Wrocławski Teatr Współczesny: Bramy raju, reż. Paweł Passini, premiera: 22.02.2014 r.

 

Krucjata wyruszyła – ze sceny Wrocławskiego Teatru Współczesnego, pod wodzą reżysera Pawła Passiniego. Pięcioro ubranych w kolor niewinności pastuszków idzie w kierunku Jerozolimy, aby wyzwolić grób Chrystusa od pogańskiej niewoli. Jednak żadne z nich nie ujrzy złotych bram raju, trafią do domów publicznych, padną ze zmęczenia lub głodu. A miłosierny Bóg będzie na to patrzył.

„Bramy raju”, reż. Paweł Passini, Wrocławski Teatr Współczesny, 2014, fot.Tomasz Żurek (źródło: materiały prasowe Wrocławskiego Teatru Współczesnego)

„Bramy raju”, reż. Paweł Passini, Wrocławski Teatr Współczesny, 2014, fot.Tomasz Żurek (źródło: materiały prasowe Wrocławskiego Teatru Współczesnego)

Czy metafora, która niegdyś pozwoliła Jerzemu Andrzejewskiemu rozprawić się z okresem stalinizmu, po wielu latach wciąż może brzmieć świeżo i prowokacyjnie? Czy w czasach, w których klasa polityczna i Kościół stają się przedmiotem nieustannej krytyki, krucjaty – zarówno prywatne, jak i zbiorowe, organizowane w dobrej wierze przez zagubionych, oburzonych albo uciśnionych – chociażby Ukraińców na Majdanie – mają jeszcze sens? Wyprawa krzyżowa u Andrzejewskiego, podyktowana egoistycznymi przesłankami głównego bohatera, Jakuba, nie ma szans powodzenia. Inicjator okazuje się być hochsztaplerem, a głoszona idea – mistyfikacją, kryją się pod nią bowiem cielesne żądze.

Już w dzieciństwie Paweł Passini zetknął się z książką Andrzejewskiego. Gdy miał osiem lat, wraz ze stuosobowym chórem, występował w spektaklu Bramy raju. Niewiele wówczas rozumiał. Potem tekst przerabiał w liceum i w szkole teatralnej, aż w końcu na Dworcu Wschodnim w Warszawie wystawił własną sztukę, do udziału w niej zapraszając bezdomnych. Dziś, we wrocławskim spektaklu, dzieci znów stają się bohaterami przedstawienia, choć reżyser nie traktuje ich dosłownie. Przed każdym młodocianym uczesnikiem wyprawy stawia niewidzialne lustro, w którego odbiciu dostrzec mogą samych siebie, starszych o parę lat. Passini łączy aktorów w pary, młodość stawia naprzeciw dojrzałości, a teraźniejszość konfrontuje z wiecznością. Młodzi są odważni i elokwentni, starsi mówią mało i zdawkowo, jakby życiowe doświadczenia i upływający czas zabrały im radość życia i nadzieję. W zwierciadle – choć krzywym – przegląda się również Spowiednik (Bogusław Kierc). Odpowiada mu demon, antychryst – Goliard (Krzysztof Boczkowski) – postać zapożyczona z Krucjaty Dziecięcej Marcela Schwoba. Relacjonuje on wyprawę z punktu widzenia przypadkowych obserwatorów – obojętnych, zahukanych, a może bezsilnych.

„Bramy raju”, reż. Paweł Passini, Wrocławski Teatr Współczesny, 2014, fot.Tomasz Żurek (źródło: materiały prasowe Wrocławskiego Teatru Współczesnego)

„Bramy raju”, reż. Paweł Passini, Wrocławski Teatr Współczesny, 2014, fot.Tomasz Żurek (źródło: materiały prasowe Wrocławskiego Teatru Współczesnego)

Spektakl, podobnie jak książkowy pierwowzór, ma formę spowiedzi kolejnych uczestników podróży, wysłuchiwanej przez starego zakonnika. Tu okazuje się, że o udziale w krucjacie wcale nie decydowały względy religijne. Zdecydowała miłość, której cieniem jest cierpienie: „nie można nie kochać, ale jeśli się nie kocha, miłość rozszczepia się na miłość i cierpienie”. Płomienne uczucie deklarują wszyscy: nieszczęśliwa Maud (Maria Kania / Ewelina Paszke-Lowitzsch), kochający bez wzajemności Robert (Michał Szwed / Jerzy Senator), rozpustna Blanka (Marta Malikowska / Elżbieta Golińska) oraz uwikłany w homoseksualny związek Aleksy (Piotr Bondyra / Maciej Tomaszewski). Obiektem ich westchnień jest Jakub (Maciej Kowalczyk / Krzysztof Kuliński), któremu pomysł krucjaty podrzuca dręczony wyrzutami sumienia hrabia Ludwik (Włodzimierz Dyła). Ostatecznie młody inicjator wyprawy jako jedyny nie dostaje od duchownego rozgrzeszenia, gdyż posłużył się kłamstwem w celu realizacji swych cielesnych pragnień.

„Bramy raju”, reż. Paweł Passini, Wrocławski Teatr Współczesny, 2014, fot.Tomasz Żurek (źródło: materiały prasowe Wrocławskiego Teatru Współczesnego)

„Bramy raju”, reż. Paweł Passini, Wrocławski Teatr Współczesny, 2014, fot.Tomasz Żurek (źródło: materiały prasowe Wrocławskiego Teatru Współczesnego)

Akcja spektaklu toczy się na dwóch planach. Dwa współistniejące światy, które wymyślił sobie reżyser, sąsiadują ze sobą, ale bohaterowie rzadko przekraczają ich granice. Pierwszy plan, ograniczony drewnianą kościelną zabudową, zajmują dzieci. Na planie drugim smętnie snują się starsi. W wypełnionym wodą dole spoczywa rycerz w zbroi, a na wielkiej metalicznej ścianie pojawiają się, wyświetlane z projektora, twarze bohaterów. Ciekawa scenografia Anny Met doskonale komponuje się z muzyką Daniela Mońskiego i Pawła Passiniego, która najpiękniej wybrzmiewa w finałowej scenie.

W 1968 roku Andrzej Wajda nakręcił film fabularny na podstawie powieści Andrzejewskiego. Wówczas, z powodu kontrowersyjnego charakteru projektu, zabroniono emisji obrazu w Polsce. Dziś to, co niegdyś wzbudzało emocje i gorszyło, nie ma już takiej siły oddziaływania. Passini ma tego świadomość i nie stara się szokować. Wrocławskie Bramy raju mają subtelny i powściągliwy charakter. Jednak po ostatnich wydarzeniach w Teatrze Starym w Krakowie można się spodziewać, że i tu znajdzie się grupa zgorszonych. Złote „bramy raju” nie dla każdego…

 

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Rzeźby z przyszłości

Agata Agatowska

Agata Agatowska, „Infinity – Shadow of the Hand”, „Nieskończoność – cień ręki”, część II, Galeria Miasta Trzyniec, Czechy, 2015, fot. Krzysztof Morcinek (źródło: dzięki uprzejmości artystki)

Pejzaże twarzy

Tadeusz Rolke

Tadeusz Rolke (źródło: materiały własne)

Talerz zwany druciakiem

Andrzej Barański

„Księstwo”, reż. Andrzej Barański, kadr z filmu (źródło: materiały Best Film)

Zrobimy renesans!

Anna Karczewska

Anna Karczewska, fot. Marta Ankiersztejn (źródło: dzięki uprzejmości A. Karczewskiej)

Nowy podział świata

Ryszard Kapuściński

Ryszard Kapuściński (źródło: materiały własne)
więcej artykułów

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Cały czas w pracy

Od 31 marca do 23 kwietnia 2017 roku

Daniel Malone, z cyklu Disassemblage, Bez tytułu (Kawa), 2008-2016. Dzięki uprzejmości artysty, fot. Jan Domicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marcin Podolec. Morze po kolana

Ekspozycja w ramach projektu „Kadry pod napięciem”

Od 31 marca do 30 czerwca 2017 roku

Marcin Podolec, „Morze po kolana”, Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu (źródło: materiały prasowe)

Możliwość rzeźby. Pracownia Jerzego Jarnuszkiewicza

Od 31 marca do 28 kwietnia 2017 roku

Zofia Kulik, „Studium natury (postać kobieca ponad horyzontem)”, 1969/70, fot. Z. Kulik, Archiwum Pracowni Jerzego Jarnuszkiewicza, Muzeum ASP w Warszawie (źródło: materiały prasowe organizatora)

9. CoCArt Music Festival

Od 30 marca do 1 kwietnia 2017 roku

Robert Lippok (źródło: materiały prasowe organizatora)

Adam Myjak. Rzeźba, rysunek

Od 25 marca do 21 maja 2017 roku

Adam Myjak (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tannhäuser

31 marca 2017 roku

„Tannhäuser”, opera Ryszarda Wagnera, fot. Vincent Lifer (źródło: materiały prasowe organizatora)

Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego

29 marca 2017 roku

Zaczarowany świat teatru (źródło: materiały prasowe muzeum)

Zuzanna Szarek, Hanna Śliwińska. Innego końca świata nie będzie

Od 25 marca do 17 czerwca 2017 roku

Fot. Hanna Śliwińska (źródło: materiały prasowe organizatora)

Józef Hałas. Poszukiwania

Od 23 marca do 28 maja 2017 roku

Józef Hałas, „Przeciwstawienie O”, 1979 (źródło: materiały prasowe organizatora)

IDEA HOMINI. Wystawa malarstwa Marcina Kowalika

Od 29 marca do 29 kwietnia 2017 roku

Marcin Kowalik, „Grosz czynszowy”, 2017, 130 x 220 cm, akryl na płótnie (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR