Galeria Nowe Miejsce w Warszawie: Kalejdoskop – Pamięć i Zapomnienie – wystawa Marco Angeliniego, 03-15.06.2016 r.

W warszawskiej galerii Nowe Miejsce, zlokalizowanej w kamienicy dokładnie vis-à-vis Pałacu Kultury i Nauki, można było niedawno oglądać wystawę Marca Angeliniego Kalejdoskop – Pamięć i Zapomnienie. Ta skromna ekspozycja, trwająca krótko, bo niecałe dwa tygodnie, zajmowała przestrzeń dawnego mieszkania. W niewielkiej salce oraz obszernym korytarzu przylegającym do pomieszczeń biurowych rozmieszczone zostały obrazy stanowiące zasadniczą część pokazu. Zaaranżowany on został jakby od niechcenia – bez zachowania szczególnej dbałości o harmonijny i symetryczny sposób rozplanowania obiektów na ścianach. Jednak w moim odczuciu ten aranżacyjny chaos dobrze korespondował z charakterem samych prac, przy których tworzeniu cyzelowanie szczegółów było kompletnie nieistotne.

Marco Angelini, Bez tytułu (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marco Angelini, Bez tytułu (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wszystkie prezentowane na wystawie obrazy Angeliniego zrealizowane zostały w podobnym niewielkim, pionowym formacie. W tym zbiorze, złożonym z kilkudziesięciu kompozycji, można wyróżnić trzy podgrupy. Pierwsza to prace trójwymiarowe, których integralnym elementem jest przyklejony na podobrazie przedmiot codziennego użytku; druga – obrazy czysto abstrakcyjne operujące wyłącznie plamami barwnymi, sugerującymi jednak pewne realne kształty; trzecia – płótna, z których wyłaniają się struktury geometryczne, ukształtowane na bazie wtopionych w kompozycje elementów gotowych (np. okrągłych uszczelek z ekspresu do kawy). Prezentacja wzbogacona została o wideo Solaris in fabula. Również w nim kluczową rolę odgrywają obrazy. Stanowią one interpretację pewnych stanów emocjonalnych (takich jak złość, akceptacja, oczekiwanie), odzwierciedlonych także poprzez grę występującego w filmie aktora Jana Kozaczuka oraz towarzyszącą projekcji ścieżkę dźwiękową.

W obrazach Angeliniego koncentracja na warstwie emocji wyrażona zostaje m.in. przez ekspresyjny sposób malowania i operowanie rozlewającą się plamą koloru. Artysta żywi szczególne upodobanie do intensywnych barw – są to przede wszystkim żółć, zieleń, szarość, biel, a ostatnio także błękit i fuksja. Co znamienne, nie nadaje swoim obrazom tytułów. Jak deklaruje – pozostawia widzom swobodę interpretacyjną. Jego prace nie są jednak w pełni otwarte znaczeniowo. Choć odbiorca może im nadawać indywidualne sensy, intencja, z jaką zostały stworzone, jest wyraźnie nakreślona w tekście kuratorskim towarzyszącym ekspozycji. Jak piszą Giusy Emiliano i Raffaella Salato: „[Angelini – uzup. N.C.] wprowadza nas w przestrzeń wyznaczoną przez miasto, które pojmuje nie tylko jako miejsce fizyczne, lecz także jako ślad pamięci duszy. W 71 obrazach zamyka rzeczywistość metropolii naznaczoną smugami pamięci, a samo miasto traktuje jak rezerwuar wspomnień, reminiscencji i anegdot z przeszłości”. Dla artysty szczególną inspiracją okazał się więc fenomen miejsca ulegającego ciągłym transformacjom, gdzie docierające do nas znaki i obrazy cały czas mieszają się i są filtrowane przez nasz aparat percepcyjny. Ponowoczesne pojęcie płynności, nieustannej fluktuacji rzeczywistości przekłada się tu nie tyle na rozlewającą się strukturę kompozycyjną prac, ile przede wszystkim na wyłaniającą się z nich wizję miasta rozumianego jako dryfująca przestrzeń doświadczeń. Zmienność oraz dynamika to wartości odgrywające znaczącą rolę także w pracach, które Angelini zdecydował się zaprezentować na innej ekspozycji, odbywającej się krótko po warszawskim pokazie – wystawie OKSYDAN. Po płynno-empatycznej stronie życia, zrealizowanej przez Lenę Wicherkiewicz w ramach szczecińskiego festiwalu inSPIRACJE. Water Paintings – bo o nich mowa – wpisane zostały tu w narrację stanowiącą „płynną przestrzeń porozumienia i doświadczeń – emocjonalnych, estetycznych, konceptualnych, psychicznych”[1].

„Kalejdoskop – Pamięć i Zapomnienie”, wystawa Marco Angeliniego, Galeria Nowe Miejsce, Warszawa (źródło: dzięki uprzejmości organizatora)

„Kalejdoskop – Pamięć i Zapomnienie”, wystawa Marco Angeliniego, Galeria Nowe Miejsce, Warszawa (źródło: dzięki uprzejmości organizatora)

Wróćmy jednak do ekspozycji w Nowym Miejscu. W pokazywane tu obrazy Angelini wkleja różne przedmioty: skarpetki (dokładnie takie, jakie otrzymują klienci jednej ze znanych linii lotniczych podróżujący pierwszą klasą), zamki błyskawiczne, obudowę IPhone’a, kawałki sznurka, gumki-recepturki, kryształy z żyrandola, wtyczki do kontaktu, kable, dziecięce grabki służące do zabawy w piaskownicy, radio samochodowe, spinacze do papieru, sprzęty kuchenne itp. Z kolei we wspomnianych wcześniej „zgeometryzowanych” kompozycjach abstrakcyjne kształty odczytać można jako odwołania do realności – do sieci dróg i układów placów czy też zarysów fasad budynków z rzędami okien. W pracach, w których artysta operuje tylko kolorem, także dopatrujemy się odniesień do przedmiotów i miejsc, z jakimi się na co dzień stykamy. Oprócz zarysów ludzkich sylwetek są tu krajobrazy czy formy zwierzęce.

Chociaż Angelini chętnie operuje przedmiotem, porównanie jego prac z twórczością Tadeusza Kantora, z którym spotykamy się w tekście kuratorskim, jest grubo przesadzone. Moją uwagę zwróciła jednak inna rzecz – typowo postmodernistyczna metodologia bricoleura, którą posługuje się artysta. Bierze on z otaczającej rzeczywistości elementy różnego pochodzenia i składa je w nową całość, kompletnie zmieniając przy tym kontekst, w jakim funkcjonują te przedmioty. Jednak jako socjolog z wykształcenia zdaje sobie równocześnie sprawę z tego, jak silne piętno wywierają na nas rzeczy – towarzysze naszej codziennej egzystencji. Ten szczególny splot losów człowieka i przedmiotów opisuje Bjørnar Olsen w książce W obronie rzeczy. Zdaniem tego norweskiego badacza nie możemy rozpatrywać rzeczywistości kulturowej w oderwaniu od świata materialnego, ponieważ „przedmioty i rzeczy «mieszają się» z istotami ludzkimi, aby kształtować konfiguracje zwane społeczeństwem i historią”[2]. Perspektywa metodologiczna, której orędownikiem jest Olsen, to jednak nie tylko nurt w naukach humanistycznych służący badaniom przeszłości. Można również użyć jej do zdefiniowania szerokiego pola zainteresowań współczesnych artystów, którzy swoje poszukiwania koncentrują na przedmiotach jako pewnych rekwizytach, jakimi posługujemy się w różnych sytuacjach. Wystawę Angeliniego bardziej niż jako opowieść o przestrzeni miasta traktuję więc jako narrację o rzeczach. Trudno jednak uznać, by ta ekspozycja przynosiła jakiś przełom w odkrywaniu „prawdy” o przedmiotach, która kryje się za ich podstawową, utylitarną funkcją.

  1. Por: http://www.inspiracje.art.pl/index.php/inSPIRACJE-2016/Program/Wystawa-Glowna-OKSYDAN [stan z dn. 27.06.2016 r.]
  2. B. Olsen, W obronie rzeczy. Archeologia i ontologia przedmiotów, przeł. B. Shallcross, Warszawa 2013, s. 8.

Natalia Cieślak – rocznik 1988. Historyczka i krytyczka sztuki, początkująca kuratorka, redaktorka. Studiowała na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu i Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Teksty o sztuce współczesnej publikuje w mediach branżowych i katalogach wystaw. Mieszka i pracuje w Toruniu.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Od marionetek do robotów. Historia teatrów lalkowych w Gdańsku

Od 28 czerwca 2017 roku do 15 stycznia 2018 roku

„Bajki robotów”, 2016 r., fot. Piotr Pędziszewski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kobiece spojrzenie. O aktorstwie Antoniny Hoffmann

Od 29 czerwca 2017 roku do 4 lutego 2018 roku

Portret Antoniny Hoffmann autorstwa Julesa Vallenta, 1875, wł. MHK (źródło: materiały prasowe organizatora)

15. Przegląd Sztuki SURVIVAL

Od 23 do 27 czerwca 2017 roku

Dominika Oleś, „Artykulacja” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Making Places

Fieldoffice Architects Sheng-Yuan Huang

Od 22 czerwca do 27 sierpnia 2017 roku

Wieża widokowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

21. Międzynarodowy Festiwal Nova Muzyka i Architektura

Od 24 czerwca do 2 września 2017 roku

Tubicinatores Gedanenses (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kapelusze z głów! Unikatowa kolekcja z Muzeum Novojiczinskiego

Od 20 czerwca do 5 listopada 2017 roku

„Kapelusze z głów! Unikatowa kolekcja z Muzeum Novojiczynskiego” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tak widzą. Panorama fotografii węgierskiej

Od 13 czerwca do 10 września 2017 roku

András Bánkuti, „Zmierzch”, Moskwa, 6 listopada 1990 © Bánkuti András (źródło: materiały prasowe organizatora)

Skarbiec. Złotnictwo archikatedry wrocławskiej

Od 13 czerwca do 24 września 2017 roku

Pastorał Biskupa Georga Koppa (fragment), Wilhem Rauscher, Fulda, ok. 1890, srebro złocone, emalie, kameryzacja, fot. Arkadiusz Podstawka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Stanisław Baj. Czarna rzeka

Od 10 czerwca do 9 lipca 2017 roku

Stanisław Baj, „Czarna rzeka” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Sploty ducha, wzory codzienności

Sztuka balijska z kolekcji Krzysztofa Musiała

Od 8 czerwca do 20 sierpnia 2017 roku

„Walka kogutów”, 2007 (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR