Centrum Kultury Katowice im. Krystyny Bochenek (Galeria Pusta): Trucizna, kurator: Bartek Jarmoliński, 22.01.-28.02.2016 r.

Najnowsza wystawa w Centrum Kultury Katowice pod symptomatycznym tytułem Trucizna to próba poszukiwania antidotum na wszelkie odmiany zła dominujące we współczesnej rzeczywistości. Rozdęty do granic możliwości konsumpcjonizm, nierówności związane z płcią, a także paraliżujący lęk przed innym, nowym, nieznanym, prowadzący do alienacji i społecznego wykluczenia. Współczesna kultura to kultura uzależnień – począwszy od wiecznie młodego wizerunku, informacji, technologii, a kończąc na manipulacji, która ma obłaskawiać społeczeństwo, sprzyjając sprawowaniu kontroli i władzy. W czasach PRL-u jednym z tajemniczych składników „Konserwy Mazurskiej” były tzw. „ścięgna konsumpcyjne”. Wojciech Burszta i Mariusz Czubaj z owego dziwacznego i mało zachęcającego do spożycia elementu uczynili metaforę nowoczesności. „Neoliberalizm «obiera nas», warstwa po warstwie, do figury konsumenta, do takich właśnie ścięgien konsumpcyjnych, jakimi stajemy się wówczas, kiedy radośnie  podążamy za ofertą rynkowego uczestnictwa w kulturze”[1] – trafnie zauważają badacze. Choć wystawa w dużej mierze dotyczy definicji płci, męskiej dominacji i strategii zniewalania ciała, mimowolnie dotyka również problemu długofalowej indoktrynacji, schematyczności myślenia, pozbawionego krytycyzmu i empatii, które zatruwają, podobnie jak dym z papierosów, długo i powoli, powodując powolną degradację.

Ewa Bloom Kwiatkowska, „Auto da fe/Kobro – identyfikacje” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ewa Bloom Kwiatkowska, „Auto da fe/Kobro – identyfikacje” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Bartek Jarmoliński, kurator katowickiej wystawy, starał się, jak pisze w tekście towarzyszącym ekspozycji, pokazać sytuacje, w których zawarte jest zło, próbując jednocześnie odwrócić jego bieg poprzez oswojenie, nadanie mu wizualnych, przyjemniejszych do strawienia przez ludzkie oko proporcji. Stąd też Trucizna nie jest nachalnym, uproszczonym traktatem o demonach współczesnej kultury. To wystawa, która odmienia przez wszystkie przypadki ludzką percepcję, jej zdolność do odbioru rzeczywistości, a także bada wykorzystywania niewiedzy i słabości, sprzyjającej  kulturowej tresurze i ujarzmieniu poprzez powtarzanie nie zawsze właściwych, choć społecznie przyjętych wzorów myślenia i zachowania. Doskonale proces ten opisał Henry Lefebvre w swojej ostatniej publikacji, Rhythmanalysis, wydanej tuż po jego śmierci, w 1992 roku.

Ekspozycję otwierają dwa filmy Natalii LL –  Ruchliwy kwiat (1994) oraz Marzenia Brunhildy (1991). Artystka mierzy się ze stereotypowym postrzeganiem kobiecego wizerunku, czemu dosadnie dała wyraz właśnie w Marzeniach Brunhildy, w którym ubrana w czarną szatę niszczy symboliczny atrybut męskości, jakim w tym przypadku staje się banan. To zarówno zemsta na męskiej części publiczności, jak i nieokiełzany pokaz siły, kobiecej przewagi. Istotny staje się w tym kontekście również tytuł wideo, a precyzyjniej rzecz ujmując – etymologia imienia Brunhilda. Jak zauważa Stefanie Baumann, w starowysokoniemieckim „brunna” znaczyło pancerz, a „hiltja” – walkę. „We wszystkich przekazach Brunhilda przedstawiana jest jako kobieta silna lub obdarzona magiczną mocą” – pisze Baumann[2]. Obraz Natalii LL staje się tym samym demonstracją nieustannej walki, jaką toczą kobiety wobec wszechobecnego patriarchalizmu. Artystka niszcząc falliczny symbol, unicestwia antagonizmy pomiędzy tym co kobiece, a tym co męskie.

W podobnym tonie utrzymana jest realizacja Iwony Demko Domowa hodowla kryształów. Wyspowiadałem się z Ciebie (2016), która dotyczy trudnych relacji uczuciowych pomiędzy mężczyzną a kobietą. Artystka stworzyła ze specjalnych kryształów z boraksu i siarczanu miedzi – substancji, które w dużych ilościach mogą okazać się toksyczne dla ludzkiego organizmu – napisy: „Powiedział, że mnie kocha, ale jej nie zostawi” i tytułowy „Wyspowiadałem się z Ciebie”. Ta przejmująca realizacja to zapis kobiecych, jak i męskich emocji, trudnych rozstań, werbalnych nieporozumień, jak i pewnego rodzaju symboliczne katharsis, demonstracja siły charakteru i niezależności. Jak opowiada o swojej realizacji artystka, „zdarzają się między ludźmi relacje nieakceptowane społecznie. Często takie relacje mogą wywołać poczucie winy i chęć oczyszczenia u obydwojga, a czasami tylko u jednej ze stron”. Ta osobista, wręcz intymna realizacja Demko to wizualna spowiedź kochanków, toczących dialog pomiędzy rzeczywistością a własnym ego, który prowadzi do  upragnionego rozgrzeszenia.

Iwona Demko, „Wyspowiadałam się z Ciebie”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Iwona Demko, „Wyspowiadałam się z Ciebie”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tymczasem Sławomir Toman pyta widzów o męskość. Na jego wielkoformatowym obrazie widnieją najsłynniejsze, niebieskie tabletki świata na potencję, czyli viagra. Chaotycznie rozrzucone, i to w dużych ilościach, wypełniają całą realizację. Artysta obnaża tym samym słabość wykreowanych przez kulturę wzorców męskości jako rezerwuaru niewyczerpanej seksualnej energii i mocy. Ustalone, patriarchalne wzorce społeczne zdezaktualizowały się. Jednakże czy kryzys męskości, o jakim często mówi się w kontekście działań feministek, nie stał się przypadkiem również wyzwoleniem płci brzydkiej od kulturowych schematów, którym często trudno jest się przyporządkować, a tym bardziej sprostać?

Urszula Ślusarczyk mierzy się za to z tym, co inne, z tym, co znajduje się po drugiej stronie granicy. Artystka maluje czarne, mroczne obrazy, które stają się symbolicznym przejściem, zmianą stanu skupienia, a w kontekście samej wystawy – przede wszystkim zmianą myślenia. Ślusarczyk konfrontuje widzów z tym, co nieznane, z tym co trudno jest zrozumieć i staje się tym samym skazane na intelektualną banicję. Ślusarczyk zmusza do zmierzenia się z własnymi lękami, uprzedzeniami i wewnętrznym niepokojem, innymi słowy do krytycznej analizy otaczającej rzeczywistości. W podobnym tonie utrzymane są realizacje Dariusza Mląckiego, który w bezpośredni sposób nawiązują do monitora telewizyjnego. Rozproszony, migający obraz staje się symbolicznym wyjściem poza nawias, rezygnacją z informacyjnej papki i manipulacji, które serwują media. Artysta wysyła widzów na wizualny detox, zachęcając do głębokiej autorefleksji, do zmiany w widzeniu oraz rozumieniu świata, który nie kończy się na telewizji i innych mediach.

Bartek Jarmoliński, „Lady Di – patronka paparazzi”, 2012 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Bartek Jarmoliński, „Lady Di – patronka paparazzi”, 2012 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Bartek Jarmoliński umieszcza za to w swoich obrazach ikony popkultury, jakimi stały się bez wątpienia Michael Jackson i Lady Di. Co łączy obydwie gwiazdy mediów? Popularność, którą obydwoje przypłacili zdrowiem i życiem. Jarmoliński przedstawia ich w rolach świętych, o ile nie pójść dalej – patronów. Na niezwykle barwnych, ekspresyjnych obrazach Jackson pełni honorowy patronat nad lekarzami, którzy serwowali mu nienaturalną wręcz ilość medykamentów (i operacji plastycznych), a Lady Di z aureolą nad głową staje się boginią paparazzi. Te ironiczne w swojej wymowie realizacje artysty demonstrują obezwładniającą potęgę sukcesu, która doprowadza do zerwania  granicy pomiędzy tym, co prywatne a publicznym. Będąc pod nieustannym obstrzałem spojrzenia, ich ciała stały się społecznym obszarem przemocy, jak i nachalnego podglądactwa, kompletnie dezintegrującego ich indywidualność oraz  poczucie „ja”.

Wystawa Trucizna w Centrum Kultury Katowice to próba artystycznej konfrontacji z aktualną, pełną podziałów rzeczywistością, jak i chęć odkrycia antidotum na wszelkiego rodzaju zło, które narusza cielesną autonomię jednostki. Pomimo iż ekspozycja podejmuje wątki niejednokrotnie eksplorowane przez sztukę współczesną, staje się ona potężnym wizualnym bodźcem do powiększania przestrzeni wolności, która nieustannie ograniczana jest przez historię, politykę, religię oraz media, a przede wszystkim kulturę, najsilniej uzależnioną od trucizny, do której ludzki organizm zdążył się już niestety przyzwyczaić.

  1. Ścięgna kultury, red. W. J. Burszta, M. Czubaj, Gdańsk 2013, s. 16.
  2. S. Baumann, Przestrzeń aluzyjna, 1995, [dostęp: 16.02.2016]. Dostępny w Internecie:  http://www.nataliall.com/interpretations/13

ZUZANNA SOKOŁOWSKA (1982) – absolwentka historii i filozofii, wykładowca akademicki. Publikowała na łamach Arteonu, Polskiego Portalu Kultury O.pl, Rity Baum, artPapieru oraz czasopisma kulturalnego Fragile.

Dodaj komentarz


Artykuły

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

Miesiąc Fotografii w Krakowie

od 25 maja do 26 czerwca 2018 roku

Katja Stuke i Oliver Sieber, z cyklu „Ty i ja”, 2014 © Katja Stuke i Oliver Sieber (źródło: materiały prasowe organizatora)

Poznań Art Week: Redystrybucja

Od 25 maja do 30 czerwca 2018 roku

Xinye Zhang (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jerzy Nowosielski – Po śladach...

Od 25 maja do 29 lipca 2018 roku

Jerzy Nowosielski, „Chrystus Pantokrator.”, 1978, akryl na desce (źródło: materiały prasowe organizatora)

Sylwester Ambroziak Mama I'm Coming Home

Od 24 maja do 4 lipca 2018 roku

Sylwester Ambroziak „Mama I'm coming home" plakat (źródło: materiały prasowe organizatora)

5. Prezentacje Form Muzyczno-Teatralnych Dźwięki Słów

Od 13 do 17 czerwca 2018 roku

DAGADANA, fot. Dominika Dyka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jerzy Rosołowicz – Telehydrografiki

Od 18 maja do 12 czerwca 2018 roku

Jerzy Rosołowicz – „Telehydrografiki” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Przestrzeń niewysłowiona

Jerzy Sołtan – Lech Tomaszewski – Andrzej Jan Wróblewski

Od 22 maja do 5 sierpnia 2018 roku

Jerzy Sołtan, „Le repos”, 1951, kolekcja Muzeum ASP w Warszawie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wojciech Fangor. Optyczne wibracje

Od 18 maja do 31 sierpnia 2018 roku

Wojciech Fangor, „M 43”, 1969 (źródło: materiały prasowe organizatora)

20. Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego

19 i 20 maja oraz 26 i 27 maja 2018 roku

Kościół w Zbylitowskiej Górze (źródło: materiały prasowe organizatora)

Między nauką a polityką. Profesor Stanisław Kulczyński (1895–1975)

Od 15 maja do 15 lipca 2018 roku

Uroczystość wręczenia tytułu doktora honoris causa Akademii Medycznej, 1961, fot. archiwum ZniO (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR