Muzeum Miejskie Wrocławia: Krzysztof Saj, Sceny ulicy, 29.08.-05.10.2014 r.

Do 5 października w Muzeum Miejskim we Wrocławiu można oglądać prace artysty fotografika młodego pokolenia, Krzysztofa Saja. Cykl fotografii zatytułowany Sceny ulicy przedstawia europejskie miasta widziane jego oczami. Wystawa prezentuje zdjęcia robione na przestrzeni jedenastu lat, pochodzące z różnych miejsc, m.in. Wrocławia, Londynu, Berlina, Florencji, Ferrary, Lwowa, Lyonu, a także Prudnika i Paczkowa.

Krzysztof Saj, fotografia z wystawy „Sceny ulicy” (źródło: materiały prasowe Muzeum)

Krzysztof Saj, fotografia z wystawy „Sceny ulicy” (źródło: materiały prasowe Muzeum)

Każda z fotografii jest inna. Brak tutaj pospolitych ujęć zabytków, poetyckich pejzaży czy inscenizowanych portertów mieszkańców miast. Fotografie Saja można by przypisać do współczesnego nurtu fotografii ulicznej („street photography”), zapoczątkowanego przez Eugène’a Atgeta pod koniec XIX wieku. Atget fotografował jednak głównie ulice oraz obiekty architektoniczne, tymczasem w XX wieku fotografia uliczna skupiła się przede wszystkim na człowieku. Jednym z najwybitniejszych fotografów tego nurtu był Henri Cartier-Bresson, który zasłynął z koncepcji „decydującego momentu”, w myśl której fotograf powinien posiadać umiejętność wyboru idealnej chwili, odpowiedniej do zrobienia zdjęcia.

Dzisiejsza fotografia uliczna balansuje na pograniczu reportażu, fotografii artystycznej oraz miejskiej, jej głównym celem jest ujęcie ludzi oraz ich zachowań w pejzażu miejskim. Ten rodzaj fotografii nierzadko ma wymiar socjologiczno-społeczny, a autorzy zdjęć, niczym reporteży bądź antropologowie, wykazują zainteresowanie człowiekiem oraz jego życiem w mieście, a także miastem samym w sobie – jako swego rodzaju żywym organizmem. Podobną jak u Saja strategię odnajdziemy również u innych artystów fotografików młodego pokolenia, zafascynowanych ulicą, takich jak Maciej Dakowicz, Bart Pogoda, Tomasz Wiech, Tomasz Kulbowski czy Marek Lapis. Poza poruszaną tematyką miejską, w ich pracach możemy odnaleźć także inne podobieństwa, chociażby wyłapywanie z rzeczywistości unikatowych chwil, oryginalne spojrzenie na formę i kolor fotografowanych obiektów, które pozwala na dostrzeżenie w nich czegoś nowego, fascynującego, zostawiając miejsce na swobodną interpretację zdjęcia, na zasadzie skojarzeń.

W fotografiach Krzysztofa Saja nie ma uśmiechów ani spojrzeń w obiektyw. Jest za to miasto oraz ludzie ukazani w ruchu. Zadanie, które wydawać by się mogło  niemożliwe – zachować poczucie ruchu w obrazie nieruchomym – tutaj się udaje, dzięki charakterystycznemu sposobowi kadrowania zdjęć, polegającym na skrótach perspektywicznych. W ten sposób miasto zostało ukazane jako miejsce niestatyczne, wciąż zmieniające się. Dzięki zaprezentowaniu bohaterów zdjęć w ruchu, bez inscenizacji, fotografie nabierają autentyczności. Ujęci w kadrach ludzie są anonimowi, dlatego sami możemy dopowiedzieć sobie ich historię, zastanawiając się nad tym, kim są, dokąd zmierzają, czym zajmują się w życiu lub o czym myślą. Dodatkowo różnorodność fotografowanych miejsc, od Paczkowa po Londyn, pozwala na nieco bardziej uniwersalne spojrzenie na kondycję człowieka we współczesnym mieście. Nie można pozbyć się wrażenia pewnej anonimowości, samotności ludzi otoczonych wielkimi budynkami, bilboardami, wiatami przystanków, zakazami i nakazami.

Krzysztof Saj, fotografia z wystawy „Sceny ulicy” (źródło: materiały prasowe Muzeum)

Krzysztof Saj, fotografia z wystawy „Sceny ulicy” (źródło: materiały prasowe Muzeum)

W miejskiej dżungli, Krzysztof Saj zdaje się dostrzegać to, czego na pierwszy rzut oka nie widać – samotność oraz liczne absurdy codziennego życia. Kolory przypadkowych przedmiotów układające się w barwy narodowe, Matki Boskie na budynkach konkurujące z szyldami sklepowymi i reklamami, to tylko niektóre z elementów miejskiej groteski; do języka groteski odwoływali się zresztą już inni fotografowie, tacy jak chociażby Jerzy Lewczyński. Jednak bohaterami zdjęć Saja nie są jedynie ulice i ludzie, ale również postaci z billboardów, ptaki i samochody, bowiem wszystkie te elementy współtworzą tkankę miejską oraz składają się na ostateczny obraz miejsca. Dzięki oryginalnemu spojrzeniu na świat, artyście udaje się wydobyć esencję miasta oraz w pewien sposób obnażyć je – wystawić na śmieszność przybytki współczesności, ukazując je od strony zabawnej, groteskowej.

Krzysztof Saj udowadnia niewątpliwy talent obserwatorski oraz przenikliwe spojrzenie, wydobywające z rzeczywistości najciekawsze elementy. Sceny ulicy to z pewnością jedna z bardziej interesujących wystaw fotograficznych o tematyce miejskiej w ostatnim czasie, która, dzięki oryginalnym asocjacjom wizualnym, pozwala spojrzeć na rzeczywistość w odmienny sposób.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Podróż do Edo

Japońskie drzeworyty ukiyo-e z kolekcji Jerzego Leskowicza

Od 25 lutego do 7 maja 2017 roku

Utagawa Hiroshige „Świątynia Gion w śniegu” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Akcja Lublin! Rozdział 1

Od 24 lutego do 19 marca 2017 roku

Zdzisław Kwiatkowski, fot. Andrzej Polakowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Daniel Pielucha. Nadrealizm polski

Od 24 lutego do 26 marca 2017 roku

Daniel Pielucha (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Tarasiewicz. Ogrodowa / Garden Street

Od 24 lutego do 31 marca 2017 roku

Urszula Tarasiewicz, „Ogrodowa/Garden Street” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kupując oczami

Od 22 lutego do 11 czerwca 2017 roku

Projekty aranżacji wystawy sklepu Juliusza Grossego  w Krakowie autorstwa Franciszka Seiferta, autor fot. nieznany, lata 30. XX w., wł. Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Mitan. Sztuka (nie)zidentyfikowana

Od 18 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

Andrzej Mitan, „W świętej racji”, płyta analogowa, proj. Ryszard Winiarski (źródło: materiały prasowe organizatora)

ABS_2067

Od 27 lutego do 17 marca 2017 roku

Philippe Rębosz, „And all my friends are dead”, akryl i olej na płótnie, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nature morte

Od 19 lutego do 14 maja 2017 roku

Barnaby Barford „Do it again, I didn’t press record”, 2009, dzięki uprzejmości artysty, Fot. Noah Da Costa, © Barnaby Barford (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alicja Bielawska. Jeśli nie tutaj, gdzie?

Od 17 lutego do 9 kwietnia 2017 roku

Alicja Bielawska, „Ćwiczenia na dwie linie”, 2014 ,fot. Bartosz Górka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Szczęśliwej podróży

Od 17 lutego do 27 maja 2017 roku

3–4 marca 2017 roku, pokaz filmu „Exil Shanghai” (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR