Galeria Miejska we Wrocławiu: 1990, kurator: Krzysztof Stanisławski, 27.06.-30.08.2014 r.

Co można powiedzieć o sztuce lat 90.? Zapewne to, że zdominowana była przez nurty krytyczne, coraz bardziej rozwijającą się sztukę nowych mediów, a także szeroką grupę pobocznych aktywności, które nieśmiało rodziły się w przechodzącej wówczas transformację Polsce. Artyści – w dużej mierze debiutujący na przełomie wieków – zmuszeni byli odnaleźć się w nieznanej jeszcze rzeczywistości, co – jak się potem okazało nie było zadaniem łatwym. Zagadnienie to Krzysztof Stanisławski uczynił podstawą teoretyczną odbywającej się właśnie we Wrocławiu wystawy, której koncepcja oparta została na symbolicznym roku 1990. Data ta, z dwóch przyczyn jest ważna dla omawianej tu ekspozycji – po pierwsze, Stanisławski uznaje rok ten, za czas faktycznego przełomu polityczno-gospodarczo-kulturalnego, po drugie zaś za jego pomocą wskazuje na przybliżony okres debiutów zaproszonych do udziału w projekcie artystów: Sylwestra Ambroziaka, Zbigniewa Blukacza, Krzysztofa Gliszczyńskiego, Janusza Oskara Knorowskiego, Ireneusza Walczaka oraz Igora Wójcika.

Praca Sylwestra Ambroziaka, „1990”, Galeria Miejska we Wrocławiu, 2014, fot. K. Wróbel (źródło: dzięki uprzejmości autorki)

Praca Sylwestra Ambroziaka, „1990”, Galeria Miejska we Wrocławiu, 2014, fot. K. Wróbel (źródło: dzięki uprzejmości autorki)

W tekście do katalogu Stanisławski stara się podkreślić, że twórcom debiutującym „pomiędzy najbardziej wyrazistymi tendencjami polskiej sztuki końca XX wieku”[1] zdobycie pozycji i rozpoznawalności nie przyszło łatwo. Wyrosłe na bazie Nowej Ekspresji postawy – młodych jeszcze – artystów, w obliczu jej przebrzmiewania oraz rodzenia się nowych nurtów, skazane zostały na pewnego rodzaju indywidualną tułaczkę i wykreowanie autonomicznej ścieżki rozwoju artystycznego. Stanisławski podkreśla, że ten „trudny okres przetrwali artyści o najwyższym poziomie świadomości własnych dążeń, celów, uznawanego systemu wartości, zakresu problematyki, którą pragnęliby rozwijać w swojej twórczości. Bez pomocy kolegów, podobnie myślących i podobnie malujących, bez wsparcia krytyków i kuratorów, po prostu samotnie i na poważnie. Na własną odpowiedzialność. Pod prąd”[2]. Z tym, że w tym przypadku „pod prąd” ma niewiele wspólnego z awangardowymi działaniami, technologicznymi czy też intermedialnymi poszukiwaniami – owe „pod prąd” znaczy tyle, co konsekwentne budowanie autonomicznego języka wypowiedzi odpornego na trwające mody i fascynacje mainstreamu. Dlatego też wystawa 1990 jest tradycyjna w wyrazie, stanowi rodzaj hołdu złożonego autorskim programom artystycznym, przez lata tworzonym i przez lata rozwijanym. Wobec tego nie odnajdziemy tu wiodącego klucza stylistycznego – w zamian otrzymujemy szansę obcowania z doskonałym pod względem warsztatowym malarstwem oraz przejmującą, ekspresyjną rzeźbą.

W pierwszej sali usytuowane zostały wielkoformatowe obrazy Janusza Oskara Knorowskiego, którego twórczość skoncentrowana jest przede wszystkim na pejzażu. Nie jest to jednak pejzaż utrzymany w konwencji realistycznej, bowiem sposób jego malowania momentami zdecydowanie zbliża się do abstrakcyjnej, syntetyzującej formuły. Rzeczywistość jest tu precyzyjnie wykadrowana i przetworzona przez wrażliwość artysty w charakterystyczny, lapidarny sposób, dzięki czemu nabiera ona cech uniwersalnych i zrywa jednocześnie z bezpośrednim nawiązaniem do świata realnego. Co warto zaznaczyć, Janusz Oskar Knorowski podejmuje również dialog z formułą klasycznego podłoża malarskiego, nadając mu cechy przestrzennej kompozycji czy też instalacji w typie site-specific – czego najlepszym przykładem jest rozsiany po przestrzeni galerii, zwracający na siebie uwagę, poliptyk zatytułowany Brzozy.

Praca Janusza Oskara Knorowskiego, „1990”, Galeria Miejska we Wrocławiu, 2014, fot. K. Wróbel (źródło: dzięki uprzejmości autorki)

Praca Janusza Oskara Knorowskiego, „1990”, Galeria Miejska we Wrocławiu, 2014, fot. K. Wróbel (źródło: dzięki uprzejmości autorki)

Inaczej do tematu pejzażu podchodzi Zbigniew Blukacz – artysta, który od początku swojej kariery koncentruje się na realistycznym przedstawieniu świata zewnętrznego. I nie można zaprzeczyć, że jest to wybitnie obiektywny sposób obrazowania – nie odnajdziemy tu bowiem ukrytych znaków czy spiętrzonych metafor. Malarstwo to jest proste i oczywiste, a jego największą wartością jest konstytuująca je emocja. Obrazy malowane przez Blukacza charakteryzują się mięsistą fakturą, dużą skalą i wibrującą barwą. Są wyraziste w nastroju i przekazie, co można odczuć w prezentowanym w Galerii Miejskiej cyklu pt. Mapy światła. Seria ta – co warto zaznaczyć – nie jest typowym dla Blukacza przykładem malarstwa. Po raz pierwszy bowiem artysta sięga po temat stricte miejski, łącząc go z rozważaniami o samotności i zagubieniu żyjącego w metropolii człowieka. Wszystkie obrazy cyklu są nokturnami, w których ciemność – jak mówi artysta – „jest równie realna, jak światło. Świat zanurzając się w ciemności, jakby stracił swoją materialność, ulatnia się. Punktem odniesienia stają się sztuczne światła, one wyznaczają geografię – mapy świata zastąpione są przez mapy światła”[3]. I pomimo tego, że temat ten nie jest już nowatorski – wielu twórców bowiem (także młodych) od pewnego już czasu eksploruje to zagadnienie (na przykład Juliusz Kosin) – to Zbigniew Blukacz ukazuje się nam jako artysta odmienny – zainteresowany właśnie ową nostalgiczną emocją, ciszą miejską, sztucznym światłem warunkującym nocny pejzaż miasta i swoistym zagubieniem jednostki w pejzaż ten wpisanej.

  1. K. Stanisławski, 1990. Na marginesie wystawy sześciu artystów debiutujących ok. 1990 roku – w ujęciu krytyczno-historyczno-socjologicznym, [w:] 1990 [katalog], red. Anna Borowiec, Wrocław 2014, s.3.
  2. Tamże, s.10.
  3. Z. Blukacz, Światła wielkiego miasta, „Lounge magazyn”, nr 59, 03.2014, s.18 [patrz: http://issuu.com/loungemagazyn/docs/59.marzec_14 ; stan z 20.07.2014 r.].
Strony: 1 2

KAMA WRÓBEL (1986) – absolwentka Instytutu Historii Sztuki na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego. W 2010 roku obroniła pracę magisterską pt. Polska sztuka wideo w latach 1989-1995. W latach 2008-2009 współpracowała z Centrum Sztuki WRO oraz w 2010 roku z nieistniejącą już łódzką Galerią NT. Zajmuje się analizą zjawisk na rynku sztuki oraz wystawiennictwem, jako kurator zorganizowała szereg wystaw w takich miejscach jak Galeria Fotografii Prospero/Lublin, Galeria Sztuki Współczesnej Platon/Wrocław, Galeria w Centrum Kultury Agora/Wrocław. Występuje również jako kurator niezależny. Współpracuje z TIFF Collective, Fundacją Fly with Art oraz wrocławską Galerią Miejską. Teksty jej autorstwa publikowane są na portalach o tematyce artystycznej oraz w magazynach kulturalno-artystycznych.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Akcja Lublin! Rozdział 1

Od 24 lutego do 19 marca 2017 roku

„Akcja Lublin! Rozdział 1”, Galeria Labirynt (źródło: materiały prasowe organizatora)

Daniel Pielucha. Nadrealizm polski

Od 24 lutego do 26 marca 2017 roku

Daniel Pielucha (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Tarasiewicz. Ogrodowa / Garden Street

Od 24 lutego do 31 marca 2017 roku

Urszula Tarasiewicz, „Ogrodowa/Garden Street” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kupując oczami

Od 22 lutego do 11 czerwca 2017 roku

Projekty aranżacji wystawy sklepu Juliusza Grossego  w Krakowie autorstwa Franciszka Seiferta, autor fot. nieznany, lata 30. XX w., wł. Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Mitan. Sztuka (nie)zidentyfikowana

Od 18 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

Andrzej Mitan, „W świętej racji”, płyta analogowa, proj. Ryszard Winiarski (źródło: materiały prasowe organizatora)

ABS_2067

Od 27 lutego do 17 marca 2017 roku

Philippe Rębosz, „And all my friends are dead”, akryl i olej na płótnie, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nature morte

Od 19 lutego do 14 maja 2017 roku

Barnaby Barford „Do it again, I didn’t press record”, 2009, dzięki uprzejmości artysty, Fot. Noah Da Costa, © Barnaby Barford (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alicja Bielawska. Jeśli nie tutaj, gdzie?

Od 17 lutego do 9 kwietnia 2017 roku

Alicja Bielawska, „Ćwiczenia na dwie linie”, 2014 ,fot. Bartosz Górka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Szczęśliwej podróży

Od 17 lutego do 27 maja 2017 roku

3–4 marca 2017 roku, pokaz filmu „Exil Shanghai” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Martwa Natura

Od 15 lutego do 14 marca 2017 roku

Katarzyna Makieła-Organisty, „Czaszka jelonka”, 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR