Body/Ciało, reż. Małgorzata Szumowska, Polska 2015.

Pani reżyser Szumowska z Małgośki stała się Małgorzatą – jeszcze niedawno promowała swoje filmy zdrobnieniem swego imienia, dziś prezentuje je w pełnej krasie. Jak gdyby dojrzała, niczym piękny motyl opuściła niegościnny kokon. Czy jej najnowszy film potwierdza tę ewolucję osobowości? Próżno szukać jednoznacznej odpowiedzi, jednak Body/Ciało to z pewnością dzieło odważniejsze narracyjnie niż poprzednie dokonania tej autorki.

„Ciało”, reż. Małgorzata Szumowska (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

„Ciało”, reż. Małgorzata Szumowska (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

Nie sposób nie zauważyć, że nowy film Szumowskiej skrojony został pod kryteria festiwalowe. Minimalizm dialogów i chłodne kadry, przypominające nieco te z niedawnej Huby małżeństwa Sasnalów, bardziej kojarzą się z kinem skandynawskim niż polskim, a często pojawiające się nietypowe kadry jasno sugerują artystyczne ambicje reżyserki. Długie rozmowy, jakie toczyli ze sobą bohaterowie 33 scen z życia czy Sponsoringu, zostały zastąpione ujęciami długiego milczenia i zdawkowymi wymianami zdań. Świat przedstawiony w Body/Ciało nie jest przyjemnym miejscem – niewiele w nim ciepła i bliskich międzyludzkich relacji, za to wiele cierpienia i żalu. Po raz kolejny także wraca Szumowska do tematu radzenia sobie ze stratą bliskiej osoby.

Dwoje bohaterów filmu – dojrzały prokurator (Janusz Gajos) i jego córka (Justyna Suwała) – wciąż jest bowiem na etapie przepracowywania żałoby po Helenie, żonie i matce, która była jedynym elementem łączącym tę dwójkę. Gdy jej zabrakło, Janusz zaczął coraz częściej sięgać po alkohol, Olga natomiast, by zwrócić na siebie uwagę, pogrążyła się w wyniszczającej bulimii. Ich relacje praktycznie nie istnieją, a gdy dziewczyna po raz kolejny wycieńcza organizm podczas napadu choroby, ojciec postanawia ponownie wysłać ją na terapię do specjalistycznej kliniki. To tam oboje poznają Annę (Maja Ostaszewska), terapeutkę i medium, która najpierw pomaga otworzyć się Oldze, potem zaś próbuje dotrzeć do Janusza. Uczestnicy tego nietypowego emocjonalnego trójkąta szamoczą się i wzajemnie ranią, jednak przez cały czas coś (lub ktoś) zbliża ich do siebie.

Tym czymś/kimś zdaje się być pozbawiona ciała Helena, która według Anny jest wciąż obecna w życiu Janusza i jego córki. Potwierdzają to „nadprzyrodzone” sceny w filmie Szumowskiej, kiedy to bohater odkrywa niewyjaśnione zjawiska w swoim mieszkaniu. Jego początkowy sceptycyzm w stosunku do profesji Anny topnieje, gdy nie potrafi wytłumaczyć tych wydarzeń w jedyny sposób, który zna – racjonalny. Body/Ciało igra z widzem – niełatwo wyczuć intencje autorki, która w jednej scenie kpi ze spirytystycznych metod bohaterki, by już w następnej spojrzeć na nie dużo przychylniejszym okiem. Paranormalne zjawiska stają się w rękach Szumowskiej fabularnym narzędziem, które pomaga jej zbliżyć do siebie bohaterów i pozwolić im wyjść ze skorupy osamotnienia.

„Ciało”, reż. Małgorzata Szumowska (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

„Ciało”, reż. Małgorzata Szumowska (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

Ciało w najnowszym obrazie twórczyni Sponsoringu ma wiele znaczeń. W jednej z pierwszych scen jest ciałem martwym, zwłokami, których oględzin dokonuje Janusz. Ciało jest też narzędziem zemsty Olgi, która, katując swój organizm, chce ukarać ojca za krzywdy wyrządzone rodzinie. Ciało jest też wreszcie jedynie instrumentem, nośnikiem, w którym zawiera się całe nasze jestestwo. Szumowska z równym zainteresowaniem, co metafizycznym fenomenom, przygląda się fizjologiczności ciała, jego organicznym odruchom, bez których codzienne funkcjonowanie nie byłoby możliwe. Jednak, jak sugeruje reżyserka, to, co najbardziej wpłynie na losy bohaterów, nie posiada już ciała.

Choć w Body/Ciało Szumowska zawarła mnóstwo trudnych emocji, nie zabrakło miejsca na sceny wywołujące uśmiech. Czarny humor wiąże się tu nie tylko ze śmiertelnością i przekraczaniem jej barier, ale też z subtelnym, odbywającym się niby mimochodem obśmiewaniem narodowych przywar. Dostaje się niedouczonym lekarzom, antysemitom i nieudolnym policjantom, a to dopiero początek. Autorka W imię… zaskakuje udaną krytyką polskich realiów, która wcześniej w jej dziełach była nieobecna. I choć Body/Ciało czasami gubi tempo i nie angażuje widza tak, jak niektóre wcześniejsze filmy Szumowskiej, jest dziełem interesującym i bogatym. Kolejny krok w karierze tej autorki – jak potwierdza Srebrny Niedźwiedź na festiwalu w Berlinie – okazał się ostateczną przepustką do grona czołowych europejskich reżyserów.

Dawid Myśliwiec – dziennikarz, filolog angielski, filmoznawca. Od kilku lat pisze o filmie na blogu Myśliwiec ogląda (www.mysliwiecoglada.pl), współpracuje z portalem Stopklatka.pl, magazynem Alterpop, serwisem Polishdocs.pl i Klubem Miłośników Filmu.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Tannhäuser

31 marca 2017 roku

„Tannhäuser”, opera Ryszarda Wagnera, fot. Vincent Lifer (źródło: materiały prasowe organizatora)

Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego

29 marca 2017 roku

Zaczarowany świat teatru (źródło: materiały prasowe muzeum)

Zuzanna Szarek, Hanna Śliwińska. Innego końca świata nie będzie

Od 25 marca do 17 czerwca 2017 roku

Fot. Hanna Śliwińska (źródło: materiały prasowe organizatora)

Józef Hałas. Poszukiwania

Od 23 marca do 28 maja 2017 roku

Józef Hałas, „Przeciwstawienie O”, 1979 (źródło: materiały prasowe organizatora)

IDEA HOMINI. Wystawa malarstwa Marcina Kowalika

Od 29 marca do 29 kwietnia 2017 roku

Marcin Kowalik, „Grosz czynszowy”, 2017, 130 x 220 cm, akryl na płótnie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Blue Republic. Made in Blue Republic

Od 17 marca do 4 maja 2017 roku

Blue Republic, „Made in Blue Republic”, widok ogólny wystawy, fot. Maciej Zaniewski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Short Waves Festival 2017

Od 21 do 26 marca 2017 roku

„Więzi”, reż. Zofia Kowalewska – kadr z filmu (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alina Belyagina. Body Building

Od 22 marca do 1 kwietnia 2017 roku

Alina Belyagina. Body Building, fot. Dymitry Pankov (źródło: materiały prasowe organizatora)

Prawie wszystko o Zwierzyńcu

Od 25 marca do 3 września 2017 roku

Z wystawy „Prawie wszystko o Zwierzyńcu” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Piotr Michałowski (1800–1855). Malarstwo i rysunek

Od 18 marca do 21 maja 2017 roku

Piotr Michałowski, „Krakus na koniu”, fot. A.R. Skowroński  (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR