Agnieszka Wolny-Hamkało, Moja córka komunistka, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2018

Anuśka. Sikoreczka, co cudem boskim okrzyknęła męskie przyrodzenie. Trzpiotka, wyjadająca z psiej miski. Podfruwajka, szukająca sposobu utraty dziewictwa. Pragnąca zamieszkać w Stanie Nieważkości − zawisnąć w powietrzu i trwonić czas na robieniu fikołków.

Anka. Szczeniara, handlująca receptą na halucynogen z gałki muszkatołowej, szałwii i skórki banana. Nastolatka, pachnąca gumą z trampek i szyszkami z preparowanego ryżu. Punkówa, malująca usta niebieską szminką, tocząca bój ze skinami. Outsiderka, grywająca w pseudoawangardowej grupie teatralnej.

Anna. Rubensowskich kształtów antropolożka jedzenia, koczująca na krawędzi intelektualnej elity wrocławskiej. Eksperymentatorka, nosząca męskie garnitury. Gawędziarka, zadurzająca się w podstarzałych entuzjastach humanizmu.

Agnieszka Wolny-Hamkało, „Moja córka komunistka ”, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2018 (źródło: materiały prasowe wydawnictwa)

Agnieszka Wolny-Hamkało, „Moja córka komunistka ”, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2018 (źródło: materiały prasowe wydawnictwa)

Agnieszka Wolny-Hamkało ukazuje trzy fazy życia kobiety. Anuśka przeistacza się w Annę, jej ciało, podobnie jak na obrazie Hansa Baldunga Griena[1], stopniowo ewoluuje, zmieniając swoje proporcje. Biodra zaokrąglają się, wyostrzają się piersi, dotąd beztroska, dziecięca mimika ustępuje dumnemu, niemal zmysłowemu spojrzeniu. Sam proces dojrzewania bohaterki powieści jest utarty i schematyczny. Ot, kolejna młoda gniewna, paląca skręty na budowach w centrum miasta, zaciągająca się do kręgu adoratorów Sex Pistols i piercingu, łaknąca, wraz z grupą bliźniaczych światopoglądowo przyjaciół, „odbyć chociaż jeden stosunek homoseksualny i koniecznie popełnić jakąś zbrodnie”[2]. A wszystko to na tle kiełkującego kapitalizmu – spontanicznego i ekspansywnego jak seksualność nastoletnich bohaterów[3]. Temat mocno już przeżarty, nieco zwietrzały i nadpsuty. Pierepałki Anuśki i Anki nie uwodzą oryginalnością, choć trudno odmówić im autentyzmu. Ciekawiej przedstawia się osobowość Anny. Wolny-Hamkało zdaje się kreować nową, wyabstrahowaną postać, niezależną od wcześniejszych swych wcieleń. Anna jest personą na poły groteskową, karykaturalną. Doktoryzując się z antropologii jedzenia, wikłając się w romans ze swym promotorem Edwardem Banasiem, nota bene – gejem, komiczna jest i wdzięczna, jak gdyby wyciągnięta z komedii pomyłek, osobliwej tragifarsy. Pod historią dojrzewającej Anki mógłby się podpisać spory odsetek czytelników, stwierdzając z butą – to również moja opowieść, trudno zaś znaleźć amatora, który podzielałby losy Anny.

Moja córka komunistka, jak podkreśla część recenzentów, jawi się jako satyra na środowisko egocentrycznych artystów, zadufanych w sobie profesorów, rubasznych dyrektorów placówek kulturalnych. Utytych panów, przedkładających flaszkę nad własną rodzinę, potrafiących miesiącami dywagować o wstydzie, jako potężnym motorze działań u Kafki, nie umiejących jednak sprostać codzienności, odnaleźć się w roli męża czy ojca. Humanistyczna pseudoelita odznacza się infantylizmem, skrępowaniem w stosunku do własnego ciała, jego ułomności i niepraktyczności. Anna, wsiąkając w ów światek, śmietankę towarzyską, nie potrafi się usytuować, żyjąc w cieniu swoich mężczyzn, nieświadomie na nich pasożytuje, nie mając dostatecznej siły przebicia, aby samej się określić. Nawet decyzja o podjęciu studiów doktoranckich to nie jej wybór, a sugestia silniejszej pod względem charakteru koleżanki. Anna pasywnie unosi się z prądem, jest wtłaczana w kolejne etapy życia na zasadzie przypadku lub nieporozumienia. Łatwiej opisać wszystkich, którzy obracają się wokół niej, niż nią samą. Po latach swoistej apatii, Anna wyhamowuje, z goryczą przyznając, że „uniwersytet jej szkodzi. […] kariery były raczej wewnętrzne, wojenki duszne, a dramatów nikt nie recenzował […] pojawiała się agresja i zazdrość. Wolność była tylko teoretyczna…”[4].

Wolny-Hamkało opisuje proces dziedziczenia. Nie osobowości, a karier. Bohaterka mimowiednie podąża tropem ojca, który większość jej dzieciństwa spędził na planach filmowych, przedłużających się libacjach alkoholowych i snobistycznych balach dziennikarza. Po latach, będąc już dorosłą kobietą i matką, wciąż obawia się jego opinii, oceny autorytetu; wypuszcza powietrze przez usta i zastyga w oczekiwaniu, słysząc wyłącznie własną, pulsującą w skroniach krew. Odbierając pochwałę, popada w specyficzną inercję, jej ruchy stają się mechaniczne, a przed oczami wykluwają się czarne plamki. Nie sposób stwierdzić czy zawładnęło nią ogłuszające poczucie ulgi wywołane pochlebną wypowiedzią ojca, czy uświadomiła sobie kolejny, sterujący jej życiem absurd.

W powieści przebijają się elementy estetyki naturalistycznej. Anuśka, w młodości wyjadająca z psiej miski, ocierająca się kocio o nogi dziadka, śpiąca w stodole upodabnia się do zwierzęcia, uległej istoty, której cała egzystencja sprowadza się do jedzenia, wydalania i spania. Dorosła już Anna postępuje podobnie, jej kariera naukowa nie jest ukierunkowana na abstrakcyjne, wymyślonej przez człowieka pojęcia, a na podstawową, prymarną czynność, mieszczącą się u podstawy piramidy Maslowa − na spożywanie pokarmu, będącego paliwem dla ciała. I choć gotowane przez Annę potrawy są fantazyjne i wyrafinowane, wciąż pełnią określoną funkcję – zaspokajają głód.

Moja córka komunistka jest powieścią kuriozalną, rewolwerem wycelowanym w sztuczność, pozór i głupotę. Miejscami nużąca i tuzinkowa, innym razem dowcipna i prekursorska. Brak tu koherencji, każdy rozdział wyraźnie dystansuje się od swego poprzednika i zakończony jest solidną, esencjonalną puentą. Forma zaciera się, i choć tworzywem spajającym całość jest Anna, a właściwie sam proces jej dojrzewania, trudno dokonać jednoznacznej kategoryzacji gatunkowej książki Wolny-Hamkało. Pytanie, czy dokonywać trzeba? Niełatwo również ocenić, dla kogo pisana jest Moja córka komunistka (humanistka!). Dla humanistycznej elity?, której się przecież obrywa. Dla przeciętnego Kowalskiego?, któremu obce są konwenanse artystycznego półświatka. Czy, w najgorszym przypadku, dla samej autorki opowieści?

  1. H. Baldung Grien, Siedem etapów życia kobiety, 1544, Museum der Bildenden Künste, Lipsk.
  2. A. Wolny-Hamkało, Moja córka komunistka, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2018, s. 92 (plik epub).
  3. Por. tamże, s. 88.
  4. Tamże, s. 238.

Agnieszka Bednarek – krytyczka literacka, absolwentka filologii polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Szczególnie zainteresowana współczesną prozą polską i filmem.

Dodaj komentarz


Artykuły

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

Jan Berdyszak: Puste = Prawie Wszystko

Od 22 marca do 12 maja 2019 roku

Wystawa Jana Berdyszaka, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie, fot. Jerzy Bartkowski/fotobank (źródło: materiały prasowe)

Poza słowami – Katarzyna Józefowicz

Od 30 marca do 19 maja 2019 roku

Katarzyna Józefowicz, gry, 2001–2003, tektura, papier z ulotek reklamowych, ok. 21 000 elementów, dokumentacja z 2015 roku z wystawy indywidualnej habitat w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie autorstwa B. Górki (źródło: materiały prasowe)

Zjednoczona Pangea

Od 22 marca do 9 czerwca 2019 roku

Monika Zawadzki, Karmiąca, 2014, żywica epoksydowa, akryl,. 150 x× 100 x× 214 cm, dzięki uprzejmości artystki (źródło: materiały prasowe)

Made in Britain ….On Making

Od 15 marca do 9 czerwca 2019 roku

Tucker Judith, Evi pływa / Evi Swims, 2007,olej na płótnie / Oil on canvas, fot. © Priseman Seabrook Collection (źródło: materiały prasowe)

FOGHORN. Wątek transformacji w pracach z Kolekcji II Galerii Arsenał

Od 15 marca do 5 maja 2019 roku

Piotr Uklański, Bez tytułu (Solidarność), 2007, dyptyk, fotografia na dibondzie, 260 × 370 cm, edycja 5 +AP, praca z Kolekcji II Galerii Arsenał, Białystok (źródło: materiały prasowe)

Czas przełomu. Sztuka awangardy w Europie Środkowej 1908–1928

Od 8 marca do 9 czerwca 2019 roku

Imre Szobotka, Marynarz, 1915, Janus Pannonius Múzeum, Modern Magyar Képtár, Pécs (źródło: materiały prasowe)

Patchwork: Architektura Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak

Od 28 lutego do 18 maja 2019 roku

Grunwaldzki Square, fot. Michał Brzoza (źródło: materiały prasowe)

Moc natury. Henry Moore w Polsce

Od 22 lutego do 30 czerwca 2019 roku

Henry Moore, Oval with Points (na wystawie: przed Gmachem Głównym MNK) (źródło: materiały prasowe)

Nicolas Grospierre – subiektywny atlas architektury modernistycznej

1 marca do 7 kwietnia 2019 roku

Nicolas Grospierre, Blok mieszkalny, Sankt Petersburg, Rosja, 2007 (źródło: materiały prasowe)

Mikołaj Poliński: 19 odcieni szarości

15 lutego do 31 marca 2019 roku

Widok wystawy Mikołaja Polińskiego w Galerii Muzalewska, fot Galeria Muzalewska (źródło: materiały prasowe)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR