Zachęta Narodowa Galeria Sztuki w Warszawie: Corpus, kuratorka: Maria Brewińska, 01.09.-19.10.2014 r.

Od czasu pierwszych ready mades Duchampa artyści zdążyli wyeksploatować możliwości zwykłego przedmiotu jako dzieła sztuki. Tymczasem ciało można traktować w kategoriach „żywego” ready made, a fascynacja nim jako tworzywem działań artystycznych stanowi ważny aspekt współczesnej sztuki.

Zbigniew Libera, „Obrzędy intymne”, 1984, wideo, kol. Zachęta — Narodowa Galeria Sztuki (źródło: materiały prasowe Zachęty Narodowej Galerii Sztuki)

Zbigniew Libera, „Obrzędy intymne”, 1984, wideo, kol. Zachęta — Narodowa Galeria Sztuki (źródło: materiały prasowe Zachęty Narodowej Galerii Sztuki)

Odkąd ciało – zwłaszcza własne – stało się materiałem sztuki, artyści chętnie tworzą dzieła z jego wykorzystaniem. Artystycznie je eksplorują oraz eksponują. Filmują je na zewnątrz i od środka, sprawdzają wytrzymałość, implantują trzecie ucho, ranią, męczą, prześwietlają i „transseksualizują”. Materia ciała, poddana nawet ekstremalnym próbom artystycznym, wykazuje niespodziewaną elastyczność i wytrzymałość, ujawniając przy tym swój transgresyjny potencjał.

Na niedawno zakończonej wystawie Corpus w warszawskiej Zachęcie mogliśmy zobaczyć, między innymi, jak hula-hoop z drutu kolczastego rani ciało Sigalit Landaur, podejrzeć nagą Marinę Abramović pozującą ze szkieletem, a także Hannah Wilke, która, śmiertelnie chora, sfotografowała się bez ubrania w pozycji leżącej czy zobaczyć penisa Marka Koniecznego ozdobionego wypchaną papużką. Na wystawie pokazano także wiele ciał, które inni udostępnili artystom (świadomie lub nieświadomie, choć ta druga sytuacja bywa kontrowersyjna), a ci uczynili z nich materię sztuki. I tak Santiago Sierra wytatuował 2,5-metrową linię na plecach sześciu opłaconych osób; Jacek Malinowski sfilmował niepełnosprawną kobietę pozbawioną dolnej połowy ciała, Dominik Lejman martwe ciało w prosektorium, a Zbigniew Libera intymne zabiegi pielęgnacyjne, które wykonywał na swojej umierającej babci.

Marek Konieczny, „Sepia: Après ski”, 1992, fotografia, dzięki uprzejmości artysty (źródło: materiały prasowe Zachęty Narodowej Galerii Sztuki)

Marek Konieczny, „Sepia: Après ski”, 1992, fotografia, dzięki uprzejmości artysty (źródło: materiały prasowe Zachęty Narodowej Galerii Sztuki)

L’art de mille dégoûts

Przykładów podobnych dzieł sztuki współczesnej jest bardzo wiele: zdjęcia z prosektorium i zdjęcia fekaliów (zwierzęcych i własnych) Andresa Serrano, eksperymenty z modyfikacją własnego ciała – na przykład transmitowane na żywo operacje plastyczne Orlan, mięso, mózg ludzki, formy wyrzeźbione strumieniem moczu w dziełach Helen Chadwick, obrazy menstruacji fotografowane przez Judy Chicago, wielkie odlewy ludzkiego kału w brązie autorstwa Franza Westa, endoskopie Mony Hatoum, mięso, preparaty ludzkiego ciała (m.in. mózgu, wątroby, jelita grubego) wykorzystywane przez Grzegorza Klamana, zdjęcia preparatów z Collegium Anatomicum i seria zdjęć śliny, włosów i paznokci autorstwa Konrada Kuzyszyna, fotografie ukazujące masturbację artysty Jacka Markiewicza, które autor pokazuje na wystawach wraz z materacem, na którym zwykle się onanizuje oraz, tego samego artysty, kupa w galerii w Orońsku i jego akt seksualny z krucyfiksem w Muzeum Narodowym w Warszawie…

Patrząc na skalę zjawiska, jeden z dominujących trendów wyraźnie wyznacza dążenie do obrzydliwości. Parafrazując Paula Valéry‘ego, mówiącego, że „le goût est fait de mille dégoûts” („smak składa się z tysiąca zniesmaczeń”), współczesna sztuka ciała to l’art de mille dégoûts.

Santiago Sierra, „250-centymetrowa linia wytatuowana na sześciu opłaconych osobach”, 1999, wideo © Santiago Sierra, dzięki uprzejmości artysty (źródło: materiały prasowe Zachęty Narodowej Galerii Sztuki)

Santiago Sierra, „250-centymetrowa linia wytatuowana na sześciu opłaconych osobach”, 1999, wideo © Santiago Sierra, dzięki uprzejmości artysty (źródło: materiały prasowe Zachęty Narodowej Galerii Sztuki)

Abject Art

Słynną wystawę pt. Sensation, prezentowaną w Royal Academy of Art w Londynie w roku 1997, poprzedzało ostrzeżenie: „There will be works of art on display in the «Sensation» exhibition which some people may find distasteful. Parents should exercise their judgement in bringing their children to the exhibition. One gallery will not be open to those under the age of 18”. Tę samą wystawę w nowojorskim Brooklyn Museum Departament Zdrowia Publicznego opatrzył bardziej szczegółową przestrogą: „The content of this exhibition may cause shock, vomiting, confusion, panic, euphoria, and anxiety. If you suffer from high blood pressure, nervous disorder, or palpitations, you should consult your doctor before viewing this exhibition”.

Wystawa prezentowała prace zgromadzone w kolekcji Charlesa Saatchi, wśród których znalazł się słynny rekin w formalinie Damiena Hirsta, naturalnych rozmiarów lalki przedstawiające dzieci z penisami zamiast nosów oraz odbytami zamiast ust autorstwa braci Chapman, rzeźba głowy zrobiona z zamrożonej krwi Marca Quinna czy hipernaturalistyczna rzeźba nagiego nieboszczyka (ojca artysty) pt. Dead Dad, w której autor Ron Mueck użył swoich własnych włosów. Wspólnym mianownikiem owych sensations było ukazywanie ciała, jego wydzielin i śmierci w kontekstach uznawanych w naszej kulturze za intymne, bulwersujące lub budzące obrzydzenie. Dodatkowo, zgodnie z tekstem ostrzeżenia wywieszonego przed wystawą, spodziewanym rezultatem ekspozycji było wywołanie u widzów silnej reakcji fizycznej. Zwrot współczesnej sztuki ku obszarom granicznym cielesności został po raz pierwszy podsumowany wystawą z 1993 roku w Whitney Museum of Art w Nowym Jorku pt. Abject Art. Repulsion and Desire in American Art. Pojęcie abject pochodzi z pism Julii Kristevej, autorki eseju Potęga obrzydzenia, esej o wstręcie. W odniesieniu do sztuki (abject art) określa nurt artystycznej fascynacji najbardziej odpychającą stroną cielesności, sztuką odpadów, wszystkiego, co brudne, skalane, wydalone, poniżone i upadlające.

Strony: 1 2 3

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Daniel Pielucha. Nadrealizm polski

Od 24 lutego do 26 marca 2017 roku

Daniel Pielucha (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Tarasiewicz. Ogrodowa / Garden Street

Od 24 lutego do 31 marca 2017 roku

Urszula Tarasiewicz, „Ogrodowa/Garden Street” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kupując oczami

Od 22 lutego do 11 czerwca 2017 roku

Projekty aranżacji wystawy sklepu Juliusza Grossego  w Krakowie autorstwa Franciszka Seiferta, autor fot. nieznany, lata 30. XX w., wł. Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Mitan. Sztuka (nie)zidentyfikowana

Od 18 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

Andrzej Mitan, „W świętej racji”, płyta analogowa, proj. Ryszard Winiarski (źródło: materiały prasowe organizatora)

ABS_2067

Od 27 lutego do 17 marca 2017 roku

Philippe Rębosz, „And all my friends are dead”, akryl i olej na płótnie, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nature morte

Od 19 lutego do 14 maja 2017 roku

Barnaby Barford „Do it again, I didn’t press record”, 2009, dzięki uprzejmości artysty, Fot. Noah Da Costa, © Barnaby Barford (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alicja Bielawska. Jeśli nie tutaj, gdzie?

Od 17 lutego do 9 kwietnia 2017 roku

Alicja Bielawska, „Ćwiczenia na dwie linie”, 2014 ,fot. Bartosz Górka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Szczęśliwej podróży

Od 17 lutego do 27 maja 2017 roku

3–4 marca 2017 roku, pokaz filmu „Exil Shanghai” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Martwa Natura

Od 15 lutego do 14 marca 2017 roku

Katarzyna Makieła-Organisty, „Czaszka jelonka”, 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Skarby baroku. Między Bratysławą a Krakowem

Od 10 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

„Widok Krakowa”, 1652, olej na płótnie, Muzeum Narodowe w Krakowie (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR