Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” w Toruniu: Epidemic, 27.09.2013-26.01.2014 r.

Epidemia w toruńskim CSW, jak deklaruje jej kurator, nawiązuje do noszącego ten sam tytuł filmu Larsa von Triera – paradokumentalnej opowieści o pracy nad scenariuszem filmowym. Analogiczna sytuacja ma miejsce  na toruńskiej wystawie, skupionej na samym procesie jej tworzenia, na mechanizmach wpływających na tworzenie dzieł sztuki i ich wprzęganie w instytucjonalne tryby. Autotematyczna wypowiedź zawarta w tej prezentacji zawiera kilka różnych warstw, co wraz z ożywczymi zwrotami akcji czyni z Epidemii emocjonujący spektakl.

Arek Pasożyt, „Naczynie do zbierania monet”, instalacja, drabina, rura, przedmioty codziennego użytku, film, 2013; fot. T. Szabelski (źródło: materiały Kwartalnika Artluk)

Arek Pasożyt, „Naczynie do zbierania monet”, instalacja, drabina, rura, przedmioty codziennego użytku, film, 2013; fot. T. Szabelski (źródło: materiały Kwartalnika Artluk)

Ekspozycję otwiera wideo Liliany Piskorskiej Robię sobie dobrze sztuką. Powstało ono na wystawie Teatr życia pokazywanej w CSW kilka miesięcy temu. Nagranie zrealizowane zostało na tle prezentowanej wtedy rejestracji z performansu Imponderabilia Mariny Abramović i Ulaya i umieszczone w tym samym miejscu. W ten sposób artystka komentuje zarówno działanie pary artystów, jak i jego wykorzystanie na toruńskiej wystawie. Przedsięwzięcie to oczytać można jako próbę ożywienia poprzez interakcję kanonicznej, historycznej realizacji. Pozwala ono wyciągnąć wniosek, że nie przynależność do „kanonu” (tworzonego i utwierdzanego przez wystawy takie jak Teatr życia), a raczej moc prowokowania nowych reakcji decyduje o obecności i znaczeniu określonej tradycji artystycznej. Zaraz obok Tymek Borowski w dużym, rozrysowanym na ścianie schemacie tłumaczy „prościej niż to możliwe” proces powstawania sztuki, podczas gdy Arek Pasożyt w akcji Jestem artystą, prezentowanej w formie dokumentacji fotograficznej, komentuje finansowy aspekt działalności artystycznej. W ten sposób na początku Epidemii przywołane zostały trzy istotne konteksty warunkujące zarówno tworzenie, jak i wystawianie sztuki: jej polemiczna relacja z historią / tradycją, jej definiowanie i wartościowanie oraz najbardziej prozaiczny, ale niemożliwy do pominięcia, kontekst finansowych uwarunkowań.

W dalszej części konstrukcja wystawy staje się coraz bardziej nieoczywista. Wkroczenie do pokoju uzbrojonego w dźwięk pochodzący z krematorium (instalacja Natalii Wiśniewskiej Venans / Polujący), z którego nie ma powrotu do początku ekspozycji, jest jak przejście na drugą stronę lustra. Nagle odbiorca zaczyna błądzić w zawikłanym krajobrazie, porzucając postawę widza na rzecz postawy odkrywcy, który eksploruje nieznany teren. Jak się szczęśliwie okazuje, Epidemia nie jest podręcznikowo uporządkowanym zestawem informacji na temat relacji między artystą, kuratorem, publicznością i instytucją, ale lasem propozycji, który można pomyślnie przemierzyć albo też się w nim zgubić.

Im dalej w las tym więcej drzew – ekspozycja dzieli się na charyzmatycznie wykreowane, w dużym stopniu autonomiczne rzeczywistości. Należy do nich wystawa zbiorowa Hortus conclusus Mateusza Kuli, która znajduje swój finał w jaskini, gdzie artysta prezentuje własną, dość enigmatyczną wizję sztuki. „Odbicie się” od ostrzegawczo migoczącej ściany (6700 Joachima Sługockiego) popycha odbiorcę ku innej, wyraźnie wyodrębnionej części, jaką jest projekt Possesia Jana Manskiego. Składają się na niego filmy, fotografie i obiekty, z ich głównym bohaterem – Idolem, który zawiaduje post-apokaliptycznym światem złożonym z reliktów i resztek. Manski w większości obiektów zastosował organiczne materiały, podobnie jak Izabela Tarasewicz w kilku realizacjach  umieszczonych w sąsiedztwie Possesii. Sprawia to, że ważną warstwą wystawy staje się zapach.

Natalia Wiśniewska, „Venans / Polujący”, instalacja dźwiękowa, 2013; fot. T. Szabelski (źródło: materiały Kwartalnika Artluk)

Natalia Wiśniewska, „Venans / Polujący”, instalacja dźwiękowa, 2013; fot. T. Szabelski (źródło: materiały Kwartalnika Artluk)

Przedostanie się do kolejnych sal wymaga wejścia do wnętrza monumentalnego mechanizmu, reprezentowanego przez ogromny, gumowy pas transmisyjny. Podobnie jak organiczne tworzywa, rozsiewa on silny zapach. Jest to instalacja Ewy Axelrad, którą dopełnia mało widoczny zwój gumy do żucia, umieszczony przy wejściu na wystawę. Instalacja ta metaforyzuje relację widza i wystawy – odbiorca żując gumę „konsumuje” wystawę, podczas gdy ona „przerabia” go w swoim wewnętrznym mechanizmie.

Wyjście z maszyny niesie spotkanie z Naczyniem do zbierania monet. Wrzucone do niego pieniądze po przemierzeniu rurociągu wpadają do szklanego gąsiora w pokoju Arka Pasożyta. Pokój ten stanowi kolejną wystawę wewnątrz wystawy. Ma on interesujący status, który mówi wiele o mechanizmach wystawowych. Przypomina miejsca, w których zgodnie ze swoją strategią pasożytniczą, bytował artysta. Tym razem nie jest jednak zamieszkany, ale jedynie skrupulatnie odtworzony. W ten sposób pokój nabrał charakteru eksponatu, a jego quasi-muzealny charakter koresponduje z filmem dokumentalnym o Arku Pasożycie, prezentowanym przed wejściem do pomieszczenia.

Praca zbiorowa wszystkich uczestników wystawy „Epidemic”, podpisana przez nich i przez dyrektora Pawła Łubowskiego; fot. Archiwum CSW w Toruniu (źródło: materiały Kwartalnika Artluk)

Praca zbiorowa wszystkich uczestników wystawy „Epidemic”, podpisana przez nich i przez dyrektora Pawła Łubowskiego; fot. Archiwum CSW w Toruniu (źródło: materiały Kwartalnika Artluk)

Wystawę zamyka powrót do wątków początkowych. Liliana Piskorska na nowo mierzy się z artystami i miejscami, które weszły już do historii sztuki, a Izabela Chamczyk wypowiada ograniczeniom instytucjonalnym, formalnym i mentalnym Wojnę dwunastomiesięczną. Jej walkę o zorganizowanie dwunastu wystaw w ciągu roku można postrzegać jako desperacką kampanię na rzecz zwiększenia zainteresowania własnymi działaniami w świecie, który cechuje nadprodukcja treści, obrazów i wartości. Przy wyjściu jeszcze raz daje o sobie znać przemożna władza pieniądza nad światem sztuki – ścianę klatki schodowej zdobi obraz zbiorowego autorstwa, którego zakup do kolekcji Centrum Sztuki Współczesnej zrekompensuje artystom „obciętą” część honorariów.

W filmie Epidemia zakaźna choroba stworzona w scenariuszu staje się w pewnym momencie realna – przedostaje się do prawdziwego świata i infekuje autorów skryptu. W moim odczuciu na toruńskiej prezentacji mamy do czynienia z podobnym zdarzeniem. Proces jej tworzenia zaczyna wciągać, urealniać się i samorzutnie toczyć w wielu nieprzewidzianych kierunkach. Badawcze spojrzenie z dystansu traci na ostrości, podczas gdy gry ze skalą, ramowaniem i zmysłami wzbogacają warstwę doświadczalną. Nie dowiadujemy się finalnie czym jest wystawa, ale możemy poczuć, że staliśmy się jej częścią. I na tym właśnie polega sukces Epidemii. Czy swobodna praca wyobraźni nie przynosi więcej korzyści niż rygor żelaznej logiki?

Tekst ukazał się w Kwartalniku Artluk nr 4/2013

Dodaj komentarz


Artykuły

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

Symbole niepodległej

Od 29 września 2018 roku do 31 grudnia 2019 roku

„Symbole Niepodległej”, Muzeum Narodowe w Gdańsku (źródło: materiały prasowe organizatorów)

WarsawByArt

Od 21 do 23 września 2018 roku

Aleksandra Łatecka, „Konstrukcja XII”, 2018, akryl na płycie, 100 x 140 cm (źródło: materiały prasowe organizatora)

11. Międzynarodowy Festiwal Perła Baroku

Od 23 września do 2 października 2018 roku

 Międzynarodowy Festiwal Perła Baroku – Koncerty Mistrzów (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kajnikaj. Kaja Rata

Od 21 września do 26 listopada 2018 roku

Kaja Rata, „Kajnikaj”, Muzeum Współczesne we Wrocławiu (źródło: materiały prasowe organizatorów)

X Festiwal Sztuki w Przestrzeni Publicznej Otwarte Miasto

Od 7 września do 5 października 2018 roku

Krzysztof Sołowiej, „Watchmen dla Lublina” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zuzanna Janin. Dom przekształcony w bryły geometryczne

Od 21 września do 9 listopada 2018 roku

Zuzanna Janin, „Dom przekształcony w bryły geometryczne” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Stanisław Dróżdż. Pojęciokształty

Od 14 września do 31 października 2018 roku

Stanisław Dróżdż, „Zapominanie”, 1967 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Anti-Static

Od 16 września do 7 października 2018 roku

Jakub Jasiukiewicz, "Desant" (źródło: materiały prasowe organizatora)

Rysunek / Nitka / Pociecha / Warchoł / Wiatr

Od 16 września do 21 października 2018 roku

Zdzisław Nitka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Eike König – sorry, ale wszystko w co wierzysz przestało mieć znaczenie

Od 15 do 23 września 2018 roku

„Eike König – sorry, ale wszystko w co wierzysz przestało mieć znaczenie” (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR