Pomiędzy słowami, reż. Urszula Antoniak, Polska, 2017, Best Film.

Pomiędzy słowami to film, który wprowadza do polskiego kina zupełnie nowe spojrzenie na emigrację. Urszuli Antoniak nie interesuje optyka zdominowana przez czynniki ekonomiczne czy problematyka spod znaku oporów adaptacyjnych. Główny bohater to imigrant zasymilowany; zarabia i żyje jak Niemiec. W centrum uwagi jest rzeczywistość wewnętrzna: to narracja z ducha egzystencjalna, więc motyw obcości i wyalienowania stanowi jej konstytutywną część. Ten sens komunikuje również wybór czarno-białych zdjęć: element, który podkreśla „wizyjny” charakter filmu i oddala go od skali 1:1, jeśli ktokolwiek chciałby go w takową wpisać.

„Pomiędzy słowami”, reż. Urszula Antoniak, 2017, Best Film (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Pomiędzy słowami”, reż. Urszula Antoniak, 2017, Best Film (źródło: materiały prasowe organizatora)

Takie mówienie o emigracji wymaga o wiele większej dojrzałości i bagażu przerobionej refleksji (Antoniak czerpie z własnych doświadczeń, mowa w końcu o reżyserce mającej za sobą 25 lat życia i pracy za granicą), gdyż operuje na poziomie wychodzącym poza proste dychotomie i opozycję „my” i „oni”. W Pomiędzy słowami spotykają się dwa poziomy obcości: ta społeczna, związana z kontekstem imigracji, i prywatna, tym dotkliwiej wyraźna, że tocząca relację dwójki najbliżej spokrewnionych ze sobą ludzi. Właściwie jest to opowieść właśnie o tym podwójnym dystansie i podwójnej obcości.

Michael/Michał (Jakub Gierszał) gra tu młodego polskiego prawnika, pracującego w berlińskiej korporacji. Pewnego dnia w jego drzwiach staje ojciec Stanisław (Andrzej Chyra), którego nigdy przedtem nie widział. Mężczyźni spędzają razem weekend.

Jest tu tak naprawdę materiał na dwa filmy: ten o relacji ojca z synem i ten o życiu młodego polskiego imigranta. Wydaje się, że te dwie opowieści mogłyby istnieć osobno, że Antoniak mogła wybrać, którą z nich uczynić osią filmu. Ale jest to dwoistość pozorna, gdyż właśnie to połączenie wynosi Pomiędzy słowami na bardziej egzystencjalny poziom. „Jest taki kraj, w którym chciałbym zamieszkać. Nazywa się dzieciństwo” – mówi na początku filmu afrykański poeta, imigrant, którego sprawa trafia do Michała, i te słowa stanowią klucz do idei Antoniak. Stanisław wykwita nagle w Berlinie, u boku syna, niczym wysłannik z tego właśnie kraju, a rozczarowujące koniec końców konsekwencje jego pobytu przypominają o tym, że jest to kraj, do którego nie ma powrotu. Wątek synowsko-ojcowski wnosi tym samym na mapę przynależności bohatera – i do samego filmu – motyw trzeciej ojczyzny (obok Polski i „przybranych” Niemiec) i czyni z niego opowieść o dorosłości jako permanentnym wygnaniu z pierwotnej ojczyzny mentalnej; kraju dzieciństwa. „Jesteś zupełnie innym człowiekiem, kiedy mówisz po polsku” – zauważa w pewnym momencie z zastanowieniem Franz – „jakbyś był małym chłopcem”. Bo Pomiędzy Słowami dotyka też przestrzeni językowej: polska mowa to wrota do świata, który Michał zostawił za sobą, a którego nagła reminiscencja przypomina mu, że nie jest tak jednolity, jak chciałby o sobie myśleć.

„Pomiędzy słowami”, reż. Urszula Antoniak, 2017, Best Film (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Pomiędzy słowami”, reż. Urszula Antoniak, 2017, Best Film (źródło: materiały prasowe organizatora)

Pojawienie się Stanisława w Berlinie jest czynnikiem destabilizującym; burzy harmonię, demaskuje egzystencjalną niepewność Michała, labilność jego statusu. Chłopak na co dzień równa „do góry”, czyli do rodowitych mieszkańców tego kraju; wśród nich się obraca, do ich grona, w swoim mniemaniu, przynależy. Ale po wyjeździe Stanisława szala gwałtownie przechyla się na stronę reprezentanta nieuprzywilejowanych – afrykańskiego poety. Sprawi, że Michał odczuje potrzebę „zejścia do podziemia”, do innych „bardziej” i spróbuje się tam upozycjonować; po to tylko, by odkryć, że i tam nie ma dla niego miejsca. Sposób, w jaki operator Lennert Hillege filmuje tę sekwencję odwiedzin Michała w klubie czarnych imigrantów, budując klimat klaustrofobicznej paranoi, przywodzi na myśl klasyczne dzieła niemieckiego ekspresjonizmu. Michałowi udaje się stamtąd wydostać, ale z samego „pomiędzy” już nie ma ucieczki. Trzeba nauczyć się w nim żyć.

„Pomiędzy słowami”, reż. Urszula Antoniak, 2017, Best Film (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Pomiędzy słowami”, reż. Urszula Antoniak, 2017, Best Film (źródło: materiały prasowe organizatora)

Antoniak idealnie udaje się dobrać środki pod cel: Pomiędzy słowami to film spójny, o idealnie wyważonych proporcjach, przepięknie ustrukturyzowany muzyką. Podąża konsekwentnie obraną przez siebie drogą, nie rozprasza ozdobnikami.

W jednej ze scen Michał pochyla się nad Stanisławem, kiedy ten śpi i przeciąga dłonią po swojej twarzy, jakby starał się rozpoznać siebie w rysach ojca, albo na odwrót. Wszystko wskazuje jednak na to, że odkrywa tylko kolejne obce terytorium.

Dodaj komentarz


Artykuły

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

Moc natury. Henry Moore w Polsce

Od 22 lutego do 30 czerwca 2019 roku

Henry Moore, Oval with Points (na wystawie: przed Gmachem Głównym MNK) (źródło: materiały prasowe)

Nicolas Grospierre – subiektywny atlas architektury modernistycznej

1 marca do 7 kwietnia 2019 roku

Nicolas Grospierre, Blok mieszkalny, Sankt Petersburg, Rosja, 2007 (źródło: materiały prasowe)

Mikołaj Poliński: 19 odcieni szarości

15 lutego do 31 marca 2019 roku

Widok wystawy Mikołaja Polińskiego w Galerii Muzalewska, fot Galeria Muzalewska (źródło: materiały prasowe)

Ignacy Czwartos. Malarz polski

Od 22 lutego do 29 kwietnia 2019 roku

Ignacy Czwartos. Malarz polski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Fernando Menis – Backstage

Od 16 lutego do 7 kwietnia 2019 roku

Centrum Kulturalno-Kongresowe Jordanki w Toruniu, Jakub Certowicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

XXV Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych

Od 8 marca do 2 kwietnia 2019 r.

Plakat XXV Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Paruzel – Retrospektywa

Od 8 lutego do 14 kwietnia 2019 roku

Codzienne zajęcia Biura, 1988-1989, fot. z archiwum artysty (źródło: materiały prasowe organizatora)

Bartek Jarmoliński, Nihil Veditur

Od 2 lutego do 10 marca 2019 roku

Bartek Jarmolinski, Odpad 2, akryl, płótno, 110 × 100 cm (Źródło: materiały prasowe organizatora)

Wyspiański. Nieznany

Od 16 stycznia do 5 maja 2019 roku

Stanisław Wyspiański, Zadumana. Życie. tygodnik ilustrowany, literacko-artystyczny, Rok 2, 1898, nr 50

Prawem naszym – zmartwychwstanie

Od 11 grudnia 2018 roku do 24 marca 2019 roku

Pierwodruk "Było to pod Jeną" Walerego Przyborowskiego, Warszawa 1904; ZNiO (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR