Olga Tokarczuk, Księgi Jakubowe, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2014.

Powiedzmy to jasno: Księgi Jakubowe to jedna z najważniejszych książek, jakie powstały w Polsce w ostatnich 20 latach. Nie tylko dlatego, że jest świetnie napisana, ale przede wszystkim ze względu na problemy, z jakimi się mierzy. Nie oznacza to jednak, że imponującej wyobraźni Olgi Tokarczuk należy dać się bez reszty uwieść.

Olga Tokarczuk, „Księgi Jakubowe”, Wydawnictwo Literackie, 2014, okładka (źródło: materiały prasowe Wydawnictwa)

Olga Tokarczuk, „Księgi Jakubowe”, Wydawnictwo Literackie, 2014, okładka (źródło: materiały prasowe Wydawnictwa)

Księgi Jakubowe są obszerne tak pod względem objętości, jak różnorodności. To książka na tyle bogata, że może zastąpić kilka innych. Nie dotyczy to wyłącznie bogactwa gatunków, którym raczy swoich czytelników Tokarczuk — a dostajemy tu listy i traktaty teologiczne, wiersze, modlitwy i ludowe piosenki, opowieści zmarłych i prorocze wizje. Nie chodzi również o nadzwyczajną różnorodność postaci wypełniających 900 stron książki — kilka pokoleń Polaków i Żydów, często zmieniających nazwiska i zawody — różnorodność, wobec której nawet najbardziej uważny czytelnik musi w pewnym momencie skapitulować. I nie jest najważniejszy nawet gęsto utkany splot wątków zmieniających się z dynamiką, która sprawia, że trudno się zorientować, kiedy te 900 stron mija.

Przede wszystkim, Księgi Jakubowe to kilka różnych książek jednocześnie, a każda z nich jest tak samo ważna i tak samo dziś potrzebna. Dostajemy tu więc powieść historyczną o Jakubie Franku i jego zwolennikach, a zarazem — fascynujące studium powstawania ruchu religijnego i całego splotu czynników, które decydują o jego powodzeniu. Powieść Tokarczuk to także próba przepisania historii z punktu widzenia tych, dla których zwykle brakuje miejsca w oficjalnych narracjach. Jest to wreszcie opowieść o odchodzeniu w przeszłość starego świata i rodzeniu się nowego — tego właśnie, w którym do dziś żyjemy.

Marginesy narracji

Już sam wybór tematu, sytuującego się daleko od historycznego mainstreamu, jest w tym wypadku godny uwagi. Chcąc zmierzyć się z wielką tradycją powieści historycznej, Tokarczuk mogła przecież przepisać którąś z istniejących i dobrze już rozpoznanych narracji. Tymczasem dzieje Jakuba Franka nie dość, że stanowią dziwaczny element historii Polski, wciśnięty gdzieś między panowanie Sasów a rozbiory, to nie doczekały się nawet porządnej bibliografii. Gruntowne opracowanie tego tematu, czyli napisana po angielsku książka Pawła Maciejki z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, powstawało równolegle z Księgami Jakubowymi (polskie tłumaczenie, nakładem Wydawnictwa w Podwórku, ma się ukazać jeszcze tej jesieni). Wszystko to unaocznia, jak trudne Tokarczuk wzięła na siebie zadanie: uczynienia z historycznej materii, w którą dopiero wprowadza czytelnika, frapującej literacko opowieści.

Historia Franka i frankistów nie należy przy tym do najłatwiejszych do opowiedzenia. Jakub Frank, a właściwie Jakub Lejbowicz, urodził się w żydowskiej rodzinie zamieszkującej Podole, jednak jeszcze w młodości wyruszył do Turcji, gdzie zajmował się handlem i studiował kabałę. Był wyznawcą sabataizmu — żydowskiej herezji uznającej żyjącego w XVII wieku Sabataja Cwi za mesjasza. Późniejsze losy skierowały go do greckich Salonik, gdzie sam zaczął nauczać i podawać się za kolejne wcielenie mesjasza, i do Smyrny, dokąd przeniósł się, by uniknąć prześladowań ze strony konkurencyjnych stronnictw mesjańskich. Gdy w wieku 30 lat powrócił w granice Rzeczpospolitej, ledwie mówił po polsku, intrygował za to swoim tureckim ubiorem i ogromną charyzmą. Szybko zgromadził wokół siebie zwolenników i stał się przywódcą ruchu religijnego jawnie odrzucającego tradycję żydowską.

Sabataistyczna doktryna głoszona przez Franka zakładała, że droga do zbawienia wiedzie przez wszystkie wielkie religie, do żadnej się jednak nie sprowadza, dlatego wraz ze swoimi uczniami najpierw przeszedł on na islam, by później — wywołując tym wielki entuzjazm wśród polskiego duchowieństwa i arystokracji — przyjąć chrzest. Po krótkim okresie powodzenia w kręgach bliskich warszawskiemu dworowi królewskiemu, Frank popadł w niełaskę władz kościelnych i, oskarżony o herezję, został skazany na dożywotni areszt nie gdzie indziej, jak tylko w klasztorze na Jasnej Górze. Pobyt w Częstochowie nie powstrzymał go jednak przed rozwijaniem swojego ruchu, przeciwnie — obraz Matki Boskiej stał się istotnym elementem jego eklektycznego nauczania. Wskutek interwencji wojsk rosyjskich, tłumiących konfederację barską, Frank został uwolniony i udał się na Morawy, gdzie stworzył swój dwór i zarazem centrum zarządzania ruchem frankistowskim. W tym czasie nawiązał kontakty z cesarzową austriacką Marią Teresą, a jego córka Ewa miała być kochanką następcy tronu, Józefa II. Po pewnym czasie popadł jednak w niełaskę i musiał się przenieść do zamku w Offenbach, gdzie kontynuował swoją działalność i gdzie zakończył życie.

Najbardziej wyrazistym skutkiem istnienia ruchu frankistowskiego były setki rodzin żydowskiego pochodzenia, które przeszły na chrześcijaństwo, wskutek czego zyskały przywileje obywatelskie i mogły zasilić kręgi polskiej szlachty i mieszczaństwa. Był to jeden z najbardziej spektakularnych przypadków żydowskiej asymilacji w Polsce. „Śliczna mała dziewczynka”, która pod koniec Ksiąg Jakubowych gra dla rodziny koncert fortepianowy, to Marynia Wołowska, późniejsza Maria Szymanowska, jedna z pierwszych w Europie pianistek i kompozytorek oraz — teściowa Adama Mickiewicza.

Historia ruchu frankistowskiego to splot szlaków handlowych przebiegających od Grecji do Bałtyku, mesjanizmu, kabały i gnostyckich ruchów heretyckich, pogromów, politycznych ambicji polskiego duchowieństwa i rozgrywek europejskich mocarstw, ekonomicznych nierówności wśród wschodnioeuropejskich Żydów i schyłkowego feudalizmu, a wreszcie — ogromnej charyzmy człowieka podającego się za mesjasza, którego ambicją było stworzenie własnego państwa.

Kto Żyd, kto Polak

Dzieje frankistów są o tyle trudne do opowiedzenia, o ile stanowią jeden z najbardziej kontrowersyjnych momentów w historii relacji polsko-żydowskich. Tokarczuk z dużą precyzją, rozpisaną na wiele perspektyw i cały szereg postaci, analizuje szczególny splot obopólnej fascynacji i obrzydzenia, wywoływanych przez najbliższych sąsiadów. Fantastyczny pod tym względem jest wątek wizyty księdza Benedykta Chmielowskiego, autora Nowych Aten, czyli pierwszej polskiej encyklopedii (tej ze słynnym zdaniem „Koń, jaki jest, każdy widzi”), w domu rodziny Szorów w Rohatyniu. Nieodparta żądza wiedzy popycha przedstawiciela polskiego kleru do wejścia w świat, który pozostaje kompletnie nieznany, choć znajduje się na wyciągnięcie ręki. Jak zresztą zauważa inny bohater powieści, biskup Dembowski, kultura i religia żydowska są podejrzane właśnie dlatego, że są zbyt bliskie: prawie takie same, choć nieco inne.

Pokonanie tej drobnej różnicy, dokonujące się pod wpływem Franka, nie rozwiązuje jednak żadnych problemów, rodzi za to kolejne, związane z nieustającymi podejrzeniami i wzmagającym się obustronnym niezrozumieniem. Jednym ze elementów strategii frankistów w dążeniu do zdobycia względów polskiej arystokracji i osiągnięcia własnych celów politycznych było dystansowanie się od ortodoksyjnych żydów, przybierające nieraz okrutny charakter. W publicznych debatach zwolennicy Franka oskarżali „talmudystów” o wykorzystywanie krwi chrześcijańskich dzieci do produkcji macy, ożywiając tym samym starą plotkę, której rozprzestrzeniania zakazał nawet sam papież. Prowadziło to do sankcjonowanych pogromów, które Tokarczuk odnotowuje w swojej książce w chłodną precyzją.

Najważniejsze jednak pod tym względem w Księgach Jakubowych pozostaje rozpoznanie sytuacji historycznej, która umożliwiła te wszystkie — mniej lub bardziej chwalebne — wydarzenia. Chodzi mianowicie o organiczną bliskość społeczności polskich i żydowskich, bliskość, która bywała tak złożona, że nakazywałaby wątpić, czy słuszne jest opisywanie jej za pomocą utartego określenia „relacje polsko-żydowskie”. Czym innym bowiem były relacje między bankierami żydowskimi a wyższym duchowieństwem i arystokracją, czym innym zaś związki drobnych karczmiarzy i zniewolonych chłopów. Jaka to bowiem „relacja polsko-żydowska”, w ramach której uciekinier z folwarku, uratowany przed śmiercią przez zamarznięcie, wykonuje w żydowskim gospodarstwie najgorsze prace w zamian za bezpieczeństwo i wyżywienie?

Strony: 1 2 3

Maciej Jakubowiak — doktorant na UJ, zajmuje się związkami literatury z prawem, okazjonalnie krytykuje książki, pochodzi z Żor, mieszka w Krakowie.

Komentarze (3) do artykułu “Na progu historii”

  1. lektor

    świetna recenzja!

  2. Maciej

    Cieszę się, że się spodobała. Książka jest świetna.

  3. Skalpel

    Znakomicie zrecenzowana książka. Dziękuję:-)

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Józef Hałas. Poszukiwania

Od 23 marca do 28 maja 2017 roku

Józef Hałas, „Przeciwstawienie O”, 1979 (źródło: materiały prasowe organizatora)

IDEA HOMINI. Wystawa malarstwa Marcina Kowalika

Od 29 marca do 29 kwietnia 2017 roku

Marcin Kowalik, „Grosz czynszowy”, 2017, 130 x 220 cm, akryl na płótnie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Blue Republic. Made in Blue Republic

Od 17 marca do 4 maja 2017 roku

Blue Republic, „Made in Blue Republic”, widok ogólny wystawy, fot. Maciej Zaniewski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Short Waves Festival 2017

Od 21 do 26 marca 2017 roku

„Więzi”, reż. Zofia Kowalewska – kadr z filmu (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alina Belyagina. Body Building

Od 22 marca do 1 kwietnia 2017 roku

Alina Belyagina. Body Building, fot. Dymitry Pankov (źródło: materiały prasowe organizatora)

Prawie wszystko o Zwierzyńcu

Od 25 marca do 3 września 2017 roku

Z wystawy „Prawie wszystko o Zwierzyńcu” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Piotr Michałowski (1800–1855). Malarstwo i rysunek

Od 18 marca do 21 maja 2017 roku

Piotr Michałowski, „Krakus na koniu”, fot. A.R. Skowroński  (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jednoczesność zdarzeń

Wystawa wybranych prac laureatów i finalistów konkursu Artystyczna Podróż Hestii

Od 17 marca do 16 kwietnia 2017 roku

Olga Kowalska „Dom” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kolekcja sfragistyczna Friedricha Augusta Vossberga

Od 14 marca do 28 maja 2017 roku

Typariusz pieczęci sekretnej Olsztyna, 2 poł. XIV w. (źródło: materiały prasowe organizatora)

Skrzywienie kręgosłupa

Wieczór dla osób z wadą postawy

11 marca 2017 roku

Ingrid Lausund, „Skrzywienie kręgosłupa”, reż. Natalia Sołtysik. Fot. BTW photographers Maziarz Rajter (źródło: materiały prasowe)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR