Festiwal Skrzyżowanie Kultur 2015, 21.-27.09.2015 r.

W dniach 21-27 września 2015 roku stolica naszego kraju zmieniła się w wielokulturową, tętniącą życiem i dobrą muzyką wspólnotę. Wszystko za sprawą jedenastej edycji Festiwalu Skrzyżowanie Kultur i jego dyrektor artystycznej – dr hab. Marii Pomianowskiej.

Noura Mint Seymali, fot. Joe Penney (źródło: materiały prasowe organizatora)

Noura Mint Seymali, fot. Joe Penney (źródło: materiały prasowe organizatora)

Festiwal od lat cieszy się ogromną popularnością i trzeba przyznać, że zasłużoną. Nie inaczej było i w tym roku. Nic dziwnego, bo zdominowali go przybysze z Afryki i Azji, a to w moim odczuciu dwa najbardziej fascynujące kontynenty. Z nich też pochodzili najciekawsi wykonawcy tegorocznego Skrzyżowania Kultur. Każdy, kto zaznał gorączki sobotniej nocy podczas występu nigeryjskiego artysty Seuna Kuti z zespołem Egypt 80, zapewne potwierdzi moją opinię, że afrobeat to jeden z ciekawszych gatunków muzycznych. Sam wykonawca natomiast czarował zafascynowaną publiczność śpiewem, rewelacyjną grą na saksofonie i szalonym tańcem. Rozgrzał przy tym do czerwoności nie tylko fanów, ale i samego siebie, bo mniej więcej od połowy koncertu mogliśmy podziwiać jego obnażoną klatkę piersiową. Podniosło to poziom atrakcyjności do tego stopnia, że jeden z widzów aż sięgnął po lornetkę, by lepiej się przyjrzeć muskularnemu ciału muzyka.

Z Afryki, ale północno-zachodniej, a uściślając z Islamskiej Republiki Mauretańskiej, pochodziła kolejna godna uwagi artystka – Noura Mint Seymali. Urzekła wszystkich zmysłowymi tonami ardine – dziewięciostrunowej harfy, na której grają wyłącznie kobiety, jak również niebanalnym wokalem. Poszukiwaczy oryginalnych dźwięków zachęcam, by zapoznali się z muzyką Noury, gdyż połączenie azawan, tj. tradycyjnej mauretańskiej muzyki ze współczesnym funkiem i popem, to naprawdę interesujące novum. Smutną rysę na tym wspaniałym popisie muzycznych umiejętności stanowiła przekazana przez Marię Pomianowską przed koncertem informacja, że w Mauretanii nadal występuje niewolnictwo, mimo że oficjalnie zostało ono zakazane (aczkolwiek stosunkowo niedawno, bo kraj ten jako ostatni wprowadził stosowne zapisy do obowiązujących przepisów prawa). To porażająca wiadomość, że w XXI wieku nadal pogwałcane są prawa człowieka i pomimo coraz większej świadomości w tym zakresie, tak niecny proceder w dalszym ciągu pozostaje aktualny.

Wspomniałam już, że przedstawiciele Azji także zasługiwali na zainteresowanie. W szczególności mam tutaj na myśli pochodzący z Korei Południowej perkusyjny zespół Noreum Machi. Zaskoczyli już na wstępie, kiedy wyłonili się z zza pleców zdumionej widowni, wprowadzając ją w stan niemal odurzenia animistycznymi i szamanistycznymi tonami zwanymi Samul-nori. Ich taniec przypominał momentami odprawianie rytuałów. Szczerze przyznam, że nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak odkrywczą muzyką. Nic dziwnego, że owacjom na stojąco nie było końca i zapewne dla wielu osób, opuszczających festiwalowy namiot, to odległe azjatyckie państwo stało się nieco bliższe.

Seun Kuti & Egypt 80, fot. Johann Sauty (źródło: materiały prasowe organizatora)

Seun Kuti & Egypt 80, fot. Johann Sauty (źródło: materiały prasowe organizatora)

Organizatorzy nie zapomnieli o rodzimej scenie muzycznej. Podczas międzynarodowej konferencji poświęconej muzyce świata Sounds Like Poland, zaprezentowali się polscy artyści. Nie tylko mnie zauroczyły piękne tradycyjne i przedwojenne pieśni żydowskie wykonane w języku jidysz przez Olę Bilińską. Zaprezentowany przez nią projekt Berjozkele wprowadził wszystkich w nastrój refleksji i zadumy. Jednak gwiazdą wieczoru, oczekiwaną nie tylko przeze mnie, był założony w 2003 roku przez charyzmatycznego artystę Raphaela Rogińskiego zespół Cukunft. Słowo to oznacza w języku jidysz przyszłość i wydaje mi się, że po ich występie nikt nie ma wątpliwości, iż ich przyszłość będzie świetlana. Koncert na którym zaprezentowano przede wszystkim utwory z wydanej w 2005 roku debiutanckiej płyty, zapierał dech w piersiach i na długo pozostanie w mojej pamięci.

W trakcie Festiwalu można było wziąć także udział w różnego rodzaju panelach dyskusyjnych i warsztatach, podczas których zainteresowani otrzymali na przykład szansę nauki Ganggangsullae – koreańskiego tańca w kręgu.

Skrzyżowanie Kultur, jak już sama nazwa wskazuje, ma na celu międzykulturowe zbliżenie. Organizatorzy podkreślają, że pragną udowodnić, „jak silnym orężem w walce o prawa człowieka potrafi być muzyka”. Uważam, że w pełni to ambitne i szlachetne założenie zrealizowali i, miejmy nadzieję, będą nadal realizować, zwłaszcza biorąc pod uwagę wydarzenia ostatnich miesięcy. Tegoroczna edycja Festiwalu była znakomita, zabrała nas w podróż przez różne kontynenty. Myślę, że każdy znalazł coś dla siebie, a pozytywna energia, jaka powstała podczas tego niezwykłego tygodnia, pozostanie z nami jeszcze przez jakiś czas. Chciałabym wierzyć, że na stałe. Okazuje się, że muzyka łączy nie tylko pokolenia, ale i kontynenty, stanowiąc ważny głos w walce o człowieczeństwo.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Inne strony rękopisu „Pana Tadeusza”

Od 29 września do 5 listopada 2017 roku

Inwokacja „Pana Tadeusza” – rękopis, fot. Adriana Myśliwiec (źródło: materiały prasowe organizatora)

Książka żywa

Od 28 września do 31 października 2017 roku

Piotr Smolnicki, „Księga czasu”, instalacja, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

VII Przegląd Młodej Sztuki „Świeża Krew”

Od 15 września do 12 października 2017 roku

Alicja Kubicka, „Pogrzeb pisarza” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Modernizm na Węgrzech 1900–1930

Od 23 września 2017 roku do 7 stycznia 2018 roku

Károly Kernstock, „Wiosna” (projekt witrażu w willi Schiffera), 1911, Janus Pannonius Múzeum (źródło: materiały prasowe organizatora)

Art WORK. Artyści o pracy

Od 22 września do 31 października 2017 roku

Marcin Berdyszak, „Le danse macabre de terrorisme” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Japońska układanka

Od 3 września 2017 roku do 7 stycznia 2018 roku

Widok wystawy „Japońska układanka” , fot. Rafał Sosin (źródło: materiały prasowe organizatora)

Piotr Siudeja. DO ODCIĘCIA. Cięcie, beton, czerń

Od 22 września do 12 listopada 2017 roku

Piotr Siudeja, „Klatka I”, tynk, olej na płótnie, 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Piotr Ambroziak. Plujący obraz

Od 22 września do 14 października 2017 roku

Piotr Ambroziak, bez tytułu, akryl, spray, 100×117 cm, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Imbalance

Od 22 września do 19 listopada 2017 roku

Julius Von Bismark (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zwierzyniec zaprasza – Rakowice

Od 22 września 2017 roku do 25 lutego 2018 roku

Osiedle Ugorek w budowie, lata 60. XX w., fot. Henryk Hermanowicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR