DESIGN
poleca Zuza Dzwonkowska

Agata Szydłowska, Marian Misiak, „Paneuropa, Kometa, Hel. Szkice z historii projektowania liter w Polsce” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Agata Szydłowska, Marian Misiak, „Paneuropa, Kometa, Hel. Szkice z historii projektowania liter w Polsce” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Agata Szydłowska, Marian Misiak | Paneuropa, Kometa, Hel. Szkice z historii projektowania liter w Polsce

Nowa pozycja wydawnictwa Karakter ukazała się co prawda w połowie kwietnia, ale z pewnością ucieszy miłośników liter także w maju. Książka krytyczki designu Agaty Szydłowskiej oraz typografa Mariana Misiaka wypełnia lukę istniejącą w obrębie polskich książek poświęconych szeroko pojętej sztuce projektowania. Polecam ją wszystkim, którzy chcą zainteresować się typografią, ale boją się konfrontacji z jej hermetycznym językiem.

Mówi się, by przywołać słynną metaforę Beatrice Warde, że dobra typografia powinna być niewidoczna niczym „kryształowy kielich”. Być może dlatego tak rzadko wspomina się o niej poza gronem profesjonalnych designerów. Jednak refleksja na jej temat uświadamia nam, że nie jest wyłącznie sztuką służalczą wobec innych, a istotnym nośnikiem tożsamości kulturowej. Zwrócenie uwagi na aspekt uwikłania typografii w przeróżne relacje, które wykraczają poza jej własny język, to największa zaleta książki Szydłowskiej i Misiaka.

Autorzy zdecydowali się na formę przystępnych esejów. Mimo że uszeregowane są chronologicznie – od końca XV wieku aż po czasy współczesne – nie opisują historii liter w Polsce w sposób całościowy. I bardzo dobrze. Obok rozważań na temat Antykwy Półtawskiego i ambicji stworzenia kroju narodowego przeczytamy również o współczesnym fenomenie TypoPolo oraz o najsłynniejszych polskich znakach graficznych – Społem, logo ze stacji paliw CPN czy identyfikacji wizualnej LOT-u. Co ciekawe, autorzy unikają pisania o „polskich krojach pisma”. Stąd rozdział Ruski sztyft dla polskiej ortografii czy szkic poświęcony hebrajskiemu krojowi Chaim, który powstał w międzywojennej Warszawie.

Chociaż Agata Szydłowska i Marian Misiak nie wyczerpują tematu całkowicie – zresztą wcale do tego nie aspirują – ich książka jest ważnym głosem i początkiem spoglądania na „czarną sztukę” z innej perspektywy. A jest to perspektywa pozwalająca na osadzenie typografii w szerokim kontekście kulturowym. Dodam jeszcze, że Paneuropa, Kometa, Hel trafia w swój czas i choćby dlatego warto po nią sięgnąć. Jest to optymistyczna opowieść tym, że w Polsce mogło i wciąż możne powstać coś, co nie jest utrzymane w kebabowo-lumpeksowej stylistyce. A jeśli już powstaje, to można wyciągnąć z tego wnioski.

http://news.o.pl/2015/03/31/agata-szydlowska-marian-misiak-paneuropa-kometa-hel-karakter/

6. Międzynarodowy Festiwal Typografii i Plakatu PLASTER

Po raz kolejny w tym miesiącu powracamy do typografii i projektowania graficznego. 13 maja rozpocznie się organizowany przez Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu festiwal PLASTER. W tym roku obok polskich projektantów jego gośćmi będą również projektanci grafiki z Portugalii. Zestawienie to jest na tyle egzotyczne, że z chęcią wybiorę się do Torunia i osobiście zweryfikuję jego konsekwencje.

Szczególnie interesująca wśród licznych festiwalowych wydarzeń wydaje się być wystawa poświęcona współczesnej portugalskiej grafice projektowej. Będzie można oglądać na niej między innymi prace typograficzne Dino dos Santosa, grafikę wydawniczą Paulo Freitasa czy eksperymentalne w swoim charakterze projekty studia R2, które mobilizuje typografię do przekraczania swoich granic – w tym do wyjścia poza przypisaną jej dwuwymiarowość.

Dla amatorów projektowania graficznego z certyfikatem jakości znajdzie się wystawa najlepszych prac z dziedziny typografii, które zostały nagrodzone w międzynarodowym konkursie organizowanym przez Type Directors Club – Annual Awards w 2014 roku.

http://wydarzenia.o.pl/2015/05/6-miedzynarodowy-festiwal-plakatu-i-typografii-plaster-csw-znaki-czasu-torun/
http://news.o.pl/2015/05/05/6-plaster-miedzynarodowy-festiwal-plakatu-i-typografii-csw-torun/

Poznań Design Days

Maj trudno nazwać polskim miesiącem designu. Na szczęście na horyzoncie pojawia się festiwal Poznań Design Days, organizowany przez Fundację Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu. To dopiero druga edycja wydarzenia, które potrwa od 8 do 17 maja i upłynie pod hasłem „Nowe oczekiwania”.

Wiadomo że współcześnie trudno mówić o designie w kategoriach wyłącznie lokalnych. Jednak deklaracja programowa festiwalu dotycząca jego lokalności ma na celu integrację poznańskiego środowiska projektantów i zwrócenie uwagi na społeczny wymiar projektowania, a nie formułowanie daleko idących wniosków. Co z tego wyniknie, będzie można przekonać się na wystawach Zapytaj / Alternatywne scenariusze, Nowe oczekiwania, Litera, identyfikacja, opakowanie oraz Mebel jako znak, które angażują studentów i młodych twórców związanych z poznańskim Uniwersytetem Artystycznym.

Poznańskie dni designu nie dają się zaszufladkować jako przedsięwzięcie związane wyłącznie z designem. To raczej, jak głosi festiwalowa informacja, wydarzenie „związane z problematyką oscylującą wokół designu, architektury, zagadnień urbanistycznych oraz zjawisk okołoprojektowych, integrujących biznes, sztukę i jej dziedziny, takie jak moda czy fotografia”.

Przyglądając się jakże rozbudowanemu programowi festiwalu, moją uwagę przykuły włączone do niego wydarzenia w ramach Tygodnia Architektury, np. organizowana przez SARP dyskusja na temat przestrzeni publicznej w krajach Grupy Wyszehradzkiej czy wykład norweskiego biura architektonicznego Snøhetta. Dobrze że znalazło się wśród nich miejsce dla dyskusji organizowanej we współpracy z Urzędem Miasta Poznania Wspólna nie znaczy niczyja. Rewaloryzacja Placu Kolegiackiego. Warsztaty pomysłów. Pozostaje życzyć Poznaniowi, by dzięki prospołecznemu festiwalowi otrząsnął się z przedsięwzięć w rodzaju dobudowy południowego skrzydła do Zamku Królewskiego czy wzniesienia wybitnie niefunkcjonalnego Dworca Głównego (zwanego czule „chlebakiem”).

ARCHITEKTURA
poleca Ewa Zielińska

Osiedle Rozdzieńskiego, Katowice, proj. Buszko – Franta (źródło: materiały prasowe organizatora)

Osiedle Rozdzieńskiego, Katowice, proj. Buszko – Franta (źródło: materiały prasowe organizatora)

Muzeum Architektury we Wrocławiu | Buszko–Franta

„Nie ma Buszki i nie ma Franty. Jest tylko Buszko i Franta. Wypowiadane jednym tchem. Jeden zdanie zaczyna, a drugi je kończy. Amen” – pisał w Źle urodzonych Filip Springer. Monograficzną wystawą tego duetu wrocławskie Muzeum Architektury inauguruje cykl Twórcy Śląskiej Architektury. Portrety. Trudno wyobrazić sobie lepsze rozpoczęcie projektu poświęconego sylwetkom Architektów-Nestorów, w końcu Henryk Buszko i Aleksander Franta – autorzy tak charakterystycznych elementów katowickiego pejzażu jak punktowce, tak zwane „kolby kukurydzy”, na katowickim osiedlu Tysiąclecia, moje niegdyś ukochane „gwiazdy” na osiedlu Roździeńskiego (na zdjęciu powyżej) czy kompleks domów sanatoryjnych w Ustroniu – do dziś stanowią markę „znaną i rozpoznawalną”. Oprócz tych najsłynniejszych na wystawie można zobaczyć kilkadziesiąt innych projektów i realizacji architektów – od wczesnych dzieł z lat 50. aż po lata 90.

Więcej: http://wydarzenia.o.pl/2015/04/buszko-franta-muzeum-architektury-wroclaw/

SZTUKI WIZUALNE
poleca Katarzyna Kowalska

Ya Wen Fu „Space in Between” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ya Wen Fu „Space in Between” (źródło: materiały prasowe organizatora)

16. Biennale Sztuki Mediów WRO 2015

Nareszcie nadszedł maj – miesiąc długo wyczekiwany przez miłośników sztuki nowych mediów. Rusza bowiem 16. Biennale Sztuki Mediów WRO 2015. Odbywający się co dwa lata największy w Polsce międzynarodowy przegląd sztuki współczesnej rozpocznie się 13 maja pod hasłem „Test Exposure”. Do tegorocznej „polskiej stolicy sztuki mediów” spłynęła rekordowa liczba 2300 prac i propozycji nadesłanych przez artystów z całego świata. Czy specjalne, pionierskie w historii festiwalu, zaproszenie do procesu programowania także publiczności przyniesie równie zaskakujące i wartościowe rezultaty? Przekonajcie się sami!

Więcej: http://wydarzenia.o.pl/2015/04/16-biennale-sztuki-mediow-wro-2015-test-exposure-wroclaw/

FOTOGRAFIA & FILM
poleca Sonia Milewska

Plakat Miesiąca Fotografii 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Plakat Miesiąca Fotografii 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

W maju na krakowskich festiwalach królował będzie obraz – zarówno filmowy, jak i uchwycony w pojedynczym kadrze. Do miasta tłumnie, jak na festiwale ogólnopolskie i międzynarodowe przystało, przybędą entuzjaści kina i fotografii.

Miesiąc Fotografii w Krakowie

Od połowy maja w głównych placówkach kulturalnych w Krakowie będzie można oglądać zarówno legendy światowej fotografii, jak i wschodzące gwiazdy sztuki współczesnej. Nad wystawami poruszającymi problem konfliktu czuwać będzie kurator programu głównego Wojciech Nowicki. Będzie można zobaczyć konflikt w różnych odsłonach: wojennych, społecznych, formalnych. Na festiwalu znajdzie się też coś dla czynnych uczestników Miesiąca Fotografii – przegląd portfolio i związana z nim nagroda Griffin Art Space oraz inicjatywa zrzeszająca twórców i propagatorów kultury z województwa małopolskiego – Krakow Photo Fringe.

http://news.o.pl/2015/05/07/konflikt-miesiac-fotografii-krakow/

Festiwal Muzyki Filmowej

Od 27 maja Kraków będzie rozbrzmiewał znaną i podziwianą muzyką filmową. Po raz ósmy organizatorzy Festiwalu Muzyki Filmowej przygotowali szereg nadzwyczajnych koncertów. Fani polskiego kina będą mogli zobaczyć i usłyszeć m.in. obsypaną nagrodami polską produkcję filmową w reżyserii Łukasza Palkowskiego Bogowie. Finałem Festiwalu Muzyki Filmowej będzie zaś największa produkcja kina światowego w wyjątkowej oprawie – dwugodzinną podróż wraz ze Star Trekiem J.J. Adamsa dopełni chór i orkiestra grająca na żywo. To trzeba usłyszeć!

http://news.o.pl/2015/05/07/8-festiwal-muzyki-filmowej-krakow/

Krakowski Festiwal Filmowy

W ostatni dzień maja rozpocznie się już 55. edycja Krakowskiego Festiwalu Filmowego. Przez ponad tydzień widzowie najpopularniejszych kin w Krakowie będą mogli zobaczyć najciekawsze filmy dokumentalne, krótkie fabuły i animacje produkcji zarówno polskiej, jak i zagranicznej. KFF wraz ze swoją ponad pięćdziesięcioletnią historią jest jednym z najważniejszych festiwali kina niezależnego w Polsce, a nagradzane Smokami produkcje często okazują się bestsellerami poza mainstreamem. To trzeba zobaczyć!

http://news.o.pl/2015/05/06/55-krakowski-festiwal-filmowy-krakow/

TEATR
poleca Agata Pamuła

Dorota Androsz, fot. Michał Szlaga (źródło: materiały prasowe)

Dorota Androsz, fot. Michał Szlaga (źródło: materiały prasowe)

Portrety damy,  reż. Ewelina Marciniak, Teatr Wybrzeże w Gdańsku

W maju premiera nowego spektaklu Eweliny Marciniak, reżyserki, która mimo młodego wieku ma na swoim koncie kilka istotnych w środowisku nagród i wyróżnień. Wrażliwa społecznie reżyserka rysuje wnikliwy obraz kobiet, ukazując ich różne oblicza.

Spektakl, utrzymany w konwencji melodramatu, powstał na kanwie powieści Henry’ego Jamesa – autora uznawanego za mistrza szkiców psychologicznych. Dziewiętnastowieczna powieść, rozgrywająca się na salonach, na gruncie teatralnym zapewne jeszcze silniej ośmieli wyobraźnię widza. Reżyserka znana z mieszania różnych konwencji teatralnych, zgodnie z zapowiedziami, stworzy zawikłaną, wymykającą się logice historię.

„Ciało Isabeli jest również fatum. Stanowi źródło zgubnych instynktów, nad którymi nie da się zapanować. Obudzone usta i piersi Isabeli stanowią zagrożenie dla porządku świata. (…) Ciała kobiet w spektaklu są poddawane licznym ingerencjom – wąchane, smakowane, opakowywane, wkładane w ramy. Próbują sprostać nieuchwytnemu ideałowi konwencjonalnej kobiecości. Jeśli poniosą porażkę – stają się ciałami odrzuconymi”.

Sztuka oparta na klasyce literatury, przyprawiona zostanie muzyką na żywo zespołu Chłopcy kontra Basia. Czy słowiański folk w jazzowej aranżacji zgra się z należytym klimatem findesieclowych Portretów? Przekonamy się już wkrótce.

Premiera spektaklu 17 maja. Więcej: http://news.o.pl/2015/05/08/ewelina-marciniak-portrety-damy-teatr-wybrzeze-gdansk/

LITERATURA
poleca Monika Rogala

Umberto Eco, „Temat na pierwszą stronę” – okładka (źródło: materiał prasowy wydawcy)

Umberto Eco, „Temat na pierwszą stronę” – okładka (źródło: materiał prasowy wydawcy)

Niektóre nazwiska pisarzy stanowią same w sobie markę gwarantującą świetne historie i zatracenie się w świecie literatury. Jedni twórcy skwapliwie korzystają z tego zaufania, jakim darzą ich wierni fani (należy dodać, że z różnym skutkiem), inni wciąż stawiają sobie poprzeczkę coraz wyżej, nie chcąc swoich czytelników rozczarować. Poniższych autorów przedstawiać nie trzeba, ale to Wam pozostawiam ocenę, do której grupy należą.

Umberto Eco | Temat na pierwszą stronę

Po enigmatycznym Cmentarzu w Pradze fani Umberta Eco będą mogli zagłębić się w kolejną fascynującą fabułę. Tym razem włoski pisarz zabierze swoich czytelników w świat political fiction. Temat na pierwszą stronę to historia, w której odbiorcy będą mogli podążać śladami Pana Colonny – przeciętniaka, który dostaje życiową szansę na napisanie bestsellerowej książki o przygotowaniach do publikacji pierwszego numeru nowego dziennika.

http://news.o.pl/2015/04/08/temat-na-pierwsza-strone-umberto-eco-noir-sur-blanc/

Neil Gaiman | Drażliwe tematy

Także miłośnicy fantastyki mają szansę na zatopienie się w świecie literatury. Powrócił mistrz Gaiman z nowym zbiorem opowiadań Drażliwe tematy. Książka hołduje takim kultowym postaciom jak Sherlock Holmes czy Doktor Who, a także prezentuje efekt wspólnych prac autora, internautów i grafików – dwanaście niewielkich form tematycznych, po jednej na każdy miesiąc roku. Twórczość Neila Gaimana darzę wyjątkowym uczuciem. Z jednej strony do tej pory tylko jego jedna powieść tak naprawdę powaliła mnie na kolana (Księga cmentarna), a z drugiej na zawsze zdobył moją sympatię poboczną księgą SandmanaSenni łowcy, stanowiącą adaptację japońskiej baśni o lisicy i mnichu buddyjskim. Autor ten wciąż zadziwia mnie swoją nieograniczoną wyobraźnią, poczuciem humoru i błyskotliwością, przez co zawsze, gdy trzymam w ręku jego książkę, na przemian czuję ekscytację i irytację, bo nigdy nie potrafię przewidzieć, jak dany utwór na mnie wpłynie.

poleca Ewa Nowicka

Zdzisław Beksiński, „Opowiadania” – okładka (źródło: materiały prasowe wydawcy)

Zdzisław Beksiński, „Opowiadania” – okładka (źródło: materiały prasowe wydawcy)

Zdzisław Beksiński | Opowiadania

Jedną z majowych nowości wydawniczych, która przykuła moją uwagę, są Opowiadania Zdzisława Beksińskiego, artysty, którego obrazy zachwycają genialną, mroczną wyobraźnią. Jego teksty literackie były próbami „sprawdzenia się w nowej dyscyplinie twórczości”, jak pisze Wiesław Banach w Przedmowie do wydania. Beksiński bowiem długo szukał odpowiedniej formy wyrazu dla swojej osobowości i imaginacji, po tym jak pod wpływem ojca zrezygnował ze studiów filmowych. Opowiadania powstawały w latach 1963–1965, zanim Beksiński stał się dojrzałym malarzem, i był to jedyny „okres literacki” w jego życiu. Mimo że ostatecznie wybrał inną dziedzinę twórczości, nie można odmówić mu talentu do sugestywnego przedstawiania trochę sennych, nierealistycznych obrazów. Beksiński maluje słowami. Literatura wydaje się jednym z przejść, którym można dostać się do wewnętrznego świata artysty i zwiedzać go z zainteresowaniem równym temu, które budzi jego twórczość wizualna.

„Nad polem wznosi się czarny sufit nocnych chmur. Ten czarny sufit z góry i stosunkowo jaśniejsze, lecz mimo to również ogromne ciemne pola z dołu tworzą tunel; coś na kształt olbrzymiej szuflady, otwartej z jednej strony, po której właśnie stoję, i zamkniętej gdzieś daleko, w miejscu zlania się czerni chmur i ciemnego brązu pól w jednolitą, nieprzeniknioną ciemność. Jestem na początku szuflady; to znaczy w chwili, którą już sobie przypominam, jestem na początku szuflady i prawdopodobnie mam podążać w kierunku prowadzącym w głąb szuflady. Odczuwam niesłychany wprost strach, łaskoczącą włosy i zaciskającą gardło trwogę. Gdzieś w głębi szuflady płonie światło.”

http://news.o.pl/2015/05/08/zdzislaw-beksinski-opowiadania-wydawnictwo-bosz/

MUZYKA

poleca Agata Pamuła

6. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Elektroakustycznej „Musica Electronica Nova” (źródło: materiały prasowe)

6. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Elektroakustycznej „Musica Electronica Nova” (źródło: materiały prasowe)

6. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Elektroakustycznej „Musica Electronica Nova”, Wrocław

Dziewięć dni trwać będzie festiwal prezentujący najnowszą muzykę elektroakustyczną. Od pierwszej edycji festiwal zdobywa nagrody muzyczne, zyskując tytuł najciekawszego wydarzenia sezonu. „Musica Electronica Nova” łączy nurty muzyki elektronicznej z przeróżnymi formami teatru, performance’u, tańca czy sztuki video. Organizatorzy festiwalu w tym roku postanowili skomunikować ze sobą muzykę i sztuki wizualne, rozszerzając w ten sposób materiał muzyczny i jego pole percepcji.

To wydarzenie dla wszystkich poszukujących nowych wartości brzmieniowych, otwartych na ich nieco inną formę odbioru. Koncertom towarzyszyć będą projekcje filmowe i instalacje przygotowane podczas Biennale WRO 2015. Gwiazdą festiwalu będzie belgijski artysta Thierry De Mey – współczesny kompozytor i artysta multimedialny, skupiający się na badaniach nad ruchem i zachowaniem ciała w tańcu.

Ten wielopoziomowy festiwal zawiera w sobie moduły cieszące zarówno uszy, jak i oczy. Jest punktem styku muzyki współczesnej z obrazem filmowym. Zachęcam do odwiedzenia w tym czasie Wrocławia. Będzie to okazja do wyjątkowego spotkania z kompozytorami muzyki współczesnej XX wieku z całego świata.

O 6. Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Elektroakustycznej „Musica Electronica Nova”: http://news.o.pl/2015/05/08/6-miedzynarodowy-festiwal-muzyki-elektroakustycznej-musica-electronica-nova-wroclaw/

KATARZYNA KOWALSKA (1990) – historyk sztuki. W latach 2012–2015 redaktor O.pl Polskiego Portalu Kultury w działach sztuk wizualnych i fotografii. Od 2015 roku pracuje na stanowisku specjalistki ds. sponsoringu w lubelskich Warsztatach Kultury. Studia na Uniwersytecie Jagiellońskim (2009–2014) pozwoliły jej na postawienie pierwszych kroków na ścieżce kariery kuratora sztuki. Efektem była wystawa zbiorowa artystów z Kolekcji Małopolskiej Fundacji Muzeum Sztuki Współczesnej pt. Kukułcze Jajo w tarnowskim BWA (20.09–16.11.2014) oraz indywidualny kuratorski projekt – ekspozycja fotografii Zbigniewa Łagockiego pt. Pozdrowienia z Muszyny! w Galerii Starej Łódzkiego Domu Kultury (13.12.2014–17.01.2015). Aktualnie odbywa studia podyplomowe z Nowoczesnej Promocji w Szkole Głównej Handlowej (2014/2015).

SONIA MILEWSKA (1991) – Redaktorka O.pl Polskiego Portalu Kultury w działach sztuki wizualne, film, fotografia, architektura. Absolwentka Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego, studentka Konserwacji Dzieł Sztuki na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Zainteresowana szeroko pojęta sztuką, od jej historii, po sztukę współczesną oraz nowe media. Podziwia, recenzuje, konserwuje dzieła sztuki.

EWA NOWICKA (1990) – absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Kierownik Redakcji O.pl Polskiego Portalu Kultury.

AGATA PAMUŁA (1990) – w dalekiej przeszłości skrzypaczka, dzisiaj menedżer kultury, kulturoznawca i redaktor. Absolwentka studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej, których zwieńczeniem była praca magisterska odkrywająca fenomen Piwnicy pod Baranami. W O.pl od początku 2014 roku redaguje działy muzyka i teatr. Jest także menedżerem projektów artystycznych polskiego zespołu kameralnego, Octava Ensemble. Pół życia zajmuje się muzyką, ale jako widz i badacz lubuje się w różnego rodzaju formach teatralnych. Żarliwie pracuje nad sposobem połączenia aspektów kultury z biznesem.

EWA ZIELIŃSKA (1986) – architekt, redaktor, menedżer kultury. Absolwentka Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej, w latach 2009-2012 studentka Zarządzania Kulturą na Uniwersytecie Jagiellońskim. W czasie studiów doświadczenie architektoniczne zdobywała w Amsterdamie i Krakowie, następnie dydaktyczne – w Gliwicach, prowadząc zajęcia z rysunku odręcznego na kierunku Architektura i Urbanistyka GWSP. Związana z O.pl Polskim Portalem Kultury od 2011 roku, początkowo jako redaktor działów Architektura, Design i Film, w latach 2013-2015 na stanowisku Kierownika Redakcji, a od 2015 r. jako Manager ds. Promocji i Reklamy.

Dodaj komentarz


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Nieczytelność. Palimpsesty

Od 16 grudnia 2016 roku do 30 marca 2017 roku

Piotr Korzeniowski, „Szum I”, 2015, dzięki uprzejmości artysty (źródło: materiały prasowe organizatora wystawy)

Diana Grabowska. XM

Od 12 do 22 grudnia 2016 roku

Diana Grabowska, „Z głowy”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Komu bije Dada?

Od 9 grudnia 2016 roku do 5 lutego 2017 roku

Wystawa „Komu bije Dada?” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jutro nie przyjdzie nigdy. Mirosław Bałka i Katarzyna Krakowiak

Od 25 listopada 2016 roku do 5 stycznia 2017 roku

Mirosław Bałka i Katarzyna Krakowiak, „Jutro nie przyjdzie nigdy”, fot. Maciek Zaniewski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Yang Shuanglin – współczesny chiński wenren: malarz i erudyta

Od 6 grudnia 2016 roku do 31 stycznia 2017 roku

Yang Shuanglin, „Źródło rzeki” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marta Kochanek-Zbroja. Kalejdoskop

Od 2 grudnia 2016 roku do 28 lutego 2017 roku

Marta Kochanek-Zbroja, „Kalejdoskop”, wizualizacja (źródło: materiały prasowe organizatora)

Festiwal Dramatu

Od 1 do 6 grudnia 2016 roku

„Garnitur prezydenta”, fot. Tomasz Augustyn (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kropka w kropkę. Muzealne mody

Od 25 listopada 2016 roku do 1 stycznia 2017 roku

„Kropka w kropkę” – plakat Anna Halarewicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Coming Out – Najlepsze Dyplomy ASP 2016

Od 25 listopada do 11 grudnia 2016 roku

Joanna Pieczyńska, „Z natury”, przykład farbowania krokoszem barwierskim (źródło: materiały prasowe organizatora)

David Cronenberg. Evolution

Od 14 listopada 2016 roku do 26 marca 2017 roku

„Potomstwo”, 1979, reż. David Cronenberg (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR