Göran Rosenberg, Krótki przystanek w drodze z Auschwitz, tłum. Mariusz Kalinowski, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2014.

 

Biblioteczne półki uginają się pod tomami wspomnień spisanych przez ofiary i świadków Holocaustu. Stosunkowo niewielka część tych książek wytrzymała próbę czasu i pozostała znana jako prawdziwa, uniwersalna literatura; większość z nich ma raczej status świadectwa, mniej lub bardziej udanego literacko zapisu nieludzkich cierpień, jakie wiek XX zgotował swoim dzieciom. Po pióro sięgali nie tylko tacy wirtuozi, jak Primo Levi, Paul Celan czy Jean Améry, ale również całe rzesze amatorów, których tragiczne losy domagały się utrwalenia i zapamiętania. Większość ofiar nigdy nie zapisała jednak swoich przeżyć, szukając potwierdzenia własnych doświadczeń we wspomnieniach innych lub, po prostu, żyjąc sam na sam ze swoim milczeniem. Siedemdziesiąt lat po Zagładzie temat ten jest wciąż żywy, choć umierają już ostatni bezpośredni świadkowie. Dziś to dzieci i wnuki Ocalonych opowiadają, jaki wpływ Holocaust ma na tych, którzy przyszli na świat już po wojnie.

Göran Rosenberg, „Krótki przystanek w drodze z Auschwitz”, tłum. Mariusz Kalinowski, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2014.

Göran Rosenberg, „Krótki przystanek w drodze z Auschwitz”, tłum. Mariusz Kalinowski, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2014.

W ten nurt wpisuje się ostatnia książka Görana Rosenberga, Krótki przystanek w drodze z Auschwitz, wyróżniona w 2012 roku najważniejszą szwedzką nagrodą literacką, Augustpriset, w kategorii literatury pięknej. Rosenberg to ceniony dziennikarz i publicysta, znany u nas dzięki Krajowi utraconemu. Krótki przystanek…, jego najnowsze dzieło, to opowieść o ojcu autora, polskim Żydzie, który po likwidacji łódzkiego getta trafił do Oświęcimia, skąd w dwa tygodnie później zabrany został do obozu pracy w Brunszwiku. Ostatnie miesiące wojny Dawid Rozenberg spędził na morderczej tułaczce po niemieckim Archipelagu, by w 1947 wyjechać do Szwecji, gdzie miał nadzieję rozpocząć nowe życie.

„Ziemia obiecana” zawiodła jednak oczekiwania młodego robotnika. Udało mu się sprowadzić do kraju swoją przedwojenną sympatię, z którą będzie miał dwoje dzieci, lecz niewykształconemu spawaczowi bez znajomości języka trudno było odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Rozenberg zamienił nazistowskie obozy na inny rodzaj więzienia, jakim było mieszczańskie społeczeństwo, traktujące uchodźców z obojętnością, jeśli nie z wrogością, zwłaszcza, jeśli ci byli przybyszami z innego świata, świata przeszłości, którą chciałoby się zamieść pod dywan.

Inna laureatka Augustpriset, również dziennikarka, Elisabeth Åsbrink, powiedziała w jednym z wywiadów: „Szwecja jest cała za pokojem, ale najlepsze interesy robimy na zbrojeniach”. Książka Rosenberga to kolejne szkiełko w wielokolorowym witrażu ukazującym prawdziwy obraz tego kraju i odsłaniającym jego mroczne sekrety. Niechęć do rzetelnej polityki historycznej ukrywa silne pronazistowskie sympatie, a radosny katalog Ikei to tylko cienka maska, pod którą czają się ksenofobia i antysemityzm. Demitologizacja Skandynawii jako krainy otwartości i tolerancji zaczęła się stosunkowo niedawno, możemy więc być pewni, że w szafie ukryty jest jeszcze niejeden trup.

Choć znaczne fragmenty Krótkiego przystanku… poświęcone są właśnie ukazywaniu skrywanego oblicza szwedzkiej historii, to traktowanie tego dzieła jako kolejnego reportażu byłoby poważnym zubożeniem jego gatunkowej niejednoznaczności. Czym jest ta książka? Z jednej strony jest to dziennikarski tekst o warunkach pracy w niemieckich obozach, o życiu powojennych uchodźców i o nordyckim antysemityzmie, z drugiej jest to osobisty pamiętnik poświęcony dorastaniu w rodzinie żydowskich imigrantów na cichej prowincji w latach pięćdziesiątych. Archiwalne dokumenty przeplatają się ze wspomnieniami i cytatami z prywatnej korespondencji, a analizy danych statystycznych sąsiadują ze zdjęciami z rodzinnego albumu.

Strony: 1 2

Konrad Hetel – urodzony w 1991 roku. Poeta. Mieszka w Krakowie.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Art WORK. Artyści o pracy

Od 22 września do 31 października 2017 roku

Marcin Berdyszak, „Le danse macabre de terrorisme” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Japońska układanka

Od 3 września 2017 roku do 7 stycznia 2018 roku

Widok wystawy „Japońska układanka” , fot. Rafał Sosin (źródło: materiały prasowe organizatora)

Piotr Siudeja. DO ODCIĘCIA. Cięcie, beton, czerń

Od 22 września do 12 listopada 2017 roku

Piotr Siudeja, „Klatka I”, tynk, olej na płótnie, 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Piotr Ambroziak. Plujący obraz

Od 22 września do 14 października 2017 roku

Piotr Ambroziak, bez tytułu, akryl, spray, 100×117 cm, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Imbalance

Od 22 września do 19 listopada 2017 roku

Julius Von Bismark (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zwierzyniec zaprasza – Rakowice

Od 22 września 2017 roku do 25 lutego 2018 roku

Osiedle Ugorek w budowie, lata 60. XX w., fot. Henryk Hermanowicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Znajduję starożytności bardzo piękne. Antyk okiem kolekcjonera

Od 20 września 2017 roku do 30 listopada 2019 roku

„Znajduję starożytności bardzo piękne. Antyk okiem kolekcjonera”  (źródło: materiały prasowe organizatora)

Moda i kino. Kostiumy filmowe kolekcji CeTA

Od 17 września do 30 grudnia 2017 roku

„Test pilota Pirxa”, proj. Alicja Wasilewska; fot. Michał Stenzel (źródło: materiały prasowe organizatora)

III Festiwal małych Prapremier

Od 17 do 22 września 2017 roku

„Dzień Dziecka”, Teatr Rampa w Warszawie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jarosław Modzelewski. Gdzie ja jestem?

Od 15 września do 12 listopada 2017 roku

Jarosław Modzelewski, „Będzie rybka, drugi”, 180x240, 2007 (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR