Magia w blasku księżyca (Magic in the Moonlight), reż. i scen. Woody Allen, USA 2014, premiera: 22.08.2014 r.

Woody Allen nie zwalnia tempa. Po majowej premierze filmu Casanova po przejściach, w którym zagrał jedną z głównych ról, do polskich kin wkroczyła jego własna produkcja – Magia w blasku księżyca. Reżyser postanowił wrócić do Francji, w której powstał jego najgłośniejszy ostatnio film, O północy w Paryżu. Czy i tym razem odniesie sukces?

„Magia w blasku księżyca”, reż. i scen. Woody Allen, 2014, fot. Jack English © 2014 Gravier Productions, inc. (źródło: materiały prasowe dystrybutora – Kino Świat)

„Magia w blasku księżyca”, reż. i scen. Woody Allen, 2014, fot. Jack English © 2014 Gravier Productions, inc. (źródło: materiały prasowe dystrybutora – Kino Świat)

Zacznijmy od najmocniejszej strony filmu, czyli fabuły. Zadziwiające jest, że przez tyle lat kariery Allenowi udaje się nie kopiować siebie samego. Tym razem wyruszamy na Lazurowe Wybrzeże, by w asyście Stanleya Crawforda (Colin Firth) udowodnić, że robiąca tam furorę medium, Sophie Baker (Emma Stone) to tak naprawdę oszustka. Sam Stanley jest zgorzkniałym, zapatrzonym w siebie, acz niepozbawionym szorstkiego uroku, iluzjonistą. Osiąga sukces w życiu zawodowym, zaś w życiu prywatnym zawsze kieruje się logiką. Sophie jest jego zupełnym przeciwieństwem – uboga, niezbyt wykształcona dziewczyna, której nadzieją na dostatnie życie jest spirytystyka. Dała jej ona szansę na poznanie bogatego, zaślepionego miłością do niej mężczyzny. Kiedy spotykają się dwa tak odmienne światopoglądy, jak w przypadku duetu głównych bohaterów, nie może nie dojść do konfrontacji. I właśnie na tej walce opiera się Magia… W przypadku Allena wydaje się, że z góry można przewidzieć zwycięzcę. Chociaż… Tego lepiej dowiedzieć się w kinie.

Akcja filmu przenosi nas do lat 20. XX wieku. I taką też przygotowano oprawę muzyczną. Jak zawsze u Allena jest najwyższej jakości. Choć osobiście nie jestem fanem muzyki z tej dekady, to obiektywnie trzeba przyznać, że stwarza ona niepowtarzalny klimat. Dodając do tego zdjęcia, widoki Lazurowego Wybrzeża i Prowansji, otrzymujemy oszałamiające widowisko, którego scenerię chce się zobaczyć na własne oczy. Ale w końcu takie są ostatnie produkcje Allena – to filmy ładne, niemal jak pocztówki. Zapewniają nam wycieczkę po filmowanym akurat kraju czy mieście. Barcelona, Paryż i inne rejony Francji, Rzym – to niektóre z ostatnio odwiedzonych przez reżysera miejsc, z kolei we wspomnianym Casanovie po przejściach wróciliśmy do źródeł i znów krążyliśmy po Nowym Jorku. Wobec wszystkich tych walorów, Magia w blasku księżyca jawi się jako produkcja, którą ogląda się z przyjemnością. Jest nasycona kolorami i tytułową magią.

„Magia w blasku księżyca”, reż. i scen. Woody Allen, 2014, fot. Jack English © 2014 Gravier Productions, inc. (źródło: materiały prasowe dystrybutora – Kino Świat)

„Magia w blasku księżyca”, reż. i scen. Woody Allen, 2014, fot. Jack English © 2014 Gravier Productions, inc. (źródło: materiały prasowe dystrybutora – Kino Świat)

Plejada gwiazd w filmach słynnego nowojorczyka chyba nikogo nie zdziwi, lecz dla porządku odnotujmy – Colin Firth i Marcia Gay Harden, czyli zdobywcy Oscarów, nominowana do nich dwukrotnie Jacki Weaver i nominowane do Złotych Globów Emma Stone i Eileen Atkins. Oto najbardziej znane nazwiska. W czasie oglądania warto zwrócić uwagę na parę Firth-Stone. Pierwszy, jako wybitny aktor z wieloletnim doświadczeniem, gra bardzo wyraziście, w stylu Woody’ego Allena. Więcej zastrzeżeń miałem na początku do młodziutkiej Emmy Stone. Wydawać się może, że gra zbyt teatralnie, nadużywając gestykulacji. Jednak po czasie albo to jej ręce trochę się uspokoiły, albo po prostu ja się do niej przyzwyczaiłem i jej gra zdecydowanie zaczęła się podobać. Podsumowując, Firth i Stone stworzyli duet bohaterów, który uzupełniał się wzajemnie i który ogląda się z przyjemnością. Tak więc gratulacje należą się zarówno aktorom, jak i autorowi scenariusza, którego nazwiska nie trzeba już chyba powtarzać.

„Magia w blasku księżyca”, reż. i scen. Woody Allen, 2014, fot. Jack English © 2014 Gravier Productions, inc. (źródło: materiały prasowe dystrybutora – Kino Świat)

„Magia w blasku księżyca”, reż. i scen. Woody Allen, 2014, fot. Jack English © 2014 Gravier Productions, inc. (źródło: materiały prasowe dystrybutora – Kino Świat)

Nie popadając w zbytnie zachwyty, trzeba pamiętać, że choć dobrze zrobiony technicznie, to film ten jest jednak tylko komedią romantyczną – choć być może lepiej określić go jako film obyczajowy. Obraz niewątpliwie wprawia w dobry nastrój, ale nie jest kopalnią dowcipu. Humor jest tu raczej inteligentny i nie uderza nas wprost – jak zawsze w przypadku Allena. Jest on mistrzem inteligentnej komedii, ale chyba nie ma zbyt wielu konkurentów w tej dziedzinie… A szkoda. Nie oszukujmy się też, że film jest arcydziełem kinematografii – nie jest. To porządny produkt, który będzie się wybijał w tegorocznych rankingach, osiągnie przewidywaną widownię i zaspokoi apetyt fanów Allena do przewidywanego momentu pojawienia się  kolejnego dzieła. Widzowie nadal będą czekać na kolejny film, który nawiąże rywalizację z jego hitami z XX wieku, a on wciąż będzie te filmy tworzył, twierdząc, że jeśli będzie kręcił je z taką częstotliwością, to kiedyś wkrótce trafi mu się taki obraz, który zachwyci ludzi. Jak na razie Allen trzyma swój poziom, błyskotliwość i oryginalność. I to umila czekanie.

Jedno nie pozostawia wątpliwości – na Magię w blasku księżyca udać się warto. Gwarantuje 90 minut miło spędzonego czasu i odskocznię od codzienności. Prezentuje poziom co najmniej dobry i jest jedną z ciekawszych pozycji w tym roku. Dla fanów Allena oczywiście obowiązkowo.

Dodaj komentarz


Artykuły

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

Poza słowami – Katarzyna Józefowicz

Od 30 marca do 19 maja 2019 roku

Katarzyna Józefowicz, gry, 2001–2003, tektura, papier z ulotek reklamowych, ok. 21 000 elementów, dokumentacja z 2015 roku z wystawy indywidualnej habitat w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie autorstwa B. Górki (źródło: materiały prasowe)

Zjednoczona Pangea

Od 22 marca do 9 czerwca 2019 roku

Monika Zawadzki, Karmiąca, 2014, żywica epoksydowa, akryl,. 150 x× 100 x× 214 cm, dzięki uprzejmości artystki (źródło: materiały prasowe)

Made in Britain ….On Making

Od 15 marca do 9 czerwca 2019 roku

Tucker Judith, Evi pływa / Evi Swims, 2007,olej na płótnie / Oil on canvas, fot. © Priseman Seabrook Collection (źródło: materiały prasowe)

FOGHORN. Wątek transformacji w pracach z Kolekcji II Galerii Arsenał

Od 15 marca do 5 maja 2019 roku

Piotr Uklański, Bez tytułu (Solidarność), 2007, dyptyk, fotografia na dibondzie, 260 × 370 cm, edycja 5 +AP, praca z Kolekcji II Galerii Arsenał, Białystok (źródło: materiały prasowe)

Czas przełomu. Sztuka awangardy w Europie Środkowej 1908–1928

Od 8 marca do 9 czerwca 2019 roku

Imre Szobotka, Marynarz, 1915, Janus Pannonius Múzeum, Modern Magyar Képtár, Pécs (źródło: materiały prasowe)

Patchwork: Architektura Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak

Od 28 lutego do 18 maja 2019 roku

Grunwaldzki Square, fot. Michał Brzoza (źródło: materiały prasowe)

Moc natury. Henry Moore w Polsce

Od 22 lutego do 30 czerwca 2019 roku

Henry Moore, Oval with Points (na wystawie: przed Gmachem Głównym MNK) (źródło: materiały prasowe)

Nicolas Grospierre – subiektywny atlas architektury modernistycznej

1 marca do 7 kwietnia 2019 roku

Nicolas Grospierre, Blok mieszkalny, Sankt Petersburg, Rosja, 2007 (źródło: materiały prasowe)

Mikołaj Poliński: 19 odcieni szarości

15 lutego do 31 marca 2019 roku

Widok wystawy Mikołaja Polińskiego w Galerii Muzalewska, fot Galeria Muzalewska (źródło: materiały prasowe)

Ignacy Czwartos. Malarz polski

Od 22 lutego do 29 kwietnia 2019 roku

Ignacy Czwartos. Malarz polski (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR