, że interesuje mnie ludzka psychika wobec ekstremalnych uczuć.

Jest tyle dobrych nagrań, które powstały w Memphis

Cities Aviv, Paulina Załęcka

Jest tyle dobrych nagrań, które powstały w Memphis

Gavin Mays, znany jako Cities Aviv, to amerykański muzyk specjalizujący się w eklektycznym brzmieniu z pogranicza gatunków. Mays sprawnie łączy ze sobą rap rodem z lat 90. ze współczesną elektroniką czy jazzem. Jego muzyka jest zagwozdką genologiczną, co potwierdza sam artysta sprawnie unikając etykiet. Z Cities Aviv spotkaliśmy się przed jego koncertem w Krakowie.

Żywe rzeźby

Sebastian Pytel w rozmowie z Łukaszem Rondudą – reżyserem filmu Serce miłości

Łukasz Ronduda, Sebastian Pytel

Żywe rzeźby

Sebastian Pytel: Wyreżyserowany z Maciejem Sobieszczańskim Performer o Oskarze Dawickim, książka o awangardzie w polskiej sztuce lat 70. i zredagowana z Jakubem Majmurkiem Kino-sztuka o kinematograficznym zwrocie w polskiej sztuce współczesnej – można powiedzieć, że był Pan wręcz predestynowany do realizacji scenariusza Roberta Bolesto o Wojciechu Bąkowskim i Zuzannie Bartoszek.

Projektowanie nie jest bezosobowe

Rozmowa z Alfredem Markiem i Agnieszką Janik – pomysłodawcą i koordynatorką Krakowskich Spotkań z Dizajnem Zaprojektowani

Alfred Marek, Agnieszka Janik, Zuzanna Dzwonkowska

Projektowanie nie jest bezosobowe

Nastawiamy się przede wszystkim na ludzi młodych. Zapraszamy na wykłady, warsztaty i część targową również naszych absolwentów, którzy czymś się wykazali lub chcą po prostu pokazać się i w jakiś sposób zaistnieć na rynku. Umożliwia im to kontakt z szerszą grupą odbiorców, dzięki czemu często znajdują zlecenia. W projektowaniu – tutaj mówię akurat o projektowaniu wnętrz, bo tego uczę – sposób pozyskiwania projektów jest dość nietypowy i opiera się na ciągle poszerzającym się kręgu odbiorców. Pierwsza osoba, która jest zadowolona z zamówionego projektu, poleca go następnym. Nie działa to na zasadzie reklamy, ale na zasadzie kontaktów międzyludzkich.

Rzeźby-maszyny, człowiek i technologiczne hybrydy

Sonia Milewska w rozmowie z Kubą Bąkowskim wokół rzeźby-maszyny Zjadacz Kurzu

Kuba Bąkowski, Sonia Milewska

Rzeźby-maszyny, człowiek i technologiczne hybrydy

W konwersacji Lincolna i Hulka (z pracy Well Where Are We?) pojawia się to pytanie, ale odpowiedź jest wymijająca: „The question is not so much where we are as when we are”. W sztuce wciąż znajdujemy się mniej więcej w tym samym miejscu, dotykamy rzeczywistości, która nas otacza w taki sam, niewielki sposób. Próbujemy poszerzać świadomość za pomocą sztuki, ale tak naprawdę stale jesteśmy tam, gdzie neandertalczycy, którzy przeżuwali barwniki roślinne, a potem pluli na ścianę groty (nawiązanie do pracy Spitting to Abstraction). Ciągle zataczamy okręgi wokół samych siebie, a nasza świadomość buduje się bardzo powoli. To dziwne, ale spojrzenie na sztukę, na jej historię daje mi głównie taką – w sumie niewesołą – konstatację.

Archeolog fotografii jako uważny obserwator

Z Martą Przybyło-Ibadullajev i Zuzanną Zasacką z Fundacji Archeologia Fotografii rozmawia Maria Marszałek

Marta Przybyło-Ibadullajev, Zuzanna Zasacka, Maria Marszałek

Archeolog fotografii jako uważny obserwator

Archeolog fotografii to uważny obserwator, który patrzy na to, co jest na zdjęciu: nie tylko to, co w „centrum”, ale też na „obrzeżach” – szczegóły tła, ubioru, architektury, bada pozornie nieistotne elementy. Zadaje dużo pytań, które często pozostają bez odpowiedzi, ale otwierają też czasem nowe pola interpretacji. Dla archeologa fotografii ważna jest także materialność odbitki (czy negatywu), ślady jej użytkowania, zapisy na rewersach, wysrebrzenia, to wszystko, co pomoże odtworzyć kontekst powstania zdjęcia, ale też losy samego obiektu i jego historię. Usiłuje zrekonstruować opowieść z fragmentów – bada i zestawia ze sobą odbitki, negatywy, stykówki, opisy na dokumentach.

Strona 1 z 1312345Następna »»

Artykuły

Recenzje

Open'er Festival 2018 – legendy kontra młodzi

Wojciech Michalski

Open'er 2018, fot. M. Murawski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Światy między ludźmi

Anna Michalik

Kornel Filipowicz, „Romans prowincjonalny i inne historie”, (wybór: W. Bonowicz), Wydawnictwo Znak, 2018

Fakap Misi-Cherysi

Aleksandra Kumala

Miranda July, „Pierwszy bandzior”, tłum. Łukasz Buchalski, Wydawnictwo Pauza, 2018 (źródło: materiały prasowe wydawcy)

Pojutrze

Sebastian Pytel

„Detroit. Become Human”, reż. David Cage, studio Quantic Dream (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

Czarci Kamień

Monika Malessa-Drohomirecka

Monika Milewska, „Latawiec z betonu”, Wydawnictwo Mandu, Kraków 2018 (źródło: materiały prasowe wydawcy)
więcej artykułów

Rozmowy

Wydarzenia

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR