31. Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy, 09.-18.10.2015 r.

Dawid Myśliwiec: Czym dla Stefana Laudyna jest Warszawski Festiwal Filmowy?

Stefan Laudyn: Stałym zajęciem, które daje mi satysfakcję, które lubię i które staram się jak najlepiej wykonywać.

Stefan Laudyn, fragment fotografii (źródło: materiały prasowe)

Stefan Laudyn, fragment fotografii (źródło: materiały prasowe)

Pod względem rangi nadanej przez Międzynarodową Federację Stowarzyszeń Producentów Filmowych WFF znajduje się w tym samym gronie, co Cannes, Berlin czy Karlove Vary. Czy warszawska impreza ma ambicje, by dorównać renomą najważniejszym festiwalom Francji, Niemiec czy Czech?

Nie, bo to wiązałoby się z koniecznością zwiększenia budżetu mniej więcej dziesięciokrotnie, co nie jest realne, a poza tym wtedy trudniej byłoby nam zachować niezależność.

Co należy zrobić, by Warszawa jeszcze mocniej zarysowała się na mapie światowych festiwali?

Myślę, że już niewiele da się zrobić. Jak na festiwal, który pojawił się na mapie w czasie, gdy inne festiwale miały już po kilkadziesiąt lat doświadczeń, oraz jak na festiwal, który w porównaniu ze światową czołówką ma śmiesznie mały budżet, zrobiliśmy już prawie wszystko. Jesteśmy uznawani za jeden z kilkunastu najlepszych festiwali na świecie.

Jakie są największe osiągnięcia festiwalu, a czego jeszcze nie udało się wprowadzić w życie?

Największym osiągnięciem jest to, że przetrwaliśmy. Czasami wprowadzanie nowych rozwiązań trwa kilka lat, więc trudno powiedzieć, czego się nie udało wprowadzić. W każdym razie udało nam się bardzo wiele.

Na jakich festiwalach wzoruje się Pan, organizując WFF?

Nie wzoruję się na żadnym, ale uczę się od wszystkich.

Czy mógłby Pan wymienić 3 tytuły, bez których nie byłoby tegorocznej edycji Warszawskiego Festiwalu Filmowego?

Nie ma takich tytułów. Gdyby były, to mielibyśmy w programie trzy filmy, a mamy nieco więcej.

STEFAN LAUDYN (1959) – dyrektor Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego. Od wielu lat zaangażowany w promocję polskiej sztuki filmowej za granicą, jest jurorem wielu festiwali i konkursów filmowych.

Dawid Myśliwiec – dziennikarz, filolog angielski, filmoznawca. Od kilku lat pisze o filmie na blogu Myśliwiec ogląda (www.mysliwiecoglada.pl), współpracuje z portalem Stopklatka.pl, magazynem Alterpop, serwisem Polishdocs.pl i Klubem Miłośników Filmu.

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Opinie

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Bownik. Wyobraź sobie czasy, w których wszystkie rekordy już padły

Od 20 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Bownik, „Passage”, 2013 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Prabhakar Pachpute i Rupali Patil. Zwiastunki chaosu

Od 28 stycznia do 18 czerwca 2017 roku

Prabhakar Pachpute, „Góra ucieczki”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marek Starzyk. Gazetowe obrazki

Od 27 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Marek Starzyk, Bez tytułu, 1999–2000 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jacek Sempoliński. Obrazy patrzące

Od 21 stycznia do 26 marca 2017 roku

Jacek Sempoliński (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ludwik Gronowski. Fotografie Krzemieniec/Wołyń 1930–1939

Od 19 stycznia do 19 marca 2017 roku

Ludwik Gronowski, „Na szybowisku” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Eksplozja litery

Ikonografia tekstualności jako źródła cierpień

Od 12 stycznia do 31 marca 2017 roku

Ireneusz Walczak, „Bartoszewski”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

World Press Photo 2016

Od 14 stycznia do 12 lutego 2017 roku

Warren Richardson, Australia | „Hope for a New Life”, 28 August, Serbia/Hungary border (źródło: materiały prasowe)

Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa

Od 10 stycznia do 8 lutego 2017 roku

„Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nie, no to nie. Dźwiękowe działania obrazoburcze

Od 11 stycznia do 14 lutego 2017 roku

Ryszard Ługowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urok prowincji w fotografii Jerzego Piątka

Od 10 stycznia do 2 lutego 2017 roku

Jerzy Piątek, „Smutek i urok prowincji”, koniec lat 70. i 1 poł. lat 80. XX w. (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR