Teatr – obszar wolności

Marek Fiedor

Joanna Sokołowska-Durałek: Na początku naszej rozmowy chciałabym zapytać Pana o ważne osobistości teatru. Kto według Pana odegrał znaczącą rolę w polskim teatrze?

Marek Fiedor: Trudno byłoby mi wskazać jednego czy nawet kilku artystów. To co nazywamy „polskim teatrem” składa się z szeregu dokonań, myśli, języków, zjawisk… które dopełniają się nawzajem albo w inspirujący sposób sobie zaprzeczają. To wspólne dzieło aktorów, reżyserów, pedagogów, krytyków i innych twórców.

Marek Fiedor, fot. Magdalena Oczadły (źródło: materiały WTW)

Marek Fiedor, fot. Magdalena Oczadły (źródło: materiały WTW)

Czy jest według Pana takie wydarzenie, które znacząco wpłynęło na kształt polskiej sceny teatralnej, a w tym jej obecny wizerunek?

Zmiana ustrojowa w 1989 roku. W PRL-u rola teatru była trochę inna niż dziś. W warunkach ograniczonej wolności, braku debaty publicznej, teatr jako całość był zjawiskiem społecznym obarczonym także innymi zadaniami – był miejscem „zastępczym” takiej debaty i brał na siebie pewnego rodzaju misję polityczną. Szczególnie wyraźne i często dla teatru dotkliwe było to w stanie wojennym. Zdarzało się, że poklask zyskiwały zjawiska mierne, ale słuszne. Patriotyczne manifestacje na spektaklach przybierały nieraz formy wręcz karykaturalne. Istniało na widowni oczekiwanie, że ze sceny spłynie jakiś osąd, zostanie wskazana, nazwana sytuacja, w jakiej znalazł się kraj. Po roku ’89 to wszystko nagle odwróciło się o 180 stopni. Zaczęliśmy funkcjonować zupełnie inaczej. Weszliśmy w długi czas zamętu, bo tamta tradycja, tamte nawyki jakoś ciążyły, a były już anachroniczne. Nowe pokolenia twórców mówiły: „to nas nie interesuje, teatr to dziedzina sztuki, jest wolna, ma mówić o człowieku; dajcie nam spokój z polityką”. Potrzeba było kilku lat, by polityka w teatrze odrodziła się w innej formie. Są tego złe i dobre strony. Teatr, który zmagał się z realnym ograniczeniem wolności wypowiedzi, musiał się jakby „bardziej wysilić”, by przekazać myśl. I może przez to sama myśl bardziej skupiała uwagę artystów.

Niewątpliwie uzyskanie wolności politycznej po 1989 utorowało drogę wolności artystycznej. Zmiana ustrojowa to także otwarcie granic i kontakt ze światem. I o ile na początku mogło to skutkować naśladownictwem (na co często utyskiwali krytycy), to teraz chyba już nowe języki teatralne stały się zjawiskiem autentycznym. Ważny był w tym kontekście też fakt, że wydziały reżyserii dramatu zaczęły mniej więcej w tym czasie przyjmować na studia absolwentów szkół średnich. Zmiana pokoleniowa, która jest w sztuce czymś naturalnym, w przypadku ostatniego 20-lecia wiąże się z bardziej gruntownym przeobrażeniem teatru, niż miało to miejsce w przeszłości.

W czasach PRL-u teatr był oddechem wolności, pozwalał mówić o tym, co było zabronione, nazywać to, co było zakazane. Czemu dziś służy teatr? Jaka jest jego największa wartość dla współczesnego człowieka?

Mam nadzieję, że wchodzimy w czas normalności: teatr jest bogaty, wieloraki, wielobarwny. Różnym ludziom może służyć do różnych celów. Teatr jest pojęciem takim samym jak na przykład literatura. Scena jest jak słowo. Słowem można napisać wiersz, reportaż, artykuł w gazecie, psychologiczną książkę i filozoficzny traktat. Tak samo w teatrze: różnymi językami można opowiadać o różnych aspektach rzeczywistości. Jeżeli określimy teatr jako miejsce debaty politycznej, czy oznacza to, że mamy pogardzać na przykład eksperymentem formalnym, który nie zajmuje się społeczną kondycją człowieka? Po co i skąd ta ciągle pojawiająca się i usilna tendencja do jednoznacznego definiowania artystycznej istoty i społecznej roli teatru? Teatr, jak każda sztuka, jest obszarem wolności. Wolności twórcy i odbiorcy.

Poza tym teatr zawsze będzie kusił tym, że jest dziejącym się tu i teraz zdarzeniem. Jego istotą zawsze będzie spotkanie „żywych” widzów z „żywym” aktorem oraz to, co się podczas tego spotkania wydarza. To oczywiście banał i nie ma co robić z tego wielkiej filozofii, ale jestem przekonany, że właśnie to jest największą wartością dla „współczesnego człowieka”. I w przyszłości ten aspekt spektaklu teatralnego może być dla niego jeszcze bardziej atrakcyjny niż obecnie.

Strony: 1 2 3 4

Marek Fiedor (1962) – reżyser teatralny. Od 2012 roku dyrektor Wrocławskiego Teatru Współczesnego. Debiutował w 1990 w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie reżyserią „Apokryfu wigilijnego” według własnego scenariusza. Laureat wielu nagród m.in.: Grand Prix za adaptację i inscenizację „Matki Joanny od Aniołów” wg Jarosława Iwaszkiewicza w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu na 1. Festiwalu Prapremier w Bydgoszczy w 2002 r.; Nagroda Kanału TVP Kultura w kategorii "teatr" za reżyserię spektaklu „Baal” Bertolta Brechta w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu w 2007 r.

Dodaj komentarz

ROZMOWY NA 15-LECIE O.PL

Teatr wymaga poświęcenia

Jan Klata

Jan Klata, fot. Jacek Poremba, fragment fotografii (źródło: dzięki uprzejmości Jana Klaty)

Teatr może być mechanizmem zmian

Sebastian Majewski

Sebastian Majewski, fot. Tomasz Duda (źródło: dzięki uprzejmości Sebastiana Majewskiego)

Nie urągać inteligencji widza

Paweł Łoziński

Paweł Łoziński (źródło: dzięki uprzejmości artysty)

Teatr jest organizmem spontanicznym

Krystian Lupa

Krystian Lupa, fot. K. Pałetko (źródło: dzięki uprzejmości Teatr Polskiego we Wrocławiu)

Design to sposób myślenia

Oskar Zięta

Oskar Zięta (dzięki uprzejmości projektanta)

Sztuka na usługach „Tyranodigitalusa”

Wincenty Dunikowski-Duniko

Wincenty Dunikowski-Duniko, portret, dzięki uprzejmości artysty

Zagłębiać się w piękną materię, którą jest muzyka

Marek Napiórkowski

Marek Napiórkowski, fot. Rafał Masłow (źródło: mat. prasowe)

Kultura potrzebuje mecenasa

Kazimierz Kutz

Kazimierz Kutz, fot. Zbigniew Sawicz (dzięki uprzejmości artysty)

Zauważyć potrzeby wcześniej niezauważone

Malafor

Duet Malafor czyli Agata Kulik-Pomorska, Paweł Pomorski (dzięki uprzejmości projektantów)

Promować polską kulturę jako markę na świecie

Włodek Pawlik

Włodek Pawlik (źródło: mat. prasowe)

Obserwuję raczej regres niż progres

Antoni Libera

Antoni Libera (dzięki uprzejmości pisarza)

Wiele patentów na teatr

Artur Tyszkiewicz

Artur Tyszkiewicz, fot. Bartłomiej Sowa (źródło: dzięki uprzejmości Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie)

Ku świadomości klasycznego działania

Wojciech Plewiński

Na zdjęciu: Wojciech Plewiński, fot. Grażyna Makary, dzięki uprzejmości artysty

Sztuka - progresywny element rozwoju cywilizacji

Tomasz Dobiszewski

Tomek Dobiszewski, Fiksacje, projekt eyetracking, fot. Łukasz Matulewski (źródło: dzięki uprzejmości artysty)

Mamy tendencje, aby wyżej cenić to, co stamtąd

Andrzej Smolik

Andrzej Smolik, fot. Ania Głuszko-Smolik (źródło: mat. prasowe)

Współczesna sztuka zapomina o odbiorcy

Jerzy Stuhr

„Obywatel”, reż. Jerzy Stuhr, fotografia z planu zdjęciowego (źródło: materiały dystrybutora/ITI Cinema)

Prawdziwe talenty wyłaniają się same

Stanisław Soyka

Stanisław Soyka, fot. Andrzej Tyszko (źródło: mat. prasowe)

Muzyka jest ilustracją do życia

Michał Urbaniak

Michał Urbaniak (źródło: mat. prasowe)

Teatr musi być krytyczny wobec świata

Wojciech Klemm

Wojciech Klemm, fot. Bartłomiej Sowa (źródło: dzięki uprzejmości Wojciecha Klemma)

Czekam na pokolenie, które da mi popalić

Mikołaj Trzaska

Mikołaj Trzaska, fot. Krzysztof Penarski (źródło: dzięki uprzejmości Mikołaja Trzaski)

Gdy jest łatwo, powstają wydmuszki

Robert Gliński

Robert Gliński (z materiałów Teatru Powszechnego w Warszawie)

Z tęsknoty za technikami anachronicznymi

Katarzyna Majak

Na zdjęciu: Katarzyna Majak, dzięki uprzejmości Katarzyny Majak

Nie ma dobrej ani złej sztuki

Marta Deskur

Na zdjęciu: Marta Deskur, fot. Ewelina Stechnij, dzięki uprzejmości artystki

Akt myśli jest aktem sztuki

Ewa Partum

Na zdjęciu: Ewa Partum, dzięki uprzejmości artystki

Design zaostrza kontury rzeczywistości

Marek Cecuła

Marek Cecuła (źródło: dzięki uprzejmości artysty)

Uwznioślić ten paskudny, mały byt

Jakub Szczęsny

Jakub Szczęsny, fot. Piotr Maciaszek (źródło: dzięki uprzejmości J. Szczęsnego)

Dostrzec niedostrzegalne

Anna Kutera

Anna Kutera, „Forum Humanum”, 2012, dzięki uprzejmości artystki

Obudzić w człowieku poetę

Ewa Kuryłowicz

Ewa Kuryłowicz (dzięki uprzejmości Kuryłowicz & Associates)

Poznać siebie i swoje inności

Robert Kuśmirowski

Na zdjęciu: Robert Kuśmirowski, dzięki uprzejmości artysty

Brak miejsca dla klasyków współczesności

Jan Pamuła

Na zdjęciu: Jan Pamuła, fot. Mateusz Bednarz, dzięki uprzejmości artysty

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR