64. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie, sekcja Forum, 6.02-16.02.2014 r.

 

W 2003 roku statystowałam w niemieckiej ekranizacji powieści Michela Houellebecqa Cząstki elementarne w reżyserii Oscara Roehlera. Do niewielkiej rólki wybrano właściwie moją szesnastoletnią wówczas córkę, ja natomiast przebywałam na planie tylko jako osoba towarzysząca. W pewnym momencie pani z produkcji zaproponowała mi niemy epizod bufetowej serwującej napitki, cukierki i lody. Ucharakteryzowana na sprzedawczynię z lat osiemdziesiątych, ubrana w bluzkę z kołnierzykiem, biały kitel, z wiszącymi na szyi złotymi łańcuszkami i utapirowanym kokiem, stanęłam przed kamerą. Niestety później scenę tę wycięto. Owa przygoda jednak wywołała moje zainteresowanie twórczością autora Cząstek elementarnych.

Guillaume Nicloux i Michel Houellebecq, 64. Berlinale, 2014, fot. Alexandra Hołownia (źródło: dzięki uprzejmości A. Hołowni)

Guillaume Nicloux i Michel Houellebecq, 64. Berlinale, 2014, fot. Alexandra Hołownia (źródło: dzięki uprzejmości A. Hołowni)

Dlatego z przyjemnością obejrzałam emitowany w tym roku w sekcji Forum 64. Festiwalu Berlinale film Guillaume’a Nicloux zatytułowany The Kidnaping Of Michel Houellebecq (Porwanie Michela Houellebecqa). Reżyser przedstawił absurdalną historię uprowadzenia pisarza z jego paryskiego mieszkania na peryferie miasta przez handlarzy złomu. Aktorzy głównie improwizowali, gdyż Nicloux posiadał tylko zarys scenariusza. Grający samego siebie Houellebecq stworzył wyjątkowo sympatyczną postać. Ten introwertyczny, napuszony, ekstrawagancki dandys, znany z nietolerancji wobec islamu, zszedł z piedestału pomiędzy lud. Widz ma okazję polubić więzionego bohatera, nawiązującego bezpośredni, kumplowski kontakt ze swymi kidnaperami. Mimo, że były ochroniarz Karla Lagerfelda, Luk, atletyczny Mathieu oraz bokser Maxime bardziej preferowali kult ciała niż ducha, to odnosili się do swej rachitycznej, niepozornej ofiary z wielkim szacunkiem. Rozpieszczali leżącego w pokojowym zaciszu, w kajdankach, intelektualistę. Przynosili mu papierosy, czerwone hiszpańskie wino, kanapki, dostarczyli mu nawet powieść Diderota, Zakonnica (w zeszłym roku w sekcji konkursowej 63. Berlinale Guillaume Nicloux pokazał filmową wersję tej książki). Na urodziny podarowano Houellebecqowi tort – elementem podarunku była również okoliczna prostytutka, Fatima. Zadowolony, uśmiechnięty i wcale nie tęskniący za wolnością autor z przyjemnością rozprawiał na temat własnych teorii i upodobań. Krytykował Unię Europejską, niszczącą, jego zdaniem, państwa narodowe w imię demokracji. Informował o swej niechęci do Romów i szwedzkiego dizajnu.

Niskobudżetowy film znakomicie bawił publiczność, a sam Houellebecq był wręcz komiczny. Przez jakiś czas na ekranie słyszeliśmy też język polski. Nic w tym dziwnego, właściciel mieszkania w którym ulokowano literackiego gwiazdora miał polskie korzenie i zatrudniał u siebie rodaka. Michel Houellebecq ochoczo i z niezrozumiałą dla mnie pasją debatował na temat Polski. Podkreślał, że dla niego Polska kojarzy się z Polakami na uchodźstwie.

„Polska jest krajem specyficznym, który musiał walczyć o swoją niepodległość i wolność. Z tego powodu historia Polski, kiedyś okupowanej przez Prusy, Rosję, Austrię, a nawet, w dalekiej przeszłości, przez Szwedów, mocno ugruntowała dwieście pięćdziesięcioletnią tradycję polskiej emigracji. Do dziś Polacy mają kłopoty z własną tożsamością, w wyniku czego nadal masowo wyjeżdżają z kraju. Polska to dwudziestomilionowa Polonia egzystującą na stałe poza granicami swej ojczyzny. Ale czy Polacy lubią siebie wzajemnie?” – pytał Houellebecq.

Podczas trwania 64. Berlinale intelektualizujący reżyser i emanujący subtelnym, wewnętrznym urokiem, a jednocześnie impertynencki pisarz spotkali się z dziennikarzami. Mając możliwość rozmawiania z nimi, powróciłam do polskich wątków. Guillaume Nicloux prosił, bym rozważania Michela Houellebecqa traktowała jako literacką fikcję, gdyż chodziło wyłącznie o abstrakcyjne porównania.

„Polska jest synonimem uniwersalnego europejskiego kraju, o dużej kwocie emigracji. Przy czym fenomen rozprzestrzeniającej się po świecie polskości ciekawi, a nawet fascynuje Michela” – wyjaśniał Nicloux.

Rzecz dzieje się w Polsce, czyli nigdzie…” – pomyślałam, przypominając sobie wstęp Króla Ubu. Poza tym, wiedząc, że Michel Houellebecq studiował w Paryżu, w École nationale supérieure Louis-Lumière (Szkole Filmowej), zapytałam, czy wyreżyseruje kiedyś własny film.

„Nie, wolę być aktorem. Chciałbym zagrać w kolejnym filmie. Aktor może wyrazić więcej niż reżyser” odpowiedział.

 

1 komentarz do artykułu “Michel Houellebecq o polskiej tożsamości”

  1. ubudubu ubudubu niech żyje prezes naszego klubu…. tak aktor może więcej niż reżyser, ha,ha,ha

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

Zuza Golińska / Magdalena Łazarczyk. Niewidzialna ściana

Od 28 kwietnia do 1 czerwca 2017 roku

Zuza Golińska / Magdalena Łazarczyk, stopklatka z wideo „Niewidzialna Ściana”, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Sztuka w sztuce

Od 28 kwietnia do 1 października 2017 roku

Tezi Gabunia, „Włóż głowę do galerii (Luwr”), 2015–2016, instalacja, 50 × 82 × 50 cm, dzięki uprzejmości T. Gabunii, Popiashvili Gvaberidze Window Project, Tbilisi (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tu jesteśmy

Wybrane prace z kolekcji Krzysztofa Musiała

Od 28 kwietnia do 15 sierpnia 2017 roku

Henryk Stażewski, „Kompozycja nr 33”, 1975, akryl, płyta, fot. Agata Ciołek (źródło: materiały prasowe organizatora)

Bratislava pro Wratislavia / Wratislavia pro Bratislava

Od 27 kwietnia do 3 czerwca 2017 roku

Martin Špirec, „Morze spokoju”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Okupanci. Niemcy w Krakowie

Od 27 kwietnia do 29 października 2017 roku

Żołnierz niemiecki na moście Dębnickim pozujący do zdjęcia na tle Wawelu. Na rewersie odręczny podpis: „Przed wyruszeniem transportu z Krakowa do Berdyczowa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Presja istnienia

Od 21 kwietnia do 12 maja 2017 roku

Piotr Ambroziak, „Urban cave III”, akryl, spray, 2017 (źródło: materiały autora)

Henryk Stażewski. Kolekcja sztuki XX wieku

Od 21 kwietnia do 11 czerwca 2017 roku

Henryk Stażewski, bez tytułu, poł 70. XX ., fot. © Muzeum Narodowe w Gdańsku (źródło: materiały prasowe organizatora)

2. Weekend Księgarń Kameralnych

Od 21 do 23 kwietnia 2017 roku

Warszawski Weekend Księgarń Kameralnych 2016 (źródło: materiały prasowe)

11. IN OUT Festival

Od 22 do 23 kwietnia 2017 roku

Festival IN OUT (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zsolnay. Węgierska secesja

Od 20 kwietnia do 2 lipca 2017 roku

Dzban, 1898–1899, prawdopodobnie Tadeusz Sikorski, kamionka, eosyna, Janus Pannonius Múzeum (źródło: materiały prasowe)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR