Shigeru Ban to architekt, który w swojej twórczości dotyka istoty architektury – tego czym jest od zawsze, czyli schronieniem, oraz tego, z czego jest budowana – a więc materialności.

Japan Pavilion, Expo 2000 Hanower, 2000, Niemcy, fot. Hiroyuki Hirai (źródło: materiały prasowe The Pritzker Architecture Prize 2014)

Japan Pavilion, Expo 2000 Hanower, 2000, Niemcy, fot. Hiroyuki Hirai (źródło: materiały prasowe The Pritzker Architecture Prize 2014)

Zaczynał od luksusowych willi, w duchu jeszcze bardzo miesowskich – minimalistycznych, modernistycznych pudełek ze szklanymi ścianami. Z czasem jednak wytworzył własny język. Przede wszystkim w jego budynkach ważna stała się relacja pomiędzy zewnętrzem a wnętrzem, a inspiracji szukać tu należy w tradycyjnym japońskim budownictwie, opartym na systemie przesuwnych ścian, często papierowych ekranów o różnym stopniu przezierności. Wiele z domów Shigeru Bana to właśnie opowieści o tym, czym mogą być przegrody domu. Czasami mogą zniknąć jak w Wall-Less House, gdzie przesuwne panoramiczne okna otwierają całkowicie dom na las, a system ruchomych kurtyn i ścian działowych może zamienić wszystkie pomieszczenia w jedną przestrzeń. Czasami ściana może być zwiewną zasłoną jak w Curtain Wall House. Dom otwiera się na ulicę, a wysoką przestrzeń dzienną wydziela tylko falująca na wietrze kurtyna (szklana ściana zamykana jest zazwyczaj w czasie niepogody). A może ściana to po prostu mebel – jak w jego serii domów Furniture Houses, gdzie budynki stawianie są z prefabrykowanych elementów – prostopadłościennych brył, będących meblami (szafami, ciągami kuchennymi etc.), a zarazem elementami konstrukcyjnymi, na których opiera się dach.

Ban to wielki innowator, w poszukiwaniach materialności i funkcji schronienia architektury wynajduje coraz to nowe, bardziej zaskakujące materiały. W Naked House dom ma ściany z półprzeźroczystego plastiku i nylonowej tkaniny, przez co jego wnętrze tonie w miękkim świetle.

Architekt zasłynął jednak ze stosowania na szeroką skalę materiału kojarzącego się z nietrwałością, nie przystającą do dzieł architektury – to papier, z którego Ban wyczarował już i kościoły, most (kładka koło Nimes we Francji), tymczasową salę koncertową (we włoskim mieście L’Aquila, zburzonym w czasie trzęsienia ziemi w 2009 roku) czy wiele domów. Podstawą papierowej architektury są kartonowe tuby, które stanowią konstrukcję lekkich pawilonów. Papierowe słupy, niczym kolumny, sytuują architekturą Bana gdzieś na przecięciu kilku tradycji – klasycznej (greckie czy rzymskie świątynie z kolumnadami), ale i japońskiej, opartej na bambusowych, eterycznych podporach.

Paper Concert Hall, 2011, L’Aquila, Włochy, fot. Fabio Mantovani (źrodło: materiały prasowe The Pritzker Architecture Prize 2014)

Paper Concert Hall, 2011, L’Aquila, Włochy, fot. Fabio Mantovani (źrodło: materiały prasowe The Pritzker Architecture Prize 2014)

Od początku Ban tworzy swoją papierową architekturę przede wszystkim, by nieść pomoc humanitarną. Zaczął od tymczasowych domów w zniszczonym w 1995 roku przez trzęsienie ziemi Kobe. Potem jego tanie, łatwe w budowie konstrukcje pomagały i uchodźcom w Rwandzie, czy społecznościom pozbawionym dachu nad głową przez katastrofy naturalne – w Turcji, Haiti. Te proste schronienia mają w sobie coś z prapoczątków architektury – szałasów, namiotów, prymitywnych chat – jednak u Bana nabierają wyrafinowania w swojej syntetycznej konstrukcji i przemyślanej funkcjonalności.

Paper Log House, 2001, Bhuj, Indie, fot. Kartikeya Shodhan (źródło: materiały prasowe The Pritzker Architecture Prize 2014)

Paper Log House, 2001, Bhuj, Indie, fot. Kartikeya Shodhan (źródło: materiały prasowe The Pritzker Architecture Prize 2014)

Architekt daje rzadki w tym fachu przykład – że architektura może ratować ludzi, nieść nadzieję, być bardzo blisko tych najbardziej potrzebujących. Przy tym Ban, niczym średniowieczny budowniczy, pokazuje na miejscu jak wykonywać owe schronienia, tak by tubylcy mogli już potem sami je wznosić. To architektura „Do It Yourself” – co również stawia Bana w awangardzie. Bo dziś współcześni stararchitekci prześcigają się w tworzeniu oryginalnych konceptów, których „nie da się podrobić”, często niezwykle drogich, energochłonnych, a przez to bardzo szkodliwych dla środowiska. Shigeru Ban mówi przeciwnie – proszę, oto moja architektura – bierzcie z niej, korzystajcie, róbcie po swojemu. Wpisuje się więc w nurt architektury zwany low-tech, opartej na prostej technologii, ekologicznych materiałach, łatwych w utylizacji po „zużyciu” budynku. Znana z zamiłowania do techniki Japonia zaskoczyła więc swoim narodowym pawilonem w 2000 roku na Expo w Hanowerze, projektu właśnie Shigeru Bana. Obiekt przypominał duży namiot, konstrukcję stanowiła kratownica z tekturowych tub przykrytych papierową membraną. Budynek po zakończeniu imprezy został zutylizowany. A właśnie często budynki stawiane jednorazowo z okazji światowych wystaw stanowią nie lada problem – co z nimi zrobić po wydarzeniu? Ban dał wzorcowe rozwiązanie.

Shigeru Ban, fot. Shigeru Ban Architects (źródło: materiały prasowe The Pritzker Architecture Prize 2014)

Shigeru Ban, fot. Shigeru Ban Architects (źródło: materiały prasowe The Pritzker Architecture Prize 2014)

Japoński architekt realizuje też wielkie gmachy, jak Centre Pompidou-Metz, czy biurowce bądź apartamentowce – ale nawet w nich stosuje na dużą skalę drewniane konstrukcje, lekkie przykrycia, elementy łatwe w demontażu i recyklingu.

Tom Pritzker, jeden z jurorów Nagrody Pritzkera, uzasadniając wybór Shigeru Bana powiedział: „Dzięki twórczości tego architekta świat staje się lepszy”. Zazwyczaj za takimi słowami kryje się banał, ale akurat w przypadku tego japońskiego architekta jest to prawda. Ban tworzy piękną i mądrą architekturę, w której nie widać pychy architekta. Buduje domy, które są schronieniem dla jego mieszkańców, a gdy ich zabraknie, budynki mogą zniknąć bez szkody dla naszej planety. W naszej coraz bardziej kryzysowej rzeczywistości, której grozi widmo ekologicznej katastrofy, architektura Shigeru Bana wydaje się jedną z alternatywnych dróg rozwoju dla ludzkiej cywilizacji.

Architecture Snob - duet krytyków i kuratorów architektury w składzie: Marcin Szczelina i Tomasz Malkowski [http://architecturesnob.pl/].

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Daniel Pielucha. Nadrealizm polski

Od 24 lutego do 26 marca 2017 roku

Daniel Pielucha (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Tarasiewicz. Ogrodowa / Garden Street

Od 24 lutego do 31 marca 2017 roku

Urszula Tarasiewicz, „Ogrodowa/Garden Street” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kupując oczami

Od 22 lutego do 11 czerwca 2017 roku

Projekty aranżacji wystawy sklepu Juliusza Grossego  w Krakowie autorstwa Franciszka Seiferta, autor fot. nieznany, lata 30. XX w., wł. Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Mitan. Sztuka (nie)zidentyfikowana

Od 18 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

Andrzej Mitan, „W świętej racji”, płyta analogowa, proj. Ryszard Winiarski (źródło: materiały prasowe organizatora)

ABS_2067

Od 27 lutego do 17 marca 2017 roku

Philippe Rębosz, „And all my friends are dead”, akryl i olej na płótnie, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nature morte

Od 19 lutego do 14 maja 2017 roku

Barnaby Barford „Do it again, I didn’t press record”, 2009, dzięki uprzejmości artysty, Fot. Noah Da Costa, © Barnaby Barford (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alicja Bielawska. Jeśli nie tutaj, gdzie?

Od 17 lutego do 9 kwietnia 2017 roku

Alicja Bielawska, „Ćwiczenia na dwie linie”, 2014 ,fot. Bartosz Górka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Szczęśliwej podróży

Od 17 lutego do 27 maja 2017 roku

3–4 marca 2017 roku, pokaz filmu „Exil Shanghai” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Martwa Natura

Od 15 lutego do 14 marca 2017 roku

Katarzyna Makieła-Organisty, „Czaszka jelonka”, 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Skarby baroku. Między Bratysławą a Krakowem

Od 10 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

„Widok Krakowa”, 1652, olej na płótnie, Muzeum Narodowe w Krakowie (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR