Alexandra Hołownia: Czy role artystów są panu bliskie?

Sebastian Pawlak: Naturalnie, role artystów są mi bardzo bliskie i tak też jestem często obsadzany. Postcie artystów ze względu na wielowymiarowość i niejednoznaczność wydają się bardzo interesujące. W teatrze grałem Bazylego w Portrecie Doriana Graya.

Jestem aktorem intuicyjnym, dlatego chętnie odtwarzam osoby dające mi większe możliwości improwizowania oraz możliwości psychologicznego zagłębienia się. Najważniejsze jest pokazanie uczuć. Jeśli wychodząc z kina czy teatru jestem czymś poruszony, to zaczy, że film albo przedstawienie było dobre.

Sebastian Pawlak, fot. Alexandra Hołownia (źródło: dzięki uprzejmości A. Hołowni)

Sebastian Pawlak, fot. Alexandra Hołownia (źródło: dzięki uprzejmości A. Hołowni)

A jak się pan przygotowywał do roli Tristana Tzary w filmie Elixir?

Klasycznie, poprzez literaturę związaną z dadaizmem oraz z biografią Tristana Tzary. Poza tym duży nacisk położyłem na język, gdyż nie mówię świetnie po angielsku. Pod tym względem przygotowywałem się długo. Miałem coacha. Początkowo angielskie kwestie ćwiczyłem automatycznie. Później z coraz większym zaangażowaniem. Ten film był dla mnie wielką przygodą. Podróżą do innego świata. Poza tym nigdy nie grałem w innym języku. Chodzi mi o wyrażenie prawdziwych emocji i uczuć, o myślenie w obcym języku. Byłem pełen obaw. Miałem blokady, cały czas o tym myślałem.

W filmie Elixir usłyszałam kilka polskch słów…

To był pomysł reżysera. Chciał pokazać, że ekipa artystów mieszkających w Glashaus pochodzi z różnych stron świata.

Czy przygotowując się do Elixir obserwował pan środowisko berlińskich artystów?

Jeśli chodzi o środowisko berlińskich artystów, to nie. Natomiast obserwowałem artystów polskich, szczególnie performerów. Szukałem dzisiejszego Tristana. Historyczna postać Tristana Tzary jest lustrzanym odbiciem współczesnego Tristana, którego grałem. Ustaliliśmy z reżyserem, że Tristan jest performerem, dlatego zanurzyłem się w tą działkę sztuki i zgłębiałem różnorodnych performerów. Performance jest mi bliski. W teatrze współczesnym aktorstwo performatywne jest obecne. Bardzo często aktor wychodzi teraz z roli i wypowiada na scenie swoje osobiste przekonania, swój własny światopogląd.

Były improwizacje?

W czasie naszego dwutygodniowego wspólnego bycia w Glashaus odbywały się różne improwizaje i performanse z całą grupą. Ale na planie trzymaliśmy się scenariusza. Oczywiście w scenie seansu spirytystycznego były improwizacje. Ale jeśli chodzi o tekst, nie.

Czy miasto Berlin wpłynęło na Pana pozytywnie ?

Tak, bardzo. Uważam Berlin za wspaniałe miasto. Podczas kręcenia większość czasu spędzałem w budynku Glashaus. Byłem skupiony na pracy i nie mogłem penetrować miasta. Myślę, że nie bez kozery Brodie Higgs wybrał Berlin na miejsce akcji swego filmu.

Również w filmie Painting, Painting autorstwa Anyi Watroby/Brodie’ego Higgsa grał pan artystę malarza…

Brodie Higgs i Anya Watroba przyjechali do Polski. Szukali polskich twórców, kamerzystów, aktorów – tak się właśnie spotkaliśmy. Dzięki roli w Painting, Painting zagrałem w Elixirze. Po prostu sprawdziłem się w roli artysty.

W Elixirze wspaniale odtworzył pan postać Tristana Tzary. Czy pan sam też maluje?

Tak, maluję. Zdawałem do liceum plastycznego, ale zabrakło mi dwóch punktów i się nie dostałem. Zresztą bardzo dobrze, bo może dzięki temu zostałem aktorem. Malarstwo traktuję jak hobby, które mnie relaksuje. Maluję dla czystej przyjemności. Czynność ta nie jest obciążona żadnym stresem ani oczekiwaniami.

Czym się pan zajmuje obecnie?

Jestem w trakcie prób do nowego spektaklu Grzegorza Jarzyny, Męczennicy autorstwa Mariusa von Mayenburga.Wcielam się w postać księdza. Jest to dla mnie bardzo interesujące.

Obejrzymy pana w Berlinie albo w Londynie z tym spektaklem?

Nie wiem, ale dwa lata temu byliśmy w Londynie ze spektaklem Grzegorza Jarzyny T.E.O.R.E.M.A.T na podstawie Pasoliniego. Londyn wydawał mi się wtedy przytłaczający. Natomiast kiedy zimą kręciliśmy w Berlinie Elixir, było pusto, melancholijnie, pełno przestrzeni, ale równiez, malutkich, intymnych knajpek. Mentalnie zdecydowanie lepiej czułem się w Berlinie.

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Opinie

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

JEMS Architekci. (RE)KOLEKCJE

Od 28 kwietnia do 20 sierpnia 2017 roku

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Anna Przybył. Pragnienia

25 kwietnia 2017 roku

Anna Przybył, „Pragnienia” (źródło: materiały prasowe wydawcy)

14. Wiosna Jazzowa Zakopane 2017

Od 28 kwietna do 2 maja 2017 roku

Mateusz Gawęda Trio (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zuza Golińska / Magdalena Łazarczyk. Niewidzialna ściana

Od 28 kwietnia do 1 czerwca 2017 roku

Zuza Golińska / Magdalena Łazarczyk, stopklatka z wideo „Niewidzialna Ściana”, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Sztuka w sztuce

Od 28 kwietnia do 1 października 2017 roku

Tezi Gabunia, „Włóż głowę do galerii (Luwr”), 2015–2016, instalacja, 50 × 82 × 50 cm, dzięki uprzejmości T. Gabunii, Popiashvili Gvaberidze Window Project, Tbilisi (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tu jesteśmy

Wybrane prace z kolekcji Krzysztofa Musiała

Od 28 kwietnia do 15 sierpnia 2017 roku

Henryk Stażewski, „Kompozycja nr 33”, 1975, akryl, płyta, fot. Agata Ciołek (źródło: materiały prasowe organizatora)

Bratislava pro Wratislavia / Wratislavia pro Bratislava

Od 27 kwietnia do 3 czerwca 2017 roku

Martin Špirec, „Morze spokoju”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Okupanci. Niemcy w Krakowie

Od 27 kwietnia do 29 października 2017 roku

Żołnierz niemiecki na moście Dębnickim pozujący do zdjęcia na tle Wawelu. Na rewersie odręczny podpis: „Przed wyruszeniem transportu z Krakowa do Berdyczowa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Presja istnienia

Od 21 kwietnia do 12 maja 2017 roku

Piotr Ambroziak, „Urban cave III”, akryl, spray, 2017 (źródło: materiały autora)

Henryk Stażewski. Kolekcja sztuki XX wieku

Od 21 kwietnia do 11 czerwca 2017 roku

Henryk Stażewski, bez tytułu, poł 70. XX ., fot. © Muzeum Narodowe w Gdańsku (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR