Międzynarodowy festiwal Filmowy w Cannes, 17-28.05.2017 r.

Pierwsze dni tegorocznej edycji festiwalu w Cannes nie przyniosły wielkich emocji, chyba że za taką uznać uczucie rozczarowania, towarzyszące otwarciom konkursowych sekcji, a także spodziewane wyrazy dezaprobaty wobec netfliksowej Okjy Joon Ho Bonga.

Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes 2017, plakat (źródło: materiały prasowe organizatora)

Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes 2017, plakat (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ismaël’s Ghosts Arnaud Desplechina, które było głównym filmem otwarcia (poza konkursem), i Barbara Mathieu Amalrica, rozpoczynająca konkurs Un Certain Regard, mają co najmniej kilka cech wspólnych. Oba te tytuły są dziełami francuskimi, oba opowiadają o postaciach reżyserów (w dodatku gra je ten sam aktor – Amalric!), oba są doskonale zagrane, ale oba też – ku niezadowoleniu widzów – okazały się filmami po prostu złymi. Doskonale wiadomo, że samo aktorstwo nie gwarantuje wysokiej jakości kina, dlatego ani Marion Cotillard i Charlotte Gainsbourg u Desplechina, ani znakomita Jeanne Balibar u Amalrica nie są w stanie uratować swoich filmów. Wydaje się, jakby reżyserów chwilami nie było na planie, a coś, co miało być ewokującą emocje improwizacją stało się ufilmowionym chaosem.

Rywalizacja o Złotą Palmę wystartowała w tym roku wyjątkowo mocno, bowiem już pierwszego dnia konkursowego widzowie mogli zobaczyć filmy dwóch spośród kilku najmocniejszych nazwisk tegorocznego wyścigu – Andrieja Zwiagincewa i Todda Haynesa. Rosyjskie Loveless i amerykańskie Wonderstruck to obok najnowszych dzieł Michaela Hanekego, Yorgosa Lanthimosa i Sophii Coppoli tytuły wzbudzające największe emocje. Film twórcy Lewiatana nie zawiódł, ale też nie zachwycił tak, jak poprzedni film Zwiagincewa. Rosjanin znowu celnie komentuje liczne społeczne zjawiska i patologie relacji międzyludzkich, ale Loveless nie trzyma za gardło tak, jak jego poprzednicy – być może dlatego, że reżyser porzuca prowincję i przenosi akcję na przedmieścia dużego miasta? Wonderstruck przynosi pewne zaskoczenie ze względu na ciekawą formę – Haynes opowiada równolegle dwie historie, jedną prezentując w kolorze, drugą w czerni i bieli – ale i przynależność gatunkową, lokującą się gdzieś między filmem familijnym, dramatem a kinem przygodowym. Efekt, choć nieco niespodziewany, jest bardzo pozytywny.

Najciekawszym jak dotąd tytułem konkursowym okazało się – także dość niespodziewanie – Jupiter’s Moon Kornéla Mundruczó. Węgier, który trzy lata temu wygrał Białym Bogiem sekcję Un Certain Regard, tym razem opowiada jeszcze bardziej niesamowitą i szaloną historię. Jupiter’s Moon okazuje się thrillerem religijnym z elementami komedii kumpelskiej, a realizacyjnie prezentuje się lepiej niż niejeden hollywoodzki blockbuster czy, nie przymierzając, wspomniana Okja, równie, a nawet bardziej fantastyczna opowieść o zagrożonej przez wielki biznes przyjaźni małej Koreanki i wyjątkowego zwierzęcia. Pierwszej, prasowej projekcji filmu Bonga towarzyszyły zresztą pierwsze kontrowersje – buczenie i gwizdy, gdy tylko na ekranie pojawiło się logo Netflix, oraz problemy techniczne, mogące być wiadomością od wszechświata, który nie chce, by streamingowy gigant wtrącał się w ustalony canneński porządek.

Za nami dopiero pierwsze dni edycji 2017, ale już dziś można pokusić się o pewne ryzykowne stwierdzenie – że po tak (podwójnie) nieudanym otwarciu z każdym dniem może być tylko lepiej. Pokazały to już filmy Zwiagincewa, Haynesa i Mundruczó, ale canneńska publiczność ma apetyt na więcej – znacznie więcej.

Dawid Myśliwiec – dziennikarz, filolog angielski, filmoznawca. Od kilku lat pisze o filmie na blogu Myśliwiec ogląda (www.mysliwiecoglada.pl), współpracuje z portalem Stopklatka.pl, magazynem Alterpop, serwisem Polishdocs.pl i Klubem Miłośników Filmu.

Dodaj komentarz


Recenzje

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

Sylwester Ambroziak Mama I'm Coming Home

Od 24 maja do 4 lipca 2018 roku

Sylwester Ambroziak „Mama I'm coming home" plakat (źródło: materiały prasowe organizatora)

5. Prezentacje Form Muzyczno-Teatralnych Dźwięki Słów

Od 13 do 17 czerwca 2018 roku

DAGADANA, fot. Dominika Dyka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jerzy Rosołowicz – Telehydrografiki

Od 18 maja do 12 czerwca 2018 roku

Jerzy Rosołowicz – „Telehydrografiki” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Przestrzeń niewysłowiona

Jerzy Sołtan – Lech Tomaszewski – Andrzej Jan Wróblewski

Od 22 maja do 5 sierpnia 2018 roku

Jerzy Sołtan, „Le repos”, 1951, kolekcja Muzeum ASP w Warszawie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wojciech Fangor. Optyczne wibracje

Od 18 maja do 31 sierpnia 2018 roku

Wojciech Fangor, „M 43”, 1969 (źródło: materiały prasowe organizatora)

20. Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego

19 i 20 maja oraz 26 i 27 maja 2018 roku

Kościół w Zbylitowskiej Górze (źródło: materiały prasowe organizatora)

Między nauką a polityką. Profesor Stanisław Kulczyński (1895–1975)

Od 15 maja do 15 lipca 2018 roku

Uroczystość wręczenia tytułu doktora honoris causa Akademii Medycznej, 1961, fot. archiwum ZniO (źródło: materiały prasowe organizatora)

Make up

Od 18 maja do 15 czerwca 2018 roku

Peleg Dishon, Ilan Yona, Merav Maroody, „Five Death Scenes”, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Sztuka druku

Europejskie oficyny wydawnicze w starych drukach Biblioteki Muzeum Narodowego we Wrocławiu

Od 22 maja do 15 lipca 2018 roku

„Sztuka druku. Europejskie oficyny wydawnicze w starych drukach Biblioteki Muzeum Narodowego we Wrocławiu” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Pięć panien rozumnych i jeden mężczyzna lekkomyślny

Od 10 maja do 16 czerwca 2018 roku

Zbigniew Warpechowski, „Polska i polska” (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR