Co o stanie polskiej muzyki mówi fakt, że najciekawsze płyty wydawali w 2012 roku debiutanci? Pewnie znacznie bardziej martwilibyśmy się, gdyby na scenie nie pojawiały się żadne nowe twarze, to prawda. Jednak z drugiej strony chcielibyśmy przecież, aby przynajmniej czasami starsze pokolenie jazzowych mędrców wydawało jakieś wyjątkowe nagranie (co niekiedy zresztą się dzieje, ale niezwykle rzadko – jak w przypadku zaskakującego albumu Milianalia. Free Conversations with Myself Jerzego Miliana sprzed kilku lat).

Krakowski Unsound Festival – plakat (źródło: materiały prasowe)

Krakowski Unsound Festival – plakat (źródło: materiały prasowe)

Tak czy inaczej, ten rok należał do debiutantów. W dużej mierze dość szczególnych, bo działających już od dawna – ale jednak. Kontrabasista Wojciech Traczyk jest już dość cenioną postacią (gra min. w Herze Wacława Zimpla), ale dopiero w 2012 roku wydał swoją autorską płytę. I od razu poważył się na krok, przed którym wielu znakomitych basistów wahało się latami – nagrał płytę na kontrabas solo. Jakby tego było mało, religijne tytuły utworów (Agnus Dei, Kyrie, Sanctus etc.) sugerują spore ambicje twórcy i automatycznie uruchamiają metafizyczne skojarzenia (ale i rodzą pewne oczekiwania). Słuchacz biorąc ten krążek do ręki spodziewa się zatem płyty nie tyle dobrej, co wybitnej. I otrzymuje ją. Choć niektórym gra Traczyka może wydać się hermetyczna i chropawa, to jest na swój sposób wirtuozerska, a nawet – znów: w pewnym sensie – wstrząsająca. Jeśli któraś z płyt nagranych w 2012 roku zapisze się w historii polskiej muzyki improwizowanej, to moim zdaniem największe szanse ma właśnie Free Solo.

Album Un Tomasz Chołoniewskiego to przypadek podobny i odmienny jednocześnie. Podobny – bo Chołoniewski również z powodzeniem działa na scenie od wielu lat, a Un to jego pierwsza autorska płyta i także została nagrana solo, choć tym razem na instrumentach perkusyjnych. Odmienny – bo stosunkowo krótki czas trwania oraz pewna doza poczucia humoru sprawiają, że jest to płyta znacznie przystępniejsza niż Free Solo (co nie znaczy, że należy jej słuchać w samochodzie czy przy obiedzie). Nie jest to z pewnością typowa, nieco amorficzna swobodna improwizacja, ale pięć krótkich i zdecydowanie różnych od siebie obrazków dźwiękowych. Nawet bowiem w muzyce free grożą artystom konwencje i sztampa – jednak płyta Chołoniewskiego absolutnie w awangardową przeciętność się nie wpisuje.

Tomasz Dąbrowski jest przedstawicielem nieco innego środowiska i innej tradycji, ale też jest autorem znakomitego debiutu. Wydany nakładem duńskiej oficyny ILK album Tom Trio to wyśmienity przykład rzadkiego w Polsce świeżego, zagranego bez kompleksów, ale też – powiedziałbym – niezwykle profesjonalnego free jazzu o lekko intelektualnym zacięciu. Wprawdzie 28-letni trębacz znacznie bliższy jest jazzowi, ale jednocześnie studiuje też kompozycję w duńskim Odensee – co zdecydowanie słychać w jego muzyce. Dąbrowski wystąpił również na albumie (oczywiście również debiutanckim) saksofonisty Tomasza Licaka Trouble Hunting, który także wyróżnia się nieortodoksyjnym podejściem do muzyki jazzowej przy zachowaniu wszelkich atutów, jakie daje warsztatowa biegłość. Te same walory prezentują pierwsze (a jakże) autorskie płyty w dyskografii kontrabasisty zespołu RGG Macieja Garbowskiego Elements oraz duetu Olbrzym i Kurdupel, Six Philosophical Games. Nawet w konkursie Jazz Juniors zwyciężyła grupa N.S.I., niestroniąca od partii atonalnych, niezwykle skomplikowanych aranżacji i nowoczesnej rytmiki używanych w zdecydowanie jazzowym kontekście.

Polski jazz czeka jednak przełom – oto pojawia się pokolenie, które niekoniecznie powiela jassowy bunt sprzed dwóch dekad, które korzysta z dobrodziejstw instytucjonalnej edukacji muzycznej, ale które nie zamyka się w wąskim świecie jazzowego mainstreamu i dla którego budzący niegdyś tyle sporów Anthony Braxton jest klasykiem, a nie szarlatanem.

Dotyczy to również pianisty Piotra Orzechowskiego, który z taką energią wtargnął na scenę dwa lata temu. Tytuł jego pierwszej płyty – Pianohooligan. Experiment: Penderecki – nie jest czystym zabiegiem marketingowym. Orzechowski naprawdę potrafi być muzycznym furiatem, nie oszczędza klawiatury ani słuchaczy, ale jednocześnie jest też muzycznym intelektualistą, który jest w stanie ogarnąć struktury formalne kompozycji Pendereckiego, a nawet wnieść do nich dodatkową wartość. Owszem, wygrywa dużo nut, ale z sensem – a to rzadko się udaje (zwłaszcza, gdy ma się 22 lata).

W porównaniu z tą młodzieńczą inwazją dokonania starszych muzyków wypadają cokolwiek blado. Na szczęście zapomnieć o sobie nie daje Marcin Masecki. Tym razem pianista zrealizował jeden ze swoich najstarszych pomysłów, nieco modyfikując przy tym swój pierwotny zamysł. Artysta zamierzał bowiem nagrać Sztukę fugi Jana Sebastiana Bacha na fortepianie Wurlitzera, później na Fenderze, aby ostatecznie wybrać klasyczny fortepian Steinwaya. Tyle że nagrania dokonał na zwykłym, przenośnym dyktafonie, przez co odarł utwór z powierzchownego, brzmieniowego piękna, a zostawił wyłącznie żelazną logikę – piękno absolutne, powiedziałby ktoś – wielkiego Bachowskiego dzieła.

Strony: 1 2 3

TOMASZ GREGORCZYK – dziennikarz muzyczny. W centrum jego zainteresowań znajduje się jazz i muzyka improwizowana. Od 5 lat współpracuje z Programem II Polskiego Radia („Czas na Jazz” i „Rozmowy improwizowane”). Redaktor kwartalnika kulturalnego „Fragile”. Publikował m.in. w serwisie Diapazon.pl, czasopiśmie „Glissando”, „Jazz Forum”, „K MAG”, stały felietonista miesięcznika „Muzyka w Mieście”. Pisze również o marketingu i nowych mediach.

Dodaj komentarz

Wydarzenia

AKCES – 5. Konkurs Najlepszych Dyplomów Sztuki Mediów

Od 16 maja do 7 czerwca 2019 roku

Anastasia Pataridze, Happiness said don’t look for me, 2018 (źródło: materiały prasowe)

XIII Węgierska Wiosna Filmowa

Od 12 maja do 23 czerwca 2019 roku

Plakat festiwalu XIII Węgierska Wiosna Filmowa (źródło: materiały prasowe)

Czarno na białym. 200 lat rysunku w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych

Od 26 kwietnia do 29 września 2019 roku

Leon Wyczółkowski, Dziewczyna z okolic Krakowa, 1907, Muzeum Narodowe w Krakowie (źródło: materiały prasowe)

Aleksandra Simińska. Arché. Malarstwo

Od 26 kwietnia do 2 czerwca 2019 roku

Aleksandra Simińska, 1993, Pałac w Samostrzelu, 1993, technika mieszana na kartonie, 367×426 (źródło: materiały prasowe)

W nocy twarzą ku niebu

Od 27 kwietnia do 16 czerwca 2019 roku

Plakat wystawy W nocy twarzą ku niebu (źródło: materiały prasowe)

XXI Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego. Z dreszczykiem

18–19 maja oraz 25–26 maja 2019 roku

Wnętrze kościoła pw. Nawiedzenia NMP w Iwkowej, fot. K. Schubert (źródło: materiały prasowe)

Dzień Wolnej Sztuki w muzeach i galeriach w całej Polsce

27 kwietnia 2019 roku

27 kwietnia 2019 – Dzień Wolnej Sztuki w muzeach i galeriach w całej Polsce (źródło: materiały prasowe)

Prototypy 02: Codex Subpartum

Od 12 kwietnia do 9 czerwca 2019 roku

Joseph Beuys, Beuys by Warhol, grafika, 1980 (źródło: materiały prasowe)

Planetarium – wystawa Jiříego Kovandy

Od 11 kwietnia do 30 maja 2019 roku

Jiří Kovanda, Na ruchomych schodach… Odwrócony, wpatruję się w oczy osoby stojącej za mną…, performans, Praga, 1977 r. (źródło: materiały prasowe)

16. Festiwal Misteria Paschalia: kierunek Włochy

Od 15 do 22 kwietnia 2019 roku

Festiwal Misteria Paschalia, fot. Krakowskie Biuro Festiwalowe (źródło: materiały prasowe)

więcej wydarzeń