Jak klikniesz, to zobaczysz

Sonia Milewska

Jak klikniesz, to zobaczysz

Taką bezpośrednią, skierowaną do czytelnika narrację prowadzą również twórcy projektu Strategie niewidzialności, na który składają się teksty Magdy Roszkowskiej dostępne na stronie internetowej oraz – w materialnym wymiarze – ekspozycja w Studio BWA Wrocław. Autorzy programu wychodzą naprzeciw dwupłaszczyznowej rzeczywistości, w której zacierają się granice między tym, co fizyczne i wirtualne. Romuald Demidenko i Post-Noviki, zaproponowali zestaw prac podejmujących temat obecności i nieobecności w sieci, kwestionując pozorną niewidzialność użytkownika. Czy w dzisiejszych czasach można być offline? Jakie demony wychodzą z człowieka kiedy myśli, że nikt nie patrzy? Dlaczego wszyscy pracujemy dla Googla za darmo? Odpowiedzi na te pytania możemy szukać w pracach artystów zaproszonych przez kuratorów projektu.

Sztuka Wrocławia – konkretność w różnych wariantach

Katarzyna Zahorska

Sztuka Wrocławia – konkretność w różnych wariantach

Konkretność sztuki Wrocławia rozpatrywać należy na wielu płaszczyznach. Po pierwsze, stolica Dolnego Śląska jest kolebką polskiej poezji konkretnej, nurtu stawiającego znak równości pomiędzy składającą się z układów typograficznych kompozycją a znaczeniem słów. Po drugie, duża część twórczości Wrocławia, zwłaszcza tej z lat 60. i 70., nosi znamiona, obejmującej elementy konstruktywizmu i abstrakcji geometrycznej, sztuki konkretnej. Po trzecie natomiast, rozumiana w kategoriach rzeczowości i logiczności, konkretność wrocławskiej aktywności twórczej leży w jej intelektualnym rysie, który, choć przez kolejne dekady zmieniał swoją specyfikę, przesuwając punkt ciężkości od badań lingwistycznych przez konceptualizm do komentowania wydarzeń społeczno-politycznych, niezmiennie pozostawał wyraźnie w niej dostrzegalny. Wszystkie spośród wymienionych ujęć tego pojęcia stanowią przedmiot badań zorganizowanej w Muzeum Współczesnym Wrocław wystawy Wrocław konkretny, prezentującej wybrane dzieła z kolekcji Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych.

Procesy Lupy

Bartosz Rosenberg

Procesy Lupy

Wokół premiery Procesu robiono wiele szumu, teatry nakręcały tryby machin promocyjnych, prześcigając się w PR-owych zagrywkach. Tymczasem energia spektaklu, zamiast objawić się na scenie, zamanifestowała się głównie w dzienniku pracy reżysera. W przedstawieniu Lupa zaprezentował się jako leniwy buntownik „zapatrzony w błędną otchłań przyjacielską” (tak zatytułował jeden ze swoich wpisów, z 18 sierpnia 2017 roku), w wypowiedziach i tekście zaś – jako młody, pełen pasji filozof-rewolucjonista.

Równia pochyła

Sebastian Pytel

Równia pochyła

Happy End na zeszłorocznym festiwalu w Cannes wyczekiwany był jak manna z nieba. Michael Haneke, słusznie stawiany obok Ingmara Bergmana w kanonie największych twórców kina, miał przemówić na temat palącego problemu emigracji wojennej, zgarniając przy okazji trzecią Złota Palmę. Jednak świeżo po premierze pojawiły się głosy rozczarowania, z wolna formujące się w posępną konkluzję: mistrz zrobił „ledwie” dobry film, a oczekiwaną egzegezę trwającej obecnie wędrówki ludów zastąpiła artystyczna niemoc. Zabrakło nawet przyzwoitej kontrowersji, choćby takiej, jaką na polu literatury wywołał Michel Houellebecq zbliżoną tematycznie Uległością.

Drogi fotografii Piotra Szymona

Krzysztof Jurecki

Drogi fotografii Piotra Szymona

Piotra Szymona (1957–2005) nigdy nie poznałem osobiście. Znałem i bardzo ceniłem jego fotografie z Grabarki. Jako kurator (drugim była Anna Radziukiewicz) pokazałem je na ekspozycji o polskim prawosławiu Światło ze Wschodu (Cerkiew Chrystusa Zbawiciela, Moskwa, 04.10–12.10.2005), a w roku następnym w Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi. Czas się zapętlił i te same prace z Grabarki zobaczyłem na monograficznej ekspozycji w Muzeum Śląskim w Katowicach w maju 2017 roku, której kuratorką była Ada Grzelewska. Wystawa zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie – była najciekawszą polską ekspozycją, jaką pamiętam z ubiegłego roku.

Twarz, której nie mam

Ada Minge

Twarz, której nie mam

Pomiędzy słowami to film, który wprowadza do polskiego kina zupełnie nowe spojrzenie na emigrację. Urszuli Antoniak nie interesuje optyka zdominowana przez czynniki ekonomiczne czy problematyka spod znaku oporów adaptacyjnych. Główny bohater to imigrant zasymilowany; zarabia i żyje jak Niemiec. W centrum uwagi jest rzeczywistość wewnętrzna: to narracja z ducha egzystencjalna, więc motyw obcości i wyalienowania stanowi jej konstytutywną część.

Historie rodzinne

Sebastian Pytel

Historie rodzinne

Ingerencja fatum, wchodzącego z butami w szarą codzienność, przynosi na myśl uzasadnione skojarzenia z losami Zdzisława, Tomka i Zofii Beksińskich, drążonymi ostatnio w naszej literaturze, kinie i teatrze. Jednak What Remains of Edith Finch, owoc pracy małego (wbrew nazwie) studia Giant Sparrow, w odróżnieniu od Ostatniej rodziny przybiera konwencję elegijną, posługuje się innym, bardziej konfesyjnym językiem.

Szlak bojowy podporucznika Władysława Strzemińskiego

Monika Malessa-Drohomirecka

Szlak bojowy podporucznika Władysława Strzemińskiego

Jedna z pierwszych scen Powidoków Andrzeja Wajdy jest zaskakująca. Oto plener studentów PWSSP w Łodzi. Wśród malowniczych pagórków i łąk młodzież czeka na wykładowcę. Pojawia się wkrótce, stoi chwilę na wzniesieniu górującym nad łąką i nagle „opuszcza się” na dół turlając po zboczu. Mogłaby to być tylko pewna ekstrawagancja gdyby nie fakt, że mistrz przekroczył już pięćdziesiątkę i na co dzień porusza się o kulach (pozbawiony nogi i części przedramienia). Niezależnie od tego czy wydarzyła się naprawdę, scena ta może wydawać się mało wiarygodna. Jednak zupełnie inaczej wygląda w świetle działalności bojowej Władysława Strzemińskiego na froncie I wojny światowej. Szczegółowych informacji o tym okresie życia, opartych na raportach wojskowych dostępnych w Państwowym Archiwum Wojskowo-Historycznym w Moskwie, dostarcza książka Iwony Luby i Ewy Pauliny Wawer pt. Władysław Strzemiński – zawsze w awangardzie. Rekonstrukcja nieznanej biografii 1893–1917.

Odchodzący świat

Anna Michalik

Odchodzący świat

Powieść Schodami w górę, schodami w dół zalegała w pracowni pisarza przez wiele lat. Choromański zaczął ją pisać pod koniec lat 30. XX wieku, by dokończyć ją ponad 30 lat później – swoje pierwsze wydanie książka miała dopiero w roku 1967 roku. Opis małej tatrzańskiej miejscowości wraz z rozległa panoramą charakterów jej mieszkańców wielu przypomniał Zakopane, tak tłumnie odwiedzane i zamieszkiwane przez najwybitniejszych przedstawicieli okresu Młodej Polski.

Podróż z nurtem rzeki

Paulina Żarnecka

Podróż z nurtem rzeki

Jest to w istocie książka w jakimś sensie niedzisiejsza, niepodobna do tych, których popularność zależy od tego, jak długo mediom uda się utrzymać zainteresowanie danym tematem. Z drugiej strony, właśnie ta cecha decyduje o tym, że warto ją mieć na półce. Kwestie, które się w niej pojawiają, jak choćby kulturowa tożsamość narodów Europy Środkowej, wciąż na nowo domagają się refleksji, a różnorodność tematyki stanie się gwarancją przyjemności przy każdej kolejnej lekturze.

Gombrowiczowski kolaż

Agnieszka Bednarek

Gombrowiczowski kolaż

Gombrowiczem jestem, Gombrowiczem być muszę. Par excellence. Odmieniam się przez przypadki, nie występuję w pierwszej osobie liczby mnogiej. Nie mieszczę się w dyktowanych przez zbiorowość ramach. Nie podlegam definicji. Gombrowicz nieustannie kreował swój wizerunek. Pisząc dziennik, świadomie i demonstracyjnie, sam siebie stwarzał, modelował i ulepszał. Akcentował własną jednostkowość, sytuując się w opozycji wobec dominujących tendencji, wiodących prądów literackich.

Sztuka pod okiem „Wielkiego Brata”

Sebastian Kochaniec

Sztuka pod okiem „Wielkiego Brata”

Wystawa Globalna kontrola i cenzura w białostockim Arsenale, to ekspozycja, którą należy nie tyle zobaczyć, co gruntownie przemyśleć. Ukazuje bowiem fundamentalne funkcje, które pełni sztuka we współczesnym jej wydaniu – poszerza granice życia człowieka w wymiarze intelektualnym i emocjonalnym. W tym też kontekście, to, co możemy zobaczyć na ekspozycji to przygotowany z rozmachem, a jednocześnie namysłem i rozwagą międzynarodowy projekt badawczy, którego celem jest ukazanie człowieka i uświadomienie mu jego udziału w reality show życia codziennego.

XXVII Miesiąc Fotografii w Bratysławie

Krzysztof Jurecki

XXVII Miesiąc Fotografii w Bratysławie

Miesiąc Fotografii jest najstarszym w naszej części Europy festiwalem, który od kilku lat ma jednak nowych konkurentów (Berlin, Wiedeń). Posiada już swoją tradycję, miejscowych i zagranicznych współpracowników: z Czech, Włoch, Rosji, USA czy Polski. Stara się pokazywać ekspozycje grupujące się w ważne problemy: dotyczące fotografii w Europie Środkowej, w tym ważne zagadnienia o naturze teoretycznej czy istotne postaci fotografii światowej. Spójna idea, czy raczej zazębiające się i przebijacie struktury, tworzą siatkę naczyń połączonych i wzajemnych relacji. Jak w tym roku było w Bratysławie?

Od panien z parku do naddunajskiego Gauguina

Paweł Bień

Od panien z parku do naddunajskiego Gauguina

Co właściwie wiemy o kulturze węgierskiej pierwszej tercji XX stulecia? Z pewnością na plan pierwszy wysuwają się nazwiska dwóch gigantów: Béla Bartók i Lászlo Moholy-Nagy, ale – jak nietrudno przecież się domyślić – te dwie osobowości, jakkolwiek wielkie, nie wyczerpują zagadnienia sztuki w kotlinie Panońskiej. Nie wyczerpuje go z pewnością także ekspozycja w Zamku Królewskim, niemniej jest ona znakomitym punktem wyjścia, by rozeznać się w malarstwie Węgrów spod znaku moderny.

Przebłyski w ciemności

Zuzanna Sokołowska

Przebłyski w ciemności

Znajdująca się w Holu Centralnym Muzeum Śląskiego Galeria Jednego Dzieła jest strefą szczególną, w której nie ma miejsca na dystans pomiędzy artystą a widzem. W tej przestrzeni publiczność bezpośrednio doświadcza obecności prac twórców – może ich bezpardonowo dotykać, nie ma żadnych barier czy sztywno ustalonych granic. Najnowsza wystawa, której autorem jest jeden z najwybitniejszych polskich artystów, Mirosław Bałka, jest ekspozycją, która może widzów jednocześnie zaskoczyć i rozczarować, choć wszystko tak naprawdę zależy od oczekiwań odwiedzających, którzy do końca nie wiedzą, czego mogą się spodziewać i przede wszystkim – co przyjdzie im zobaczyć.

Przeciw zapomnieniu

Ada Minge

Przeciw zapomnieniu

Jest wreszcie wplecione w Tamte dni, tamte noce, począwszy od samego tytułu, marzenie o jedności, nadaniu sobie pokrewieństwa: nazwij mnie swoim imieniem, a ja nazwę cię swoim – bo jeżeli ty staniesz się mną, a ja tobą, to niezależnie od tego, co się wydarzy, nic nas nigdy nie rozłączy, każde z nas przechowa w sobie drugiego. Pożądanie i braterstwo zarazem.

Życie po życiu

Agnieszka Bednarek

Życie po życiu

Hokus-pokus, będziecie piękni jak dawniej, będziecie działać sprawniej – czarnoksiężnik Zygmunt Miłoszewski wypowiada zaklęcie, przenosząc Grażynę i Ludwika do Warszawy lat 60. Jak zawsze to powieść wielopłaszczyznowa, bohaterowie indywidualni figurują na równi z bohaterem kolektywnym – narodem polskim. Stolica, do której powraca małżeństwo, nie przypomina tej, którą zapamiętali z czasów swej młodości.

Prawda ekranu, prawda materiału, prawda-prawda

Daria Skok

Prawda ekranu, prawda materiału, prawda-prawda

W polu niebezpiecznych zmian, w świecie, w którym zmiany w języku zaczynają zarządzać przestrzenią publiczną, CSW Kronika Bytom z kuratorami Stachem Rukszą i Emilią Orzechowską, przygotowała wystawę o wiele obiecującym tytule: Białe kłamstwo.


Artykuły

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

Wschód Kultury/Inny Wymiar

Od 30 sierpnia do 2 września 2018 roku

„Wschód Kultury/Inny Wymiar” (źródło: materiały prasowe organizatora)

XLIII Muzyka w Starym Krakowie

Od 15 do 31 sierpnia 2018 roku

Collegium Zieliński, fot. Adam Bujak (źródło: materiały prasowe organizatora)

Literacki Sopot 2018

Od 16 do 19 sierpnia 2018 roku

„Literacki Sopot 2018” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Krakow Live Festival

17, 18 sierpnia 2018 roku

Kendrick Lamar (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wiatr czasu Retrospektywa Eimutisa Markunasa

Od 17 sierpnia do 7 października 2018 roku

Eimutis Markunas, „Pełnia księżyca”, 2012 (źródło: materiały prasowe organizatorów)

Przychodzimy...Odchodzimy... – Wystawa zbiorowa

Od 11 do 31 sierpnia 2018 roku

Piotr Krzymowski Wyszukiwarki

Od 14 sierpnia do 2 października 2018 roku

Piotr Krzymowski, „Wyszukiwarki”, CSW Znaki Czasu w Toruniu (źródło: materiały prasowe organizatorów)

Kinga Popiela (promocjantka): Hylemorfizm

Od 10 sierpnia do 2 września 2018 roku

Kinga Popiela, „Hylemorfizm”, Galeria Ring w Legnicy (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wiktor Stribog. Sny o byciu zjedzonym

Od 28 lipca do 7 września 2018 roku

Wiktor Stribog, „Sny o byciu zjedzonym” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Krakowski Hejnał Wolności: Kopiec pamięci

Od 5 sierpnia 2018 roku do 27 stycznia 2019 roku

„Sypanie Kopca Piłsudskiego”, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatorów)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR