W związku z propozycją Izby Architektów dotyczącą wprowadzenia do szkół lekcji  mających na celu „budowanie świadomości społecznej i wyrabianie poczucia estetyki” w ramach organizowania lekcji architektury, nasuwa się na myśl kilka nieodpartych wrażeń dotyczących postępującego rozwadniania polskiej oświaty. Propozycja Izby Architektów, bez wątpienia, jest szczytna i godna uwagi, co nie zmienia faktu, że szkoły powinny skupić się na rzeczach najważniejszych.

Źródło: O.pl Polski Portal Kultury

Źródło: O.pl Polski Portal Kultury

Współcześni nastolatkowie mają znaczące trudności z wyszukiwaniem i kompilowaniem informacji zawartych w Internecie, który często traktują jako miejsce prostej rozrywki, a nie źródło wiedzy. Bardzo często spotykam nastolatków, którzy mają problem z wysłowieniem własnych myśli, a próba ich przelania na papier czy ekran komputera kończy się czymś na kształt maszkaronu leżącego gdzieś pomiędzy SMS-em a poprawnie skonstruowanym zdaniem. Duże i małe litery nie mają znaczenia; podobnie ortografia czy interpunkcja. O ubóstwie leksykalnym nastolatków można pisać eseje, zaś logiczne myślenie i wnioskowanie jest dla nich czymś zupełnie niezrozumiałym. Po egzaminie gimnazjalnym 2013 w Youtube krążył film, w którym dziennikarze zadawali zestaw, wydawałoby się, banalnych pytań, na które powinien odpowiedzieć każdy. Z pewnością do owego materiału dokonano pewnej, wybiórczej kompilacji grupy uczniowskiej, jednakże starszy mężczyzna siedzący na ławce w parku na ten sam zestaw pytań odpowiedział niemal z automatu i bezbłędnie. Szkołę ukończył przed 1989 rokiem.

W tym kontekście wprowadzanie kolejnego projektu traci sens, bo ostatnimi laty polska oświata, zdaje się, żyje wyłącznie projektami z doskoku obudowanymi taką ilością dokumentacji, że nauczyciel nie robi nic innego, jak tylko wypełnia formularze, tabelki, raporty, zestawienia. Najzwyklejsza w świecie lekcja i uczniowie zostają przesunięte na ostatni plan. Wszystko ku czci i chwale rozlicznych urzędników na każdym poziomie działania państwa. Nie wiem, czy doczekam dni, w których przyjdę do szkoły, by zająć się przede wszystkim treścią lekcji, przygotowaniem do niej oraz problemami uczniów, a nie zaspokajaniem biurokratycznej, państwowej maszynerii. Stosunkowo często zdarza mi się iść na lekcje „na wariata”, a „wielka improwizacja” zamiast przypadkiem staje się normą.

Moim zdaniem budowanie świadomości społecznej i estetycznej młodych obywateli powinno się odbywać w ramach klasycznych przedmiotów takich jak język polski, historia, plastyka, muzyka. Polska szkoła nie potrzebuje kolejnego eventu, bo szkoła nie została wymyślona ku eventowemu poklaskowi. Samą propozycję, by lekcje z architektury odbywały się między innymi w ramach lekcji chemii uważam za jakieś paranoiczne kuriozum, skoro z programu nauczania szkół gimnazjalnych skutecznie wycięto nawet to, jak się robi beton. Chyba na rzecz rozwoju betonu mentalnego, bo jak to inaczej rozumieć? Zresztą, na lekcjach chemii odbywa się walka o myślenie i logiczne wyciąganie wniosków na poziomie podstawowym. W tym sensie architektura i jej podstawy są najmniej interesującym nauczycieli chemii problemem, skoro gimnazjaliści mają problemy z wyobrażeniem sobie modelu budowy atomu czy wzoru sumarycznego i strukturalnego prostego związku chemicznego.

Bardziej byłbym skłonny ku temu, by pousuwać z polskiej oświaty nowo pojawiające się co i rusz przedmioty, bo czy gimnazjalista w ramach edukacji dla bezpieczeństwa naprawdę musi się uczyć stopni wojskowych czy rodzajów uzbrojenia? A zajęcia artystyczne do czego służą? Wychowanie do życia w rodzinie? A finansowana z budżetu państwa religia w wymiarze dwóch lekcji tygodniowo przez wszystkie etapy edukacyjne? Czyż nie lepiej byłoby zostawić więcej lekcji polskiego, matematyki, plastyki i muzyki? Każdy trzeźwo myślący nauczyciel prowadzi młodzież do teatru, poleca do czytania ciekawą literaturę, zachęca do czytania prasy, uczy wrażliwości na świat i jego piękno. Nade wszystko szkoła powinna się skupić na podaniu uczniom porządnego kanonu podstaw z przedmiotów przyrodniczych i humanistycznych z naciskiem na naukę logicznego wnioskowania i myślenia. Nauczyciele na wszystkich poziomach edukacyjnych prowadzą tytaniczną pracę, a właściwie można rzec – walkę, o dogmaty takie jak podstawy matematyki i umiejętność posługiwania się językiem ojczystym, czemu współczesny świat średnio sprzyja swoim konsumpcyjnym rozchełstaniem. Szkoła nie powinna być supermarketem, w którym czasami zrobi się event na temat X, a czasami na temat Y, a jeszcze czasami na temat Z wg wytycznych kolejnego projektu, który siłą rzeczy jest wydarzeniem sezonowym.

Życzyłbym sobie powrotu do klasycznej szkoły, w której nie ma morza biurokracji, a na pierwszym miejscu jest uczeń. Powrót do greki czy łaciny, nacisk na matematykę i język ojczysty oraz ponowienie produkcji klasycznych, szarych podręczników, które rozwijały wyobraźnię. Jestem zdania, że współczesna szkoła to przerost formy nad treścią i w tym sensie propozycja architektów to margines, na który typowy nauczyciel nie ma czasu zwracać uwagi, gdyż zajmuje się nauką coraz bardziej szwankujących podstaw. Polskiemu uczniowi po nic zdadzą się lekcje architektury, skoro ma kłopoty z podstawami liczenia i budowania zdań w ojczystym języku. Klasyczna szkoła potrafi nauczyć piękna w każdym wymiarze lecz trzeba dać jej ku temu szansę.

***

A jakie jest Państwa zdanie na temat pomysłu wprowadzenia edukacji architektonicznej w gimnazjach i liceach? Zapraszamy do dzielenia się komentarzami!

Mateusz Rossa – rocznik 1978, nauczyciel przedmiotów ścisłych, twórca serwisu Tektura Opolska (http://www.tekturaopolska.pl/). Pasjonat literatury, przyrody, spokoju oraz ciszy.

1 komentarz do artykułu “Lejmy beton dalej”

  1. Krystyna

    Cała gorzka prawda o aktualnej sytuacji w polskiej oświacie!

    Budujące, że są tacy młodzi nauczyciele jak pan Mateusz – refleksyjny, zaangażowany, wszechstronny. Widzi, co w trawie piszczy i umie to pięknie i ciekawie nazwać. Niestety w obecnej rzeczywistości ten gatunek człowieka, jaki reprezentuje pan Mateusz należy do tych najbardziej zagrożonych. Jego mądry głos oby nie był głosem wołającego na puszczy – popieram z całego serca !

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Stanisław K. Dawski

Od 2 do 17 czerwca 2017 roku

Stanisław Dawski, „Szukam człowieka. Trujące ziele”, 1951 (źródło: materiały prasowe organizatora)

O potrzebie tworzenia widzeń 1929–2017

Od 27 maja do 17 września 2017 roku

Yi-Chun Lin, „Autumn”, 2016, druk Giclee, papier, 180 x 180 cm Dzięki uprzejmości artysty (źródło: materiały prasowe organizatora)

Legendarna Młoda Polska

Od 2 czerwca do 10 września 2017 roku

Zbigniew Pronaszko, „W dolinę Józefata”, ok. 1910, olej, płótno, fot. Archiwum właściciela kolekcji, © fot. Janusza Kozina (źródło: materiały prasowe organizatora)

8. Targi Książek dla Dzieci i Młodzieży Dobre Strony

Od 26 do 28 maja 2017 roku

Targi Książek dla Dzieci i Młodzieży Dobre Strony (źródło: materiały prasowe organizatora)

Na wspólnej drodze. Kraków i Budapeszt w średniowieczu

Od 6 czerwca do 20 sierpnia 2017 roku

Pierścień burmistrzów krakowskich, XVI w., w zbiorach Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Paweł Kowalewski. Moc i piękno

Od 21 maja do 30 lipca 2017 roku

Paweł Kowalewski, „Cesia”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

W warsztacie niderlandzkiego mistrza

Holenderskie i flamandzkie rysunki z kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie

Od 18 maja do 20 sierpnia 2017 roku

Bartholomeus Molenaer, „Wiejska szkoła z nauczycielem ostrzącym pióro”, ok. 1635–1650 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Panna Nikt

20 maja 2017 roku

„Panna Nikt”, reż. Paweł Passini (źródło: materiały prasowe teatru)

Masaki Fujihata. Poszerzanie świata

Od 19 maja do 2 lipca 2017 roku

Masaki Fujihata (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alexandre Dang. Dancing Flowers

Od 19 maja do 13 sierpnia 2017 roku

Royal Greenhouses of Laeken (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR