I Am Not Your Negro, reż. Raoul Peck, Magnolia Pictures, Francja, USA, 2016.

Film jest eklektyczny w formie. Wspomniane już kompilacje wspomnień i notatek Baldwina wzbogacone są w warstwie obrazowej fragmentami tekstów kultury, reklamami, nagraniami debat, przemówień i wywiadów. Zabiegiem, którego nie mogło zabraknąć, jest zestawienie archiwalnych nagrań z brutalnych interwencji policyjnych (jak choćby pobicie Roodney’a Kinga) ze współczesnymi starciami między czarnymi protestantami a policją. Ma to na celu ukazanie analogii między okresem Ruchu Praw Obywatelskich a współczesnym ruchem Black Lives Matter (zdjęcia z marszy, sylwetki zabitych czarnoskórych nastolatków, które stały się bezpośrednim powodem założenia BLM). Jednak są to analogie bardzo łatwe i intuicyjne, pomijające zasadnicze różnice między latami 60. a współczesnością. Ruchy, które obserwujemy dzisiaj, świadomie odrzucają jednostkowe przywództwo, na którym opierały się dwudziestowieczne ugrupowania walczące o równouprawnienie, czego dowodem choćby żywotność figur pojawiających się w filmie. Zabrakło komentarza, czy choćby wzmianki, o krytycznym stosunku współczesnych liderów do przywódców Civil Rights Movement jako zbyt zmaskulinizowanych i wykluczających – co zresztą powiela film Pecka ‒ pozbawiony jakichkolwiek kobiecych postaci poza Lorraine Hansberry, pojawiającej się w kontekście spotkania afroamerykańskich artystów i postaci publicznych z Robertem Kennedym.

„I Am Not Your Negro”, reż. Raoul Peck (źródło: materiały prasowe Magnolia Pictures)

„I Am Not Your Negro”, reż. Raoul Peck (źródło: materiały prasowe Magnolia Pictures)

Jednak największym zarzutem, jaki stawiam I Am Not Your Negro, jest niezrealizowanie swoich własnych założeń. Wspomniane na początku tego tekstu postaci Malcolma X, Martina Luthera Kinga oraz Medgara Eversa sprowadzają się w dokumencie do tragicznych śmierci, uparcie powracających w najmniej spodziewanych momentach. Zwłaszcza postać Eversa miała ogromny potencjał do przeniesienia na ekran  ̶  długo pomijany, traktowany jedynie jako wyraziciel poglądów NAACP i mało znany polskim odbiorcom  ̶  miał szansę zaistnieć wreszcie w zbiorowej świadomości jako ktoś więcej niż kolejna ofiara. Sylwetki dwóch pozostałych liderów, chociaż bardziej znane, także nie wnoszą nic do filmu. Zaprezentowany w dokumencie fragment debaty z udziałem Baldwina i Malcolma X nie rzuca zbyt wiele światła na poglądy tych szanujących się, chociaż stojących na odmiennych stanowiskach, mężczyzn. Jedynym pełnoprawnym bohaterem filmu stał się James Baldwin, co oczywiście pozwala uspójnić narrację oraz poświęcić więcej miejsca jego błyskotliwym analizom społecznym, jednak nie jest atrakcyjniejsze od niepodjętej niestety próby postawienia tych postaci w krzyżowym ogniu ich własnych poglądów i wątpliwości. I Am Not Your Negro nie odbrązawia i nie uczłowiecza tych postaci-symboli, ale paradoksalnie czyni coś przeciwnego: umacnia Malcolma X i pastora Kinga w rolach jednoznacznych przewodników czarnego narodu (Eversa natomiast pozostawia w roli pobocznej postaci rewolucji). Nawet mimo pojawiającej się w pierwszych minutach filmu gorzkiej konstatacji Baldwina o przejęciu na swoje barki błędów, kłamstw i zbrodni swojego narodu, ten krytyczny i niechętnie podejmowany w autorefleksji Afroamerykanów wątek, nie powraca w dalszej części filmu.

„I Am Not Your Negro”, reż. Raoul Peck (źródło: materiały prasowe Magnolia Pictures)

„I Am Not Your Negro”, reż. Raoul Peck (źródło: materiały prasowe Magnolia Pictures)

Inną, słabą stroną dokumentu jest występujący miejscami patos i zbyt daleko idąca potrzeba ilustrowania słów narratora obrazem (tak mam na myśli scenę z widokiem Marsa, która miała lepiej uzmysławiać widzom sens słów Baldwina o ignorancji białych, ale także bardzo patetyczny, ukazany w slow-motion, krótki filmik z nowo wybranym prezydentem Barackiem Obamą machającym do tłumów). Oczywiście pojawiają się też momenty, w których zestawienie obrazu z dźwiękiem przynosi bardzo zadowalające efekty. Szczególnie w scenach ukazujących konsumpcjonizm amerykańskiego społeczeństwa oraz fałszywe przekonanie o poprawie sytuacji ekonomicznej Afroamerykanów. Za to ujęcia maszerujących protestantów lub młodych, białych chłopców z flagami konfederackimi i/lub swastykami, którzy plują na czarnoskórą uczennicę, Dorothy Counts, jest bardzo emocjonujące, szczególnie z punktu widzenia białego odbiorcy filmu. W tym tkwi niewątpliwa zaleta tej produkcji, która podejmując dialog z Baldwinem obarcza nas odpowiedzialnością za konstrukt Czarnego. Ostatnie minuty filmu jednoznacznie określają projektowanego odbiorcę dokumentu: nie jest nim młody Afroamerykanin zaangażowany w ruch Black Lives Matters, ale świadomy swojej uprzywilejowanej pozycji biały widz. Przywykliśmy do gettoizacji dokonań czarnych twórców, także tych filmowych, haitański reżyser gra więc z tymi przyzwyczajeniami i tworzy film, który wkracza w naszą strefę komfortu i samozadowolenia.

Magdalena Kargul – absolwentka Wydziału Polonistyki UJ, doktorantka na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ. Zainteresowania naukowe: literatura i kultura Afroamerykanów, antropologia kulturowa, kultura wizualna, literatura współczesna, posthumanizm. Publikowała w „Wielogłosie” oraz „Miesięczniku Znak”.

Dodaj komentarz


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Stale o Nowej Hucie

Od 25 kwietnia do 23 września 2018 roku

Hutnik przy piecu, rys. Piotr Urbanek (źródło: materiały prasowe organizatora)

Otwarcie Muzeum Podgórza

Od 26 do 29 kwietnia 2018 roku

Muzeum Podgórza, fot. Andrzej Janikowski, MHK (źródło: materiały prasowe organizatora)

Moc Natury. Henry Moore w Polsce

Od 21 kwietnia do 9 września 2018 roku

Henry Moore w swoim studiu z rzeźbą „Upright Internal/ External Form”, 1954 (źródło: materiały prasowe organizatora)

IV Międzynarodowy Festiwal Sztuki i Muzyki Incident / Accident

Od 21 kwietnia do 27 maja 2018 roku

Franz Sattler, Weiz, Austria (źródło: materiały prasowe organizatora)

Barwny świat wielu form – szkło artystyczne i użytkowe z huty w Ząbkowicach

Od 27 kwietnia do 30 września 2018 roku

Popielnica z zestawu „Asteroid”, Jan Sylwester Drost, Ząbkowice, 1960–1966, ze zbiorów Muzeum w Gliwicach, fot. B. Kubska (źródło: materiały prasowe organizatora)

Mykola Ridnyi. Twarzą do ściany

Od 20 kwietnia do 15 czerwca 2018 roku

Mykola Ridnyi, „Blind Spot” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jarosław Kukowski i uczniowie

Od 5 do 30 kwietnia 2018 roku

Piotr Lemke, „No. 1”, akryl i olej na płycie, 100x80 cm (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tu strzyka, tam łupie, ale rży. A sumienie kąsa. Tadeusz Brzozowski – inspiracje, konteksty, ślady

Od 22 kwietnia do 29 lipca 2018 roku

Tadeusz Brzozowski, „Spisa”, 1984, olej, płótno, własność prywatna (źródło: materiały prasowe organizatora)

12. IN OUT Festival Taniec/Obraz

Od 20 do 22 kwietnia 2018 roku

César Brodermann „Are you holding me, or am I holding myself?”, USA 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Weekend Księgarń Kameralnych

Od 20 do 23 kwietnia 2018 roku

Warszawski Weekend Księgarń Kameralnych (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR