Z perspektywy końca roku i niedoszłego końca świata, a już tym bardziej początku nowego (roku, niekoniecznie świata), najtrudniej sięgnąć pamięcią do pierwszych miesięcy roku poprzedniego. Nigdy nie pamiętam, czy filmy, które zachwycały w lutym bądź w styczniu, rzeczywiście wyświetlano w kinach, czy może wciąż byłem pod wrażeniem tych obejrzanych pod koniec roku wcześniejszego. Nie zamierzam komplikować sprawy. To nie Terminator, ani tym bardziej Looper, by z zegarkiem wodzić po wstędze Möbiusa. Obejdzie się bez paradoksów. Tym razem robiłem notatki.

„Hobbit: Niezwykła podróż”, reż. Peter Jackson – kadr z filmu (źródło: materiały prasowe)

„Hobbit: Niezwykła podróż”, reż. Peter Jackson – kadr z filmu (źródło: materiały prasowe)

Wielce oczekiwany następca The Social Network, otworzył rok Euro i zagłady przepowiedzianej przez Majów, choć ustami Rolanda Emmericha. Czy film Davida Finchera jest remakiem czy też powtórną adaptacją Dziewczyny z tatuażem Stiega Larssona? Obstawiałbym to pierwsze. W kinie zrobił dość kiepskie wrażenie. Doceniłem go dopiero niecały rok później. Ten powolny kryminał, wciąga widza w gęstą maź powojennej skandynawskiej historii. Fincherowi udało się uniknąć wrażenia serialowego tasiemca, choć nie obyło się bez nowych wpadek. Rażą dysonanse – głównie ostatnie 15 minut filmu, w trakcie których Lisbeth Salander odkrywa w sobie kobietę ulegającą chłopięcemu urokowi Daniela Craiga. Na zimowe wieczory, rzecz sprawdzi się idealnie (kryminał nie walentynkowa pocztówka).

W mroźne dni do kin przyciągała też Rzeź. Nowy, zrehabilitowany Roman Polański, dwa lata wcześniej powrócił świetnym Autorem Widmo. Nowym filmem przekazuje wrażenie, jakie musiało mu towarzyszyć w trakcie domowego aresztu. Jak w Lokatorze, W matni, Śmierci i dziewczynie czy też klasycznym Nożu w wodzie, bohaterowie Rzezi uwięzieni są w odizolowanym od świata, piekiełku; tym razem, w ekskluzywnym mieszczańskim domu. Sytuacją wyjściową są konsekwencje niebezpiecznych zabaw dziecięcych, jednak kłócący się między sobą, rodzice, w niedługim czasie zaczynają kwestionować swój światopogląd, moralność, model wychowawczy. Narastające poczucie klaustrofobii przerywa niespodziewane zakończenie, już po 80 minutach filmu, w momencie, w którym spodziewalibyśmy się przerwy przed trzecim aktem. Tym razem Polański wysiada na przedostatniej stacji. Dramat Yasminy Rezy przekuty został na dobry film. Mam jednak  nadzieję, że nie jest on symptomem zmęczenia, a jedynie wciśnięciem luzu przed zmianą biegu na wyższy.

„Rzeź”, reż. Roman Polański (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

„Rzeź”, reż. Roman Polański (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

Pierwsze roztopy przywitały Wszystkie odloty Cheyenne’a. Ten inteligentny film podejmuje ciężki i wyeksploatowany temat retrybucji za zbrodnie holokaustu. Co najważniejsze – udaje mu się przedstawić go w zaskakujący sposób, a przy tym prześlizgnąć się niezauważenie pod nosem krytyki. Szkoda. Dzieło Paolo Sorrentino, autora znakomitego Boskiego, przywraca nam Wima Wendersa z najlepszych lat (80.). Ameryka w obiektywie włoskiego reżysera to kraina ekstremów: rzemieślników i artystów, zatopionych w formaldehydzie lat 50. nauczycielek i faszystowskich „mumii”; trochę jak z teledysków The Smashing Pumpkins (Today) i utworów Sonic Youth – kraina mityczna. W rytmie coverów Talking Heads, Sean Penn – dla którego specjalnie napisano tę rolę – wciela się w wygasłą gwiazdę rocka gotyckiego. Dla odróżnienia, ten Robert Smith (lider The Cure, do którego ekranowy Sean Penn jest łudząco podobny) zrzuca perukę i ściera z twarzy makijaż. Kult, jakim otaczają go nastoletni fani, dobitnie pokazuje, że nie tylko współczesna scena indie jest wtórna, ale, że dojrzewający wraz z artystą (Cheyennem) słuchacze, tylko z sentymentu trzymają go w swoich płytotekach.

Strony: 1 2 3

MACIEJ STASIOWSKI – doktorant na Uniwersytecie Jagiellońskim, przygotowujący rozprawę na temat architektury i filmu. Pisze do EKRAnów, Dwutygodnika, O.pl. Zainteresowany tendencjami w muzyce współczesnej i animacją.

Dodaj komentarz


Recenzje

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

11. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Boska Komedia

Od 8 do 16 grudnia 2018 roku

11. Międzynarodowy Festiwal Boska Komedia (źródło:materiały prasowe organizatora)

Veronica Taussig. Red Black and Yellow

Od 14 grudnia 2018 roku do 3 lutego 2019 roku

Veronica Taussig, fot. Urszula Tarasiewicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Janusz Mielczarek – W poszukiwaniu różnych stanów piękna

Od 16 grudnia 2018 roku do 20 stycznia 2019 roku

Janusz Mielczarek, fot. Tomasz Sętowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Krzysztof Mańczyński. Malarstwo. 50 lat pracy twórczej

Od 14 grudnia 2018 roku do 24 lutego 2019 roku

„Przystanek IV”, 1984/1985, olej, płyta pilśniowa, Fot. Marcin Kucewicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marcin Płonka. Topiel

Od 7 grudnia 2018 do 11 lutego 2019 roku

Marcin Płonka, „Topiel”, Muzeum Współczesne we Wrocławiu (źródło: materiały prasowe organizatora)

Joanna Concejo. Concetto

Od 6 grudnia 2018 roku do 31 stycznia 2019 roku

Joanna Concejo, „Studnia” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Grupa Krakowska 1932–1937

Od 2 grudnia 2018 roku do 31 marca 2019 roku

„Kompozycja”, Bolesław Stawiński, ok. 1934, fot. Wojciech Rogowicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Myślenie miastem. Architektura Jana Zawiejskiego

Od 28 listopada 2018 roku do 22 kwietnia 2019 roku

„Myślenie miastem. Architektura Jana Zawiejskiego” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wystawa Coming Out 2018 w Koneserze

Od 30 listopada do 21 grudnia 2018 roku

Wystawa „Coming Out 2018” w Koneserze (źródło: materiały prasowe organizatora)

Six memos / Sześć przypomnień

Od 23 listopada do 20 grudnia 2018 roku

Fabio Tasso, „EOBSY18”, 2015-2018, żywica, pył marmurowy, pigmenty (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR