Rubryka Współczesne dramaty w całości zostaje poświęcona najciekawszym sztukom, które aktualnie są wystawiane albo niedługo zagoszczą na deskach polskich teatrów. Cykl rozpoczynamy od Nic się nie stało Wacława Holewińskiego – uznanego pisarza, wydawcy, redaktora, członka Stowarzyszeń: Pisarzy Polskich, Dziennikarzy Polskich i Wolnego Słowa, a także prawnika i działacza opozycji demokratycznej oraz więźnia politycznego w czasach PRL. W jego bogatym dorobku literackim znajdują się liczne powieści, dramaty i scenariusz filmowy.

„Nic się nie stało”, reż. Barbara Wiśniewska, Teatr Ateneum w Warszawie, 2015, fot. Bartek Warzecha (źródło: dzięki uprzejmości Teatru)

„Nic się nie stało”, reż. Barbara Wiśniewska, Teatr Ateneum w Warszawie, 2015, fot. Bartek Warzecha (źródło: dzięki uprzejmości Teatru)

Zarysowana w Nic się nie stało historia wpisuje się w słowa Williama Blake’a: „Wszystko, w co można uwierzyć, odzwierciedla prawdę”. Właśnie wokół prawdy bądź nieprawdy została zawiązana fabuła. Przez całą bowiem opowieść, niczym w trzymającym w napięciu thrillerze psychologicznym, widzowie zastanawiają się czy jedna z osób dramatu dopuściła się zarzucanego jej odrażającego czynu, czy też padła ofiarą pomówienia, które uderzyło nie tylko w nią, ale i jej bliskich.

Autor po mistrzowsku przemycił pomiędzy słowami z jednej strony obraz współczesnej typowej, a więc rozbitej rodziny – rozwiedzionych państwa S. i ich małoletniego dziecka. Z drugiej, dla przeciwwagi, osobę stojącą u progu decyzji – wziąć ślub czy pozostać w błogim stanie niezależności? Otrzymaliśmy dzięki temu socjologiczny przegląd różnorodnych postaw społecznych. Niemniej jednak to tylko jedna z warstw wielopoziomowej treści.

Historię budują trzej bohaterowie i, co ciekawe, każdego z nich można uznać za główną postać dramatu. Są to wspominane byłe małżeństwo S. – Magda i Maks oraz młoda pani prokurator Kalina Jędrzejczyk. Właściwie to należałoby powiedzieć, że jest ich czworo, tyle tylko, że ten czwarty bohater – kluczowy dla całej intrygi – a mianowicie dziecko, nie pojawia się w sztuce, lecz zostaje ukazane poprzez pryzmat pozostałych osób. Stanowi ono poniekąd – parafrazując terminologię prawniczą – „dowód rzeczowy” domniemanego przestępstwa.

„Nic się nie stało”, reż. Barbara Wiśniewska, Teatr Ateneum w Warszawie, 2015, fot. Bartek Warzecha (źródło: dzięki uprzejmości Teatru)

„Nic się nie stało”, reż. Barbara Wiśniewska, Teatr Ateneum w Warszawie, 2015, fot. Bartek Warzecha (źródło: dzięki uprzejmości Teatru)

Nieprzypadkowo nawiązałam do prawa, gdyż jeśli musiałabym gatunkowo zaszufladkować Nic się nie stało, to oprócz wspomnianego thrillera psychologicznego, dorzuciłabym określenie „prawniczy”. Akcja dzieje się głównie w biurze prokuratury (choć nie tylko) i ma wymiar kryminalny. Otóż chodzi o wszczęte przez prokuraturę postępowanie w sprawie gwałtu na jedenastoletniej córce państwa S. – Zuzi. Przy czym śledztwo prowadzone jest in rem (czyli właśnie w sprawie), a nie ad personam (czyli przeciwko osobie), a mimo to osoba podejrzana – Maks S. (ojciec dziewczynki) – niemal natychmiast staje się jakby wyjęty spod prawa. Wydaje się bowiem, że najważniejsza z zasad państwa prawa, tj. domniemanie niewinności, nie ma w Rzeczypospolitej Polskiej racji bytu. Uwzględniając przy tym rzeczywiste wydarzenia (wystarczy spojrzeć na nagłówki w prasie), to z dużym prawdopodobieństwem można by założyć, że pisarz opierał się na faktach. Po mistrzowsku ukazał ciągnące się w nieskończoność przesłuchania i opieszałość wykonywanych czynności służbowych, które doprowadziły rodzinę S. do upadku, a wszystko w imię „bezpieczeństwa dziecka”. Zawarta w sztuce demaskatorska krytyka nieudolności polskiej służby zdrowia, organów ścigania: policji oraz wymiaru sprawiedliwości: prokuratury, zmusza do głębokiej refleksji. Zatem idealnym rozwiązaniem byłoby zaproszenie na spektakl rządzących naszym krajem…

Utwór jest znakomicie napisany. Wacław Holewiński zgrabnie operuje podtekstem i słusznie, gdyż wszystko to, co widzowie mogą wyczytać między wierszami, składa się na inteligentny tekst. Dodatkowym atutem są przemycone elementy suspensu. Warto również zwrócić uwagę na rewelacyjne dialogi, przekształcające się sukcesywnie w monologi, za pomocą, których przedstawiona została nie tylko cała intryga, lecz także doskonałe portrety psychologiczne bohaterów. Nie zdradzę rzecz jasna deus ex machina, czyli rozwiązania problemu, ale w moim odczuciu wydaje się ono wiarygodne, a przy tym niebanalne.

Sztukę w reżyserii Barbary Wiśniewskiej wystawia aktualnie Teatr Ateneum w Warszawie (premiera miała miejsce 13 czerwca 2015 roku). W roli Magdy S. występuje Emilia Komarnicka, zaś Maksa S. – Mateusz Banasiuk. Na laury zasługuje Olga Sarzyńska, brawurowo wcielająca się w postać prokurator Kaliny Jędrzejczyk, którą stworzyła dokładnie tak, jak ją sobie wyobrażałam czytając dramat. Słowa uznania należą się również Karolinie Fandrejewskiej za fascynującą scenografię.

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

Jacek Sempoliński. Obrazy patrzące

Od 21 stycznia do 26 marca 2017 roku

Jacek Sempoliński (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ludwik Gronowski. Fotografie Krzemieniec/Wołyń 1930–1939

Od 19 stycznia do 19 marca 2017 roku

Ludwik Gronowski, „Na szybowisku” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Eksplozja litery

Ikonografia tekstualności jako źródła cierpień

Od 12 stycznia do 31 marca 2017 roku

Ireneusz Walczak, „Bartoszewski”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

World Press Photo 2016

Od 14 stycznia do 12 lutego 2017 roku

Warren Richardson, Australia | „Hope for a New Life”, 28 August, Serbia/Hungary border (źródło: materiały prasowe)

Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa

Od 10 stycznia do 8 lutego 2017 roku

„Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nie, no to nie. Dźwiękowe działania obrazoburcze

Od 11 stycznia do 14 lutego 2017 roku

Ryszard Ługowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urok prowincji w fotografii Jerzego Piątka

Od 10 stycznia do 2 lutego 2017 roku

Jerzy Piątek, „Smutek i urok prowincji”, koniec lat 70. i 1 poł. lat 80. XX w. (źródło: materiały prasowe organizatora)

Małgorzata Szymankiewicz. blank

Od 27 grudnia 2016 roku do 22 stycznia 2017 roku

Małgorzata Szymankiewicz, „Office Work 231”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wrocław – wejście od podwórza

Od stycznia do grudnia 2016 roku

„Wrocław - wejście od podwórza 2016”, fot. Alicja Kielan (źródło: materiały prasowe organizatora)

Galeria Sztuki Dawnej

Od 22 grudnia 2016 roku

Paris Bordone (1500–1571), „Wenus i Amor”. lata 30. XVI w. (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR