W niedzielę, 4 października zapadł werdykt jury 18. Nagrody Literackiej Nike – laur otrzymał Karol Modzelewski za autobiografię Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca. Czy to zwycięstwo przesłonił skandal?

Prezentujemy opinię Pawła Brzeżka i zachęcamy do dyskusji.

Redakcja O.pl

Nagroda Literacka Nike 2014 – statuetka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nagroda Literacka Nike 2014 – statuetka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zgodnie z werdyktem jury tegorocznej edycji Nagrody Literackiej Nike, uhonorowany został Karol Modzelewski za swoją autobiografię Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca. Bez wątpienia jest to książka ważna i wybitna, tym gorzej dla niej, że już od kilkunastu dni wynik obrad jury i tak nie miał znaczenia, a wszystko za sprawą obyczajowego skandalu, który rozpętał się wokół jednego z autorów nominowanych do tej nagrody. Smutne to i znaczące, że w kontekście należącego do najważniejszych wydarzeń kulturalnych w Polsce, w mediach pojawiły się tak mało eleganckie tytuły, jak Szambo w salonie czy Gówno wpadło do wentylatora i chlapie. Jedno jest pewne – nie zdarzyło się już od dawna, żeby kwestie literackie (albo – precyzyjniej – okołoliterackie) zagościły w brukowcach. Wszystko to każe zastanowić się: co to było – blamaż elity intelektualnej, polityczna prowokacja (polityczna w wymiarze genderowym rzecz jasna), artystyczny performance?

Wróćmy jednak na chwilę do laureata nagrody. Książka Modzelewskiego to bardzo ważny dokument, będący bogatą refleksją na temat ostatnich dziesięcioleci, opowiadający w sposób subiektywny, ale przez to arcyciekawy, powojenną historię Polski. Historia ta jest o tyle godna uwagi, że opowiedziana jest przez człowieka, którego bardzo trudno scharakteryzować – Polaka trochę z wyboru (Modzelewski urodził się w Moskwie jako syn łotewskiej Żydówki i Rosjanina, ale wychowany został przez ojczyma – Polaka), wychowanego na komunistę, ale członka opozycji demokratycznej, profesora mediewistyki, autora słynnej książki Barbarzyńska Europa, polityka i intelektualistę. Kiedy tak wybitna, tak interesująca postać, podejmuje się spisania swojej autobiografii, pozycja taka musi stać się lekturą obowiązkową.

Tym większy niesmak budzi internetowa przepychanka Ignacego Karpowicza i Kingi Dunin, której szczegółów nie warto tutaj przytaczać, nie chciałbym przecież schodzić do poziomu tabloidu. Jednak zaznaczyć trzeba, że tak ostentacyjne pranie brudów przez osoby cenione w środowisku, to działanie na szkodę nie tylko samych zainteresowanych, ale też całego środowiska. Nie chcę moralizować – szczegóły z intymnego życia artystów zawsze budziły zainteresowanie i emocje, co w niektórych wypadkach dodatkowo wzmacniało artystyczną potrzebę prowokacji i obyczajowego hardcore’u, jednak widowisko niedawno nam zaserwowane, ma znamiona absolutnie infantylnego ekshibicjonizmu. Pamiętać trzeba, że nawet szokowanie wymaga od artysty zbudowania atmosfery tajemniczości i zaintrygowania, co raczej nie jest osiągalne, kiedy epatuje się szczegółami, kto z kim i na jak dużym łóżku.

Dlatego apeluję: Drodzy Państwo! Piszcie książki, nie oświadczenia na facebooku!

Panie Karolu – przykro mi, że Nike, którą Pan zasłużenie zdobył, ma podcięte skrzydła.

Panie Ignacy – gratuluję nakładów wysprzedanych na pniu.

Pani Kingo – radziłbym następnym razem ostrożniej korzystać z wentylatora.

Paweł Brzeżek jest krytykiem literackim, absolwentem Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego na kierunku filologia polska, stypendystą Uniwersytetu Florenckiego (Facoltá di Lettere e Filosofia). Zajmuje się dziennikarstwem kulturalnym, krytyką literacką, a także prowadzeniem zajęć kreatywnego pisania.

Komentarze (3) do artykułu “Nike 2014: literatura w cieniu skandalu”

  1. Jeszcze literatura nie umarła, póki żyją skandaliści!

  2. Nie wiem o jaki skandal chodzi z udziałem Kingi Dunin i Ignacego Karpowicza, czytam już po raz któryś, że takowy był.
    Odczuwam smutek nie tylko dlatego, że pośrednio “ofiarą” skandalu został Karol Modzelewski, wielki moralny autorytet, mądry i skromny człowiek, ale pośrednio również znany mi doskonale prof. Janusz Dunin, ojciec Kingi, człowiek niezwykle delikatny, taktowny, empatyczny, o nieskończonej wiedzy…
    Okazuje się, że pozostaje aktualna zasada – jak nie można wejść do świata sztuki talentem, to trzeba skandalem…

    • Paweł

      Wystarczy zrobić risercz w Internecie, chociaż może lepiej zaniechać tego typu działań i żyć w słodkiej nieświadomości.

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Karol Szostak

Rzeźba – Malarstwo 1988–2018

Od 20 stycznia do 25 marca 2018 roku

Karol Szostak „Kamienna głowa”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Sergiei Tchoban. Kontrastowa harmonia miasta

Od 27 stycznia do 18 marca 2018 roku

Sergei Tchoban, „Kaprys architektoniczny. Forum Romanum albo Dwa Światy I”, projekt scenografii, piórko, pędzel, tusz chiński, akwarela, papier do akwareli na krośnie, 2013 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Przemek Branas – GÓRA/KOSMOS/GŁOWA

Od 25 stycznia do 16 lutego 2018 roku

Przemek Branas, „GÓRA/KOSMOS/GŁOWA”, Galeria Labirynt w Lublinie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zakłócenia / UMWELT

Od 18 stycznia do 2 lutego 2018 roku

Karolina Kardas, „Let him kiss me…/ Niech mnie pocałuje”, video, 2 min 49 sek  (źródło: materiały prasowe organizatora)

Pejzaże antropocenu

Od 18 stycznia do 30 marca 2018 roku

Diana Lelonek, „3 Wild Man” dzięku uprzejmości artystki i galeii lokal_30  (źródło: materiały prasowe organizatora)Diana Lelonek, „3 Wild Man” dzięku uprzejmości artystki i galeii lokal_30  (źródło: materiały prasowe organizatora)

Język jako Dźwięk. Tania Candiani

Od 19 stycznia do 4 marca 2018 roku

„Język jako Dźwięk” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Włóczęgi – malarstwo Majki Wójtowicz

Od 13 stycznia do 14 lutego 2018 roku

„Włóczęgi” – malarstwo Majki Wójtowicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Rosław Szaybo. Piękno użyteczne

Od 19 stycznia do 18 lutego 2018 roku

Proj. Rosław Szaybo (źródło: materiały prasowe organizatora)

Grzegorz Sztwiertnia: Ustawienia domyślne / Default settings

Od 11 stycznia do 11 lutego 2018 roku

Grzegorz Sztwiertnia, „Polskie miasteczka, Łańcut”, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Malując

Od 11 stycznia do 25 lutego 2018 roku

Urszula Wilk, Seria Bluemetrie nr 12, płótno, akryl, olej, 200 x 175 cm, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR