BWA w Tarnowie: Błądzić jest rzeczą, 6.12.2013-26.01.2014.

Ewa Zielińska: Skąd wziął się pomysł, aby tematem wystawy uczynić właśnie błąd?

Anna Theiss: Pomysł narodził się podczas wizyt studyjnych w BWA Tarnów w 2012 roku, kiedy galeria mieściła się jeszcze na dworcu w Tarnowie. Ta siedziba była wyzwaniem – zarówno dla instytucji, jak i dla widzów. Przestrzeń została pięknie odremontowana, ale nie była klasycznie przystosowana do pokazywania sztuki – podzielona, przechodnia. Stworzono warunki wymuszające poszukiwania niestandardowych rozwiązań. Zaczęłam się zastanawiać, do czego można porównać taką sytuację. I szybko znalazło się dużo przykładów ze świata projektowania.

Katarzyna Białousz: Poza tym „błąd” to bardzo aktualna kategoria przyglądania się projektowaniu. Pozwala na zastanowienie się nie tylko nad ostatecznym kształtem przedmiotów albo rozwiązań projektowych, ale też nad ich genezą, kontekstem.

Projekt Zięta Prozessdesign, fot. Dominik Herman (źródło: materiały prasowe organizatora)

Projekt Zięta Prozessdesign, fot. Dominik Herman (źródło: materiały prasowe organizatora)

W jaki sposób błędy mogą objawiać się w procesie projektowym i/lub na niego wpływać?

KB: Błąd, błądzenie to ważny etap projektowania. Proces projektowy zakłada etapy konfrontowania prototypów z rzeczywistością – często w takich momentach okazuje się, że zaprojektowane rozwiązania nie spełniają założonych standardów – tak jak przy powszechnie używanych karteczkach post-it, których delikatnie przywierający klej wynaleziony został przypadkowo i dopiero po jakimś czasie znaleziono dla niego zastosowanie. Czasem jest to świadome naruszenie konwenansów – wyzwanie rzucone powszechnie akceptowanym normom, jak w przypadku ubrań Maldorora czyli Grzegorza Matląga. Czy też zwrócenie uwagi na to, jak płynne są kategorie błędu – jak w przypadku nieregularnych krzeseł Oskara Zięty, których forma jest pochodną „kontrolowanej utraty kontroli” – ja mówi sam projektant. Wszystko to pokazujemy na wystawie.

W tym, między innymi, porcelanę Kariny Marusińskiej. W tekście kuratorskim czytamy, że pozwala ona na twórcze zagospodarowania błędów w procesie przemysłowym i składowaniu. W jaki sposób?

AT: „Uczerby” i „O!Wady” – kolekcje Kariny Marusińskiej pokazywane na wystawie – to przykłady tego, jak twórczo wykorzystać porcelanę, która zazwyczaj trafia na śmietnik. Lekko wyszczerbiona filiżanka, kubeczek z czarną skazą – zdatne do użytku, ale nie idealnie gładkie, to produkcyjne błędy. Karina Marusińska zagospodarowuje te błędne przedmioty znajdując trzecią drogę pomiędzy pierwszym gatunkiem a odrzutem. Złoci wyszczerbiony brzeg, nadając błędowi nową estetyczną wartość. Błąd staje się z jednej strony ornamentem, ozdobnikiem, z drugiej – punktem wyjścia do dyskusji jaki jest próg używalności danego przedmiotu. Do którego momentu i pod jakimi warunkami rzeczy ze skazą jesteśmy jeszcze w stanie użyć.

O kształcie nożyczek Fiskars prezentowanych na wystawie zadecydowała podobno przypadkowa decyzja.

KB: Tak, dokładnie tak było. Postanowienie operatora maszyny o wykorzystaniu resztek pomarańczowego tworzywa przesądziło o kształcie przedmiotu, który dziś jest klasykiem. Parę dekad temu ta jedna decyzja, odstępstwo od normy – bo nożyczki według projektu miały mieć czarne uchwyty – było aberracją. A jednak rynek zagłosował rękami i portfelami – wszyscy chcieli pomarańczowych nożyczek.

Na wystawie znalazły się projekty znane, wręcz kultowe, jak Lounge Chair Ray i Charlesa Eamsów – o jaki błąd chodzi w przypadku tego przedmiotu?

AT: To świetny przykład tego, że błąd w projektowaniu może pojawić się znienacka. Fotel został pomyślany jako mebel „do relaksu i inspiracji”, długi proces projektowania go zakończono w 1956 roku, fotel stał się jedną z ikon dizajnu. Po latach okazało się jednak, że konieczna jest nowa edycja – w ciągu kilku dekad wzrost przeciętnego Europejczyka podniósł się o 10 centymetrów i wymiary trzeba było skorygować, żeby utrzymać jego – trochę mityczną zresztą – wygodę. Obecnie na rynku dostępne są dwie wersje Lounge Chair – klasyczna i XL. Zwracamy uwagę, że w projektowaniu istnieją kanony definiujące standardy – decydujące, czy coś jest wymiarowe, a więc prawidłowe – ale i one okazują się podatne na błąd i często wymagają rewizji.

„o!wady”, materiały, projekt Karina Marusińska, fot. Agnieszka Kajper (źródło: materiały prasowe organizatora)

„o!wady”, materiały, projekt Karina Marusińska, fot. Agnieszka Kajper (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Błądzić jest rzeczą” koncentruje się na prezentacji prac wyłonionych w ogólnopolskim konkursie – pomówmy o nich. Pierwsza z prac, projekt Studia Beton wskazuje… designerskie błędy matki natury. Co zadecydowało o wyborze akurat tego projektu?

AT: Wystawę poprzedził ogólnopolski konkurs dla projektantów i artystów na instalację komentującą kategorie błędu w projektowaniu. Jury – Czesława Frejlich, Rene Wawrzkiewicz i Oskar Zięta – wyłonili w nim zwycięskie wypowiedzi: pracę Janusza Łukowicza i Studia Beton właśnie. Prace wystawione wspólnie w specjalnie do tego celu zaprojektowanym przez Mood Design kubiku – płynnie się uzupełniają i dopełniają. Dizajnerzy ze studia Beton zaproponowali meta-opowieść o regułach projektowania – o tym, że natura w procesie ewolucji wytwarza prototypy, a następnie odrzuca te obarczone błędem. Odrzuca… albo i nie. Czasami sama dopuszcza istnienie pomyłek: żab, które są tak żarłoczne, że umierają, nie mogąc połknąć do końca ofiary albo albatrosów, które rozbijają się przy lądowaniu. Otaczający nas świat natury, podobnie jak sfera przedmiotów, zawiera rozwiązania, które uznalibyśmy za błędne. Beton rozbraja więc mit, że natura to idealny wzorzec piękna, harmonii i proporcji.

Z kolei Błąd pierworodny Janusza Łukowicza prezentuje dość nietypowe spojrzenie na design przedmiotów codziennego użytku.

KB: Praca Janusza Łukowicza to przewrotne przypomnienie, że nawet najbardziej codzienne przedmioty, drobne obiekty, takie jak spinacz, miotełka do kurzu, klamerka do bielizny są na jakiś etapie projektowane. Są projektowane – a więc podatne na błąd. Ktoś decyduje o ich kształcie, gabarycie, formie, rozwiązując problemy projektowe – czy postawić na łatwość składowania, czy raczej na funkcjonalność użytkowania filiżanki? A może znaleźć kompromis? Błąd pierworodny wskazuje też na to, że nie ma obiektów, które dla wszystkich byłyby idealne i nieobarczone żadnym błędem. Omijanie jednej rafy prowadzi nas na drugą. Cele w projektowaniu trzeba jasno określić, bo niemożliwe jest spełnienie wszystkich. Przedmioty idealne nie istnieją.

Dziękuję za rozmowę.

EWA ZIELIŃSKA (1986) – architekt, redaktor, menedżer kultury. Absolwentka Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej, w latach 2009-2012 studentka Zarządzania Kulturą na Uniwersytecie Jagiellońskim. W czasie studiów doświadczenie architektoniczne zdobywała w Amsterdamie i Krakowie, następnie dydaktyczne – w Gliwicach, prowadząc zajęcia z rysunku odręcznego na kierunku Architektura i Urbanistyka GWSP. Związana z O.pl Polskim Portalem Kultury od 2011 roku, początkowo jako redaktor działów Architektura, Design i Film, w latach 2013-2015 na stanowisku Kierownika Redakcji, a od 2015 r. jako Manager ds. Promocji i Reklamy.

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Opinie

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Metropolia Jest Okey 2017

Od 14 grudnia do 30 grudnia 2017 roku

Metropolia Jest Okey 2017 – plakat (źródło: materiały prasowe organizatora)

Góry – Morze – Morze – Góry

Od 15 grudnia 2017 roku do 4 lutego 2018 roku

Paulina Siedlarz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Różewicz. Bez tekstu

Od 15 grudnia 2017 roku do 11 marca 2018 roku

Praca nad cyklem „cd. Nauki chodzenia”, na zdjęciu Tadeusz Różewicz, fot. Janusz Stankiewicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Moja mama jest moim największym fanem. Paweł Zawiślak aka Kropki Kreski.

Prace z lat 2010–2017

Od 15 grudnia 2017 roku do 4 lutego 2018 roku

Paweł Zawiślak „Allegory of the vanities of the world Cartier Necklace” (źródło materiały prasowe organizatora)

Haunts

Od 8 grudnia 2017 roku do 31 stycznia 2018 roku

Katarzyna Bartkowiak, „Nie”, 2013 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kot Schrödingera. Wobec tradycji

Od 8 grudnia 2017 roku do 11 stycznia 2018 roku

Kasia Kmita, Ognisko, z cyklu „KODRY”, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

NORTH by NORTH-EAST

od 4 do 9 grudnia 2017 roku

Wiktoria Wojciechowska, cykl „The Path” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Życie mieszkańców Chin pod koniec panowania dynastii Ming

Od 12 grudnia 2017 roku do 11 marca 2018 roku

Misa z dekoracją przedstawiającą legendę o Wang Xizhi, panowanie cesarza Wanli (1573–1620) z dynastii Ming porcelana, dekoracja w technice woucai (źródło: materiały prasowe organizatora)

Julita Malinowska. Spełniona

Od 15 grudnia 2017 roku do 31 stycznia 2018 roku

Julita Malinowska, „Rozmowa”, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Arte excentrica, czyli wody spokojne, fastrygi, perfumerie i warzywniaki

Od 15 grudnia 2017 roku do 14 stycznia 2018 roku

kie-csw-slupsk-2017-12-04-001-576x432.jpg

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR