Dominika Skiba, Cyganeria artystyczna i cyganowanie w romantycznej Warszawie, Wydawnictwo Ossolineum. Premiera: marzec 2017 roku.

Na scenie cygańskiej trwał […] dowcipny Wujaszek, „chirurg filozofii”, „kawaler krzyża naturalnego”, autor Ramotek – August Wilkoński. Początkowo był bardzo blisko związany z „Biblioteką Warszawską” i „Przeglądem Naukowym”, nieźle mu się powodziło na polu literackim i dziennikarskim, na herbatki chadzał do Szabrańskiego, cyganów zaś szczerze nienawidził (choć sam życie pędził „hulaszczo, ledwie nie awanturniczo”), czego dowodził nie tylko piórem, ale i pięścią.

Dominika Skiba, „Cyganeria artystyczna i cyganowanie w romantycznej Warszawie” (źródło: materiały prasowe wydawcy)

Dominika Skiba, „Cyganeria artystyczna i cyganowanie w romantycznej Warszawie” (źródło: materiały prasowe wydawcy)

W jednym z listów Wilkoński przyznaje się, że raz wieczorem […] spotkał przypadkiem tego „rybaka Zmorskiego, tego hultaja, który śmiał twierdzić, że «Biblioteka» nie ma użytkowej strony”. „Na obmierzły widok tak jawnie kłamiącego Cygana” wpadł w pasję i omal, że się na niego nie rzucił, tylko „zastanowienie zastąpiło mu drogę”. Puścił „żywcem pędraka, ale zagroził, że jeżeli go jeszcze raz spotka w takim miejscu, gdzie by zastanowienia nie było” – biada mu! Talent młodego poety nie rozbraja go, nie ujmuje, dość, że należy do przeciwników, do bohemii literackiej razem z Fillebornem, Norwidem, Lenartowiczem itd., dość, że śmie ganić „Bibliotekę”, aby był dla niego „hultajem”.

Powodzenia ośmieliły Wilkońskiego do tego stopnia, że w 1841 roku postanowił na fali sukcesu Ramotek wydać własne pismo satyryczne „Upiór Literacki”. Pragnął do niego pozyskać Kraszewskiego, a o przygotowanie winiety poprosił Norwida. „Upiór”, zgodnie z zapowiedzią, która pojawiła się w „Bibliotece”, ukazywać się miał co sobotę w objętości jednego arkusza, gdzie „każdy wiek, każdy stan płci obu znajdą […] pożywienie moralne, kąsek śmiechu, łez po trosze i nieco nauki”. Wydany miał być na szarym papierze („o ile możności najtańszy”), drukowany jednak wyraźnie, gdyż poruszać miał ważkie tematy. Działy pisma zatytułowane zostały dość osobliwie, wśród nich: Krytyka (prowadzona przez Błażeja Mopsiewicza), Wniosek o podmiotowość (tu autorem Agryppina), Słów kilka w ogólności i słów kilkanaście w szczególności (autorstwa Piórkiewicza), Ogłoszenie wynalazku szybkiego gotowania literackiej kaszy na miękko. Na końcu znajdować się miała żółta okładka z popiersiem Upiora („jeżeli papier nie będzie za krótki, może się i nogi dorobią”). Redakcja „Biblioteki” sądziła, że projekt Wilkońskiego był tylko żartem, cenzura była jednak innego zdania, zakazała bowiem druku, samego zaś redaktora chciała wydalić za granice Królestwa.

Niepowodzeniem tym Wilkoński się nie przejął i w kolejnych latach podejmował następne próby wydawnicze, których „głupim” owocem stał się „Dzwon Literacki”. Głupim nad wyraz, głupotą wręcz przesiąkniętym, głupim od okładki po okładkę, gdyż od początku 1845 roku w mieszkaniu Wujaszka na Senatorskiej w każdy wtorek następowały spotkania „Cechu Głupców” – osobliwego dziecięcia Cyganerii Warszawskiej, grupy, którą Wilkoński powołał do życia wspólnie z Dziekońskim. Regularnie na spotkania do Najgłupszego (przydomek Wilkońskiego) i Ex libro doctus, ex capite stultus („ilustracja” Dziekońskiego) uczęszczali głupi Tkliwie (Lenartowicz), Zdrowo (Lewestam), Dziko (Miniszewski), Ciężko (Witte), Rześko (Skimborowicz), Wzniośle (Czajkowski), Serio (Kenig), Ledwo (Norwid), Wcześnie (Niewiarowski), głupia Dziwnie (Żmichowska), Mazaniello Bohomaz (Zaleski), Harmider Gamma oraz wpisany, ale nieobecny, gdyż obrażony ze względu na swój wymyślny pseudonim Półgłupek (Filleborn). Obowiązkiem przybywających na spotkania było, jak głosił oficjalnie statut, napisanie w przygotowanej przez Najgłupszego księdze jakiegoś głupstwa. Ten później wszystkie głupstwa zebrał i tak wypełnił łamy „Dzwonu Literackiego”, który honorarium płacił szklankami cienkiej herbaty z butersznitami, zrazami z kaszą, a nawet i bigosem! Świat po raz pierwszy ujrzał „Dzwon” 22 grudnia 1845 roku. Pismo wydrukowane zostało u Juliana Kaczanowskiego, za jego redaktora zaś uznano obok Wilkońskiego również Dziekońskiego. Do grona redakcyjnego należeli także Lenartowicz, Wolski, Kenig, Niewiarowski, Zakrzewski i Ćwierciakiewicz, a honorowymi członkami byli m.in. Wójcicki, Witte i Lesznowski.

Pisywało do „Dzwonu” wielu, różnej maści twórcy pozostawili tu swój ślad, począwszy od tych ugodowych, bliskich rządowi, po buntowników, którzy pod osłoną tych pierwszych rozwijali skrzydła. Tu Wolski zamieścił studium o Dominiku Magnuszewskim, Dziekoński Przypomnienia z wędrówek, a obok artykuły na temat budowy genealogicznej Tatr Zejsznera, szkic historyczny Wójcickiego czy przedruk prelekcji paryskich Guizota. W dziale prozy brylowali Dziekoński i Wolski, nie ustępowała im jednak małżonka redaktora, a także on sam, choć pisał nieporadnie i moralizatorsko, tym samym nudno. Poezji było niewiele, ot, kilka słów od Lenartowicza i Ludwika Norwida, Balińskiego i Krzywickiego. W krytyce pełno było Dziekońskiego (bo to „surowy wprawdzie, lecz gruntowny krytyk”) i Wilkońskiego (choć jego „dowcipne rozbiory […] i przypiski redaktorskie nie trafiają wcale do przekonania, a nawet nudzą”). Bardziej jednak niż zdaniem anonimowych krytyków Wujaszek przejmował się opinią cenzury, która coraz silnie deptała mu po piętach. Dwa tomy z 1846 roku pojawiły się dopiero w roku kolejnym, druk się opóźniał, teki z tekstami poczynały pękać w szwach.

30 września 1848 roku Wilkoński został aresztowany i osadzony w Cytadeli, później zaś w twierdzy w Zamościu, którą opuścił w październiku 1850 roku. W czasie pobytu męża w więzieniu Wilkońska próbowała redagować „Dzwon Literacki” przy wsparciu Wójcickiego, dopiero jednak w 1853 roku kolejne dwa tomy ujrzały światło dzienne w drukarni Jana Jaworskiego, z których ostatni już po śmierci redaktora.

[…] w samej sile wieku, bo w 47 roku życia, zgasł nagle i niespodziewanie Wilkoński. Nikt nie chciał wierzyć pierwszej wieści o jego zgonie. Wielu utrzymywało z przekonaniem, że wiadomość tę umyślnie nasz humorysta puścił w świat, aby się dowiedzieć, co o nim po jego zgonie mówić i pisać będą, że niezawodnie będzie to dla niego przedmiotem do nowej Ramotki. Ale niestety! wieść ta z niedowierzaniem przyjęta, zamieniła się w smutną prawdę.

A wiele jeszcze było prac w tece redakcyjnej, być może i cygańskich, choć spośród cyganów tylko dwóch miało okazję służyć pod Najgłupszym, resztę błaznów wiatr rozwiał już po świecie, by błąkali się w wiecznej tułaczce, dzierżąc pod pachą rękopisy z tekstami o mieście Lublinie, niespełnionej miłości albo o szczęściu, którego nie było w ojczyźnie. Cenzura ostrzyła na nich zęby, Cytadela zapraszała w swoje progi, a na spiskujących padał blady strach. Wielu twierdziło, że sami byli sobie winni. Niegłupi woźny już przecież dziesięć lat temu rozprowadzał ulotki, w których napisane było wyraźnie: „Nie trzeba było książek pisać, miałby u nas inszą uwagę”. Pisać o kwiatkach albo o pasztetach byłoby pewnie bezpieczniej.

Dodaj komentarz


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Magdalena Łazarczyk. Ziemia niczyja

Od 23 lutego do 18 marca 2018 roku

Magdalena Łazarczyk, „Ziemia niczyja”, stopklatka, 2018 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Paderewski

Od 17 lutego do 20 maja 2018 roku

Leon Kaufmann (Kamir) (1872–1933), „Zebranie członków Komitetu Generalnego Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce, w Vevey w Szwajcarii”, po 1916, pastel, papier na płótnie, 114 x 180 cm, fot. Krzysztof Wilczyński, Muzeum Narodowe w Warszawie (źródło: materiały prasowe)

Dyplom 2017

Od 16 lutego do 11 marca 2018 roku

Natalia Krajewska (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wojciech Leder. Sztuczna obecność

Od 14 lutego do 25 marca 2018 roku

Wojciech Leder, „Sztuczna obecność” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Assaf Gruber. Pogłoska

Od 16 lutego do 13 maja 2018 roku

Assaf Gruber „Ewidentne rzeczy”, 2018, kadr z filmu (źródło: materiały prasowe organizatora)

Strategie niewidzialności

Od 9 lutego do 24 marca 2018 roku

Amy Suo Wu, „Greetings from the Invisible Borderlands” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Katarzyna Ramocka. Nie żałuję, że wcześniej nas nie było

Od 9 lutego do 9 kwietnia 2018 roku

Katarzyna Ramocka, „Nie żałuję, że wcześniej nas nie było” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Bettina Bereś. Moja mama urodziła się w Poznaniu

Od 9 lutego do 4 marca 2018 roku

Bettina Bereś (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wystawa Finalistów Konkursu o Nagrodę Artystyczną Siemensa 2017

Od 5 do 12 lutego 2018 roku

Wystawa Finalistów Konkursu o Nagrodę Artystyczną Siemensa, fot. Agnieszka Aleksiewicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kimono. Forma. Wzór. Rzecz do noszenia

Od 11 lutego do 4 kwietnia 2018 roku

„Kimono. Forma. Wzór. Rzecz do noszenia” (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR