Sposoby widzenia

Zuzanna Sokołowska

Sposoby widzenia

W katowickim BWA powoli dobiega końca wystawa dwóch amerykańskich twórców video artu – Gwendolyn Audrey Foster oraz Wheeler’a Winstona Dixona. Nazwiska te znane są nie tylko historykom sztuki, ale także, o ile nie przede wszystkim, filmoznawcom i krytykom filmowym – Foster i Dixon są autorami kultowego już przewodnika po międzynarodowej historii kina A Short History of Film, którego pierwsze wydanie obchodzi w tym roku okrągłą, dziesiątą rocznicę. Na New Video Works można obejrzeć ponad kilkadziesiąt prac wideo pary artystów, eksperymentujących z obrazem, kolorem i formą. Ich filmy są różne, osobne, nie poddające się tak łatwo klasyfikacji. Dixon i Foster nie narzucają bowiem jednoznacznej interpretacji swojej twórczości, pozwalając na dowolne skojarzenia i myśli – na naturalne, bezpośrednie doświadczenie. Swoje realizacje zostawiają samymi sobie, by stały się przedmiotem intelektualnej i wizualnej kontemplacji.

Perfekcyjna niedoskonałość

Sebastian Pytel

Perfekcyjna niedoskonałość

Paszport „Polityki” trafił w dobre ręce. Krakowskie studio Bloober Team po imponującym artystycznie i technologicznie Layers of Fear poszło za ciosem i zeszłorocznym Observerem potwierdziło klasę na arenie międzynarodowej. Wychodząc od ikonicznych wizji światów przyszłości polscy developerzy stworzyli pełnoprawną, angażującą cyberpunkową nowelę, która nie drepcze bezwiednie po śladach wielkich poprzedników, tylko wytycza własną ścieżkę.

Księga wyjścia

Ada Minge

Księga wyjścia

Szumowska nie robi filmu o kryzysie tożsamości – i to bodajże najciekawszy w Twarzy artystyczny wybór. Jacek sam siebie rozpoznaje doskonale – jak mówi jego siostra na konferencji prasowej po operacji, „brat jest szczęśliwy i zaakceptował twarz”. Reżyserka wybiera inny fokus: zachwiana zostaje tylko tożsamość relacji, sfera, w której w grę wchodzi kontakt z drugim człowiekiem. Jacek jest naiwny, wobec swojego otoczenia ma duże votum ufności – wracając ze szpitala do domu, zachowuje się tak, jakby jego wewnętrzne poczucie własnej integralności mogło po prostu udzielić się innym. Tymczasem ci, którzy w „krzywym ryju” wciąż widzą Jacka, robią to mocą determinacji, przekuwając miłość na siłę woli (jak siostra) bądź na fali wiekowej perspektywy, która przynosi dystans (stojący u progu śmierci dziadek).

Czy przyszłość jest inna

Paweł Bień

Czy przyszłość jest inna

To szkoła i to też szkoła – głosi napis pomiędzy dwiema fotografiami, choć wszystko jest aż nazbyt oczywiste. Po lewej stronie licha chałupa i dzieci krzątające się bezładnie po wyłysiałym trawniku. Po prawej – miarowy rytm podziałów pasowych okien, osadzonych w białej elewacji piętrowego budynku, wzniesionego w otoczeniu sosen, między którymi rozpięto siatkę do gry, której to grze oddają się rozszczebiotane pociechy. Trudno o bardziej tendencyjne zestawienie. Obie fotografie nie należą do najznakomitszych przedstawicielek swojego szlachetnego gatunku, ale nie w formalnej wirtuozerii rzecz, bo przecież Minorskiemu szło bardziej o retoryczny potencjał bieli fasady, o pozostawiony w domyśle zapach sosnowego zagajnika, o cały warkocz pleciony z peanów na cześć sportu i wreszcie – o to postscriptum, które każdy z nas – oglądających te fotografie – dopisze na własną rękę, czyli opowieści o ideach modernizacyjnych w II Rzeczpospolitej, które często leżą na przecięciu myśli społecznej i artystycznej, o czym opowiada wystawa w warszawskiej Zachęcie.

Na głodzie

Agnieszka Bednarek

Na głodzie

Wolny-Hamkało opisuje proces dziedziczenia. Nie osobowości, a karier. Bohaterka mimowiednie podąża tropem ojca, który większość jej dzieciństwa spędził na planach filmowych, przedłużających się libacjach alkoholowych i snobistycznych balach dziennikarza. Po latach, będąc już dorosłą kobietą i matką, wciąż obawia się jego opinii, oceny autorytetu; wypuszcza powietrze przez usta i zastyga w oczekiwaniu, słysząc wyłącznie własną, pulsującą w skroniach krew.

Amerykańskie podróże Guliwera

Paulina Żarnecka

Amerykańskie podróże Guliwera

Kolej podziemna była dla niewolników szlakiem ucieczki, siecią zaufanych osób i bezpiecznych miejsc. W powieści Colsona Whiteheada ma charakter najzupełniej dosłowny. Staje się tym samym jedynym wynalazkiem białego człowieka, który nie stał się źródłem nieszczęścia czarnoskórych.

Vernon Subutex, czyli strategia zsypu

Bartosz Rosenberg

Vernon Subutex, czyli strategia zsypu

Trudno jest się zorientować dokąd zmierza Vernon Subutex – tytułowy bohater trzytomowej powieści Virginie Despentes, utworu którego sceniczną adaptację przygotował w krakowskim Teatrze Słowackiego duet Jolanta Janiczak – Wiktor Rubin. Eksmitowany z domu i spakowany do jednej walizki postpunkowiec Subutex przemierza scenę, szukając celu, ale nie wiadomo jakiego. Twórcy nie pomagają mu go dostrzec, a wręcz przeciwnie. Kierują go na margines – do zsypu – tam, gdzie wyrzuca się rzeczy, które przestały być użyteczne i nikomu już nie służą.

Uspokojenie

Ada Minge

Uspokojenie

Na płaszczyźnie fabularnej Wieża. Jasny dzień to seria filmowanych w sposób naturalistyczny (kamera z ręki, długie ujęcia, nieustanny ruch w kadrze) scenek z rodzinnego pożycia, w które wbite, niczym dyskretny znak zapytania, zostaje swoje-obce ciało – Kaja. I niczym w rasowym thrillerze rodzi się pytanie o to, co sobą reprezentuje i co przynosi. Szelc nie spieszy się, by to odkryć, a kiedy w końcu się na to decyduje, robi to raptownie i jednym, zdecydowanym ruchem, jakby wyrywała nam ząb.

Jak klikniesz, to zobaczysz

Sonia Milewska

Jak klikniesz, to zobaczysz

Taką bezpośrednią, skierowaną do czytelnika narrację prowadzą również twórcy projektu Strategie niewidzialności, na który składają się teksty Magdy Roszkowskiej dostępne na stronie internetowej oraz – w materialnym wymiarze – ekspozycja w Studio BWA Wrocław. Autorzy programu wychodzą naprzeciw dwupłaszczyznowej rzeczywistości, w której zacierają się granice między tym, co fizyczne i wirtualne. Romuald Demidenko i Post-Noviki, zaproponowali zestaw prac podejmujących temat obecności i nieobecności w sieci, kwestionując pozorną niewidzialność użytkownika. Czy w dzisiejszych czasach można być offline? Jakie demony wychodzą z człowieka kiedy myśli, że nikt nie patrzy? Dlaczego wszyscy pracujemy dla Googla za darmo? Odpowiedzi na te pytania możemy szukać w pracach artystów zaproszonych przez kuratorów projektu.

Sztuka Wrocławia – konkretność w różnych wariantach

Katarzyna Zahorska

Sztuka Wrocławia – konkretność w różnych wariantach

Konkretność sztuki Wrocławia rozpatrywać należy na wielu płaszczyznach. Po pierwsze, stolica Dolnego Śląska jest kolebką polskiej poezji konkretnej, nurtu stawiającego znak równości pomiędzy składającą się z układów typograficznych kompozycją a znaczeniem słów. Po drugie, duża część twórczości Wrocławia, zwłaszcza tej z lat 60. i 70., nosi znamiona, obejmującej elementy konstruktywizmu i abstrakcji geometrycznej, sztuki konkretnej. Po trzecie natomiast, rozumiana w kategoriach rzeczowości i logiczności, konkretność wrocławskiej aktywności twórczej leży w jej intelektualnym rysie, który, choć przez kolejne dekady zmieniał swoją specyfikę, przesuwając punkt ciężkości od badań lingwistycznych przez konceptualizm do komentowania wydarzeń społeczno-politycznych, niezmiennie pozostawał wyraźnie w niej dostrzegalny. Wszystkie spośród wymienionych ujęć tego pojęcia stanowią przedmiot badań zorganizowanej w Muzeum Współczesnym Wrocław wystawy Wrocław konkretny, prezentującej wybrane dzieła z kolekcji Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych.

Procesy Lupy

Bartosz Rosenberg

Procesy Lupy

Wokół premiery Procesu robiono wiele szumu, teatry nakręcały tryby machin promocyjnych, prześcigając się w PR-owych zagrywkach. Tymczasem energia spektaklu, zamiast objawić się na scenie, zamanifestowała się głównie w dzienniku pracy reżysera. W przedstawieniu Lupa zaprezentował się jako leniwy buntownik „zapatrzony w błędną otchłań przyjacielską” (tak zatytułował jeden ze swoich wpisów, z 18 sierpnia 2017 roku), w wypowiedziach i tekście zaś – jako młody, pełen pasji filozof-rewolucjonista.

Równia pochyła

Sebastian Pytel

Równia pochyła

Happy End na zeszłorocznym festiwalu w Cannes wyczekiwany był jak manna z nieba. Michael Haneke, słusznie stawiany obok Ingmara Bergmana w kanonie największych twórców kina, miał przemówić na temat palącego problemu emigracji wojennej, zgarniając przy okazji trzecią Złota Palmę. Jednak świeżo po premierze pojawiły się głosy rozczarowania, z wolna formujące się w posępną konkluzję: mistrz zrobił „ledwie” dobry film, a oczekiwaną egzegezę trwającej obecnie wędrówki ludów zastąpiła artystyczna niemoc. Zabrakło nawet przyzwoitej kontrowersji, choćby takiej, jaką na polu literatury wywołał Michel Houellebecq zbliżoną tematycznie Uległością.

Drogi fotografii Piotra Szymona

Krzysztof Jurecki

Drogi fotografii Piotra Szymona

Piotra Szymona (1957–2005) nigdy nie poznałem osobiście. Znałem i bardzo ceniłem jego fotografie z Grabarki. Jako kurator (drugim była Anna Radziukiewicz) pokazałem je na ekspozycji o polskim prawosławiu Światło ze Wschodu (Cerkiew Chrystusa Zbawiciela, Moskwa, 04.10–12.10.2005), a w roku następnym w Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi. Czas się zapętlił i te same prace z Grabarki zobaczyłem na monograficznej ekspozycji w Muzeum Śląskim w Katowicach w maju 2017 roku, której kuratorką była Ada Grzelewska. Wystawa zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie – była najciekawszą polską ekspozycją, jaką pamiętam z ubiegłego roku.

Twarz, której nie mam

Ada Minge

Twarz, której nie mam

Pomiędzy słowami to film, który wprowadza do polskiego kina zupełnie nowe spojrzenie na emigrację. Urszuli Antoniak nie interesuje optyka zdominowana przez czynniki ekonomiczne czy problematyka spod znaku oporów adaptacyjnych. Główny bohater to imigrant zasymilowany; zarabia i żyje jak Niemiec. W centrum uwagi jest rzeczywistość wewnętrzna: to narracja z ducha egzystencjalna, więc motyw obcości i wyalienowania stanowi jej konstytutywną część.

Historie rodzinne

Sebastian Pytel

Historie rodzinne

Ingerencja fatum, wchodzącego z butami w szarą codzienność, przynosi na myśl uzasadnione skojarzenia z losami Zdzisława, Tomka i Zofii Beksińskich, drążonymi ostatnio w naszej literaturze, kinie i teatrze. Jednak What Remains of Edith Finch, owoc pracy małego (wbrew nazwie) studia Giant Sparrow, w odróżnieniu od Ostatniej rodziny przybiera konwencję elegijną, posługuje się innym, bardziej konfesyjnym językiem.

Szlak bojowy podporucznika Władysława Strzemińskiego

Monika Malessa-Drohomirecka

Szlak bojowy podporucznika Władysława Strzemińskiego

Jedna z pierwszych scen Powidoków Andrzeja Wajdy jest zaskakująca. Oto plener studentów PWSSP w Łodzi. Wśród malowniczych pagórków i łąk młodzież czeka na wykładowcę. Pojawia się wkrótce, stoi chwilę na wzniesieniu górującym nad łąką i nagle „opuszcza się” na dół turlając po zboczu. Mogłaby to być tylko pewna ekstrawagancja gdyby nie fakt, że mistrz przekroczył już pięćdziesiątkę i na co dzień porusza się o kulach (pozbawiony nogi i części przedramienia). Niezależnie od tego czy wydarzyła się naprawdę, scena ta może wydawać się mało wiarygodna. Jednak zupełnie inaczej wygląda w świetle działalności bojowej Władysława Strzemińskiego na froncie I wojny światowej. Szczegółowych informacji o tym okresie życia, opartych na raportach wojskowych dostępnych w Państwowym Archiwum Wojskowo-Historycznym w Moskwie, dostarcza książka Iwony Luby i Ewy Pauliny Wawer pt. Władysław Strzemiński – zawsze w awangardzie. Rekonstrukcja nieznanej biografii 1893–1917.

Odchodzący świat

Anna Michalik

Odchodzący świat

Powieść Schodami w górę, schodami w dół zalegała w pracowni pisarza przez wiele lat. Choromański zaczął ją pisać pod koniec lat 30. XX wieku, by dokończyć ją ponad 30 lat później – swoje pierwsze wydanie książka miała dopiero w roku 1967 roku. Opis małej tatrzańskiej miejscowości wraz z rozległa panoramą charakterów jej mieszkańców wielu przypomniał Zakopane, tak tłumnie odwiedzane i zamieszkiwane przez najwybitniejszych przedstawicieli okresu Młodej Polski.

Podróż z nurtem rzeki

Paulina Żarnecka

Podróż z nurtem rzeki

Jest to w istocie książka w jakimś sensie niedzisiejsza, niepodobna do tych, których popularność zależy od tego, jak długo mediom uda się utrzymać zainteresowanie danym tematem. Z drugiej strony, właśnie ta cecha decyduje o tym, że warto ją mieć na półce. Kwestie, które się w niej pojawiają, jak choćby kulturowa tożsamość narodów Europy Środkowej, wciąż na nowo domagają się refleksji, a różnorodność tematyki stanie się gwarancją przyjemności przy każdej kolejnej lekturze.


Artykuły

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

Zmiennokształtność: Eisenstein jako metoda

Od 22 czerwca do 23 września 2018 roku

Marcel Broodthaers, Karykatury-Grandville © Estate Marcel Broodthaers, Brussels (źródło: materiały prasowe organizatora)

Weneckie Biennale na Bródnie

Od 23 czerwca do 1 lipca 2018 roku

Weneckie Biennale na Bródnie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wystawa laureatów konkursu Wystaw się w CSW 2017

Od 22 czerwca do 22 lipca 2018 roku

Agnieszka Fiejka, bez tytułu (źródło: materiały prasowe organizatora)

Rewolucja w sypialni. Łóżka w XIX wieku

Od 26 czerwca do 16 września 2018 roku

Łóżko w stylu empire, ok. 1810–1820. Śląsk(?), zbiory Muzeum Narodowego we Wrocławiu (źródło: materiały prasowe organizatora)

Józef Brandt 1841–1915

Od 22 czerwca do 30 września 2018 roku

Józef Brandt „Alarm” (źródło: materiały prasowe MNW)

Malarze XIX- i XX-wiecznego Gdańska

Od 22 czerwca do 15 lipca 2018 roku

Alfred Scherres  (źródło: materiały prasowe organizatora)

22. Międzynarodowy Festiwal Nova Muzyka i Architektura

Od 22 czerwca do 2 września 2018 roku

22. Międzynarodowy Festiwal Nova Muzyka i Architektura (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kontrakt rysownika

Od 22 czerwca do 23 sierpnia 2018 roku

Karolina Bielawska, Kompleks, Pałac Branickich (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zdzisław Sosnowski. Mój czas

Od 15 czerwca do 30 września 2018 roku

Zdzisław Sosnowski, „My time”, 2000 (źródło: materiały prasowe organizatora)

O ogrodach

Od 2 czerwca do 31 sierpnia 2018 roku

Janina Kraupe (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR