II Piotrkowskie Biennale Sztuki, 5.07-31.08.2013 r., Ośrodek Działań Artystycznych w Piotrkowie Trybunalskim

Czy z biennale weneckiego wynika coś istotnego dla rozwoju sztuki polskiej po 1945 roku? Czasami tak, ale rzadko, poza prestiżem wystawiających tam artystów. W czasie otwarcia II Biennale w Piotrkowie dyrektor Ośrodka Działań Artystycznych w Piotrkowie i pomysłodawca imprezy istniejącej od 2011 roku – Piotr Gajda – przedstawił sugestię, że być może w Piotrkowie „rodzi” się coś nowego w najnowszej sztuce polskiej, która wciąż oczekuje na nowe formuły i tendencje. Kuratorem pięciu wystaw w ramach biennale jest Andrzej Hoffman, który zaaranżował je w logiczny sposób, by w Galerii Kościoła Akademickiego Panien Dominikanek pokazać sakralność sztuki, jako jeden z jej obowiązujących modeli. Nieoczekiwanie, poza główną częścią biennale znajdującą się w galerii ODA na ul. Dąbrowskiego 5, była to najciekawsza cześć biennale.

Magdalena Samborska, „Narodziny rozpadu” (żródło: archiwum M. Samborskiej – dzięki uprzejmości artystki)

Magdalena Samborska, „Narodziny rozpadu” (żródło: archiwum M. Samborskiej – dzięki uprzejmości artystki)

II Piotrkowskie Biennale Sztuki cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem: 356 artystów nadesłano ponad 800 prac. Ostatecznie w pięciu galeriach pokazano ponad 120 prac 74 twórców. Dlaczego tak wielu artystów, w tym pedagogów i profesorów ASP brało udział w tym konkursie?

Być może dlatego, że dotychczasowe konkursy wyczerpały swą misję i nie spełniają nadziei wielu artystów. Biennale w Piotrkowie jest tez chyba jedyna dużą imprezą, w czasie, której konfrontowane są wszelkie media w sztuce. Jak widać po nagrodzonych pracach, rzeźba czy grafika wcale nie muszą przegrywać z fotografią czy wideo. Przede wszystkim brakuje w Polsce dużych konkursów z określonym problemem, który będzie miał swój wymiar artystyczno-filozoficzny. Nie da się ocenić malarstwa czy fotografii bez przyjęcia określonych preferencji estetycznych i ideowych. W tym roku, jako jurorzy, odrzuciliśmy prace o charakterze abstrakcyjnym, a zwłaszcza z zakresu abstrakcji geometrycznej, ponieważ nie odpowiadały one na wyzwanie postawione przez organizatorów biennale, a było nim  rozważanie bardzo skomplikowanego problemu „końca człowieka”.

W tym roku Grand Prix zdobyła Magdalena Samborska, której wyjątkowość polega na fakcie, że w praktycznie w każdej dziedzinie twórczości (włącznie z moda unikatową) potrafi tworzyć prace oryginale, z bardzo dużym potencjałem teoretyczno-ideowym. Jej działalność artystyczna, należy do twórczości radykalnej i transgresyjnej, wywodzącej się z feminizmu. W wideo pt. Narodziny rozpadu powstałym na podstawie fotografii, pokazuje, że cała tradycja sztuki związana jest z kategorią niszczenia a nawet unicestwiania, ale też nieokreślonej rywalizacji i walki. Praca z wykorzystaniem sugestywnej muzyki i dynamicznym montażem pokazuje nawarstwianie się wątków kultury, sztuki oraz przeplatania ich z codziennym życiem, pokazanym metaforycznie. Tytułowy rozpad wpisany jest w funkcjonowanie całego mechanizmu kultury i cywilizacji europejskiej. Aby coś powstało w sensie artystycznym, coś innego musi być jednocześnie unicestwione – taka idea towarzyszy nagrodzonej pracy.

I miejsce zdobył Dariusz Sitek za pracę Rzeź-ba, która ukazuje śmierć czy raczej zagrożenie nią w wieku dziecięcym. Artysta sprawnie wykorzystał spękane słoje drewna oraz metalowe łączenia, które dodały dodatkowych znaczeń. Całość przedmiotu-rzeźby bardziej kojarzyła się z formą stołu rzeźniczego, niż ofiarnego. Jego druga praca, bardziej w typie ready-made, też była bardzo ciekawa, także pretendowała do nagrody, a nawiązywała do aktualnych tragicznych wydarzeń związanych z dzieciobójstwem w Polsce. Sitek jest rzeźbiarzem krytycznym, ale sprawnie nawiązującym do różnych tradycji, w tym akademickiej.

II miejsce otrzymała Agnieszka Basak–Wysota za pracę NON OMNIS MORIAR stworzoną w technice tkaniny o tradycji geometyczno-koncpetualnej, która sugerowana rozpad całości. Realizacja wykorzystywała kontrast miedzy abstrakcyjnym tłem a świadomie „nieudolnym”, walczącym wręcz o swe istnienie odręcznym pismem. W tym przypadku podobała nam się niezgoda na postulowaną przez filozofię postmodernistyczną „śmierć człowieka” oraz ukazanie swej walki z takim problemem.

Stanislav Matsilevich, „Domestykacja” (źródło: materiały Biennale Sztuki w Piotrkowie)

Stanislav Matsilevich, „Domestykacja” (źródło: materiały Biennale Sztuki w Piotrkowie)

III miejsce dostał Stanislav Matsilevich za pracę Domestykacja. Pokazał on wielkich rozmiarów druk cyfrowy z przedstawieniem zgeometryzowanych ludzi-wilków. Tym razem zadziałała prostota czarno-białej grafiki oraz wykorzystanie w tle sugestii kodu abstrakcyjnego. Przypadła nam do gustu siła przekazu, dotycząca zezwierzęcenia człowieka czy też uczłowieczenia wilków, co sugeruje tytuł pracy.

Jako członkowie jury mieliśmy jednak problem z przyznaniem nagród i wyróżnień kilku autorom, których prace poziomem niewiele odstawały od prac nagrodzonych. Bardzo wyrafinowane transparentne prace fotograficzne na szkle pokazała Anna Kola, gdyż wykonała je na specjalnie przygotowanej materii szkła, poddając je różnych zabiegom, np. tworząc zacieki czy rysy na powierzchni nietypowej, autorsko stworzonej fotografii.

Strony: 1 2

Krzysztof Jurecki (ur. 1960), krytyk i historyk sztuki, członek honorowy ZPAF i AICA. Specjalizuje się w historii sztuki XX wieku z zakresu modernizmu i awangardy artystycznej, zajmuje się zwłaszcza fotografią i filmem eksperymentalnym. Autor kilku książek z zakresu fotografii. Pisał dla wielu pism artystycznych, obecnie dla "Exitu", O.pl i "Krytyki Literackiej". W latach 1998-2005 kierował działem Fotografii i Technik Wizualnych w Muzeum Sztuki w Łodzi. Kurator wystaw. Od 2007 roku związany z Galerią Wozownia w Toruniu. Wykładał na ASP w Poznaniu, Łodzi i Gdańsku, obecnie na WSSiP w Łodzi. Prowadzi blog: http://jureckifoto.blogspot.com/

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Bownik. Wyobraź sobie czasy, w których wszystkie rekordy już padły

Od 20 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Bownik, „Passage”, 2013 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Prabhakar Pachpute i Rupali Patil. Zwiastunki chaosu

Od 28 stycznia do 18 czerwca 2017 roku

Prabhakar Pachpute, „Góra ucieczki”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marek Starzyk. Gazetowe obrazki

Od 27 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Marek Starzyk, Bez tytułu, 1999–2000 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jacek Sempoliński. Obrazy patrzące

Od 21 stycznia do 26 marca 2017 roku

Jacek Sempoliński (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ludwik Gronowski. Fotografie Krzemieniec/Wołyń 1930–1939

Od 19 stycznia do 19 marca 2017 roku

Ludwik Gronowski, „Na szybowisku” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Eksplozja litery

Ikonografia tekstualności jako źródła cierpień

Od 12 stycznia do 31 marca 2017 roku

Ireneusz Walczak, „Bartoszewski”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

World Press Photo 2016

Od 14 stycznia do 12 lutego 2017 roku

Warren Richardson, Australia | „Hope for a New Life”, 28 August, Serbia/Hungary border (źródło: materiały prasowe)

Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa

Od 10 stycznia do 8 lutego 2017 roku

„Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nie, no to nie. Dźwiękowe działania obrazoburcze

Od 11 stycznia do 14 lutego 2017 roku

Ryszard Ługowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urok prowincji w fotografii Jerzego Piątka

Od 10 stycznia do 2 lutego 2017 roku

Jerzy Piątek, „Smutek i urok prowincji”, koniec lat 70. i 1 poł. lat 80. XX w. (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR