Gdynia – Festiwal Filmowy, 9-14.09.2013 r.

W tegorocznym konkursie Młodego Kina, towarzyszącym festiwalowi w Gdyni, zaprezentowano czterdzieści jeden filmów. W skład konkursowych bloków wchodziły przede wszystkim etiudy ze szkół filmowych w Łodzi, Katowicach i Gdyni oraz produkcje z programu „30 minut”, prowadzonego przez Studio Munka oraz Stowarzyszenie Filmowców Polskich, umożliwiającego absolwentom szkół realizację półgodzinnego filmu przed zmierzeniem się z pełnometrażową fabułą.

„Magma”, reż. Paweł Maślona – kadr z filmu (źródło: materiały prasowe Gdynia – Festiwal Filmowy)

„Magma”, reż. Paweł Maślona – kadr z filmu (źródło: materiały prasowe Gdynia – Festiwal Filmowy)

Śledząc konkursowe filmy, myślałem o słowach Andrzeja Wajdy z jego zapisków wydanych w Polsce w latach 90., zatytułowanych Podwójne spojrzenie. Reżyser Popiołu i diamentu pisze: „Dziś obserwując prace moich młodszych kolegów, widzę znakomite opanowanie warsztatu filmowego, umiejętności, których uczyłem się długo i nie opanowałem do końca. Skąd ta nagła łatwość przeniknięcia tych wszystkich tajemnic: montażu, ruchu aktorów, tej brawurowej umiejętności opowiadania kamerą? Myślę, że tajemnica tkwi w powszechności wideo. [...] Jak ogląda dziś filmy młody filmowiec? Śledzi film po kawałku, patrząc, jak to jest zrobione. Kadr po kadrze, sklejkę po sklejce analizuje osobno i jest w stanie powtórzyć je w swoim filmie. Całkiem tak samo jak narciarz uczący się swoich błędów na taśmach rejestrujących slalom”.[1]

Dziś, przywoływane przez Wajdę jako przyczyna biegłości w opanowaniu warsztatu, wideo jest już anachronizmem. Młody filmowiec może analizować inne utwory za pomocą powszechnie dostępnych zestawów do montażu cyfrowego. Wysokiej jakości kamery i tani nośnik stanowią narzędzia wcześniej nieosiągalne, co więcej, nierzadko trafiają do rąk adeptów X Muzy, gdy ci są jeszcze w bardzo młodym wieku.  Wielu z uczestników tegorocznego konkursu Młodego Kina zaczynała zapewne w kinie offowym, potem kształciła się w szkołach filmowych, by po latach doświadczeń z kamerą zaprezentować konkursowe etiudy i „30-tki”. Odległą jest sytuacja powszechna jeszcze do lat 80. ubiegłego stulecia, gdy studenci szkoły filmowej na początku swej edukacji po raz pierwszy mieli kontakt ze złożonym i tajemniczym narzędziem nazywanym kamerą.

Techniczny i rzemieślniczy kunszt filmowy w sposób nigdy wcześniej nie notowany upowszechnił się w świecie. Dziś na wiodące światowe festiwale w rodzaju Cannes, Berlina czy Wenecji co roku zgłaszanych jest po kilka tysięcy, jak można się domyślać, całkiem niezłych filmów. Stanowi to niesłychany wzrost podaży nawet w stosunku do ostatniej dekady XX wieku. Przeobrażenia te nie pozostają bez wpływu również na rzeczywistość polskiego kina.

„Lekcja”, reż. Damian Kocur – kadr z filmu (źródło: materiały prasowe Gdynia – Festiwal Filmowy)

„Lekcja”, reż. Damian Kocur – kadr z filmu (źródło: materiały prasowe Gdynia – Festiwal Filmowy)

Poziom techniczny i warsztatowy niemal wszystkich (kilkudziesięciu!) filmów pokazywanych w konkursie był imponujący. Zdecydowanie odbiegał nawet od tego, który miałem okazję śledzić, oglądając studenckie etiudy jeszcze w latach 90. Prezentowane w ciągu kilku dni realizacje pozwalały dopiero dostrzec znaczenie przemian technologicznych, które doprowadziły do niespotykanej wcześniej biegłości w posługiwaniu się kamerą przez adeptów filmowych szkół. Trudno uwierzyć w to, jak świetnie kolejne filmy były fotografowane, jak doskonale oświetlone, jak sprawnie zmontowane. W tyle nie pozostawały kunszt scenograficzny. Studenci, realizując swe etiudy, często bez wyraźnej fabularnej potrzeby, ot dla ćwiczenia, udanie rekonstruowali świat lat 70. i 80. (Zabicie ciotki Głowackiego, Miruna Sułkowskiego) oraz 30. i 40. (Lekcja Kocura, Pre mortem Łęckiego). Gdy czuli taką potrzebę, swobodnie sięgali po zdjęcia podwodne (Miruna). Wielokrotnie doświadczać mogliśmy poczucia obcowania z fragmentami zupełnie „dorosłego”, profesjonalnego warsztatowo kina (Matka Ostalskiego, Olena Benkowskiej, Dom na końcu drogi Kasperskiego, One Grabickiej), w czym dodatkowo utwierdzał widza powszechny udział w etiudach i krótkich filmach polskiej czołówki aktorskiej młodego i średniego pokolenia.

„Dom na końcu drogi”, reż. Wojciech Kasperski – kadr z filmu (źródło: materiały prasowe Gdynia – Festiwal Filmowy)

„Dom na końcu drogi”, reż. Wojciech Kasperski – kadr z filmu (źródło: materiały prasowe Gdynia – Festiwal Filmowy)

Forma krótkiego metrażu jest co prawda dość specyficzna i niekoniecznie łatwo gładko przekłada się na podobną biegłość w pełnym metrażu, gdy strukturę dramaturgiczną przychodzi rozbudować do 90–120 minut projekcji i przez taki czas utrzymać uwagę widza płacącego za bilet. Niemniej jednak bezdyskusyjnie mamy do czynienia z niezwykle szeroką grupą młodych twórców nader sprawnych w filmowym rzemiośle. Trudno prorokować, czy doprowadzi to do wyłonienia się w polskim kinie tak wyczekiwanej od lat, wyrazistej, młodej formacji twórczej. Wydaje się, że nawet jeżeli to nastąpi, najprawdopodobniej będzie ona wyglądała nieco inaczej niż przez lata się spodziewano. Kilkadziesiąt konkursowych filmów sugeruje bowiem, iż młodzi twórcy znacznie bardziej zainteresowani są warsztatem i sprawnym opowiadaniem gatunkowych historii, w kilku przypadkach traktowanych jako wehikuł do przekazania całkiem niebanalnych treści, niż ostrym, społecznie zaangażowanym kinem. Być może wynika to ze specyfiki form, jakimi są etiuda czy krótkometrażowa „30-tka” – mają być przede wszystkim ćwiczeniem, sprawdzianem formy, udowodnieniem sobie i potencjalnym producentom, że początkujący reżyser potrafi już radzić sobie z filmową materią.

  1. A. Wajda, Podwójne spojrzenie, Prószyński i S-ka, Warszawa 1998, s. 78.
Strony: 1 2

Marcin Adamczak – wykłada w Instytucie Kulturoznawstwa UAM w Poznaniu, w PWSFTviT w Łodzi oraz na Uniwersytecie Gdańskim. Dyrektor festiwalu Cinemaforum w Warszawie. Stypendysta Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej (2010 i 2011). Laureat konkursu im. Krzysztofa Mętraka dla młodych krytyków filmowych (2011). Autor książek Globalne Hollywood, filmowa Europa i polskie kino po 1989 roku (2010) oraz Obok ekranu. Perspektywa badań produkcyjnych a społeczne istnienie filmu (2014). Publikował m.in. w "Odrze", "Kwartalniku Filmowym", "Panoptikum", "EKRANach", "Kinie", "Magazynie Filmowym SFP" oraz w kilkunastu tomach zbiorowych.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Anna Przybył. Pragnienia

25 kwietnia 2017 roku

Anna Przybył, „Pragnienia” (źródło: materiały prasowe wydawcy)

14. Wiosna Jazzowa Zakopane 2017

Od 28 kwietna do 2 maja 2017 roku

Mateusz Gawęda Trio (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zuza Golińska / Magdalena Łazarczyk. Niewidzialna ściana

Od 28 kwietnia do 1 czerwca 2017 roku

Zuza Golińska / Magdalena Łazarczyk, stopklatka z wideo „Niewidzialna Ściana”, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Sztuka w sztuce

Od 28 kwietnia do 1 października 2017 roku

Tezi Gabunia, „Włóż głowę do galerii (Luwr”), 2015–2016, instalacja, 50 × 82 × 50 cm, dzięki uprzejmości T. Gabunii, Popiashvili Gvaberidze Window Project, Tbilisi (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tu jesteśmy

Wybrane prace z kolekcji Krzysztofa Musiała

Od 28 kwietnia do 15 sierpnia 2017 roku

Henryk Stażewski, „Kompozycja nr 33”, 1975, akryl, płyta, fot. Agata Ciołek (źródło: materiały prasowe organizatora)

Bratislava pro Wratislavia / Wratislavia pro Bratislava

Od 27 kwietnia do 3 czerwca 2017 roku

Martin Špirec, „Morze spokoju”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Okupanci. Niemcy w Krakowie

Od 27 kwietnia do 29 października 2017 roku

Żołnierz niemiecki na moście Dębnickim pozujący do zdjęcia na tle Wawelu. Na rewersie odręczny podpis: „Przed wyruszeniem transportu z Krakowa do Berdyczowa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Presja istnienia

Od 21 kwietnia do 12 maja 2017 roku

Piotr Ambroziak, „Urban cave III”, akryl, spray, 2017 (źródło: materiały autora)

Henryk Stażewski. Kolekcja sztuki XX wieku

Od 21 kwietnia do 11 czerwca 2017 roku

Henryk Stażewski, bez tytułu, poł 70. XX ., fot. © Muzeum Narodowe w Gdańsku (źródło: materiały prasowe organizatora)

2. Weekend Księgarń Kameralnych

Od 21 do 23 kwietnia 2017 roku

Warszawski Weekend Księgarń Kameralnych 2016 (źródło: materiały prasowe)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR