5. Festiwal Fotodokumentu w Poznaniu, wystawa Sztuka rewitalizacji, cz.1. Galeria 2pir w Poznaniu, 28.11.2012- 11.01.2013 r.

Ubojnie zwierząt, krematoria, prostytucja, ale i plażowanie pośrodku lądu – to nowe oblicze Zagłębia Ruhry. Przemiany w tym postindustrialnym regionie przez lata rejestrowali fotografowie. Wyniki? Można je obejrzeć w poznańskiej Galerii Miejskiej Arsenał podczas wystawy „Sztuka rewitalizacji”.

Béatrice Klein, „Górnicy”, 2005 (źródło: materiały prasowe Instytutu Fotografii proFotografia)

Béatrice Klein, „Górnicy”, 2005 (źródło: materiały prasowe Instytutu Fotografii proFotografia)

Dwa krzesła w pomieszczeniu, za szkłem różowa zasłonka. Patrzymy na pokój pożegnań. Różowe światło ma poprawić wygląd zwłok, które od najbliższych oddzielone są szybą. To zdjęcie Marcusa Düddera zrobione w krematorium. Na innym Düdder pokazuje czarne, gumowe płaszcze – noszone przez pracowników zajmujących się paleniem ciał. Jeszcze inne przedstawia piec krematoryjny, pusty, przywodzący na myśl wejście do podziemi.

Marcus jest jednym z 15 fotografów, którego zdjęcia przyjechały do Polski na 5. Festiwal Fotodokumentu w Poznaniu.

Jest też członkiem projektu Pixelproject_Ruhrgebiet – istniejącej od 2003 roku niekomercyjnej i niezależnej platformy zbierającej, porządkującej i prezentującej zdjęcia powstające w regionie Zagłębia Ruhry. Trafiają do niego wyłącznie fotografie najlepszych – wybierane raz do roku przez jury składające się ze specjalistów – znawców sztuki. Kolekcja obejmuje już około 6500 fotografii 230 autorów, a to już nie byle jakie źródło dokumentalne i artystyczne.

Przemysł górniczy i hutniczy, z którego słynął region załamał się w latach 70. pod wpływem tańszego węgla sprowadzanego z zagranicy. Dziś działają zaledwie cztery z dawnych dwustu kopalni węgla.

Niemcy – naród zaradny, szybko zorientowali się, że dawnej prosperity poprzez reaktywację przemysłu ciężkiego nie przywrócą. Zamiast tego, postanowili ten zindustrializowany region przemienić w atrakcyjny pod względem kultury, turystyki, nauki i usług. Odnieśli sukces, bo już w 2010 Zagłębiu Ruhry przypadł tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, w dodatku po raz pierwszy nadany nie jednemu miastu, a całej aglomeracji.

Dziś w Zagłębiu działa ponad 200 muzeów, 120 teatrów, setki instytutów badawczych i kilka uniwersytetów, choć pierwszy założono tam dopiero w 1965 roku. Przez lata ten unikalny zapis przemian kulturalno-społecznych w Nadrenii-Westfalii rejestrowali fotografowie, których prace trafiły do Pixel_Project. Pomysłodawcą stworzenia takiej wirtualnej kolekcji był syn robotnika Peter Liedtke. Wówczas fotograf, dziś także kurator i galerzysta.

To także Liedtke stworzył koncepcję pokazywanej w Poznaniu wystawy festiwalowej „Sztuka rewitalizacji”.

Patrząc na blisko 150 prac przywiezionych z Niemiec można odnieść wrażenie, że dawny przemysł ciężki zastąpiły teraz usługi o dużej sile ciążenia.

Zdjęcia zrobione w krematoriach Marcusa Düddera to seria „1000°C”. Tysiąc, bo do takiej temperatury rozgrzewa się komora spalania w nowoczesnym piecu kremacyjnym. W opisie cyklu czytamy też: „Po upływie mniej więcej 70 minut z martwego ludzkiego ciała pozostaje średnio jedynie 1,5 kg pyłu i popiołu, którymi napełnia się znormalizowaną, zamykaną urnę, gotową do ceremonii pochówku.”

Kiedy Marcus miał 17 lat, u jego ojca zdiagnozowano raka. – Widziałem, jak dotąd zupełnie zdrowy człowiek jakby się rozpada. Od tego momentu śmierć stała się wszechobecna w naszym domu – wspomina. – Śmierć jest tabu naszych czasów, bardzo niewiele osób umiera wśród najbliższych, na widoku. W największych miastach Europy ok. 90% populacji odchodzi w szpitalach i domach opieki.

Dawniej śmierci towarzyszyła cała seria rytuałów, które były wyrazem szacunku dla zmarłego. Dziś kremacja jest jednym z najczęściej wybieranych form pochówku, także ze względów ekonomicznych. Düdder pokazuje krematoria od zaplecza, żeby to tabu nieco przełamać. Jednak jego zdjęcia są estetyczne, pozbawione emocji, nawet ładne. Śmierć rzadko jest przecież ładna, ale my dziś nie musimy o tym wiedzieć. Po najbliższych zostają nam w końcu tylko prochy zamknięte w stylowym pudełku. Marcus broni się, że ten brak emocji, to ochrona samego siebie, aparat jest jego tarczą.

Julia Unkel, „W obliczu”, 2011 (źródło: materiały prasowe Instytutu Fotografii proFotografia)

Julia Unkel, „W obliczu”, 2011 (źródło: materiały prasowe Instytutu Fotografii proFotografia)

W podobnym stylu tworzy Julia Unkel. W Poznaniu możemy zobaczyć jej cykl „W obliczu” poświęcony przemysłowi mięsnemu. Unkel odwiedziła pięć ubojni trzody, bydła i drobiu. Pomimo, że była świadkiem całego procesu uboju – od pakowania zwierząt w ciasne boksy, w których mają się uspokoić, przez ich mycie i ogłuszanie gazem, aż po rozbieranie – chciała, aby jej prace nie zajmowały stanowiska w sprawie. Chociaż w największej ubojni w Niemczech co 7 sekund ginie jeden tucznik, to ponad pięćset zwierząt w ciągu każdej godziny. Współczesna rzeźnia na jej zdjęciach to nie obrazy krwistego mięsa czy żywych zwierząt. Mamy za to kilka świeżo odciętych głów (na wystawie tylko krowia), które wydają się jakby oddawać spokój w tym stanie pomiędzy życiem a śmiercią. Poza tymi specyficznymi portretami umarłych zwierząt, Unkel fotografuje także pracowników w mniej lub bardziej ubrudzonych krwią fartuchach, przesadnie sterylne, posprzątane pomieszczenia i różne narzędzia. Ta nadmierna czystość i oschłość obrazów wydaje się tylko podkreślać emocjonalne podejście artystki.

Strony: 1 2

Dodaj komentarz

Wydarzenia

AKCES – 5. Konkurs Najlepszych Dyplomów Sztuki Mediów

Od 16 maja do 7 czerwca 2019 roku

Anastasia Pataridze, Happiness said don’t look for me, 2018 (źródło: materiały prasowe)

XIII Węgierska Wiosna Filmowa

Od 12 maja do 23 czerwca 2019 roku

Plakat festiwalu XIII Węgierska Wiosna Filmowa (źródło: materiały prasowe)

Czarno na białym. 200 lat rysunku w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych

Od 26 kwietnia do 29 września 2019 roku

Leon Wyczółkowski, Dziewczyna z okolic Krakowa, 1907, Muzeum Narodowe w Krakowie (źródło: materiały prasowe)

Aleksandra Simińska. Arché. Malarstwo

Od 26 kwietnia do 2 czerwca 2019 roku

Aleksandra Simińska, 1993, Pałac w Samostrzelu, 1993, technika mieszana na kartonie, 367×426 (źródło: materiały prasowe)

W nocy twarzą ku niebu

Od 27 kwietnia do 16 czerwca 2019 roku

Plakat wystawy W nocy twarzą ku niebu (źródło: materiały prasowe)

XXI Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego. Z dreszczykiem

18–19 maja oraz 25–26 maja 2019 roku

Wnętrze kościoła pw. Nawiedzenia NMP w Iwkowej, fot. K. Schubert (źródło: materiały prasowe)

Dzień Wolnej Sztuki w muzeach i galeriach w całej Polsce

27 kwietnia 2019 roku

27 kwietnia 2019 – Dzień Wolnej Sztuki w muzeach i galeriach w całej Polsce (źródło: materiały prasowe)

Prototypy 02: Codex Subpartum

Od 12 kwietnia do 9 czerwca 2019 roku

Joseph Beuys, Beuys by Warhol, grafika, 1980 (źródło: materiały prasowe)

Planetarium – wystawa Jiříego Kovandy

Od 11 kwietnia do 30 maja 2019 roku

Jiří Kovanda, Na ruchomych schodach… Odwrócony, wpatruję się w oczy osoby stojącej za mną…, performans, Praga, 1977 r. (źródło: materiały prasowe)

16. Festiwal Misteria Paschalia: kierunek Włochy

Od 15 do 22 kwietnia 2019 roku

Festiwal Misteria Paschalia, fot. Krakowskie Biuro Festiwalowe (źródło: materiały prasowe)

więcej wydarzeń