Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie we współpracy z International Center of Photography w Nowym Jorku: Roman Vishniac: Fotografia, 1920-1975, kuratorka: Maya Benton (ICP), komisarz: Katarzyna Nowakowska-Sito (Muzeum Polin), 08.05.-31.08.2015 r.

Przygotowana w oparciu o zbiory nowojorskiego International Center of Photography (kurator: Maya Benton) monograficzna ekspozycja Roman Vishniac: Fotografia, 1920–1975 [1], okazała się bardzo ważnym dokonaniem muzealnym pokazywanym na całym świecie. Teraz można ja zobaczyć w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie. Nienagannie wyeksponowane prace, zarówno te oryginalne wykonane przez samego fotografa, jak i te wydrukowane w 2012 roku z negatywów, są rekonstrukcją całego fotograficznego dorobku Vishniaca. Pokaz zmienia dotychczasowy stan badań nad fotografią rosyjsko-amerykańskiego fotografa, zdecydowanie go pogłębiając i wzmacniając jego znaczenie. Ekspozycja pokazuje, że Vishniac konsekwentnie poszukiwał określonego obrazu świata, który chciał ocalić (lata 30.), a potem odbudować (druga połowa lat 40.). Inne problemy go w zasadzie nie interesowały, choć musiał żyć z fotografii wykonywanej w kabaretach Nowego Jorku.

Żydowskie dzieci, Mukacevo, ok. 1935-38 © Mara Vishniac Kohn (źródło: dzięki uprzejmości ICP w Nowym Jorku)

Żydowskie dzieci, Mukacevo, ok. 1935-38 © Mara Vishniac Kohn (źródło: dzięki uprzejmości ICP w Nowym Jorku)

Ale ta ekspozycja może również uzupełnić czy nawet przewartościować dotychczasowe rozumienie i interpretację fotografii z zakresu europejsko-amerykańskich relacji, zwłaszcza z przełomu lat 30. i 40. Właśnie za sprawą tej świetnie przygotowanej wystawy monograficznej Vishniaca ukazano przemiany fotografii wyrastającej ze źródeł europejskich, rozwiniętej i kontynuowanej w USA. A warto przypomnieć, że amerykańska fotografia zdominowała dwudziestowieczną fotografię światową, zawłaszcza w jej dokumentalnym wymiarze. Vishniac był bowiem jednym z tych, którzy europejskie doświadczenia lat 20. i 30. przetransportowali do USA. Dotychczas znane są doświadczenia przeniesione za Ocean przez surrealistów i konstruktywistów (także – czy przede wszystkim – jeśli chodzi o film), ale z pewnością działali tam także pojedynczy fotografowie, którzy, zwłaszcza po 1933 roku, musieli emigrować z Niemiec.

Ekspozycja bardzo przejrzyście podzielona została na kilkanaście części/pasaży, które łączyły się ze sobą, ale nie powstało, co warto znaczyć, pole do przypadkowych i nieuzasadnionych relacji[2].

Berlin – fotografie ulic. Lata 20. i 30.

Koniec lat 20. to początek twórczości Vishniaca. Łączy się on z fotografią humanistyczną o proweniencji prasowej, powstającą na ulicach nowoczesnej metropolii, jaką był Berlin. Co ciekawe, Vishniac był często „podglądaczem”, „łowcą obrazów”. Wyjątkowe jest zdjęcie zwierząt w berlińskim ZOO skonfrontowane z ludźmi (People behind the bars. Berlin ZOO). Od początku tworzona przez Vishniaca fotografia była modernistyczna, a jej źródeł można poszukiwać w niemieckich i europejskich magazynach ilustrowanych, aby tylko wymienić Martina Munkácsiego z „Berliner Illustrierte Zeitung”. Formaty małoobrazkowy i średni, jakie stosował Vishniac, dawały poczucie wolności i przede wszystkim szybkości w wykonywaniu zdjęć pokazujących życie metropolii, niepozbawione optymizmu. Źródeł takiego oglądu świata można doszukiwać się w filmie Waltera Ruttmana Berlin, symfonia miasta (1927), jak też w ówczesnej fotografii, którą promował Werner Graff w słynnej książce Es kommt der neue Fotograf (1929). Dawała ona, jak pisał Lech Lechowicz, zdecydowanie większą szansę działania freelancerom[3]. Jedna z ciekawszych eksponowanych fotografii Vishniaka, Kominiarz, to nowoczesna metafora szczęścia przypominająca o tradycji fotografii dziewiętnastego wieku, jak też o potrzebie dokumentowania prostego wizerunku zwykłego pracownika, jak czynił to August Sander (album Antlitz der Zeit z 1929 r.). Głowa Konia Vishniaca to jedna z najbardziej nowoczesnych prac (negatyw 1929/1930 r., wydruk atramentowy: 2012 r.). W oku zwierzęcia odbija się, niczym w nowoczesnym wypukłym lustrze, sam fotograf[4]. Ta praca świadczy o tym, że Vishniac mógł znać nowoczesne fotografie Alfreda Stiegliza, który wykonał bardzo podobne zdjęcie pt. Spiritual America (1923), ale o zupełnie innym przesłaniu  – braku duchowości w nowoczesnej Ameryce.

Córka Vishniaca, Mara pozuje przed plakatem wyborczym Hindenburga i Hitlera „The Marshal and the Corporal: Fight with Us for Peace and Equal Rights” Wilmersdorf, Berlin, 1933 © Mara Vishniac Kohn (źródło: dzięki uprzejmości ICP w Nowym Jorku)

Córka Vishniaca, Mara pozuje przed plakatem wyborczym Hindenburga i Hitlera „The Marshal and the Corporal: Fight with Us for Peace and Equal Rights” Wilmersdorf, Berlin, 1933 © Mara Vishniac Kohn (źródło: dzięki uprzejmości ICP w Nowym Jorku)

Naziści dochodzą do władzy, Niemcy 1933-1937

W latach 30. powstały bardzo ważne fotografie, wykonywane po kryjomu, ponieważ tylko fotografowie pochodzenia aryjskiego mieli prawo do wykonywania zdjęć. W ciągu kilku lat Berlin przemienił się w miasto strachu. Ten problem wielokrotnie podejmowany był w literaturze, a zwłaszcza w filmie, aby wspomnieć o Kabarecie (1972) Boba Fosse’a i Jaju węża (1977) Ingmara Bergmana, ponieważ wielu badaczy zjawiska dręczyło pytanie, jak mogło dojść do tak demonicznej przemiany niemieckiego społeczeństwa? Jednej z odpowiedzi udzielił Vishniac w zdjęciu z około 1935 roku, pokazującym maszerujących żołnierzy na tle katedry berlińskiej. Zło, a w konsekwencji śmierć, są prawie niewidoczne. Powstaje też pytanie o rolę Kościoła katolickiego, który niczym fantasmagoryczny obraz katedry wynurza się z mgły. Piktoralizm jest tu pozorny, piękno zaś złudne.

Żydowskie organizacje pomocowe i gminne w Niemczech. Berlin, II połowa lat 30.

W związku z rozwojem faszyzmu i zagrożenia dla społeczności żydowskiej w Niemczech powstały organizacje przygotowujące do emigracji; należała do nich także rodzina Vishniaca. On sam był od 1934 roku członkiem T’muny – żydowskiej grupy fotograficznej powstałej na skutek niemożności działania w aryjskich stowarzyszeniach fotograficznych[5]. Zdjęcia z tego czasu prezentują styl fotografii bezpośredniej, zapisującej momentalne, spontaniczne zachowania młodzieży. Niektóre są lekko poruszone, co dodaje im autentyczności. W innych pracach, poza tematem społecznym, interesowały go efekty bardziej formalne, jak gra cieniami, co było ważnym zagadnieniem ówczesnej modernistycznej fotografii ([Dzieci mocujące się przed żydowską jadłodajnią, Berlin], 2. połowa lat 30.). Inna praca Vishniaca ([Szuflada świeżo zebranych jajek, Gut Winkel – gospodarstwo szkoleniowe dla młodych niemieckich Żydów planujących emigrację do Palestyny, Spreenhagen in der Mark, Brandenburg, Niemcy]) z około 1938 roku została przez kuratorkę pokazu, Mayę Benton, jak najbardziej słusznie określona jako surrealistyczna[6].

W dzielnicy żydowskiej, Bratysława, ca. 1935–38. © Mara Vishniac Kohn (źródło: dzięki uprzejmości ICP w Nowym Jorku)

W dzielnicy żydowskiej, Bratysława, ca. 1935–38. © Mara Vishniac Kohn (źródło: dzięki uprzejmości ICP w Nowym Jorku)

Życie żydowskie w Europie Wschodniej około 1935-38

Dzięki monumentalnej dokumentacji stworzonej na zlecenie American Jewish Joint Distribution Committee (Joint) Vishniac uznany został za fotografa bardzo ważnego w historii fotografii światowej, obecnego w najważniejszych opracowaniach historycznych. Jego zdjęcia z Europy Wschodniej (m.in. Polska, Czechosłowacja, Mołdawia) należą oczywiście do fotografii europejskiej, ale trudno powiązać je z konkretnym krajem, mimo, że mieszkał wówczas w Berlinie. Można sytuować je w kontekście metodycznej i systematycznej pracy Augusta Sandera Ludzie XX wieku, ale istnieją poważne różnice, ponieważ zdjęcia Vishniaca są bardziej spontaniczne i mniej metodyczne. Nie ma w nich ściśle rozpoznawalnego stylu, jedynie można wskazać podobne „nowe widzenie”, jak w dokumencie Wiertowa Człowiek z kamerą. W stylu Vishniaca zwraca uwagę dzielnie planu zdjęć, jak w kawiarnianych portretach Brassaïa , co przypomina działanie fotomontażowe ([Chłopiec i opał w mieszkaniu w suterenie, ulica Krochmalna, Warszawa], ok. 1935-1938). Zbliżanie planów za pomocą odpowiedniego kadrowania i wybierania kompozycji było konsekwencją myślenia surrealistycznego. Znane było m.in. od końca lat 20. z fotografii Aleksandra Krzywobłockiego, które określał mianem „montażu z natury”. Inna fotografia [Dzielnica żydowska, Bratysława], ok. 1935-1938, przypomina o dynamicznym dokumentalnym stylu André Kertésza, który jak nikt wczesnej potrafił łączyć geometryzm architektury z ruchem postaci.

Prace Vishniaka można odnieść także do ówczesnej fotografii polskiej reprezentowanej przez Jerzego Benedykta Dorysa z cyklu Kazimierz nad Wisłą czy Julii Pirotte z lat 40., z Francji. Należy podkreślić pasję fotograficzną Vishniaca i ogromną chęć wniknięcia czy też utożsamienia się z fotografowanymi postaciami (Dziadek i wnuczka), często pokazującymi biedne i kruche życie, także w przypadku dzieci.

Równie ważnym porównaniem z broszury towarzyszącej wystawie w Warszawie jest odniesienie pracy Vishniaca do działań FSA w USA lat 30., realizowanych na zlecenie rządu amerykańskiego, a będących gigantyczną dokumentacją i jednocześnie walką za pomocą perswazji fotograficznej z kryzysem gospodarczym.

  1. Zob. życiorys fotografa: A. Cymer, Roman Vishniac,  http://culture.pl/pl/tworca/roman-vishniac. Warto też zapoznać się archiwum fotografa z ICP, http://vishniac.icp.org.
  2. Najważniejsze części, choć nie wszystkie, wymieniam w swoim tekście. Tytuły prac podaję w nawiasach kwadratowych za broszurą wystawy, co oznacza obecne, a nie autorskie, atrybuowanie zdjęć.
  3. L. Lechowicz, Historia fotografii, część 1 / 1839-1939, Łódź 2012, s. 175. Jedno ze zdjęć Vishniaka z przełomu lat 20./30., ukazujące wejście na dworzec kolejowy Anhalter Bahnhof w pobliżu Potsdamer Platz w Berlinie, można sytuować między różnymi estetykami modernizmu w wersji Ruttmana, Bauhausu, ale także konstruktywizmu Aleksandra Rodczenki i Dżigi Wiertowa.
  4. Odbicie w mechanicznym oku kamery było jednym z najważniejszych zadań modernizmu, aby przypomnieć tylko koncepcję „kino-oka” Wiertowa.
  5. Więcej na ten temat w folderze wystawy: [b.a.], Roman Vishniac: Fotografia, 1920-1975, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN,  maj-sierpień 2015, s.nlb.
  6. M. Benton, NYC-ARTS, Curator’s Choice: Roman Vishniac Rediscovered, http://watch.thirteen.org/video/2352658762/.
Strony: 1 2

KRZYSZTOF JURECKI (ur. 1960), krytyk i historyk sztuki, członek honorowy ZPAF i AICA. Specjalizuje się w historii sztuki XX wieku, zwłaszcza modernizmu i awangardy artystycznej, zajmuje się przede wszystkim fotografią i filmem eksperymentalnym. Autor kilku książek z zakresu fotografii. Pisał dla wielu pism artystycznych, obecnie dla „O.pl” i „Formatu”. Przewodniczący jury konkursu Cyberfoto w Częstochowie (od 2002) i Biennale Sztuki w Piotrkowie (od 2011). W latach 1998-2005 kierował działem Fotografii i Technik Wizualnych w Muzeum Sztuki w Łodzi. Kurator wystaw. Od 2007 roku związany z Galerią Wozownia w Toruniu. Wykładał na ASP w Poznaniu, Łodzi i Gdańsku, obecnie na WSSiP w Łodzi. Prowadzi blog: http://jureckifoto.blogspot.com/.

1 komentarz do artykułu “Pytanie o styl i przemiany fotografii Romana Vishniaca”

  1. tomek

    Polecam gorąco, zdjęcia robią ogromne wrażenie.

Dodaj komentarz


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Daniel Pielucha. Nadrealizm polski

Od 24 lutego do 26 marca 2017 roku

Daniel Pielucha (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Tarasiewicz. Ogrodowa / Garden Street

Od 24 lutego do 31 marca 2017 roku

Urszula Tarasiewicz, „Ogrodowa/Garden Street” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kupując oczami

Od 22 lutego do 11 czerwca 2017 roku

Projekty aranżacji wystawy sklepu Juliusza Grossego  w Krakowie autorstwa Franciszka Seiferta, autor fot. nieznany, lata 30. XX w., wł. Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Mitan. Sztuka (nie)zidentyfikowana

Od 18 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

Andrzej Mitan, „W świętej racji”, płyta analogowa, proj. Ryszard Winiarski (źródło: materiały prasowe organizatora)

ABS_2067

Od 27 lutego do 17 marca 2017 roku

Philippe Rębosz, „And all my friends are dead”, akryl i olej na płótnie, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nature morte

Od 19 lutego do 14 maja 2017 roku

Barnaby Barford „Do it again, I didn’t press record”, 2009, dzięki uprzejmości artysty, Fot. Noah Da Costa, © Barnaby Barford (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alicja Bielawska. Jeśli nie tutaj, gdzie?

Od 17 lutego do 9 kwietnia 2017 roku

Alicja Bielawska, „Ćwiczenia na dwie linie”, 2014 ,fot. Bartosz Górka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Szczęśliwej podróży

Od 17 lutego do 27 maja 2017 roku

3–4 marca 2017 roku, pokaz filmu „Exil Shanghai” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Martwa Natura

Od 15 lutego do 14 marca 2017 roku

Katarzyna Makieła-Organisty, „Czaszka jelonka”, 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Skarby baroku. Między Bratysławą a Krakowem

Od 10 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

„Widok Krakowa”, 1652, olej na płótnie, Muzeum Narodowe w Krakowie (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR