Gutek Film: The Story of Film – Odyseja filmowa, reż. Mark Cousins, premiera: 4.10.2013 r.

Repertuar polskich kin został niedawno wzbogacony o niecodzienne wydarzenie – podzielony na piętnaście odcinków dokument próbujący objąć pełną historię filmu. W kilkunastogodzinną wędrówkę po ścieżkach rozwoju X muzy zabiera widzów Mark Cousins, pochodzący z Irlandii krytyk i jednocześnie twórca filmowy. W czołówce reżyser obiecuje osobiście (bo sam jest narratorem) spektakularną opowieść o innowacjach, zaistniałych przez 12 dekad na 6 kontynentach w tysiącu filmów. Czy dotrzymuje obietnicy?

Kadr z filmu „The Story of Film – Odyseja filmowa”, reż. Mark Cousins (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

Kadr z filmu „The Story of Film – Odyseja filmowa”, reż. Mark Cousins (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

Rzeczywiście, Cousinsa interesuje poruszanie się po mapie kina z ciągłym zapytaniem: co nowego? Swoją strategię przedstawia obrazowo w ostatnim odcinku. Posługując się anegdotą o zaskakującym pojawieniu się goryla w komedii z Flipem i Flapem, poszukuje wciąż rzeczonej małpy jako metafory nowatorstwa w rozwoju sztuki filmowej. Tropienie „goryla” czasem ma dość oczywisty przebieg, gdy Cousins mija dobrze znane kinomanom historyczne kamienie milowe, jak te oznaczone etykietami „ekspresjonizm niemiecki” albo „Nowa Fala”. Często jednak trafiamy na mniej uczęszczane szlaki, nie zadeptane jeszcze przez filmoznawców. Na nich spotkać można choćby „chińską Gretę Garbo” i takich filmowców z Senegalu, jak: Djibril Diop Mambéty czy Ousmane Sembène. Czuje się, że irlandzkiego reżysera interesują ekranowe reprezentacje miejsc, które sam, będąc zapalonym podróżnikiem odwiedza i oddanie hołdu podobnym sobie pasjonatom, tworzącym z czystej miłości do kina.

Fragmenty filmów i wypowiedzi twórców Cousins przetyka statycznymi (choć czasem odpowiednio modyfikowanymi plastycznie) kadrami z krajów, które odwiedził i osobiście i za pośrednictwem kinowych seansów. Wydaje się, że na zasadzie sprzężenia zwrotnego jego odyseja filmowa napędza indywidualne peregrynacje i vice versa. Nie dziwi więc, że swe eskapady reżyser kończy pod pomnikiem w Burkina Faso, uczestnicząc w zbiorowym tańcu ku pamięci zmarłych ludzi kina, a nie celebrując splendor twórców filmowych na europejskich festiwalach czy hollywoodzkich bankietach.

Cousins z pewnym lekceważeniem powtarza frazę o „hollywoodzkiej bańce” jako kinie niepoważnym i odklejonym od rzeczywistości. Nie obnosi się może jak niektórzy rodzimi krytycy z jawną pogardą dla kina mainstreamowego i potrafi oddać cesarzowi co cesarskie, poświęcając sporo uwagi choćby Jamesowi Cameronowi. Już jednak wysokobudżetowe franczyzy spod szyldu uniwersów Marvela, Tolkiena czy Harry’ego Pottera Cousins pomija. Z kolei oglądając materiały poświęcone Tarantino można odnieść wrażenie, że jego jedynym wkładem w historię kina jest wprowadzenie gadaniny w tradycyjnie nieme sceny, bo całą resztę twórca „Wściekłych psów” skopiował z filmów Ringo Lama i spółki.

Kadr z filmu „The Story of Film – Odyseja filmowa”, reż. Mark Cousins (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

Kadr z filmu „The Story of Film – Odyseja filmowa”, reż. Mark Cousins (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

Całkiem zrozumiały jest natomiast zachwyt „Odyseją filmową” Romana Gutka, który obejrzawszy dzieło Cousinsa na jednym z festiwali postanowił pokazać je w Polsce. „The Story of Film” wielbi bowiem filmową egzotykę, ale przede wszystkim kinowych modernistów i neomodernistów. Bergman, Bresson, Pasolini, Antonioni, Fassbinder, Greenaway, Kiarostami, von Trier, van Sant, Tsai Ming-liang. Można by z tych nazwisk ułożyć kolażową reklamę polskiego dystrybutora, gdyby wcześniej już podobna reklama nie powstała. Idea poszukiwań „goryla” przez Cousinsa do pewnego stopnia pokrywa się z założeniami festiwalu Nowe Horyzonty i nic dziwnego, że to właśnie tam odbyła się krajowa premiera filmu. Zaproszony z tej okazji reżyser dał się poznać jako osobnik otwarty i bezpretensjonalny, chętnie dzielący się z publicznością swoimi filmowymi doświadczeniami. Warto przyjąć jego zaproszenie do dłuższej kinowej autotematycznej podróży, nawet jeśli wiele z proponowanych tras tej wycieczki już nieźle znamy.

Michał Lesiak – redaktor czasopisma „EKRANy”.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

JEMS Architekci. (RE)KOLEKCJE

Od 28 kwietnia do 20 sierpnia 2017 roku

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Anna Przybył. Pragnienia

25 kwietnia 2017 roku

Anna Przybył, „Pragnienia” (źródło: materiały prasowe wydawcy)

14. Wiosna Jazzowa Zakopane 2017

Od 28 kwietna do 2 maja 2017 roku

Mateusz Gawęda Trio (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zuza Golińska / Magdalena Łazarczyk. Niewidzialna ściana

Od 28 kwietnia do 1 czerwca 2017 roku

Zuza Golińska / Magdalena Łazarczyk, stopklatka z wideo „Niewidzialna Ściana”, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Sztuka w sztuce

Od 28 kwietnia do 1 października 2017 roku

Tezi Gabunia, „Włóż głowę do galerii (Luwr”), 2015–2016, instalacja, 50 × 82 × 50 cm, dzięki uprzejmości T. Gabunii, Popiashvili Gvaberidze Window Project, Tbilisi (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tu jesteśmy

Wybrane prace z kolekcji Krzysztofa Musiała

Od 28 kwietnia do 15 sierpnia 2017 roku

Henryk Stażewski, „Kompozycja nr 33”, 1975, akryl, płyta, fot. Agata Ciołek (źródło: materiały prasowe organizatora)

Bratislava pro Wratislavia / Wratislavia pro Bratislava

Od 27 kwietnia do 3 czerwca 2017 roku

Martin Špirec, „Morze spokoju”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Okupanci. Niemcy w Krakowie

Od 27 kwietnia do 29 października 2017 roku

Żołnierz niemiecki na moście Dębnickim pozujący do zdjęcia na tle Wawelu. Na rewersie odręczny podpis: „Przed wyruszeniem transportu z Krakowa do Berdyczowa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Presja istnienia

Od 21 kwietnia do 12 maja 2017 roku

Piotr Ambroziak, „Urban cave III”, akryl, spray, 2017 (źródło: materiały autora)

Henryk Stażewski. Kolekcja sztuki XX wieku

Od 21 kwietnia do 11 czerwca 2017 roku

Henryk Stażewski, bez tytułu, poł 70. XX ., fot. © Muzeum Narodowe w Gdańsku (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR