Fundacja Archeologia Fotografii w Warszawie: Warszawa nieoczywista. Wojciech Zamecznik, kuratorka: Karolina Puchała-Rojek, 24.06.-31.07.2014 r.

Warszawa 1940 roku. Wojciech Zamecznik rozpoczyna studia na Wydziale Architektury Wnętrz w Wyższej Szkole Budownictwa. Nikt nie spodziewa się wówczas, że ten „ścisły umysł”, grafik na etacie w Biurze Odbudowy Stolicy, będzie wybitnym fotografem, plakacistą, projektantem wystaw. A stało się to szybko, tuż po wojnie. Wówczas Zamecznik zaczyna eksperymentować z przetwarzaniem i wykorzystywaniem fotografii na użytek grafiki. Powoli, skrupulatnie. Zaczyna od fotomontażu. Wykonuje fotogramy, likwidując półtony. Chce nadać swoim kompozycjom dynamiczność – zaczyna stosować zwielokrotnienia i powielenia.

Wojciech Zamecznik, fotografia z wystawy „Warszawa nieoczywista. Wojciech Zamecznik”, Fundacja Archeologia Fotografii, 2014 (źródło: dzięki uprzejmości Fundacji Archeologia Fotografii)

Wojciech Zamecznik, fotografia z wystawy „Warszawa nieoczywista. Wojciech Zamecznik”, Fundacja Archeologia Fotografii, 2014 (źródło: dzięki uprzejmości Fundacji Archeologia Fotografii)

1947 rok. Warszawski Mokotów. Ulica Narbutta. To tu przeprowadza się Zamecznik wraz z rodziną, tu spędzi część swojego życia. Mokotów go inspiruje, dlatego nie potrzebuje dalekich podróży czy poszukiwania ciekawszych miejsc. 1950 rok. Zamecznik w plakacie Festiwal Filmów Radzieckich po raz pierwszy używa efektu rastra, widocznego na skutek dużego powiększenia fotografii. Metodę to wykorzystuje także w plakatach do filmów Rodzina Sonnenbrucków oraz Celuloza. Fotografuje cały czas.

 *

Nie tylko fotografia, ale także Warszawa zajmowała bardzo ważne miejsce w życiu Zamecznika. Efekty inspiracji rodzinnym miastem prezentuje wystawa w warszawskiej Fundacji Archeologii Fotografii, zatytułowana Warszawa nieoczywista. Wojciech Zamecznik. W fotografiach ukazujących stolicę nie znajdziemy ściśle określonych reguł kompozycyjnych czy kadrów typowo dokumentalnych. Mury kamienic, uliczne plakaty, przypadkowi ludzie, widok na ulicę z okna na Narbutta – to tylko niektóre z ulubionych tematów Zamecznika. Sądzę, że wystawa Warszawa nieoczywista w dużym stopniu ukazuje „wielkomiejski” klimat Warszawy przełomu lat 50. i 60. XX wieku.

Wojciech Zamecznik, fotografia z wystawy „Warszawa nieoczywista. Wojciech Zamecznik”, Fundacja Archeologia Fotografii, 2014 (źródło: dzięki uprzejmości Fundacji Archeologia Fotografii)

Wojciech Zamecznik, fotografia z wystawy „Warszawa nieoczywista. Wojciech Zamecznik”, Fundacja Archeologia Fotografii, 2014 (źródło: dzięki uprzejmości Fundacji Archeologia Fotografii)

Centralnym punktem ekspozycji są zdjęcia plakatów, których Zamecznik poszukiwał w przestrzeni miasta. Czasem sam aranżował sytuacje, naklejając je w różnych miejscach. Wówczas w Warszawie pełno było różnego rodzaju płotów, barierek, słupów ogłoszeniowych, które dla artysty stawały się doskonałym, interesującym wizualnie, elementem fotograficznego kadru.

Wystawa Warszawa nieoczywista… obejmuje także dwie prezentacje – jedna pokazuje „dodatek do prezentu”, który Zamecznik podarował swojej żonie, Halinie, druga to seria fotografii reportażowych, ukazujących m.in. Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów w 1955 roku. Warszawa w fotografiach Zamecznika jest dokładnie taka, jak w tytule ekspozycji: nie do końca oczywista. Na zdjęciach nie znajdziemy miejsc typowo warszawskich, centralnych punktów miasta. Znajdziemy za to tajemnicze, samotne, czasem ślepe okna. Aż chciałoby się przenieść do tej nieoczywistej Warszawy.

Wojciech Zamecznik, fotografia z wystawy „Warszawa nieoczywista. Wojciech Zamecznik”, Fundacja Archeologia Fotografii, 2014 (źródło: dzięki uprzejmości Fundacji Archeologia Fotografii)

Wojciech Zamecznik, fotografia z wystawy „Warszawa nieoczywista. Wojciech Zamecznik”, Fundacja Archeologia Fotografii, 2014 (źródło: dzięki uprzejmości Fundacji Archeologia Fotografii)

**

Wojciech Zamecznik był artystą totalnym. Architekt, fotograf, plakacista, scenograf, grafik, a przy tym prawdziwy meloman. Dlatego też z dużą przyjemnością projektował okładki do płyt gramofonowych, na przykład do Trenu pamięci ofiar Hiroszimy Krzysztofa Pendereckiego czy do Utworów VII Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej – za ten projekt w 1964 roku otrzymał nawet nagrodę Złotego Kasztana. Zamecznik był także miłośnikiem kina, współpracował z Kazimierzem Kutzem, Janem Lenicą, był autorem czołówki „Pegaza”. Jako architekt zaprojektował, wspólnie ze Stanisławem Zamecznikiem, Pawilon „Węgiel” na Wystawie Ziem Odzyskanych we Wrocławiu, współpracował także z Oskarem Hansenem i wraz z nim wziął udział w II Ogólnopolskiej Wystawie Architektury Wnętrz. Prace Zamecznika często wystawiane były poza granicami kraju: w Kanadzie, Mediolanie, Paryżu, Moskwie[1].

Wojciech Zamecznik, fotografia z wystawy „Warszawa nieoczywista. Wojciech Zamecznik”, Fundacja Archeologia Fotografii, 2014 (źródło: dzięki uprzejmości Fundacji Archeologia Fotografii)

Wojciech Zamecznik, fotografia z wystawy „Warszawa nieoczywista. Wojciech Zamecznik”, Fundacja Archeologia Fotografii, 2014 (źródło: dzięki uprzejmości Fundacji Archeologia Fotografii)

Jan Lenica tak wypowiadał się o twórczości Zamecznika: „Jego ascetyczna wstrzemięźliwość była odosobniona w czasie, w którym plakat polski skłaniał się chętnie ku barokowej obfitości. Dla Wojciecha Zamecznika plakat był działaniem matematycznym, jego dążeniem było sprowadzenie skomplikowanych wzorów do najprostszych równań, do sumy dwóch, trzech elementów. Chętnie «zderzał» ze sobą fotografię i znak graficzny, często organizował całą przestrzeń plakatu (jak w «Titanicu») jednym tylko elementem, niekiedy poprzestawał na sprowadzeniu działania do znaku, ale z najwyższą lubością alchemika preparował fotografię: wyżerał ją kwasami, odwracał, maltretował w kuwetach, moczył w wannie, kadrował, ciął, wyżymał, aż wreszcie wydobywał z niej sam ekstrakt, działanie spotęgowane, dźwięk mocny i czysty”[2]. W przeciwieństwie do Lenicy i jego „malarskiego” typu plakatu, Zameczenik opierał się na gotowym materiale fotograficznym, głównie na fotosach filmowych. Fotosy te traktował jako element plastyczny, na ich podstawie budował określoną kompozycję. W plakatach filmowych operował wyrazistym skrótem, metaforą, podkreślającą wymowę zapowiadanego filmu. Jak pisała Urszula Czartoryska: „Zamecznik – fotograf osobiście przeżywa fotografię, rozumie jej rolę, wszystkie bowiem sposoby jakimi czyni ją «służebną» w stosunku do sztuk plastycznych, wynikają właśnie z tego stosunku do niej”[3].

Można zaryzykować stwierdzenie, że Wojciech Zamecznik wpisuje się w dzisiejsze trendy fotograficzne, z jednej strony eksperyment z pogranicza grafiki, a z drugiej – fotografie owiane tajemnicą, fotografie, do których ciężko będzie dopasować odpowiednią lokalizację, fotografie miejsc nierozpoznawalnych. Fotografie nieoczywiste.

  1. Na podstawie: Sylwia Giżka, Wojciech Zamecznikhttp://culture.pl/pl/tworca/wojciech-zamecznik [ online], data dostępu: 15.07.2014 r.
  2. Agnieszka Szewczyk, Wojciech Zamecznik [online], http://www.archeologiafotografii.pl/wojciech_zamecznik, data dostępu: 15.07.2014 r.
  3. U. Czartoryska, Wojciech Zamecznik, „Fotografia” 1960, nr 3, s. 84-87 [w:] taż, Listy do rodziców (1951-1957). Teksty (1954-1960), oprac. M. Kitowska-Łysiak, K. Leśniak, Lublin 2010, s. 342-343.

DOMINIKA PLEWIK – absolwentka historii sztuki na Wydziale Nauk Humanistycznych KUL w Lublinie i marketingu kultury na UW. Studia zakończyła obroną dyplomu na temat polskiej tkaniny artystycznej w latach 1949-1980. Obecnie doktorantka w Katedrze Komparatystyki Artystycznej KUL, zajmuje się twórczością Henryka Uziębło. Entuzjastka sztuki nowoczesnej i designu. Bez pamięci zakochana w Grecji. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Dodaj komentarz


Artykuły

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

Prawem naszym – zmartwychwstanie

Od 11 grudnia 2018 roku do 24 marca 2019 roku

Pierwodruk "Było to pod Jeną" Walerego Przyborowskiego, Warszawa 1904; ZNiO (źródło: materiały prasowe organizatora)

11. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Boska Komedia

Od 8 do 16 grudnia 2018 roku

11. Międzynarodowy Festiwal Boska Komedia (źródło:materiały prasowe organizatora)

Veronica Taussig. Red Black and Yellow

Od 14 grudnia 2018 roku do 3 lutego 2019 roku

Veronica Taussig, fot. Urszula Tarasiewicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Janusz Mielczarek – W poszukiwaniu różnych stanów piękna

Od 16 grudnia 2018 roku do 20 stycznia 2019 roku

Janusz Mielczarek, fot. Tomasz Sętowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Krzysztof Mańczyński. Malarstwo. 50 lat pracy twórczej

Od 14 grudnia 2018 roku do 24 lutego 2019 roku

„Przystanek IV”, 1984/1985, olej, płyta pilśniowa, Fot. Marcin Kucewicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marcin Płonka. Topiel

Od 7 grudnia 2018 do 11 lutego 2019 roku

Marcin Płonka, „Topiel”, Muzeum Współczesne we Wrocławiu (źródło: materiały prasowe organizatora)

Joanna Concejo. Concetto

Od 6 grudnia 2018 roku do 31 stycznia 2019 roku

Joanna Concejo, „Studnia” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Grupa Krakowska 1932–1937

Od 2 grudnia 2018 roku do 31 marca 2019 roku

„Kompozycja”, Bolesław Stawiński, ok. 1934, fot. Wojciech Rogowicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Myślenie miastem. Architektura Jana Zawiejskiego

Od 28 listopada 2018 roku do 22 kwietnia 2019 roku

„Myślenie miastem. Architektura Jana Zawiejskiego” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wystawa Coming Out 2018 w Koneserze

Od 30 listopada do 21 grudnia 2018 roku

Wystawa „Coming Out 2018” w Koneserze (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR