Vernon Subutex, reżyseria: Wiktor Rubin, dramaturgia: Jolanta Janiczak, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, premiera: 5 stycznia 2018 roku

Trudno jest się zorientować, dokąd zmierza Vernon Subutex – tytułowy bohater trzytomowej powieści Virginie Despentes, utworu, którego sceniczną adaptację przygotował w krakowskim Teatrze Słowackiego duet Jolanta Janiczak – Wiktor Rubin. Eksmitowany z domu i spakowany do jednej walizki postpunkowiec Subutex przemierza scenę, szukając celu, ale nie wiadomo jakiego. Twórcy nie pomagają mu go dostrzec, a wręcz przeciwnie. Kierują go na margines – do zsypu – tam, gdzie wyrzuca się rzeczy, które przestały być użyteczne i nikomu już nie służą.

W tej przestrzeni, stworzonej przez scenografa Michała Korchowca, znajdują się przede wszystkim ludzie będący ofiarami władzy, która przemocą pozbawiła ich siły do przeciwstawienia się systemowi zbudowanemu przez „najlepszych przedstawicieli narodu”. Obszar ten wypełniony jest także ich pragnieniami, które ujście znajdują w świecie wirtualnym – na forach internetowych, fan page’ach, portalach randkowych i w hejterskich komentarzach. To właśnie Vernon Subutex staje się pierwszą ofiarą społeczeństwa wirtualnego, z którym podejmuje grę w realu.

„Vernon Subutex”, reżyseria: Wiktor Rubin, dramaturgia: Jolanta Janiczak, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, fot. Monika Stolarska (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Vernon Subutex”, reżyseria: Wiktor Rubin, dramaturgia: Jolanta Janiczak, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, fot. Monika Stolarska (źródło: materiały prasowe organizatora)

Come together

Gromadzące się na dużej scenie teatru odpady – na przykład elementy wyposażenia ekskluzywnych mieszkań – tworzą w Vernonie Subuteksie widmową metaforę współczesnego społeczeństwa konsumpcyjnego, w myśl hasła Międzynarodówki Komunistycznej: „Wszystko, co stałe, rozpływa się w powietrzu”. Skumulowane odpady, wraz ze swoimi właścicielami, czekają na „rozpłynięcie się” w scenicznym zsypie. Czego tam nie ma!

Jako pierwszego Rubin wrzuca tam Vernona Subutexa (Krzysztof Zarzecki). Vernon traci swoje jedyne źródło utrzymania, sklep muzyczny, z którego dochodów, w dobie Internetu, nie był w stanie się utrzymać. W konsekwencji musi opuścić też mieszkanie – i trafia na bruk. Drugi do zsypu wędruje Alex Bleach (Wiktor Bagiński) – gwiazda rocka i przyjaciel Subutexa, któremu finansował mieszkanie do czasu swojego samobójstwa. Bleach pozostawił jednak swojego przyjaciela ze specyficznym, na miarę dzisiejszych czasów, zabezpieczeniem – spadkiem w postaci nagrań swoich wyznań, które staną się „towarem pierwszej potrzeby” dla szukających sensacji przedstawicieli mediów.

Subutex pakuje nagrania Bleacha i cały swój dobytek do jednej walizki i rusza w drogę. Szukając dla siebie miejsca, odwiedza mieszkania dawnych znajomych, a także przypadkowo poznanych ludzi, wymyślając coraz to nowe preteksty odwiedzin. W ten sposób w Rubinowym zsypie „rozpływają się” kolejni bohaterowie, między innymi: aktorka porno Pamela Kant (Karolina Staniec); dziennikarka freelancerka (Ewelina Przybyła), która szuka kontaktu z Vernonem, by porozmawiać o Bleachu i odsłuchać jego nagrania; producent filmowy Dopalet i jego asystentka (Feliks Szajnert, Karolina Kazoń); dwóch nazistów (Karol Kubasiewicz, Grzegorz Łukawski); młoda muzułmanka Aisza i jej ojciec, rozpaczający z powodu przejścia córki na islam (Agnieszka Kościelniak, Tomasz Międzik); nieudolny scenarzysta wraz z żoną pochodzącą z wyższych sfer (Krzysztof Piątkowski, Marta Waldera); transseksualista Daniel (Dominika Bednarczyk) oraz kilkoro innych – na czele z bezdomną, graną przez Ewę Nowakowską-Włodek, i rzeczywistymi bezdomnymi z Plant, którzy w nagraniach prezentowanych na scenie przedstawiają się jako Vernon Subutex i oświadczają, że za użycie ich wizerunku teatr zapłacił im po 100 złotych.

„Vernon Subutex”, reżyseria: Wiktor Rubin, dramaturgia: Jolanta Janiczak, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, fot. Monika Stolarska (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Vernon Subutex”, reżyseria: Wiktor Rubin, dramaturgia: Jolanta Janiczak, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, fot. Monika Stolarska (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wszyscy oni, niepewni swojego losu, kisnący we frustracjach, chuci i pragnieniach posiadania czegoś, co pozwoliłoby im na zbudowanie stabilnego dna, od którego mogliby się odbić, błąkają się bez żadnego celu i siły w mieszczańskim entourage’u Teatru Słowackiego. Dodatkowo obezwładniają ich estetyczne chwyty scenografa, z których chyba najbardziej rozpoznawalne są realizm magiczny i kicz. Korzystając z tych rozwiązań, Rubin jak gdyby robi zastrzyk usypiający sumienie swoich bohaterów. Najwyraźniej jest to widoczne w doskonałej scenie-objawieniu transmitowanego na żywo spotkania Vernona Subutexa z Alexem Bleachem. Gdy Vernon, bezdomny obmyty już „z brudów tego świata”, ubrany w biały szlafrok, siada w łodzi, gdzie czeka na niego Bleach, i zaczyna słuchać wyznań swojego przyjaciela, dochodzimy do przekonania, że to, co widać w transmisji live, jest oszustwem. To oszustwo uwierzytelniają silne zbliżenia twarzy Bleacha serwowane przez media, które chcą wykreować fake newsa. Medialna dezinformacja nie ma służyć wyjaśnieniu przyczyn samobójstwa Bleacha, lecz uruchomić falę hejtu (wypisywanie na ścianach słów „skurwiel”, „gwałciciel”), skierowaną w stronę producenta filmowego Dopaleta, odpowiedzialnego rzekomo za gwałt i samobójstwo gwiazdy porno, Vodki Satana – partnerki Bleacha.

„Vernon Subutex”, reżyseria: Wiktor Rubin, dramaturgia: Jolanta Janiczak, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, fot. Monika Stolarska (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Vernon Subutex”, reżyseria: Wiktor Rubin, dramaturgia: Jolanta Janiczak, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, fot. Monika Stolarska (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zupa na Plantach

Janiczak i Rubin przyzwyczaili nas do tego, że przenoszą na scenę teksty teoretyczne pochodzące z dwudziestowiecznej humanistyki i korzystają z rozwiązań sztuki awangardowej. W Vernonie Subuteksie odnajdziemy silną inspirację książką Guya Debord’a Społeczeństwo spektaklu, tekstami Waltera Benjamina czy metodami pracy Bertolta Brechta. Gest twórców wobec ich diagnoz jest jednak tak samo konsekwentny, jak wobec zamysłu całego spektaklu. Wyrzucają je do zsypu. Wydaje się bowiem, że teksty te są mało przydatne w koncepcji dramaturgicznej przedstawienia, ponieważ rozpowszechniają wizje społeczne nie dające się w pełni urzeczywistnić. Muszą one przejść pewnego rodzaju recykling, by miały możliwość opowiedzenia czegoś więcej o współczesnym świecie, który wstąpił już na drogę kolejnej rewolucji – tym razem wywołanej przez media społecznościowe, będące przyczyną społecznego wyalienowania tych wszystkich, którzy nie funkcjonują aktywnie w wirtualnej rzeczywistości. Jednak czy właśnie z takich zsypów pełnych ludzi wykluczonych przez technologiczny rozwój nie wykwitnie z czasem rewolucja? Rewolucja, którą kierować będzie paranoiczny ideolog, chcący „zagospodarować” ich zmarnowany potencjał dla świata wirtualnego? Czy te pytania, w gruncie rzeczy zadawane przez władców spektaklu – płacących bezdomnym za użycie ich wizerunku – nie otwierają przypadkiem furtki dla nowej ideologii – tyranii ze zsypu rodem?

„Vernon Subutex”, reżyseria: Wiktor Rubin, dramaturgia: Jolanta Janiczak, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, fot. Monika Stolarska (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Vernon Subutex”, reżyseria: Wiktor Rubin, dramaturgia: Jolanta Janiczak, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, fot. Monika Stolarska (źródło: materiały prasowe organizatora)

Spektakl kończy się wyjściem aktorów na plac przed budynkiem Teatru Słowackiego, gdzie ma miejsce znana w Krakowie akcja wspomagająca bezdomnych „Zupa na Plantach”. Tam też odbywa się stypa po zabitym naziście. Do wyjścia są zachęcani widzowie, ale niezbyt przekonani przez aktorów, pozostają na miejscach. Czy mam się czuć winny, że nie ruszyłem się z widowni? Nie – wolę obejrzeć transmisję z tego eventu, siedząc w niezbyt wygodnym teatralnym fotelu, z żyrandolem nad głową, zamiast brać udział w mistyfikacji.

Bartosz Rosenberg – absolwent wiedzy o teatrze na Uniwersytecie Jagiellońskim. Zainteresowany historią teatru i poszukiwaniem nowych kontekstów jego interpretacji. Na co dzień redaktor O.pl Polskiego Portalu Kultury, krytycznie przyglądający się scenie teatru współczesnego.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Carmina Burana

27, 28, 29 kwietnia 2018 roku

„Carmina Burana”, Malika Tokkozhina, Balet i Chór Opery Krakowskiej, Fot. Ryszard Kornecki (źródło: materiały prasowe organizatora)

9. Plaster – Międzynarodowy Festiwal Grafiki Projektowej

Od 11 do 12 maja 2018 roku

9. Plaster – Międzynarodowy Festiwal Grafiki Projektowej (źródło: materiały prasowe organizatora)

Portret w Gdańsku w XVI i XVII wieku

Od 29 kwietnia do 30 lipca 2018 roku

Andreas Stech, „Autoportret”, 1675 (źródło: materiały prasowe Muzeum Narodowego w Gdańsku)

Orient Express

Od 12 kwietnia do 20 maja 2018 roku

Michał Warda, „Paradise Lost” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Anna Zaradny. SOUNDLESS

Od 27 kwietnia do 14 czerwca 2018 roku

Anna Zaradny, „JĘZYK VENUS 1”, instalacja audio-wideo obiekt fotografia 2013/2015, wystawa Czysta Formalność, Galeria Labirynt,  Lublin, dzięki uprzejmości artystki, fot. Anna Zaradny (źródło: materiały prasowe organizatora)

Czarno-biali

Od 26 kwietnia do 29 maja 2018 roku

Edward Dwurnik, „Paryż”, 2016, olej, płótno, 114 x 146 cm (źródło: materiały prasowe organizatora)

Stale o Nowej Hucie

Od 25 kwietnia do 23 września 2018 roku

Hutnik przy piecu, rys. Piotr Urbanek (źródło: materiały prasowe organizatora)

Otwarcie Muzeum Podgórza

Od 26 do 29 kwietnia 2018 roku

Muzeum Podgórza, fot. Andrzej Janikowski, MHK (źródło: materiały prasowe organizatora)

Moc Natury. Henry Moore w Polsce

Od 21 kwietnia do 9 września 2018 roku

Henry Moore w swoim studiu z rzeźbą „Upright Internal/ External Form”, 1954 (źródło: materiały prasowe organizatora)

IV Międzynarodowy Festiwal Sztuki i Muzyki Incident / Accident

Od 21 kwietnia do 27 maja 2018 roku

Franz Sattler, Weiz, Austria (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR