Zachęta Narodowa Galeria Sztuki w Warszawie: Zaraz po wojnie, kuratorki: Joanna Kordjak, Agnieszka Szewczyk, 03.10.2015-10.01.2016 r.

Przygotowana przez Agnieszkę Szewczyk i Joannę Kordjak wystawa Zaraz po wojnie, prezentowana w warszawskiej Zachęcie do 10 stycznia 2016 roku dotyczy jednego z najtrudniejszych momentów w najnowszych dziejach Polski – czasów tuż po zakończeniu II wojny światowej. Kuratorkom w rzetelny, a zarazem klarowny sposób udało się pokazać, jaka w tych wyjątkowo skomplikowanych czasach powstawała sztuka.

Mieczysław Berman, „Szabrownicy”, 1945, fotomontaż, dzięki uprzejmości Muzeum Narodowego we Wrocławiu (źródło: materiały prasowe Zachęty Narodowej Galerii Sztuki)

Mieczysław Berman, „Szabrownicy”, 1945, fotomontaż, dzięki uprzejmości Muzeum Narodowego we Wrocławiu (źródło: materiały prasowe Zachęty Narodowej Galerii Sztuki)

„Z największej wojny w dziejach Polska wyszła straszliwie okaleczona i tym okaleczeniem zmieniona” – pisze prof. Andrzej Paczkowski w książce Pół wieku dziejów Polski 1939-1989. Dziś trudno sobie nawet wyobrazić, jak wyglądało życie zaraz po wojnie. Zniszczenia w wielu miastach sięgały 80% zabudowy, swoich rodzin, przyjaciół, ale i domów szukały dziesiątki tysięcy ludzi, trwały masowe przesiedlenia i wysiedlenia, ocalonych trapił głód i choroby. Każdy szukał dla siebie miejsca w zniszczonym kraju, podczas gdy na szczytach władzy kształtował się nadzorowany przez Związek Radziecki komunistyczny rząd, propagandą, a później narastającym terrorem legitymizujący swoją władzę. Jak zauważają kuratorki wystawy, w latach 1944-1948 w Polsce panowała przedziwna atmosfera mieszających się uczuć z jednej strony, „euforii odbudowy” i nadziei, z drugiej „wielkiej trwogi” (dojmującego strachu, który Marcin Zaremba opisał w książce Wielka Trwoga. Polska 1944 – 1947. Ludowa reakcja na kryzys).

Jaka w tych czasach skrajnych emocji powstawała sztuka? Co mieli do powiedzenia artyści? „Był to w istocie zupełnie nowy kraj” – pisze o Polsce w 1945 roku Andrzej Paczkowski. Czy sztuka też się zmieniła? Jaką miała pełnić funkcję? Jak negocjowała swoje miejsce i język? – te pytania postawiły sobie kuratorki, Agnieszka Szewczyk i Joanna Kordjak przygotowując wystawę.

Zaraz po wojnie to monumentalna ekspozycja, zajmująca prawie całe piętro stołecznej galerii Zachęta. Została podzielona na części, z których każda jest opowieścią o innym aspekcie kultury czasów „wielkiej trwogi”, od czysto praktycznych spraw związanych z odbudową, aż po pozornie oderwane od „tu i teraz” abstrakcyjne prace malarzy spod znaku awangardy. Na wystawie w Zachęcie doskonale widać złożoność i wielorakość działalności artystów zaraz po wojnie. Jedni przepracowywali traumę, inni projektowali przedmioty codziennego użytku, niektórzy szukali nowego języka, by opowiedzieć dramat ostatnich lat, inni – by sprostać wymaganiom nowej władzy; powstawały starannie projektowane plakaty filmowe i propagandowe. W sąsiadujących ze sobą salach możemy zobaczyć fotografie, dokumentujące zrujnowane miasta i ekshumowane zwłoki oraz okładki pism o modzie i plakatów do komediowych filmów, pokazywanych w odbudowywanych albo tymczasowych kinach. Koszmarne i bardzo świeże wspomnienia mieszają się tu z naturalną potrzebą powrotu do normalności.

Henryk Tomaszewski, „Niepotrzebni mogą odejść”, 1947, plakat filmowy, Muzeum Narodowe w Poznaniu (źródło: materiały prasowe Zachęty Narodowej Galerii Sztuki)

Henryk Tomaszewski, „Niepotrzebni mogą odejść”, 1947, plakat filmowy, Muzeum Narodowe w Poznaniu (źródło: materiały prasowe Zachęty Narodowej Galerii Sztuki)

Agnieszka Szewczyk i Joanna Kordjak opowiedziały dzieje tuż powojennej kultury dość szeroko. Pojawiają się tu oczywiście sztandarowe dzieła tamtego okresu, jak obrazy Andrzeja Wróblewskiego i Bronisława Linkego, Powidoki Władysława Strzemińskiego, fotomontaże Mieczysława Bermana, czyli uznane już za kanon prace, dotykające traumy wojny. Ale na wystawie można zobaczyć też budowane w zrujnowanej Warszawie jeszcze w duchu przedwojennego modernizmu osiedla mieszkaniowe, nowe budynki użyteczności publicznej, odbudowywane zabytki. Są i obiekty służące nowej wizji Polski – jak wybudowany na Górze Św. Anny, w miejscu wysadzonego w powietrze nazistowskiego mauzoleum, monumentalny architektoniczny Pomnik Czynu Powstańczego, mający za zadanie podkreślać polskość Śląska. Podobnemu celowi miała służyć efektowna Wystawa Ziem Odzyskanych, zorganizowana w 1948 roku we Wrocławiu, której w Zachęcie poświęcono osobną salę.

Kuratorki skomponowały wystawę problemowo, bo ówczesnej działalności artystów, architektów czy projektantów nie da się oderwać od kwestii politycznych. Pokazano zarówno sztukę, pozostającą w służbie państwowej propagandy, jak i działania twórców, starających się zachować autonomiczność, mimo zawłaszczania przez instytucje publiczne kolejnych sfer artystycznej działalności. „Kolejnym ważnym tematem jest problem odbudowy kraju ze zniszczeń – niemal całkowita zagłada stolicy otworzyła przed urbanistami i architektami możliwości realizacji nierzadko utopijnych wizji. Niezwykle istotny i dyskutowany w tym okresie temat Zagłady i sposobów jej upamiętniania (m.in. pomniki, muzea otwierane na terenach obozów koncentracyjnych) prezentowany jest na wystawie w kontekście powojennego antysemityzmu” – wyliczają kuratorki.

Helena i Szymon Syrkusowie, osiedle Koło II, 1947-1951, Muzeum Architektury we Wrocławiu (źródło: materiały prasowe Zachęty Narodowej Galerii Sztuki)

Helena i Szymon Syrkusowie, osiedle Koło II, 1947-1951, Muzeum Architektury we Wrocławiu (źródło: materiały prasowe Zachęty Narodowej Galerii Sztuki)

Agnieszka Szewczyk i Joanna Kordjak nie pokazują samych tylko wybranych dzieł sztuki, ale przedstawiają za ich pomocą trudne, skomplikowane zjawiska i problemy, kształtujące ówczesną rzeczywistość kulturalną. Wystawa ma niewątpliwy walor edukacyjny i przekazuje historyczną wiedzę, ale – co bardzo ważne – kuratorkom udało się uniknąć pułapki „przegadania”. Starannie i z wyczuciem dobrały eksponaty ilustrujące kolejne zagadnienia, tworząc zrozumiałą, czytelną, nie przeładowaną opowieść. To trudna sztuka, by tak wielowątkową opowieść przedstawić nie przytłaczając widzów informacjami. Co więcej, wystawa została skonstruowana na tyle sprawnie, że nie wymaga wielu dopowiedzeń, tekstów wyjaśniających, historycznych uzupełnień. Dzięki połączeniu dzieł sztuki, archiwaliów oraz wykonanych specjalnie na tę okazję przez Błażeja Pindora fotomontażowych panneau widz zostaje wprowadzony w przygotowaną przez kuratorki klarowną narrację, oddającą złożoność czasów, których dotyczy.

Temat sztuki powstającej zaraz po wojnie nie był dotąd poddawany szerokiej analizie. Każdy bywalec galerii zna prace Andrzeja Wróblewskiego, widział wiele propagandowych plakatów z tamtych lat, oglądał fotografie ruin. To wszystko jednak pojedyncze zjawiska, których do tej pory nikt nie zebrał razem – choć przecież zaistniały w tym samym czasie. I to jest kolejny walor wystawy w Zachęcie – jej kuratorki podjęły się niezwykle trudnego zadania opowiedzenia pewnego momentu z historii tego kraju w sposób maksymalnie szeroki. I co nie mniej ważne – obiektywny. To, jak kształtowała się artystyczna rzeczywistość w Polsce po wojnie dopiero staje się tematem poważnych analiz – dorastamy do tego, by bez uprzedzeń postarać się zrozumieć tamte czasy. Wojciech Włodarczyk od jakiegoś czasu bada zjawisko współpracy artystów ze służbami PRL, Jacek Friedrich już dwie książki poświęcił stosunkowi do zabytków w odbudowywanym Gdańsku, Waldemar Baraniewski opublikował fascynujący tom o politycznych, społecznych, artystycznych uwarunkowaniach powstania Pałacu Kultury i Nauki, festiwal Warszawa w Budowie w tym roku poświęcony jest także sprawom odbudowy stolicy z wojennych ruin. Wystawa Zaraz po wojnie doskonale poszerza tę debatę, wspierając ją także rzetelnie zebranym materiałem ikonograficznym. Ale nie tylko: wystawie towarzyszy książka, którą potraktować można jako samodzielną publikację. Grono cenionych autorów, badaczy, krytyków przygotowało na jej potrzeby krótkie, syntetyczne teksty, które w połączeniu z bogatym materiałem ilustracyjnym tworzą solidną bazę wiedzy na temat nurtów, które kształtowały artystyczną rzeczywistość polski w pierwszych latach po wojnie.

ANNA CYMER – historyczka sztuki i architektury, zajmująca się głównie architekturą nowoczesną i najnowszą. Stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Publikowała m.in. w "Gazecie Wyborczej" i "Wysokich obcasach", magazynach "Architektura&Biznes", "Stolica", "WAW", "KTW", "Art&Business", serwisach culture.pl, bryla.pl, O.pl, sztuka-architektury.pl; współpracowniczka Fundacji Bęc Zmiana.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Joanna Borkowska. Elementy

Od 1 marca do 6 kwietnia 2017 roku

Joanna Borkowska, Field 2013, Oil on Canvas, 100x140cm (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Jarodzki. Złodziej obrazów

Od 3 marca do 1 kwietnia 2017 roku

Andrzej Jarodzki, „Urwać się stąd”, 2009 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Podróż do Edo

Japońskie drzeworyty ukiyo-e z kolekcji Jerzego Leskowicza

Od 25 lutego do 7 maja 2017 roku

Utagawa Hiroshige „Świątynia Gion w śniegu” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Akcja Lublin! Rozdział 1

Od 24 lutego do 19 marca 2017 roku

Zdzisław Kwiatkowski, fot. Andrzej Polakowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Daniel Pielucha. Nadrealizm polski

Od 24 lutego do 26 marca 2017 roku

Daniel Pielucha (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Tarasiewicz. Ogrodowa / Garden Street

Od 24 lutego do 31 marca 2017 roku

Urszula Tarasiewicz, „Ogrodowa/Garden Street” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kupując oczami

Od 22 lutego do 11 czerwca 2017 roku

Projekty aranżacji wystawy sklepu Juliusza Grossego  w Krakowie autorstwa Franciszka Seiferta, autor fot. nieznany, lata 30. XX w., wł. Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Mitan. Sztuka (nie)zidentyfikowana

Od 18 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

Andrzej Mitan, „W świętej racji”, płyta analogowa, proj. Ryszard Winiarski (źródło: materiały prasowe organizatora)

ABS_2067

Od 27 lutego do 17 marca 2017 roku

Philippe Rębosz, „And all my friends are dead”, akryl i olej na płótnie, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nature morte

Od 19 lutego do 14 maja 2017 roku

Barnaby Barford „Do it again, I didn’t press record”, 2009, dzięki uprzejmości artysty, Fot. Noah Da Costa, © Barnaby Barford (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR