Cuda niewidy, współzależności między sztuką, modą, architekturą, Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu, 15.03-26.05.2013, kuratorka: Dobrila Denegri, artyści: Hussein Chalayan, Bogomir Doringer, Naomi Filmer, Kim Hagelind, Tomoko Hayashi, Ruth Hogben, Mina Lundgren, Yuima Nakazato, Minna Palmqvist, Ana Rajcevic, Marloes ten Bhömer, Emilia Tikka, Iris van Herpen, Daniel Widrig, Anna-Nicole Ziesche

Słowo „moda” wywołuje wiele skojarzeń. Pierwszym z nich jest bez wątpienia ubiór, opętańczo rządzący zewnętrznym wyglądem, drugim – mechanizmy zachowań, kreowane przez kulturę. Moda nieustannie podlega aktualizacjom i jak zauważają badacze współczesnej kultury, zastąpiła ona pojęcie „obyczaju”. Francuski socjolog i filozof Gilles Lipovestsky stwierdził, że moda stanowi jedną  z podstawowych, esencjonalnych form związku społecznego opartego na naśladownictwie, polegającym na zamiłowaniu do wszelkich nowości[1], a Georg Simmel konstatuje, że moda łączy w sobie atrakcyjność zmiany i urok odróżniania się od czegoś najzupełniej przeciwnego – pragnienia konformizmu i dopasowania się do reszty[2]. Czyli – z jednej strony wszyscy chcą być do siebie podobni, z a drugiej – pragną się wyróżniać. Oczywiście takim czynnikiem łączącym wszystkie te dążenia jest na pewno strój, który gwarantuje szybką zmianę tożsamości. To dzięki niemu można błyskawicznie i bezszelestnie prześlizgnąć do określonej grupy społecznej.

Ana Rajcevic. Kolekcja „Zwierzę: Druga strona ewolucji”, 2012. Włókno szklane, żywica poliestrowa. Fot. Fernando Lessa, modelka: Anna Tatton, fryzura i makijaż: Sarah Frasca. Dzięki uprzejmości artystki

Ana Rajcevic. Kolekcja „Zwierzę: Druga strona ewolucji”, 2012. Włókno szklane, żywica poliestrowa. Fot. Fernando Lessa, modelka: Anna Tatton, fryzura i makijaż: Sarah Frasca. Dzięki uprzejmości artystki

Jednakże fenomen mody posiada wiele mrocznych odsłon. Jedną z nich jest fetyszyzacja określonej marki, której posiadanie zaczyna wyznaczać wartość człowieka. Drugą – kreowanie wizerunków piękna, spędzających sen z powiek przewrażliwionym na swoim punkcie jednostkom. Jednakże czy rzeczywiście moda polega tylko na konsumpcji wizualnej, chęci poprawienia swojego wizerunku i naśladownictwie? Oczywistym wydaje się być fakt, że moda to sztuka, a jej wizjonerstwo wyznacza  przyszłe losy i nastroje kultury. Wzbudza ona jednak ambiwalentne odczucia i wątpliwości, które stara się rozwiewać Valerie Steele, próbując odpowiedzieć na pytanie, na jakich zasadach można rozpatrywać modę w kategorii sztuki.

Według niej, istotnymi, współczesnymi problemami definicyjnymi mody jest na pewno jej przynależność do komercyjnego świata biznesu, a także fakt, że moda jest częścią codziennego życia, a sztuka jest raczej czymś, co wychodzi poza ramy codzienności[3]. Dodatkowym, definicyjnym utrudnieniem, jaki zauważa Steele, jest uprzednia niechęć do nazywania niektórych mediów, takich jak film i fotografia, sztuką, chociaż te dziedziny obecnie zostały za nią uznane. Jak wspomina w jednym ze swoich wywiadów, fakt, że moda traktowana jest jako sztuka można zawdzięczać muzeom, do których trafiła: „Myślę, że muzeum pełni bardzo ważną rolę, ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni do myślenia o rzeczach, które są w muzeach, jako o dziełach sztuki, nawet jeśli nie zostały one pierwotnie stworzone jako sztuka”[4]. Jednakże według Steele w dalszym ciągu brak jest tak naprawdę zgodności co do tego, czy moda rzeczywiście jest sztuką czy nie. „Można  powiedzieć,  że  w  tej chwili moda jest w trakcie procesu bycia zdefiniowaną jako sztuka, jednakże absolutnie nie ma zgody co do tego, że  moda  jest  sztuką.  Po  pierwsze,  wielu kreatorów mody stanowczo zaprzecza temu, że moda jest sztuką, a mowa tu o nazwiskach takich jak Karl  Lagerfeld,  Miuccia  Prada  czy  Rei  Kawakubo – jakby na to nie spojrzeć, najznakomitsi ze znakomitych. Zatem,  jeśli  jakiś praktyk  powie:  «To co  ja  robię, to nie jest sztuka»,  trudno  jest  komuś  z  zewnątrz stwierdzić: «A co Ty możesz wiedzieć? My zdecydowaliśmy,  że właśnie jest». I chociaż jest wiele osób, które zaczynają sugerować, że moda – a przynajmniej haute couture  czy awangarda – mogłaby zostać uznana za sztukę, to nie ma co do tego na razie zgody” [5] – twierdzi Steele. A może tak naprawdę modne stało się umieszczanie wszystkiego, co trudne do jednoznacznego zdefiniowania w kontekście sztuki?

Autor: Mina Lundgen (źródło: materiały prasowe organizatora)

Autor: Mina Lundgen (źródło: materiały prasowe organizatora)

Na problemy, które postawiła w swoich badaniach Steele, próbuje także odpowiedzieć najnowsza wystawa w toruńskim CSW „Cuda Niewidy”. Stanowi ona pewnego rodzaju socjologiczno-antropologiczny eksperyment, którego głównym wyznacznikiem jest moda, z tą różnicą, że jest to moda „wykraczająca poza konfekcję”. Jak czytamy w tekście promującym ekspozycję, „Cuda Niewidy” starają się badać zachodzące obecnie zjawiska społeczne, związane między innymi z hybrydyzacją kulturową, czego wyrazem stają się krzyżowanie dyscyplin oraz zapożyczenia zachodzące między różnymi dziedzinami wiedzy i ekspresji, między innymi sztuki, architektury, designu, mody, nauki i postępu technicznego. Jeżeli zatem  ktoś oczekiwał po tej wystawie niekonwencjonalnej zabawy kolorami, tkaninami i fasonami, na pewno nie będzie rozczarowany. Usatysfakcjonowani mogą także być ci widzowie, którzy spodziewali się elementu zaskoczenia i zrewidowania swojego pojęcia o modzie. Jednakże wystawa do prostych w interpretacji nie należy i stanowi nie lada wyzwanie dla wyobraźni. Aranżacja ekspozycji stara się podkreślać indywidualność w myśleniu każdego z twórców. To sprawia, że główny kontekst wystawy, jakim jest wyznaczenie granic różnorakich dziedzin sztuki, trochę się rozmywa, nie ułatwiając niczego widzowi.

  1. Cyt. za  T. Szendlak. K. Pietrowicz, Rozkoszna zaraza. O rządach mody i kulturze konsumpcji, Wrocław, 2007, s. 17.
  2.  Tamże,s.22.
  3. A. Cavaluzzo, Is Fashion Art, Style Icons & Other Topics with the Director of the Museum at FIT, 30 sierpnia 2011 [dostęp: 9 kwietnia 2013]. Dostępny w Internecie:
    http://hyperallergic.com/34318/valerie-steele-daphne-guinness-museum-fit/
  4.  Tamże.
  5. Tamże.
Strony: 1 2

ZUZANNA SOKOŁOWSKA (1982) – absolwentka historii i filozofii, wykładowca akademicki. Publikowała na łamach Arteonu, Polskiego Portalu Kultury O.pl, Rity Baum, artPapieru oraz czasopisma kulturalnego Fragile.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Podróż do Edo

Japońskie drzeworyty ukiyo-e z kolekcji Jerzego Leskowicza

Od 25 lutego do 7 maja 2017 roku

Utagawa Hiroshige „Świątynia Gion w śniegu” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Akcja Lublin! Rozdział 1

Od 24 lutego do 19 marca 2017 roku

Zdzisław Kwiatkowski, fot. Andrzej Polakowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Daniel Pielucha. Nadrealizm polski

Od 24 lutego do 26 marca 2017 roku

Daniel Pielucha (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Tarasiewicz. Ogrodowa / Garden Street

Od 24 lutego do 31 marca 2017 roku

Urszula Tarasiewicz, „Ogrodowa/Garden Street” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kupując oczami

Od 22 lutego do 11 czerwca 2017 roku

Projekty aranżacji wystawy sklepu Juliusza Grossego  w Krakowie autorstwa Franciszka Seiferta, autor fot. nieznany, lata 30. XX w., wł. Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Mitan. Sztuka (nie)zidentyfikowana

Od 18 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

Andrzej Mitan, „W świętej racji”, płyta analogowa, proj. Ryszard Winiarski (źródło: materiały prasowe organizatora)

ABS_2067

Od 27 lutego do 17 marca 2017 roku

Philippe Rębosz, „And all my friends are dead”, akryl i olej na płótnie, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nature morte

Od 19 lutego do 14 maja 2017 roku

Barnaby Barford „Do it again, I didn’t press record”, 2009, dzięki uprzejmości artysty, Fot. Noah Da Costa, © Barnaby Barford (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alicja Bielawska. Jeśli nie tutaj, gdzie?

Od 17 lutego do 9 kwietnia 2017 roku

Alicja Bielawska, „Ćwiczenia na dwie linie”, 2014 ,fot. Bartosz Górka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Szczęśliwej podróży

Od 17 lutego do 27 maja 2017 roku

3–4 marca 2017 roku, pokaz filmu „Exil Shanghai” (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR