Heinz Cibulka, W rytmie światła i mroku, 21.06-15.09.2013 r., Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu

Retrospektywna wystawa austriackiego artysty Heinza Cibulki „W rytmie światła i mroku”, która do 15. września trwa w toruńskim CSW, prezentuje polskim odbiorcom bogaty przekrój przez ciekawy dorobek twórczy ikonicznego modela akcjonistów wiedeńskich: począwszy od połowy lat 60. po dziś dzień. Prace Cibulki – fotografie, Bildgedichte czyli poezje obrazowe, tzw. obrazy materiałowe, czy kolaże cyfrowe – korespondują nie tylko z tradycją wiedeńskiego akcjonizmu, lecz również ze sztuką austriacką przełomu XIX i XX wieku, celnie opisaną przez Ewę Kuryluk w „Apokalipsie wiedeńskiej”. Jest to bowiem sztuka przesycona zmysłowością, przeczuciem schyłku, śmiercią, analizowaniem skrajnych stanów psychicznych, w której erotyka sąsiaduje z umieraniem, a piękno ciała nosi już na sobie stygmat przemijania. Przede wszystkim Egon Schiele czy Oskar Kokoschka skłaniali się ku sztuce niepozbawionej drastyczności, mocnej w wyrazie, intensywnej, a „podskórna” obecność ich postaw wydaje się wyczuwalna w realizacjach Cibulki.

Otwarcie wystawy Heinza Cibulki „W rytmie światła i mroku” w CSW Znaki Czasu w Toruniu, fot. Wojtek Szabelski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Otwarcie wystawy Heinza Cibulki „W rytmie światła i mroku” w CSW Znaki Czasu w Toruniu, fot. Wojtek Szabelski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Model wiedeńskich akcjonistów

W połowie lat 60. na scenę wkracza natomiast wiedeński akcjonizm, nawiązujący do atmosfery sztuk plastycznych i literatury austriackiej przełomu XIX i XX stulecia. Hermann Nitsch, Rudolf Schwarzkogler, Günter Brus oraz Otto Mühl, buntując się przeciw zastanej sytuacji społecznej i artystycznej, dokonali jednych z najbardziej rewolucyjnych i ekstremalnych wystąpień w dziejach sztuki. Użyli ciała ludzkiego na równi z innymi materiałami stosowanymi dotychczas jako środki artystycznego wyrazu. Ich działalność odcisnęła niezatarte piętno na obliczu sztuki II połowy XX wieku, a w szczególności na wielu twórcach austriackich. Heinz Cibulka był jednym z pierwszych i ulubionym modelem Nitscha oraz Schwarzkoglera. Po dziś dzień jako akcjonista czynny jest jedynie Nitsch, którego muzeum otwarto kilka lat temu w Mistelbach niedaleko Wiednia – tam właśnie wystawa Cibulki miała swoją pierwszą odsłonę, by z kolei w specjalnie przetransponowanej wersji trafić do toruńskiego CSW.

Heinz Cibulka jako model/aktor wiedeńskich akcjonistów był czynny w latach 1965-75. Z tego okresu pochodzą, prezentowane w ramach wystawy w CSW, doskonale znane z podręczników historii sztuki fotografie ukazujące jego ciało „używane” w teatrze orgiastyczno-misteryjnym Nitscha oraz w akcjach Schwarzkoglera. Zdaniem Nitscha Cibulka ucieleśniał człowieka, którym sam był. (…) Akcja sprawiała mu ból, co można było odczytać z jego twarzy, podniecające oczekiwanie na dotyk napinało jego nerwy do granic wytrzymałości, oblewanie gorącą krwią świeżo zabitego zwierzęcia (…), zimną wodą oraz wnętrznościami napotykały na nagie ciało i wprawiały go w ekstatyczne dreszcze. Przede wszystkim od Cibulki było wymagane bezgraniczne, spokojne oddanie się, bierność, uległość, pasywność i wolna wola uczestnictwa w akcji.[1] Jako młody absolwent wiedeńskiej Graphische Lehr- und Versuchsanstalt (1957-61) Cibulka, poddając się działaniom akcjonistów, poznał graniczne stany ciała, znalazł się na rubieżach ludzkiego doświadczenia, przezwyciężając strach i obrzydzenie. Zaofiarował swoje nagie, bezbronne ciało i poddał się akcjom Nitscha i Schwarzkoglera, docierając tym samym do granic uległości i pozwalając się używać jako ludzkie ciało i brat jagnięcia[2]. Cibulka w jednym z utworów poetyckich pisze:

Jestem moim ciałem (…)
moje ciało jest miejscem rozstrzygnięcia myślanego przeze mnie wszechświata (…)
moje ciało jest rzeczywistym objawieniem
w bezruchu i ruchu
w pozornej aktywności i pozornej pasywności[3]

Po latach Cibulka nadal mocno podkreśla znaczenie, jakie miał dla niego kontakt z orgiastyczno-misteryjnym teatrem Nitscha i postrzega swoje skrajne doświadczenia w roli modela jako rozstrzygające dla zgłębienia centralnych problemów sztuki.

Początki samodzielnej drogi twórczej

Cibulka dopiero w 1972 roku (szkołę ukończył 11 lat wcześniej) zainicjował własną twórczość fotograficzną, rozpoczętą cyklem czarno-białych zdjęć z akcji Stammersdorf. Instalacje przygotowane w trakcie akcji składały się z autentycznych przedmiotów, pochodzących z otaczającej artystę rzeczywistości. Z modela stawał się twórcą, dokonywał wyborów, kadrował, fotografował, ale wciąż poddawał się otoczeniu – podobnie, jak w spektaklach teatru orgiastyczno-misteryjnego, bardziej doznawał rzeczywistości, niż ją kreował. W spektaklach akcjonistów wiedeńskich ton nadawali Nitsch i Schwarzkogler; natomiast w zdjęciach z cyklu Stammersdorf elementem dominującym było poddane obserwacji życie austriackich chłopów, ich obyczajowość i rytuały codzienności. Cibulka sytuował się jeszcze bliżej dokumentu niż kreacji, pojmowanej jako odejście od naśladowania.

Poezje obrazowe

Krótko później zaczął tworzyć cykle Bildgedichte, w których zestawiał po cztery fotografie, oddające aurę danego miejsca. Cibulka deklarował, iż dla niego praca z fotografiami jest możliwością bycia aktywnym poetycko.[4] Dokonywał wyboru zdjęć, konfrontował je, opatrywał tytułem i quasi-poetyckim komentarzem. Jednocześnie jednak wciąż pozostawał uległym obserwatorem, przechodniem z aparatem w ręku, rejestrującym osobliwości świata. Bildgedichte – czyli poezje obrazowe stawały się konstrukcjami, strukturami głęboko przemyślanymi i budowanymi na zasadzie narracji o ludzkiej egzystencji. Kreowane decyzjami Cibulki zestawienia poszczególnych ujęć opowiadały o mieszkańcach fotografowanych regionów i ich otoczeniu. Otto Breicha, piszący o realizacjach z cyklu Bildgedichte, nadał im miana optycznych koncentratów i akumulatorów obrazowych, postrzegając je jako pełne liryzmu, przesycone humanizmem i głęboko ludzkie.[5]Zestawienie każdej z prac z czterech części Breicha porównał do zwrotek piosenki – odrębnych, lecz tworzących integralną, nierozerwalną całość.[6] Hanno Millesi dostrzegł natomiast intrygującą konsekwencję wizualną, wynikającą z łączenia czterech fotografii w jedno dzieło, polegająca na każdorazowym powstawaniu krzyża pomiędzy poszczególnymi, nie przylegającymi do siebie zdjęciami.[7]

W trakcie procesu konstruowania kolejnych Bildgedichte oraz odkrywania potencjału estetycznego i narracyjnego tkwiącego w konfrontowaniu ujęć, artysta – przechodzień, poddający się atmosferze zwiedzanych miejsc i aurze spotykanych ludzi – stawał się kreatorem. W kolejnych pracach w bliskim sąsiedztwie zjawiali się ludzie, architektura, krajobrazy, niebo, zwierzęta czy powszednie przedmioty. Dostrzeżone, zestawione i opatrzone tytułem fotografie, tworzące poezje obrazowe, opowiadają o zjawisku wyzwalania się Cibulki z roli biernego modela i obserwatora, przeradzającego się stopniowo w kreatora nowych znaczeń. Drogę tę widać w sposobie aranżacji wystawy w przestrzeniach toruńskiego CSW.

  1. Hermann Nitsch, Heinz Cibulka, w: Heinz Cibulka, Mein Körper bei Aktionen von Nitsch und Schwarzkogler 1965-1975. Il mio corpo nelle azioni di Nitsch e Schwarzkogler 1965-1975, Napoli 1977 (tłum. M. S.).
  2. Heinz Cibulka, ibidem.
  3. Ibidem.
  4. Zobacz: Alexandra Schantl, Uwagi na temat poezji obrazowych, w: Heinz Cibulka. Digitalle collage – Picture poems, red. Marta Smolińska-Byczuk, Wien-Poznań-Września 2006, s.18.
  5. Otto Breicha, Diesseitig jenseits der Donau, w: Heinz CIBULKA, Wien-Floridsdorf- Doanustadt, Wien 1988, ss. 7-9.
  6. Ibidem.
  7. Hanno Millesi, Zwischen Realitätsverlust und Wirklichkeitsdefinition – Standardbegriffe, w: Heinz Cibulka, Bildgenerationen, Wien 2002, s. 24.
Strony: 1 2 3

dr hab. Marta Smolińska – historyczka i krytyczka sztuki; w latach 2003-2014 adiunkt w Zakładzie Historii Sztuki Nowoczesnej w Katedrze Historii Sztuki i Kultury UMK w Toruniu; od 1 X 2014 roku profesorka w Katedrze Teorii Sztuki i Filozofii na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu; trzykrotna stypendystka Fundacji na rzecz Nauki Polskiej; stypendystka DAAD; członkini AICA; kuratorka wystaw sztuki współczesnej; autorka książek: „Młody Mehoffer” (wyd. Universitas, Kraków 2004); „Puls sztuki. OKOło wybranych zagadnień sztuki współczesnej” (wyd. Galeria Miejska Arsenał, Poznań 2010) oraz „Otwieranie obrazu. De(kon)strukcja uniwersalnych mechanizmów widzenia w nieprzedstawiającym malarstwie sztalugowym II połowy XX wieku” (Wydawnictwo Naukowe UMK, Toruń 2012); autorka wielu rozpraw z historii sztuki i tekstów krytycznych (publikowanych m.in. na łamach „Artium Quaestiones”, a także „Arteonu”, „Artluka”, „CoCAin”, „Exit”, „O.pl”)

Dodaj komentarz


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Prabhakar Pachpute i Rupali Patil. Zwiastunki chaosu

Od 28 stycznia do 18 czerwca 2017 roku

Prabhakar Pachpute, „Góra ucieczki”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marek Starzyk. Gazetowe obrazki

Od 27 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Marek Starzyk, Bez tytułu, 1999–2000 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jacek Sempoliński. Obrazy patrzące

Od 21 stycznia do 26 marca 2017 roku

Jacek Sempoliński (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ludwik Gronowski. Fotografie Krzemieniec/Wołyń 1930–1939

Od 19 stycznia do 19 marca 2017 roku

Ludwik Gronowski, „Na szybowisku” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Eksplozja litery

Ikonografia tekstualności jako źródła cierpień

Od 12 stycznia do 31 marca 2017 roku

Ireneusz Walczak, „Bartoszewski”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

World Press Photo 2016

Od 14 stycznia do 12 lutego 2017 roku

Warren Richardson, Australia | „Hope for a New Life”, 28 August, Serbia/Hungary border (źródło: materiały prasowe)

Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa

Od 10 stycznia do 8 lutego 2017 roku

„Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nie, no to nie. Dźwiękowe działania obrazoburcze

Od 11 stycznia do 14 lutego 2017 roku

Ryszard Ługowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urok prowincji w fotografii Jerzego Piątka

Od 10 stycznia do 2 lutego 2017 roku

Jerzy Piątek, „Smutek i urok prowincji”, koniec lat 70. i 1 poł. lat 80. XX w. (źródło: materiały prasowe organizatora)

Małgorzata Szymankiewicz. blank

Od 27 grudnia 2016 roku do 22 stycznia 2017 roku

Małgorzata Szymankiewicz, „Office Work 231”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR