Klient (Forushande), reż. i scen. Asghar Farhadi, Iran, Francja 2016.

Po rozgrywającej się w Paryżu Przeszłości (2013) Asghar Farhadi akcentuje swój powrót na irański grunt mocnym wejściem, rozpoczynając Klienta trzęsieniem ziemi. Bloki w Teheranie drżą w posadach, a mieszkańcy opuszczają mieszkania w popłochu. Dramaturgię tej sceny, filmowanej w jednym ujęciu kamerą z ręki, potęgują dobiegające zza kadru głosy lamentujących kobiet i płacz dzieci, a także obrazy roztrzaskujących się szyb, pękających ścian i odpadającego tynku. Na tle scenerii, w której wszystko grozi zawaleniem, Emad (Shahab Hosseini) zachowuje zimną krew. Ze stoickim spokojem koordynuje przebieg akcji ewakuacyjnej i pociesza zatroskaną żonę Ranę (Taraneh Alidoosti).

„Klient”, reż. Asghar Farhadi (źródło: materiały czasopisma EKRANy)

„Klient”, reż. Asghar Farhadi (źródło: materiały czasopisma EKRANy)

Ta jakże prosta, a zarazem kunsztownie zainscenizowania metafora domu o zachwianych fundamentach antycypuje serię burzliwych zdarzeń, które nie tylko dewastują dobytek małżeństwa, ale też zapoczątkowują powolny proces atrofii ich związku. Gdy Rana zostaje napadnięta w nowym mieszkaniu, Emad zatraca się w żądzy zemsty i za wszelką cenę pragnie schwytać intruza, który zhańbił kobietę.

Rozpad związku opartego niegdyś na bezgranicznym zaufaniu, empatii i zrozumieniu odbywa się w ciszy. Emad, który próbuje zdemaskować złoczyńcę, napotyka bowiem na mur milczenia. Stawia go przed nim pogrążająca się w depresji Rana, która nie znajduje w mężu wsparcia, jak również jego przyjaciel Babak (Babak Karimi). Niewiele mówią też sąsiedzi, którzy znaleźli nieprzytomną ofiarę napaści. Przedstawione w Kliencie relacje opierają się wyłącznie na niedopowiedzeniach utkanych z dyskretnych, choć wymownych spojrzeń i gestów.

Pod płaszczem konwencjonalnej zmowy milczenia wyróżniającej poetykę dreszczowców Farhadi ukrył symptomatyczną dla Irańczyków kulturową powściągliwość, która wyrasta z nauki Koranu: „Kto wierzy w Allaha, niech mówi to, co przydatne, dobre, lub niech zachowa milczenie (…). Nie mów o czymś, o czym nie masz wiedzy”. Emad sprzeciwia się temu nakazowi, popełniając – niczym bohater starożytnych tragedii – grzech hybris. Tego rodzaju odczytanie uprawnia znajomość nie tylko innych filmów Farhadiego, takich jak Co wiesz o Elly? (2009) czy Rozstanie (2011), zdradzających predylekcję irańskiego twórcy do antycznego tragizmu, ale również kontekst teatralny wpisany w warstwę fabularną Klienta.

Emad i Rana są z zawodu aktorami i wystawiają na teatralnych deskach Śmierć komiwojażera Arthura Millera – dramatopisarza słynącego z oszczędnego stylu i uniwersalnego języka wyrastającego zawsze z dyskretnej obserwacji detalu, który – zdaniem amerykańskiego autora – może nas doprowadzić do prawdy o rzeczywistości. Z dramaturgicznej techniki operowania szczegółem korzysta też w Kliencie Farhadi. Pozornie nic nieznaczące przedmioty – części garderoby, damskie buty, od których uginają się półki, bibeloty porozmieszczane w mieszkaniu, pozostawione ukradkiem pieniądze czy zapałki – stają się u niego nie tylko śladami ludzkiej obecności, ale także znakami bezlitosnego fatum, w którego szpony wpada Emad.

Nieszczęśliwe zdarzenie wystawia go na próbę, w której ponosi klęskę jako mąż (niepotrafiący sprostać oczekiwaniom żony), jako mężczyzna (pożarty przez własną dumę) i człowiek (depczący moralne i etyczne wartości), przywodząc na myśl przegrywającego z rzeczywistością bohatera dramatu Millera.

Broniąc za wszelką cenę niepodważalności tego, co było – rodzinnego spokoju, czystości i świętości małżeńskiego związku – Emad popada w nadmierną zapalczywość. Pokłady spokoju, którymi dysponował na początku, wyczerpały się. Powolna erupcja niepohamowanej agresji – wywołana jednym, przypadkowym tąpnięciem w osobistym życiu bohatera – demaskuje jego słabości. Epicentrum trzęsienia ziemi tkwi, jak podpowiada Farhadi, wewnątrz każdego z nas. W finale Klienta reżyser powraca do punktu wyjścia, dając nam również odczuć, że nie ma ucieczki przed przeznaczeniem.

Tekst ukazał się w czasopiśmie EKRANy nr 1/2017

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Hueckel / Teatr vol. II

Od 23 lutego do 27 marca 2018 roku

„Bang Bang”, reż. Dominika Knapik, fot. Magda Hueckel (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ostrość. Karolina Buczkiewicz i Alicja Kubicka

Od 10 lutego do 3 marca 2018 roku

Karolina Buczkiewicz „Ekspozycja społeczna”, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

MELANŻ / MELANGE obiekt, malarstwo, instalacje

Od 23 lutego do 11 marca 2018 roku

Fotografia pracy Moniki Rubaniuk (źródło: materiały prasowe organizatora)

Manieryzm wrocławski

Od 27 lutego do 13 maja 2018 roku

Thomas Schweicker , „Pergamin kaligrafowany palcami stóp – m.in. z próbkami pisma i wizerunkiem autora przy pracy”, ukończony 26 VIII 1584, Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Fot. Wojciech Rogowicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Leszek Sobocki. Retrospektywa

Od 23 lutego aż do 15 kwietnia 2018 roku

Leszek Sobocki, „Znaczki polskie” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Amir Yatziv, Guy Slabbinck. Standby Painter

Od 23 lutego do 21 maja 2018 roku

Amir Yatziv, Guy Slabbinck, „Standby Painter” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Magdalena Łazarczyk. Ziemia niczyja

Od 23 lutego do 18 marca 2018 roku

Magdalena Łazarczyk, „Ziemia niczyja”, stopklatka, 2018 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Paderewski

Od 17 lutego do 20 maja 2018 roku

Leon Kaufmann (Kamir) (1872–1933), „Zebranie członków Komitetu Generalnego Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce, w Vevey w Szwajcarii”, po 1916, pastel, papier na płótnie, 114 x 180 cm, fot. Krzysztof Wilczyński, Muzeum Narodowe w Warszawie (źródło: materiały prasowe)

Dyplom 2017

Od 16 lutego do 11 marca 2018 roku

Natalia Krajewska (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wojciech Leder. Sztuczna obecność

Od 14 lutego do 25 marca 2018 roku

Wojciech Leder, „Sztuczna obecność” (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR