Małgorzata Czyńska, Kobro. Skok w przestrzeń, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2015; Marek Beylin, Ferwor. Życie Aliny Szapocznikow, Wydawnictwo Karakter, Kraków 2015; Kapsyda Kobro-Okołowicz, Mao Star. Instynktowne zanikanie w przestrzeni. Listy i materiały do biografii Małgorzaty Starowieyskiej (1953-2006), Wydawnictwo słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2015.

Zanikanie Mao Star

Z nieuchwytnością w czystej postaci zmierzymy się natomiast w przypadku trzeciej pozycji – Mao Star. Instynktowne zanikanie w przestrzeni. Listy i materiały do biografii Małgorzaty Starowieyskiej (1953-2006) autorstwa Kapsydy Kobro-Okołowicz (Wydawnictwo słowo/obraz terytoria). Początkowo wydaje się, że nie ma tutaj żadnej narracji. Nie jest to jednak prawda. Kobro-Okołowicz narrację buduje nielinearnie, tka ją z listów, wspomnień i komentarzy.

Kapsyda Kobro-Okołowicz, „Mao Star. Instynktowne zanikanie w przestrzeni. Listy i materiały do biografii Małgorzaty Starowieyskiej (1953-2006)”, Wyd. Słowo/obraz terytoria, 2015 – okładka (źródło: materiały prasowe wydawnictwa)

Kapsyda Kobro-Okołowicz, „Mao Star. Instynktowne zanikanie w przestrzeni. Listy i materiały do biografii Małgorzaty Starowieyskiej (1953-2006)”, Wyd. Słowo/obraz terytoria, 2015 – okładka (źródło: materiały prasowe wydawnictwa)

Poznajemy bohaterkę opowieści, Małgorzatę Starowieyską (posługującą się pseudonimem Mao Star), której sylwetkę i w tym miejscu wypadałoby przybliżyć – nie jest to bowiem, jak w poprzednich dwóch przypadkach, postać zadomowiona w kanonie historii sztuki. Urodzona w 1953 roku artystka ukończyła malarstwo w Académie des Beaux-Arts w Paryżu (1979), w latach 80. tworzyła w Berlinie, stykając się z niezwykle prężnym awangardowym środowiskiem artystycznym Kreuzbergu; prócz cyklów malarskich realizowała głównie spektakle i performensy. Na początku lat 90. wróciła do Polski i wraz z rodziną zamieszkała we wsi Skudzawy Stare, okazjonalnie włączając się w inicjatywy kulturalne, np. brała udział w Mironaliach. Długoletnia choroba alkoholowa ostatecznie przyczyniła się do jej przedwczesnej śmierci w 2006 roku. Ta biografia, już na podstawie samych faktów sygnalizująca osobę wybitnie zdolną, której z jakich powodów nie udało się „przebić”, sytuuje się na antypodach standardowej biografistyki zorientowanej na wielkie postaci.

Niemal równocześnie, poznając bohaterkę opowieści, dowiadujemy się o tym, dlaczego o niej czytamy – z jakiego powodu autorka zajęła się jej osobą, w jakich okolicznościach: „W rocznicę śmierci Mao Star, 2 maja 2009 roku, pojechałam z matką artystki na Jej grób, na cmentarz w Laskach, czując potrzebę zmierzenia się z tym, co będę musiała pokonać (…). – miałam rozpocząć burzenie muru zapomnienia”. Emocjonalny stosunek do prezentowanej postaci staje się czytelny, sprecyzowany jest także cel: nie tyle ocalić od zapomnienia (żeby zapomnieć trzeba bowiem pamiętać), co ujawnić.

Na książkę składają się przede wszystkim listy Starowieyskiej do matki, Heleny Starowieyskiej (lata 70., 80.) i do przyjaciółki, poetki Darii Danuty Lisieckiej (lata 90.), uzupełnione obszernymi i szczegółowymi przypisami autorstwa Kobro-Okołowicz (zbudowanymi na pieczołowicie gromadzonym materiale, przede wszystkim archiwaliach i relacjach ustnych), wierszami Małgorzaty Starowieyskiej, także wspomnieniami przyjaciół i znajomych artystki oraz aneksem (fragmenty korespondencji z instytucjami, dokumenty).

Małgorzata Starowieyska (Mao Star) (źródło: dzięki uprzejmości Wydawnictwa słowo/obraz terytoria)

Małgorzata Starowieyska (Mao Star) (źródło: dzięki uprzejmości Wydawnictwa słowo/obraz terytoria)

Mamy jednak do czynienia z czymś więcej niż zbiorem materiałów źródłowych. To przekonanie zaczyna się w momencie, kiedy pojawia się wątpliwość, czy Małgorzata Starowieyska naprawdę istniała (a może została wymyślona?). Z tą myślą przychodzi obawa i niedowierzanie, że czyjś los może się tak bardzo zagubić – a zaraz potem pewien rodzaj zrozumienia. Zwłaszcza lektura listów, pełnych opisów codziennych zmagań, pomiędzy zapewnieniem sobie minimum bytowania a wykreowaniem przestrzeni dla twórczości, przypomina o szeregu analogicznych (choć zawsze wyjątkowych) losów. Sztuka jakże często przegrywa. Czasem wystarczy natomiast określona konfiguracja cech osobowości – w przypadku Starowieyskiej brak pragmatyzmu, trudna, chyba nieco egocentryczna i autodestrukcyjna osobowość, a jednocześnie ogromna wrażliwość. Wyobraźmy sobie kilkanaście, kilkadziesiąt, kilkaset osób… Które biografie uda się ujawnić, a które nie?

Dopiero tutaj, przy okazji poznawania losów Starowieyskiej, stajemy w nieuchwytnością twarzą w twarz. Trzeba przyznać, że jest to doświadczenie wstrząsające. Mamy bowiem do czynienia z wiwisekcją nieuchwytności – bebechami. Z trudem czyta się – wciąż powracające – wzmianki o fiasku kolejnych projektów, przeplatane złudnymi nadziejami na realizację innych „w wielkim świecie” Paryża i Berlina. Potem próbę odzyskania harmonii w małej polskiej wiosce, w ramach lokalnych inicjatyw, z pełną zgodą na brak szans sięgnięcia mainstreamu – w konfrontacji z niestabilnym życiem rodzinnym. W końcu pełne dramatyzmu wiersze „warszawskie”, pisane strumieniem świadomości teksty-zwierzenia z dna rozpaczy i upodlenia uzależnionego człowieka („Idę sobie sama/ idę pomalutku/ płaczę po cichutku/ na szczęście nikt nie zobaczy mnie”),także te powstałe z tęsknoty za dzieckiem. Nieuchwytności Mao Star można nadać makabrycznie wyraziste oblicze. Jej nieobecności nikt właściwie nie zauważył (Kobro-Okołowicz wspomina, że większość dawnych przyjaciół Starowieyskiej dowiedziała się o śmierci artystki dopiero od niej).

W tym sensie biografia Mao Star jest rewersem dwóch poprzednich, staje się quasi-autobiografią – artystka mówi o sobie sama, choć nie zamierzała (w jednym z listów prosiła np. by matka nikomu ich nie czytała). Autorka książki wycofuje się do roli komentatora, uzupełnia niejasne informacje, choć to ona nadaje narracji rytm i reguluje dramaturgię. W gruncie rzeczy niezbyt skomplikowany projekt biograficzno-literacki okazuje się być nośnikiem złożonych znaczeń – wpisuje losy artystki, a także jej twórczość w perspektywę antropologiczną i społeczną, co sprawia, że przy całej swej jednostkowości staje się on uniwersalny. Jawi się też w dalszym ciągu jako niezwykle kruchy – tak łatwo mógł bowiem nie powstać.

Małgorzata Starowieyska (Mao Star) (źródło: dzięki uprzejmości Wydawnictwa słowo/obraz terytoria)

Małgorzata Starowieyska (Mao Star) (źródło: dzięki uprzejmości Wydawnictwa słowo/obraz terytoria)

Tej pod wieloma względami odkrywczej pracy brakuje jednak szerszego spojrzenia na samą twórczość – historycy sztuki z pewnością odczują niedosyt. Z drugiej strony czarno-białe fotografie i reprodukcje prac na ziarnistym papierze, na podstawie których trzeba sobie wyrobić zdanie o pracach malarskich i performensach Mao Star, wzmagają wrażenie nieuchwytności tej biografii… Pozostaje mieć nadzieję, że książka skłoni do pokazania dokonań Starowieyskiej w kolorze – albo na wystawie.

Warto podkreślić jeszcze jedno. Praca Kobro-Okołowicz daje wgląd w warsztat biografa – odsłania ogrom mrówczej pracy, jaki stoi za każdym rzetelnym opracowaniem, daje także pojęcie o przesunięciu, które, jak się wydaje, dokonuje się w pisarstwie historyczno-artystycznym. Do głosu dochodzi coraz częściej sam autor, wraz z indywidualnymi sympatiami i sentymentami, jego spojrzenie przestaje być transparentne. Jednocześnie transparenty staje się sam proces konstruowania narracji. Książka Kobro-Okołowicz jawi się więc także jako swego rodzaju metabiografia. Nowoczesna biografistyka i jej popularność wśród czytelników obrazują nie tylko rosnące zainteresowanie mikrohistoriami (a zarazem zmianę podejścia do historii, czy też jej re-konstruowania), ale także ferment w obszarze języka opisu. W biografii jednego człowieka pojawiają się inni, równorzędni bohaterowie – ujawnianie sieci międzyludzkich relacji wyłania znaczących, w perspektywie psychologicznego rozwoju, bliskich, a odsłonięcie praw narracji stawia nam przed oczyma samego autora. Współczesna biografistyka jest wewnętrznie dynamiczna. Wartość projektu Kobro-Okołowicz leży więc zarówno w tekście, jak i poza nim.

Rozpatrywanie nieuchwytności biografii artystek i obserwowanie rozmaitych strategii autorskich warto kontynuować. Już niebawem ukażą się następne teksty, jak chociażby oczekiwana Stryjeńska. Diabli nadali Angeliki Kuźniak. Czy bohaterka okaże się tutaj równie nieuchwytna?

KAMILA LEŚNIAK (1985) – historyk sztuki ze specjalizacją muzealniczą, doktor nauk humanistycznych, autorka tekstów krytycznych i redaktorka. Zajmuje się historią fotografii i krytyki artystycznej w Polsce, a także różnymi obszarami polskiej sztuki współczesnej. W latach 2009-2014 doktorantka w Katedrze Historii Sztuki Współczesnej KUL. Laureatka Nagrody im. ks. prof. Szczęsnego Dettloffa za rozprawę doktorską poświęconą recepcji wystawy The Family of Man w Polsce (2014). Publikowała m.in. w Magazynie O.pl, „Dwutygodniku”, „Arteonie”, w latach 2010-2012 szefowa oddziału lubelskiego Internetowego Magazynu „Teatralia”. Od 2013 roku redaktor naczelna O.pl.

Dodaj komentarz


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

JEMS Architekci. (RE)KOLEKCJE

Od 28 kwietnia do 20 sierpnia 2017 roku

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Anna Przybył. Pragnienia

25 kwietnia 2017 roku

Anna Przybył, „Pragnienia” (źródło: materiały prasowe wydawcy)

14. Wiosna Jazzowa Zakopane 2017

Od 28 kwietna do 2 maja 2017 roku

Mateusz Gawęda Trio (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zuza Golińska / Magdalena Łazarczyk. Niewidzialna ściana

Od 28 kwietnia do 1 czerwca 2017 roku

Zuza Golińska / Magdalena Łazarczyk, stopklatka z wideo „Niewidzialna Ściana”, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Sztuka w sztuce

Od 28 kwietnia do 1 października 2017 roku

Tezi Gabunia, „Włóż głowę do galerii (Luwr”), 2015–2016, instalacja, 50 × 82 × 50 cm, dzięki uprzejmości T. Gabunii, Popiashvili Gvaberidze Window Project, Tbilisi (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tu jesteśmy

Wybrane prace z kolekcji Krzysztofa Musiała

Od 28 kwietnia do 15 sierpnia 2017 roku

Henryk Stażewski, „Kompozycja nr 33”, 1975, akryl, płyta, fot. Agata Ciołek (źródło: materiały prasowe organizatora)

Bratislava pro Wratislavia / Wratislavia pro Bratislava

Od 27 kwietnia do 3 czerwca 2017 roku

Martin Špirec, „Morze spokoju”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Okupanci. Niemcy w Krakowie

Od 27 kwietnia do 29 października 2017 roku

Żołnierz niemiecki na moście Dębnickim pozujący do zdjęcia na tle Wawelu. Na rewersie odręczny podpis: „Przed wyruszeniem transportu z Krakowa do Berdyczowa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Presja istnienia

Od 21 kwietnia do 12 maja 2017 roku

Piotr Ambroziak, „Urban cave III”, akryl, spray, 2017 (źródło: materiały autora)

Henryk Stażewski. Kolekcja sztuki XX wieku

Od 21 kwietnia do 11 czerwca 2017 roku

Henryk Stażewski, bez tytułu, poł 70. XX ., fot. © Muzeum Narodowe w Gdańsku (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR