8. Festiwal Filmowy Pięć Smaków w Warszawie, 12.11.-20.11.2014 r.

Rekordowy pod względem frekwencji 8. Festiwal Filmowy Pięć Smaków potwierdził reputację jednego z najciekawszych polskich wydarzeń poświęconych X muzie. Świadomość obecności w wąskim gronie – zdaniem redaktorów kanadyjskiego portalu Twitch Film – kilkunastu najlepszych festiwali filmowych świata, zamiast paraliżująco onieśmielić lub zachęcić do spoczęcia na laurach, skłoniła organizatorów do przyciśnięcia pedału gazu do samej dechy. Próba powiodła się: to jedyne w kraju wydarzenie, przybliżające tak obfite i zróżnicowane kinematografie Azji, po raz kolejny otworzyło przed polskimi widzami nieznane filmowe horyzonty. A w tym roku jeszcze bardziej uatrakcyjniło swoją dotychczasową formułę. Potwierdzeniem tego niech będzie nie tylko rozmaitość audiowizualnych praktyk odbiorczych (kino samochodowe) czy multimedialność wydarzeń artystycznych (seria koncertów muzyki eksperymentalnej pod nazwą Radio Azja), ale także, między innymi, cykl wykładów w Muzeum Azji i Pacyfiku, które skupiały się na zagadnieniach ciała, płci i seksualności oraz stosunku do nich narodowych kultur największego z kontynentów.

„Over Your Dead Body” („Po twoim trupie”), reż. Takashi Miike (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Over Your Dead Body” („Po twoim trupie”), reż. Takashi Miike (źródło: materiały prasowe organizatora)

Inspirację do naukowych wystąpień stanowiła debiutująca na Pięciu Smakach sekcja Queer Azja. Już pierwszy reprezentujący ją tytuł potwierdził, jak bezradny bywa język wobec międzygatunkowych poczynań twórców z Dalekiego Wschodu. O ile bowiem angielski queer na pierwszy rzut oka wydaje się najtrafniejszy do opisu Damy z Seulu (2014) Janga Jina, o tyle wyrażenie to nie oddaje choć w części odwagi Koreańczyka w unicestwianiu gatunkowych klisz i w scalaniu poważnych wątków psychologicznych ze stylistyką rasowego kryminału. Oto otwierająca film scena z wybitną sekwencją walk z gatunku „największy twardziel vs. wszyscy pozostali” okazuje się prologiem równie krwawego psychologicznego dramatu opowiadającego o tym najtwardszym – o policjancie uważającym się za kobietę zamkniętą w ciele mężczyzny. Miłośnik kina kopanego powiedziałby raczej – zamkniętą w maszynie do zabijania.

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że to zaledwie skromna zapowiedź dalszych pięciosmakowych szaleństw. Miano króla filmowych kuriozów bezsprzecznie należy się R100 (2013), postmodernistycznej hybrydzie autorstwa Hitoshi Matsumoto, przy której Kill Bill Quentina Tarantino wydaje się poprawną wieczorynką dla najmłodszych. Gdyby Sacher-Masoch stworzył bohaterowi swojej najsłynniejszej powieści nie jedną, a kilkanaście dręczących go Wenus w futrze, gdyby do tego obdarował go kilkuletnim synem i leżącą w śpiączce żoną, gdyby wreszcie znalazł upodobanie w humorze absurdu i uczynił swoją postać aktorem w sztuce komentowanej przez… cenzorów – można by uczciwie nazwać go wariatem. Krnąbrny filmowiec z Japonii, choć poczyna sobie niemal dokładnie tak samo i prowokuje u widzów identyczną opinię, to anarchiczną fabułę rodem z psychiatryka dla obłąkanych scenopisarzy wzbogaca uzdrowicielskim ładunkiem autoironii. Skutkuje to prawdopodobnie najbardziej nonszalancką krytyką w dziejach kina – japoński system cenzorski zostaje położony na łopatki.

„R100”, reż. Hitoshi Matsumoto (źródło: materiały prasowe organizatora)

„R100”, reż. Hitoshi Matsumoto (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jakże różna od poprzednich tytułów Miss Zombie (2013) to w przekonaniu piszącego te słowa najlepszy horror pokazywany na festiwalu. Być może wrażenie to powodowane jest – znów – skrajną różnorodnością sekcji Kino Grozy. Na zmianę drapieżnie krwawa i senna, rodzinna psychodrama rodem z Tajwanu (Zagubiona dusza, 2013, reż. Chung Mong-hong), korzystający z tradycji teatru kabuki horror cielesny o przenikaniu scenicznej fikcji z rzeczywistością (Po twoim trupie, 2014, reż. Takashi Miike), zanurzony w hongkońskim folklorze, zaskakująco efektowny horror wampiryczny (Rigor Mortis, 2013, reż. Juno Mak), czarna komedia samurajska z festiwalem efektów gore opowiadająca o zakochanych w kinie na zabój filmowcach-amatorach (Zabawmy się w piekle, 2013, reż. Sion Sono) – w zestawieniu z tymi „hałaśliwymi” dreszczowcami wyciszona, czarno-biała Miss Zombie mogła tylko zyskać. Historia japońskiej rodziny wykupującej kobietę-zombie w charakterze pomocy domowej zaskakuje narracyjnym spokojem i sterylnością przedstawionego świata, kojarzącymi się raczej z Halleyem Sebastiana Hofmanna niż z apokaliptycznymi dziełami o wysypie żywych trupów. Za sprawą formalnego minimalizmu oraz egzystencjalnej wagi podejmowanego tematu ów nietypowy horror bywa słusznie porównywany do Persony Bergmana. Odpowiedzialny także za scenariusz popularny w swojej ojczyźnie i znany już na Pięciu Smakach reżyser Sabu jest nietypowym humanistą. Skupia się na dramacie tożsamościowym półżywej bohaterki, bada namiętności człowieka w świecie pozornie zimnym jak ciało umarłego. Szuka ludzkiej godności tam, gdzie inni widzieliby jedynie bezmyślną jatkę. Odwraca role, do jakich przyzwyczajają kinowe konwencje i powoduje u widzów empatię w sytuacji, w jakiej nigdy nie myśleli jej znaleźć.

„Miss Zombie”, reż. Hiroyuki Tanaka (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Miss Zombie”, reż. Hiroyuki Tanaka (źródło: materiały prasowe organizatora)

W minionej edycji to japońska kinematografia była reprezentowana najliczniej. Wyróżniona w konkursie Nowego Kina Azji satyra na tamtejszą iście plastikową młodzież – Ciebie chcę w reżyserii Hitoshi One (2013) – to przykład znamienny dla gatunku współczesnej komedii z Kraju Kwitnącej Wiśni. Podobnie jak również pokazywana na festiwalu Kanako w krainie czarów (reż. Tatsuya Nakashima, 2014) czy wspomniany już Zabawmy się w piekle, Ciebie chcę cechuje ironia, parodystyczne, nieraz groteskowe przerysowanie, polemika z klasycznymi konwencjami filmowymi, a do pewnego stopnia także szyderczy stosunek twórcy do tradycyjnego systemu wartości. To pewnie bluźnierstwo wobec znamienitej tradycji Francuskiej Nowej Fali, lecz przyglądając się gęstniejącej dramaturgii budowanej wyłącznie na dialogu ekranowych postaci, trudno oprzeć się wrażeniu, że Ciebie chcę mógłby popełnić sam Eric Rohmer – gdyby tylko żył w XXI wieku i pisał postacie z IQ o kilkadziesiąt oczek niższym. Podczas gdy Francuz przedstawiał środowiskowe rozmowy flirtujących inteligentów, Japończyk opowiada o grupie otoczonych zewsząd środkami masowego przekazu, szukających i niemogących znaleźć uczuciowego spełnienia hedonistów, żyjących w dobie nowoczesnego konsumpcjonizmu. W przypadku nagrodzonego filmu portret młodego pokolenia i przemiany społeczne bezlitośnie wytykane są palcami, lecz z krytyką łączy się główny walor – humor. Stworzyć wiarygodny portret płytkich, pozbawionych ambicji, wprost głupich postaci i zbudować na nich dwugodzinną, wciągającą intrygę to nie lada sztuka! Nie po raz pierwszy w azjatyckim kinie niemożliwe okazało się możliwe.

GABRIEL KRAWCZYK – rowerzysta, łasuch, student. Publikował lub publikuje m.in. w „Kulturze Liberalnej”, „Ekranach”, portalach „Esensja.pl”, „popmoderna.pl”. Autor bloga http://kinomanhipomaniakalny.blogspot.com/.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Akcja Lublin! Rozdział 1

Od 24 lutego do 19 marca 2017 roku

„Akcja Lublin! Rozdział 1”, Galeria Labirynt (źródło: materiały prasowe organizatora)

Daniel Pielucha. Nadrealizm polski

Od 24 lutego do 26 marca 2017 roku

Daniel Pielucha (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Tarasiewicz. Ogrodowa / Garden Street

Od 24 lutego do 31 marca 2017 roku

Urszula Tarasiewicz, „Ogrodowa/Garden Street” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kupując oczami

Od 22 lutego do 11 czerwca 2017 roku

Projekty aranżacji wystawy sklepu Juliusza Grossego  w Krakowie autorstwa Franciszka Seiferta, autor fot. nieznany, lata 30. XX w., wł. Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Mitan. Sztuka (nie)zidentyfikowana

Od 18 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

Andrzej Mitan, „W świętej racji”, płyta analogowa, proj. Ryszard Winiarski (źródło: materiały prasowe organizatora)

ABS_2067

Od 27 lutego do 17 marca 2017 roku

Philippe Rębosz, „And all my friends are dead”, akryl i olej na płótnie, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nature morte

Od 19 lutego do 14 maja 2017 roku

Barnaby Barford „Do it again, I didn’t press record”, 2009, dzięki uprzejmości artysty, Fot. Noah Da Costa, © Barnaby Barford (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alicja Bielawska. Jeśli nie tutaj, gdzie?

Od 17 lutego do 9 kwietnia 2017 roku

Alicja Bielawska, „Ćwiczenia na dwie linie”, 2014 ,fot. Bartosz Górka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Szczęśliwej podróży

Od 17 lutego do 27 maja 2017 roku

3–4 marca 2017 roku, pokaz filmu „Exil Shanghai” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Martwa Natura

Od 15 lutego do 14 marca 2017 roku

Katarzyna Makieła-Organisty, „Czaszka jelonka”, 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR