Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu: Festiwal Architektury i Wzornictwa Tormiar, kuratorzy: Marta Kołacz, Cezary Lisowski, Piotr Lisowski, 26.06.-01.07.2014 r., wystawy potrwają do 21.09.2014 r.

Podczas gdy wielu młodym ludziom PRL kojarzy się z gumą Donald, Peweksem i wodą z syfonu, Cezary Lisowski coraz częściej odkopuje zapomnianą lub kompletnie nieznaną architekturę z tamtego okresu.

Dominika Plewik: Skąd pomysł na zorganizowanie Festiwalu Tormiar?

Cezary Lisowski: Wszystko zaczęło się rok temu, dzięki działaniom skupionej przy toruńskim Centrum Sztuki Współczesnej grupy osób, zainteresowanych architekturą i sztuką użytkową powojennego Torunia. Zaczęliśmy zapoznawać się z tym, co zostało z PRL-owskiej, toruńskiej achitektury, tworzyć dokumentację. Przestrzeń CSW pozwoliła nam rozwinąć skrzydła. Wtedy też pomyśleliśmy o zorganizowaniu festiwalu. Póki co jesteśmy bardzo zadowoleni z rezultatów, Tormiar przyciąga ludzi.

Kampus Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, fot. Tytus Szabelski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kampus Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, fot. Tytus Szabelski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Sama nazwa grupy została utworzona na wzór popularnych w okresie PRL-u nazw zakładów przemysłowych, zawierających w sobie często skrót nazwy miasta lub państwa (Tor, Pol) a także słowa, odnoszącego się do ich działalności (Tormięs, Herbapol). Hasło festiwalu „Rehabilitacja wyobraźni” to apel projektanta i teoretyka Andrzeja Pawłowskiego, który zwraca uwagę, że architekturze i wzornictwu powinna towarzyszyć wspólna, twórcza aktywność.

Dlaczego wybraliście akurat wnętrza?

W tamtym roku skupiliśmy się na próbie ochrony Auli UMK, której była planowana przebudowa. Dwukrotnie udało nam się przyczynić do zablokowania przetargu, ale ostatecznie ta cała nasza debata, próby, które podejmowaliśmy, rozpoczęły się za późno, w auli zdążono wszystko zdemontować, zaczęły się pojawiać poważne projekty przebudowy.

Nie poddaliśmy się jednak. Było to dla nas motywacją, „kopniakiem” do dalszego działania. Stwierdziliśmy, że trzeba coś z tym zrobić, że wnętrza to element w ogóle niekontrolowany, element najszybciej znikający.

Co było kluczem do wyboru wnętrz, które postanowiliście zaprezentować na wystawie?

Tak naprawdę czas przygotowywania Festiwalu był dość krótki, sam pomysł narodził się stosunkowo niedawno – wszelkie działania podjęliśmy na początku tego roku. Sam festiwal nie był nawet zaplanowany w budżecie, więc tym bardziej musieliśmy się postarać. Nie chcieliśmy stworzyć monografii wnętrz toruńskich, chcieliśmy aby festiwal był przyczynkiem, aby ludzie zaczęli zwracać uwagę na wnętrza z tamtego okresu, w ogóle na architekturę wnętrz samą w sobie, która zawsze jest traktowana trochę po „macoszemu”, pojawia się albo przy temacie architektury, albo przy temacie designu. Mam wrażenie, że nie ma konkretnych opracowań, ani myśli o architekturze wnętrz jako dziedzinie sztuki samej w sobie. Sądzę, że „strzałem w dziesiątkę” było zorganizowanie konferencji naukowej, którą w ramach festiwalu stworzyliśmy. Konferencja odbyła się pod hasłem Rehabilitacja wyobraźni. Polska architektura wnętrz 2. połowy XX w.; sam temat wychodzi poza Toruń, na konferencji poruszone zostały różnorodne przykłady wnętrz w Polsce. Zgłosili się nie tylko specjaliści, ale także osoby z zewnątrz, które chciały przyjechać jako słuchacze, pojawiły się pytania, czy trzeba się zarejestrować, czy jest jakaś określona liczba miejsc, czy konferencja jest płatna. Oczywiście wstęp był wolny dla wszystkich.

Festiwal Architektury i Wzornictwa Tormiar – Rehabilitacja Wyobraźni, Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu, 26.06.-01.07.2014 r., fot. Dominika Plewik (źródło: dzięki uprzejmości autorki)

Festiwal Architektury i Wzornictwa Tormiar – Rehabilitacja Wyobraźni, Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu, 26.06.-01.07.2014 r., fot. Dominika Plewik (źródło: dzięki uprzejmości autorki)

Co można uznać za perełkę toruńskiej architektury okresu PRL-u?

Myślę, że Kampus UMK jest jedyną w swoim rodzaju realizacją nie tylko w Toruniu, ale także w Polsce. Nawet Międzynarodowe Stowarzyszenie Planistów i Urbanistów z Holandii w latach 90. uznało Kampus UMK za najwybitniejsze dzieło późnego modernizmu w całej Europie Środkowej. Być może nieco górnolotnie, ale ja także uważam, że to jest dobry projekt i dobra realizacja. Początek lat 70., to szczególny okres dla toruńskiej architektury. Wtedy powstają unikatowe wnętrza restauracji, hoteli itp. Dla Torunia ważny jest 1973 rok, związany z obchodami jubileuszu kopernikańskiego, bo wtedy powstawało dużo architektonicznych realizacji.

Czy myślisz, że wielu jest zwolenników architektury tamtego czasu?

Mam nadzieję, że coraz więcej. Podczas naszego festiwalu chcemy pokazać, że architektura wnętrz tamtego okresu była ładna, barwna, kolorowa, jak na przykład w projektach Franciszka Michałka, który dla wielu ludzi jest nowym odkryciem. Liczę, że to projektowanie powojenne doczeka się jeszcze większej liczby sympatyków.

Festiwal Architektury i Wzornictwa Tormiar – Rehabilitacja Wyobraźni, Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu, 26.06.-01.07.2014 r., fot. Dominika Plewik (źródło: dzięki uprzejmości autorki)

Festiwal Architektury i Wzornictwa Tormiar – Rehabilitacja Wyobraźni, Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu, 26.06.-01.07.2014 r., fot. Dominika Plewik (źródło: dzięki uprzejmości autorki)

Hasło „Rehabilitacja wyobraźni” odnosi się do słów projektanta i teoretyka Andrzeja Pawłowskiego. Myślisz, że architektura z okresu PRL-u był tworzone z większą wyobraźnią niż dziś?

Zdecydowanie tak. Myślę, że w dzisiejszych czasach w dużej mierze wyobraźnię zastępują programy komputerowe, projektowanie wnętrz odbywa się dziś nie na zasadzie kompleksowego projektowania wnętrza z wyposażeniem, tylko na zasadzie wstawiania mebli z katalogu. Krzesła, stoły, dekoracje na ścianach – to wszystko ma dziś swoje numery katalogowe. Kiedyś projekty powstawały indywidualnie do wnętrza, nawet jeśli były to dwa stoły czy krzesła, to były one projektowane dla danego pomieszczenia.

Planujecie kolejną edycję Festiwalu Tormiar?

Formuła festiwalowa zakłada to, że powinny być kolejne edycje. W tym roku wybraliśmy wnętrza, ale gdzieś po drodze „łapaliśmy” wszystkie materiały na które udało nam się natrafić. Na przyszły rok mamy kilka pomysłów. Może słowo „festiwal” w tym roku jest trochę na wyrost, bo nie jest to duże wydarzenie, ale stwierdziliśmy, że pierwsza edycja może być trochę mniejsza, druga na pewno będzie większa. Już teraz serdecznie na nią zapraszam.

Dziękuję za rozmowę.

DOMINIKA PLEWIK – absolwentka historii sztuki na Wydziale Nauk Humanistycznych KUL w Lublinie i marketingu kultury na UW. Studia zakończyła obroną dyplomu na temat polskiej tkaniny artystycznej w latach 1949-1980. Obecnie doktorantka w Katedrze Komparatystyki Artystycznej KUL, zajmuje się twórczością Henryka Uziębło. Entuzjastka sztuki nowoczesnej i designu. Bez pamięci zakochana w Grecji. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Rozmowy

Wydarzenia

Poza słowami – Katarzyna Józefowicz

Od 30 marca do 19 maja 2019 roku

Katarzyna Józefowicz, gry, 2001–2003, tektura, papier z ulotek reklamowych, ok. 21 000 elementów, dokumentacja z 2015 roku z wystawy indywidualnej habitat w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie autorstwa B. Górki (źródło: materiały prasowe)

Zjednoczona Pangea

Od 22 marca do 9 czerwca 2019 roku

Monika Zawadzki, Karmiąca, 2014, żywica epoksydowa, akryl,. 150 x× 100 x× 214 cm, dzięki uprzejmości artystki (źródło: materiały prasowe)

Made in Britain ….On Making

Od 15 marca do 9 czerwca 2019 roku

Tucker Judith, Evi pływa / Evi Swims, 2007,olej na płótnie / Oil on canvas, fot. © Priseman Seabrook Collection (źródło: materiały prasowe)

FOGHORN. Wątek transformacji w pracach z Kolekcji II Galerii Arsenał

Od 15 marca do 5 maja 2019 roku

Piotr Uklański, Bez tytułu (Solidarność), 2007, dyptyk, fotografia na dibondzie, 260 × 370 cm, edycja 5 +AP, praca z Kolekcji II Galerii Arsenał, Białystok (źródło: materiały prasowe)

Czas przełomu. Sztuka awangardy w Europie Środkowej 1908–1928

Od 8 marca do 9 czerwca 2019 roku

Imre Szobotka, Marynarz, 1915, Janus Pannonius Múzeum, Modern Magyar Képtár, Pécs (źródło: materiały prasowe)

Patchwork: Architektura Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak

Od 28 lutego do 18 maja 2019 roku

Grunwaldzki Square, fot. Michał Brzoza (źródło: materiały prasowe)

Moc natury. Henry Moore w Polsce

Od 22 lutego do 30 czerwca 2019 roku

Henry Moore, Oval with Points (na wystawie: przed Gmachem Głównym MNK) (źródło: materiały prasowe)

Nicolas Grospierre – subiektywny atlas architektury modernistycznej

1 marca do 7 kwietnia 2019 roku

Nicolas Grospierre, Blok mieszkalny, Sankt Petersburg, Rosja, 2007 (źródło: materiały prasowe)

Mikołaj Poliński: 19 odcieni szarości

15 lutego do 31 marca 2019 roku

Widok wystawy Mikołaja Polińskiego w Galerii Muzalewska, fot Galeria Muzalewska (źródło: materiały prasowe)

Ignacy Czwartos. Malarz polski

Od 22 lutego do 29 kwietnia 2019 roku

Ignacy Czwartos. Malarz polski (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR