Octopus Film Festival – Nowy festiwal kina gatunkowego, 22–26.08.2018, Gdańsk

Octopus Film Festival jest jak hipsterska gra terenowa. Kierunek wyznaczają majaczące na horyzoncie, wygięte łokcie stoczniowych dźwigów. Rozproszone grupki festiwalowiczów suną tu i ówdzie przez porośnięte trawą nieużytki, jak zombie w postapokaliptycznym filmie. Wyglądają spomiędzy ceglanych budynków, przechodzą przez nadszarpnięte ogrodzenia. Przecinają równinę pieszo, samochodami, na motorach i rowerach. Wygląda to tak, jakby to, co zostało z ludzkości, skupiło się na tej niewiarygodnej przestrzeni i plądrując ją, tworzyło w niej alternatywne królestwo. Nie wiadomo, które znaki ostrzegające przed niebezpieczeństwem lub zakazujące wstępu są aktualne, a które nie – pozostaje to przetestować, włazić i ingerować. Wieczorem zza kolorowych piramid kontenerów wybrzmiewa muzyka i gwar, nad imprezowym tłumem wznoszą się podświetlone, monumentalne cielska stalowych kadłubów. W tym uniwersum nazwy też nie brzmią realnie: Martwa Wisła, Mleczny Piotr, ulica Elektryków, Luks Sfera. Bo Octopus to swoista, postindustrialna Kraina Czarów.

Octopus Film Festival, fot. M. Szymonczyk (źródło: materiały prasowe organizatora)

Octopus Film Festival, fot. M. Szymonczyk (źródło: materiały prasowe organizatora)

Przestrzeń jest zdecydowanie jednym z głównych bohaterów tego festiwalu, ale to, co przez pięć dni rozgrywa się w jej ramach, pod żadnym względem nie uchybia jej oryginalności. Programerskie zacięcie Octopusa to, na tle pozostałych imprez filmowych w Polsce, absolutny unikat. Przy takiej formule i inwencji, jaką wykazali organizatorzy – z Krystianem Kujdą i Grzegorzem Fortuną na czele – trudno nie wypaść przy Ośmiornicy na establishmentową ciotkę-klotkę. Swoją dziewiczą edycją Octopus udowodnił, że chce być świętem kinofilii w najczystszej, euforycznej formie: podważać granice i badać nowe grunty, ale nie kosztem męki widza – na zasadzie „sprawdź, ile jesteś w stanie znieść, żeby udowodnić, jak bardzo kochasz kino” (no, chyba że ktoś boi się zombie): priorytetem jest tu szalona, postmodernistyczna zabawa.

A Ośmiorniczym mackom nie brak polotu. Dzięki nim skrajnie standardowe centrum handlowe na przedmieściach zamienia się nocą w zombieland, po którym żywe trupy grasują na wrotkach i wylewają się z Caddilaków, wyłapując piszczące ofiary (mowa o seansie Świtu żywych trupów w Centrum Handlowym Osowa); plenerowy pokaz Mad Maxa uświetnia najprawdziwszy miotacz ognia; uczestnicy zagadkowego Seansu Ukrytego nie wiedzą, dokąd wiezie ich rozklekotany Ikarus, dopóki pod osłoną nocy nie dotrą na miejsce (jak się okazuje: portu przeładunkowego, w którym obejrzą Coś Johna Carpentera). Cieszą nawet tak drobne rzeczy, jak prykająca na stoczniowym pustkowiu maszynka do popcornu. Większość projekcji odbywa się w znakomicie zaaranżowanych, nieczynnych już halach i warsztatach, więc niepokojący klimat z filmów przebija na rzeczywistość, co daje efekt immersji lepszy niż VR.

Octopus Film Festival, fot. M. Szymonczyk (źródło: materiały prasowe organizatora)

Octopus Film Festival, fot. M. Szymonczyk (źródło: materiały prasowe organizatora)

Niech was jednak nie zwiedzie ten rozrywkowy sztafaż: wszystko tu jest poparte solidną, filmoznawczą refleksją. To kolejna zaleta Octopusa: projekcje poprzedzają błyskotliwe i wygłaszane ze swadą prelekcje, które umożliwiają widzom świeże i pogłębione spojrzenie na prezentowane filmy. O ile inaczej ogląda się kuriozalną Bestię o milionie oczu (sekcja Najgorsze filmy świata) wyprodukowaną przez papieża kina klasy B, Rogera Cormana, wiedząc, że powstała w 4 dni, a zwróciła się w tydzień? A Film o piratach (sekcja Najdziwniejsze musicale) ze świadomością, że jego reżyser do końca uważał go za absolutne arcydzieło i przy swojej angielskiej stateczności nigdy nie zdał sobie sprawy ze wszystkich seksualnych aluzji, jakimi usiane były pisane pod amerykańskie nastolatki teksty piosenek, z fenomenalnym Pompując i dmuchając na czele? Czy oglądaliście pierwszy film pornograficzny w historii kina albo zastanawialiście się kiedyś, jak właściwie zmieniało się kino pornograficzne na przestrzeni dwóch stuleci swojego istnienia? (Wykład Antoniego Ruszkowskiego). Twórcy Octopusa pobudzają u widza ciekawość i instynkt odkrywcy. Bo nikt tu nie ma na celu oddzielania gniotów od arcydzieł, do wszystkiego podchodzi się jak do godnego uwagi fenomenu, w duchu demokratycznego nurtu „nowej historii kina”.

Octopus Film Festival, fot. M. Szymonczyk (źródło: materiały prasowe organizatora)

Octopus Film Festival, fot. M. Szymonczyk (źródło: materiały prasowe organizatora)

I tak w sekcji Nowe kino gatunkowe zobaczyliśmy kilka świeżych, oryginalnych festiwalowych tytułów (w tym niemiecki „thriller psychoanalityczny” Luz, polsko-estońską średniowieczną baśń Listopad i amerykański post-horror, Endless); pod szyldem Hali odlotów przywołane zostały narkotyczne klasyki (między innymi Głowa do wycierania Davida Lyncha i Brazil Terry’ego Gilliama); cykl Wymarłe gatunki odkopał z grobu po perełce spaghetti westernu, giallo, poliziottesco i filmu kanibalistycznego; w ramach Najgorszych filmów świata Jacek Rokosz zaprezentował dwa absurdalne wykwity amerykańskiej popkultury lat 50., w których kosmiczne bestie przypominają nieudane szmaciane zabawki; wówczas pokazywane razem na seansach łączonych, tzw. double feature, a Michał Oleszczyk wybrał cztery Najdziwniejsze musicale. Poza tym widzowie mogli zobaczyć filmy Waleriana Borowczyka, dokumenty o historii kina i wziąć udział w niepowtarzalnych pokazach specjalnych (do wymienionych wcześniej należy dodać seans legendarnego The Room z czytającą na żywo polskie dialogi Krystyną Czubówną!).

Octopus Film Festival, fot. M. Szymonczyk (źródło: materiały prasowe organizatora)

Octopus Film Festival, fot. M. Szymonczyk (źródło: materiały prasowe organizatora)

Stosunkowo niewielki objętościowo program Octopusa jest ogromną zaletą. Tutaj na padające pod koniec dnia pytanie, co dziś widzieliście, obędzie się bez bolesnego i upokarzającego przekopywania pamięci; zapamiętacie konkretne tytuły i związany z nimi kontekst, bo każdy seans ma tu rangę wydarzenia. Publiczność udowodniła, że docenia takie podejście, o czym świadczą błyskawicznie wyprzedane bilety i fala wyrażanych rozmaitymi (wirtualnymi i real-life’owymi) kanałami zachwytów.

Octopus Film Festival, fot. A. Zemojdzin (źródło: materiały prasowe organizatora)

Octopus Film Festival, fot. A. Zemojdzin (źródło: materiały prasowe organizatora)

Gdyby Foucault dożył pierwszej edycji Octopusa, wziąłby go za modelowy przykład ilustracji swojej teorii o heterotopiach: miejscach, które przenoszą nas w inny wymiar, w które wpisane są zupełnie odrębne porządki czasoprzestrzenne. Doświadczenie uczestnictwa w Octopusie jest doświadczeniem kinofilskiej heterotopii. Na festiwalowej mapie kraju pojawił się nowy gracz i ciężko byłoby sobie wyobrazić bardziej imponujący start. Ośmiornica przejęła gdańską stocznię i już nie mogę się doczekać niespodzianek, jakie zgotuje nam w przyszłym roku!

Dodaj komentarz


Artykuły

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

15. Festiwal Sztuki ArtFest im. Bogusława Wojtowicza

Od 23 listopada do 11 grudnia 2018 roku

15. Festiwal Sztuki ArtFest im. Bogusława Wojtowicza (źródło: materiały prasowe organizatora)

Międzynarodowy Festiwal Sztuki Opowiadania 2018

Od 21 do 25 listopada 2018 toku

Agnieszka Aysen Kaim, Grupa Studnia O (źródło: materiały prasowe organizatora)

28. Ogólnopolski Przegląd Malarstwa Młodych PROMOCJE

Od 26 października do 2 grudnia 2018 roku

Pielak Karolina, bez tytułu (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zrób to sama

Od 16 listopada do 2 grudnia 2018 roku

Guerilla Girls, It’s even worse in Europe, 1986, plakat, © Guerrilla Girls, dzięki uprzejmości guerrillagirls.com (źródło: materiały prasowe organizatora)

Julia Curyło. Moje kosmogonie

Od 14 listopada do 12 grudnia 2018 roku

Curyło Julia, „Narodziny”, 2016, fot. Adam Gut (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wyjście z centrum

Od 16 listopada 2018 roku do 10 stycznia 2019 roku

Alicja Łukasiak, „Pożeracz gatunków”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nierzeczywiste. przedmioty wyobrażone

Od 9 listopada 2018 roku do kwietnia 2019 roku

Damian Dudek (źródło: materiały prasowe organizatora)

Malarstwo wciąż żywe

Od 11 listopada 2018 roku do 13 stycznia 2019 roku

Rene Magritte, „Kochankowie”, 1928, CSW Znaki Czasu w Toruniu (źródło: materiały prasowe organizatorów)

Plakaty patriotyczne z daru prof. Mariana Morelowskiego

Od 10 listopada do 30 grudnia 2018 roku

Plakat werbunkowy autorstwa Zygmunta Kamińskiego, 1920 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Dzieci Światła 10. Wystawa Kuratorska Bielskiej Jesieni

Od 9 listopada do 30 grudnia 2018 roku

„Dzieci Światła”, 10. Wystawa Kuratorska Bielskiej Jesieni 2018, Galeria Bielska BWA (źródło: materiały prasowe organizatorów)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR