Open’er Festival 2018 – legendy kontra młodzi

Wojciech Michalski

Open'er Festival 2018 – legendy kontra młodzi

17. edycja Open’er Festival dobiegła końca. Jak co roku impreza przyciągnęła dziesiątki tysięcy fanów muzyki z całego świata, kusząc zarówno imponującym zestawem headlinerów (Depeche Mode, Gorillaz, Arctic Monkeys, Bruno Mars), jak i twórców, którzy powinni być headlinerami, a zabrakło dla nich miejsca na szczycie promującego event plakatu (Nick Cave & The Bad Seeds, David Byrne). Line-up uzupełniła zaś obfita pula wartych (w większości przypadków) uwagi artystów – także z Polski – których koncerty często okazywały się znacznie ciekawsze od występów największych gwiazd. Ale o tym za chwilę.

Światy między ludźmi

Anna Michalik

Światy między ludźmi

Nie wiem, co się dzieje na świecie, ludzie o czymś mówią, a ja nie wiem, o czym oni mówią. – Kornel Filipowicz, Adela, czyli list znaleziony w szufladzie[1]. Mistrz krótkiej [...]

Fakap Misi-Cherysi

Aleksandra Kumala

Fakap Misi-Cherysi

Cheryl Glickman mogłaby być fenomenem, nie tylko szajbuską. Niestety, trudno traktować poważnie ją i jej problemy – skrywa je zbyt wiele warstw przeróżnych dziwactw: ma dziwną przypadłość (globus) i dziwnie ją leczy (śpiewanie piosenki Davida Bowiego), dziwnie się zachowuje, dziwnie mówi, dziwnie rozgrywa relacje międzyludzkie. Ma dziwnego ogrodnika, dziwne szefostwo, dziwną lokatorkę, dziwny układ z potencjalnym partnerem. Gra rutyną i ekscentrycznością okazuje się niewystarczająco wciągająca; umęczony czytelnik i tak spodziewa się nader prozaicznego – w książce zostałby on zapewne nazwany „oklepanym” – finału.

Pojutrze

Sebastian Pytel

Pojutrze

W sequelu Blade Runnera oznaczonym rokiem 2049, android K tułał się po świecie przyszłości w poszukiwaniu odpowiedzi na arcyludzkie pytanie: „Kim jestem?”. Akcja Detroit. Become Human, najnowszej gry Davida Cage’a, ma miejsce lekko ponad dekadę wcześniej i kładzie nacisk na „wybudzenie” androidów z nie-emocjonalnych i nie-świadomych maszyn. Zanim bracia i siostry K pójdą tropem wyroczni delfickiej, czeka ich chrzest cierpienia.

Czarci Kamień

Monika Malessa-Drohomirecka

Czarci Kamień

Nic nie zapowiadało, że urlop Inżyniera zaznaczy się w jego życiu czymś szczególnym. Nie planował żadnych podróży, a jedynym wydarzeniem, które wywoływało w nim emocje była oczekiwana wizyta prezydenta Francji. W czasie pobytu w Trójmieście miał on obejrzeć najdłuższy dom mieszkalny w Polsce, a Inżynier, jako projektant obiektu, wyznaczony został przez władze do krótkiego opisu budynku. Mamy rok 1975, środek tak zwanej gierkowskiej ery PRL, i Inżynier z niecierpliwością oczekuje telefonu wzywającego do wypełnienia zadania. Do spotkania z głową państwa francuskiego jednak nie dojdzie. Inżynier odbędzie za to najdłuższą w swym życiu podróż. Podróż w czasie.

Rozstania i powroty

Sebastian Pytel

Rozstania i powroty

Trzeba to napisać na wstępie: Tomasz Kot i Joanna Kulig w rolach głównych są absolutnie fantastyczni. Ona – wulkan energii, kobieta nie do powstrzymania, która biegnie przez życie do utraty tchu. On – myślami gdzieś daleko, jakby urodził się za późno lub za wcześnie, od świata ucieka w muzykę. Różni ich wiele, niemal wszystko – od statusu społecznego po temperament – splata siła mocniejsza od śmierci.

A to Polska właśnie

Aleksandra Kumala

A to Polska właśnie

Wbrew pozorom i pierwszym czytelniczym intuicjom, Z nienawiści do kobiet to zbiór ośmiu reportaży, które nie koncentrują się wyłącznie na płci żeńskiej (specyfika opisywanych przez autorkę wydarzeń wyklucza użycie w tym kontekście określeń takich jak „płeć piękna” czy „słaba płeć”; nie wahałabym się stwierdzić, że podważa zasadność ich stosowania w ogóle). Charakterystyczną wielowarstwowość tekstów Kopińskiej, możliwość przechodzenia od ogółu do szczegółu i z powrotem, ujawnia już lektura pierwszego z nich. Motywem przewodnim wydaje się być odwieczny konflikt: pragnienia jednostki kontra oczekiwania społeczeństwa.

Pan Cogito i Noblistka

Anna Michalik

Pan Cogito i Noblistka

Ramy korespondencji Wisławy Szymborskiej i Zbigniewa Herberta mają wybitnie historyczno-literacki kontekst. Pierwsza wiadomość Szymborskiej była prośbą do Herberta o przesłanie kilku niepublikowanych wierszy, przeznaczonych do zamieszczenia w słynnej kolumnie „Prapremiera pięciu poetów”, w której wybitni krytycy będą rekomendować młodych poetów (Herberta zarekomenduje Jan Błoński; oprócz tego w „Prapremierze…” ukażą się także teksty i rekomendacje dla Bohdana Drozdowskiego, Mirona Białoszewskiego, Jerzego Harasymowicza i Stanisława Czycza). Ostatnia wymiana korespondencji między Herbertem a Szymborską dotyczy natomiast przyznania tej drugiej Literackiej Nagrody Nobla – po gratulacjach przesłanych w formie telegramu poetka odpowiada z typowym dla siebie dystansem: „Zbyszku, Wielki Poeto!/ Gdyby to ode mnie zależało, to Ty byś teraz męczył się nad przemówieniem…”.

Apartheid wyśmiany

Magdalena Kargul

Apartheid wyśmiany

Trevor Noah, znany komik mieszkający obecnie w Stanach Zjednoczonych popełnił książkę, za którą ludziom w jego wieku na ogół się obrywa. Bowiem według niepisanego prawa biografie są przywilejem mężów stanu będących w wieku, który niepokojąco zbliża się do trzycyfrowego numeru. Noah w chwili publikacji książki miał 32 lata. Tym, co broni jego wyboru jest oczywiście tło opowiadanych zdarzeń, czyli realia życia osoby kolorowej (a więc pochodzącej z nielegalnego związku międzyrasowego) w RPA, w czasie oraz krótko po obaleniu apartheidu. Broni go także płynne przechodzenie między różnymi rejestrami: od bardzo poważnych i poruszających zdarzeń do humorystycznych historyjek z życia niewydarzonego chłopaka. Noah to zabawny facet, którego wszyscy lubią, ale to, co ma do powiedzenia nie zawsze jest przyjemne.

Uwaga! (bez)dźwięk

Anna Prokop

Uwaga! (bez)dźwięk

Niewyczerpalność to projekt wystawienniczy, który ma na celu prześledzenie praktyk związanych z opisem i użytkowaniem przestrzeni, w szczególny sposób koncentrując się na sferze audialnej – działaniach z obszaru muzyki eksperymentalnej, wykorzystujących psychoakustyczne właściwości otoczenia. Duży nacisk położono na wypracowanie nowej formuły prezentacji dźwięku, która umożliwia dokonanie pogłębionej rewizji takich konwencji jak koncert, performans i environment – obiecuje Paweł Szroniak w tekście kuratorskim do wystawy Niewyczerpalność, która otwarta będzie w Bunkrze Sztuki do 24 czerwca

Apostołowie z parku Buttes Chaumont

Ada Minge

Apostołowie z parku Buttes Chaumont

22 maja poznamy laureata Międzynarodowej Nagrody Bookera, o którą konkuruje sześciu nominowanych z Francji, Korei Południowej, Węgier, Hiszpanii, Polski i Iraku. Wśród nich Virginie Despentes: eks-prostytutka, eks-punkówa, reżyserka i kobieta pióra. Pierwszą książkę opublikowała jeszcze w latach 90., ale odkąd trzy lata temu nakładem wydawnictwa Grasset ukazała się jej ósma powieść, pierwszy tom trylogii Vernon Subutex (we Francji wyszły już wszystkie trzy, w Polsce na razie dwa), nikt nie miał wątpliwości, że narodziła się nowa ikona współczesnej francuskiej literatury. Literatury, która coraz częściej i chętniej demitologizuje swoją oświeconą ojczyznę. Ale nikt – nawet bóg cyników Michel Houellebecq – nie zrobił tego do tej pory tak, jak ona.

C’est la Vie

Aleksandra Kumala

C’est la Vie

Gwarny, uczelniany korytarz przemierza smukła blondynka. Spieszy na spotkanie, czy raczej schadzkę; jak się okazuje – ze swoim wykładowcą i kochankiem zarazem. Niedługo potem ciasną przestrzeń pomieszczenia gospodarczego wypełniają jej westchnienia i jęki – tym większą konsternację może wzbudzić fakt, że w kolejnej scenie dominującym dźwiękiem staje się płacz filigranowej brunetki, ciągnącej za sobą walizkę przez opustoszałe, paryskie ulice. Może, ale nie musi: Kochankowie jednego dnia to bowiem trzecia – po Zazdrości (2013) i W cieniu kobiet (2015) – część trylogii kameralnych dramatów Philippe’a Garrela. Tak, jak poprzednio, w najnowszym dziele – przynależącym do ostatniego z sześciu, „narratywno-poetyckiego” okresu jego twórczości{{1}} – reżyser rezygnuje z fabularnych zawiłości, by obiektem zainteresowania uczynić mikrokosmos relacji międzyludzkich.

Powietrze, którym oddycham

Paweł Bień

Powietrze, którym oddycham

Można odnieść przykre wrażenie, że cały dyskurs narosły wokół życia i prac Mojżesza Kislinga opiera się na tryumfalnej wyliczance nazwisk wielkich osobistości, z którymi malarz zetknął się mieszkając w Paryżu; a przecież po stronie kluczowych dokonań Kislinga wolałbym widzieć jego malarstwo, nie zaś – listę osób, z którymi, z chęci czy obowiązku, wymieniał uścisk dłoni.

Jak smakuje Henryk?

Anna Batko

Jak smakuje Henryk?

Po dwóch latach działalności w mieszkaniu przy Wrzesińskiej, Henryk przeprowadził się do zupełnie nowej lokalizacji. Niedaleko. Bo kilka przecznic dalej i też na krakowskim Kazimierzu. Na ulicę Krakowską, na 1 piętro zabytkowej kamienicy z podcieniami, do dużo większej przestrzeni, zwracającej uwagę przedwojennym parkietem i wysokimi oknami. Każdy z trzech pokoi nowej siedziby pełni inną funkcję, jeden jest galerią, drugi szkołą, trzeci biurem. Niewątpliwie jest to zmiana na lepsze, też znak, że naszemu Henrykowi powodzi się dobrze. A nawet – coraz lepiej. Najpierw, po roku działalności, przekształcił się w komercyjną galerię, teraz, po trzech latach, zaczyna się rozrastać. Mutować i rozmnażać. I nie chodzi tylko o zmianę siedziby, ale też założoną przy Henryku fundację, planowane wydawnictwo i szereg projektów realizowanych we współpracy z innymi instytucjami kultury i galeriami. Ogólnie rzecz mówiąc, długofalowe myślenie o rozwoju i potencjale. Nie tylko swoim, ale i najbliższego otoczenia.

Ostre krawędzie świata

Aleksandra Byrska

Ostre krawędzie świata

Olga Tokarczuk postanowiła przypomnieć nam o tym, jak tymczasowe jest nasze zadomowienie w świecie. Przyzwyczajeni do strefy komfortu własnego umysłu, nie zauważamy, że oswojona krawędź, na której żyjemy to tylko zabudowany skrawek brzegu – reszta zawsze pozostaje niewiadomą. Opowiadania bizarne to książka boleśnie uświadamiająca nam własne ograniczenia – żyjemy wyłącznie w obrębie własnych umysłów, których nie jesteśmy w stanie przekroczyć, a gdy one zawodzą – stajemy się zupełnie bezbronni.

Marek Sobczyk, 230 x 180 w Galerii Contrast

Krzysztof Jurecki

Marek Sobczyk, 230 x 180 w Galerii Contrast

Malarstwo w XXI wieku wydaje się zagubione w swych poszukiwaniach, jeśli oceniać je z pozycji modernistycznych, np. Clementa Greenberga, albo przeciwnie, wyzwolone ze swych założeń, uwarunkowań i tradycji, jeśli spojrzeć na nie przez pryzmat wolności i pluralizmu postmodernizmu. W rezultacie może prowadzić to do wielokulturowej syntezy. Na styku myślenia modernistycznego, w tym ponowoczesnego, sytuuje się interesująca od lat 80. do chwili obecnej twórczość Sobczyka. Znaleźć w niej można idee związane z tradycją: modernizmu, także koloryzmu, awangardy (np. Bauhausu i abstrakcji), ale też popkultury, którą odrzucali Strzemiński, Greenberg i Gierowski. Co w tej syntezie przeważa, trudno odpowiedzieć jednoznacznie, ale chyba duch przekory i poszukiwania nowych jakości formalnych, związanych z tradycją modernizmu.

Przeklęte dziedzictwo

Monika Malessa-Drohomirecka

Przeklęte dziedzictwo

Obraz zbrodniczego systemu pozostawili pisarze tej miary co Warłam Szałamow, Aleksander Sołżenicyn czy też wciąż za mało znany Andriej Płatonow (Andriej Płatonowicz Klimentow). Siergiej Lebiediew skupia się na tym, co pozostało z czasów zniewolenia i to nie tylko w krajobrazie miast i wielkich przestrzeni. Totalitaryzm dokonał wielkiego spustoszenia w ludzkiej psychice, całe pokolenia oduczył szczęścia, okaleczył mentalnie. Od tego właśnie dziedzictwa, upostaciowanego w złowrogiej, alegorycznej postaci Drugiego Dziadka, chce uwolnić się bohater Granicy zapomnienia.

Eko-utopie, czy strategie buntu?

Sztuka przeobrażania ekologii

Agata Cieślak

Eko-utopie, czy strategie buntu?

Holenderski budżet przeznaczony na sztukę i kulturę dzielony jest sprawiedliwie między wszystkie prowincje. Skutkuje to funkcjonowaniem w małych miastach całkiem pokaźnych instytucji, które często wydają się być nieproporcjonalnie duże do liczby potencjalnych zwiedzających. Takie jest też Muzeum De Domijnen w Sittard, gospodarz wystawy pt. Ecoconvention Europe. Art to Transform Ecologies, 1957–2017 przygotowanej przez Sue Spaid, kuratorkę gościnną. Pochodząca ze Stanów Zjednoczonych Spaid zajmuje się badaniami dotyczącymi powiązań sztuki i ekologii już od kilkunastu lat. Ekspozycja pokazywana w Holandii jest kontynuacją projektu, który przygotowała dla Centrum Sztuki Współczesnej w Cincinnati (US) w 2002 roku. Od tego czasu, lista referencji wydłużyła się o wiele nazwisk europejskich artystów, wizjonerów i teoretyków, a także o odwołania do historycznych wystaw tego typu.

Strona 1 z 3912345Następna »»

Artykuły

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR