Międzynarodowy Festiwal Filmowy Berlinale, 7-17.02.2013, Berlin

Film Małgośki Szumowskiej „W Imię…” zainaugurował pokazy konkursowe 63. Berlinale. Polska reżyserka poruszyła bardzo aktualny w Niemczech problem homoseksualizmu wśród księży. Od kilku lat społeczność niemiecka debatuje nad wizjami związanymi z reformacją kościoła katolickiego, zniesieniem celibatu oraz równouprawnieniem zakonnic i zakonników. W Polsce również dyskutowano na temat homoseksualizmu w kościele. Małgośka Szumowska przybliżając historię księdza geja, odważnie złamała narzucone przez kościół tabu. Bohaterem filmu został lubiany we wsi proboszcz (Andrzej Chyra), który założył w małej parafii ognisko dla trudnej młodzieży. Duchowny bardzo lubił swoją pracę. Miał znakomity kontakt z podopiecznymi. Pomiędzy nim a jednym z jego wychowanków powstało silne uczucie. Na końcu, kochanek księdza (Mateusz Kościukiewicz) podjął studia w seminarium duchownym.

„W Imię” – konferencja prasowa podczas 63. Berlinale, fot. Alexandra Hołownia

„W Imię” – konferencja prasowa podczas 63. Berlinale, fot. Alexandra Hołownia

„Pewnego dnia przeczytałam w prasie notatkę, że ktoś zabił księdza. Zainteresował mnie powód tej zbrodni. Postanowiłam zrobić film o księdzu. Zaczęłam reszerszować życie zakonników i stwierdziłam, że są oni bardzo samotni. Polski Instytut Filmowy poparł nasz scenariusz, dostaliśmy pieniądze. Mieliśmy jednak mały budżet. W Imię nie stanowi krytyki kościoła, choć trwająca dwa tysiące lat tradycja kościoła katolickiego wcale nie pasuje do współczesnego społeczeństwa. Ale ja nie wiem jak to zmienić. Jestem tylko reżyserką i opowiadam o ludzkich emocjach..” mówiła na konferencji prasowej reżyserka. Autor zdjęć i scenariusza Maciej Englert operował pięknym, prostym wizualnym językiem: „Miejsce gdzie kręciliśmy znałem bardzo dobrze. Od dwudziestu lat jeżdżę tam na wakacje. Dlatego w opisie pejzaży ukryłem dokumentalne doświadczenia…”. Wielu międzynarodowych dziennikarzy faworyzowało, emanujący spokojną, pełną harmonii atmosferą film Szumowskiej. Na mnie wywarł on niezapomniane, mocne wrażenie.

„W Imię” Małgorzaty Szumowskiej (źródło: materiały prasowe)

„W Imię” Małgorzaty Szumowskiej (źródło: materiały prasowe)

Innym utworem poruszającym tematykę kościelną był oparty na powieści Denisa Diderota francuski film „La Religieuse” (The Nun) w reżyserii Guillaume Nicloux. Bohaterkę – Suzanne Simonin (Pauline Etienne), wysłano do klasztoru wbrew jej woli. Początkowo dziewczyna nie przyjęła święceń. Nie mogła jednak wrócić do domu. Matka wyznała córce prawdę o biologicznym ojcu i o tym, że nie ma pieniędzy na posag. Suzanne szykanowana i poniżana przez zakonnice stała się ofiarą bigoterii, dewocji oraz religijnego fanatyzmu. Poddana przemocy, nigdy nie traciła nadziei na wyjście z klasztoru. Film „La Religieuse ” udostępnia historię walki nastolatki o prawo decydowania o własnym życiu. W polskim filmie mieliśmy homoseksualnego księdza, a we francuskim matkę przełożoną o lesbijskich ciągotach (Isabelle Huppert). „Musiałam dbać, by odtwarzana przeze mnie postać nie wypadła karykaturalnie…” – wspominała podczas konferencji prasowej, wielka dama francuskiego kina. Reżyser Guillaume Nicloux pozostając wierny epoce, stworzył ponadczasowy dramat. Robiąc zdjęcia korzystał z naturalnego światła oraz historycznych rekwizytów. Pozbawił też makijażu ubrane w oryginalnie kostiumy aktorki. „La Religieuse” przekazywał nieznaną wizję niehumanitarnych, mrocznych klasztorów. Stawiał pod znakiem zapytania kościół, religię i wiarę.

Krytykę islamu dało się wyczytać w filmie Jafara Panahiego „Parde” (Closed Curtain). W 2010 roku, irańskiego filmowca oskarżono o działalność przeciwko reżimowi prezydenta Mahmuda Ahmadineżada, o podżeganie do opozycyjnych protestów. Islamscy sędziowie skazali go na sześć lat więzienia oraz dwadzieścia lat zakazu uprawiania zawodu reżysera,w tym również zakazu wystąpień publicznych i opuszczania kraju. Mimo tak wysokiego wyroku, Panahi nakręcił już drugi film. Pierwszy zatytułowany „To nie jest film”(It is not a Film) prezentował w 2011 roku w Cannes. W przygotowanym specjalnie dla Berlinale „Parde” pokazał życie w izolacji. Na ekranie widzimy pracującego nad scenariuszem, przymusowo samotnego reżysera (Kamboziya Partovi) mieszkającego w opuszczonym domu nad brzegiem morza. Psa, jedynego towarzysza niedoli musiał ukrywać przed sąsiadami, gdyż Ajatollah Wielki ogłosił dekret mówiący, że psom jako istotom nieczystym nie wolno przebywać w islamskich domach. Między innymi dlatego artysta szczelnie pozasłaniał wszystkie okna. Grający ze swym panem w piłkę zabawny, milutki kundelek oczarował publiczność. Leżące na fotelu zwierzę nazwane „Boy” ogląda emitowany w telewizji film przedstawiający masowe, brutalne egzekucje irańskich czworonogów. Panahi po mistrzowsku trzymał w napięciu widzów. Niskobudżetowy, zrobiony z przyjaciółmi film informował o strachu, o niespodziewanej kontroli z zewnątrz. Walczący o wolność twórczą Jafar Panahi dał świadectwo wyjątkowego, artystycznego kunsztu. Moim zdaniem „Parde” jest wartym obejrzenia, wyjątkowym dziełem. Prawie cały film opiera się na grze tylko jednego aktora.

„Parde”, reż. Jafar Panahi (źródło: materiały prasowe)

„Parde”, reż. Jafar Panahi (źródło: materiały prasowe)

Tegoroczne Berlinale prezentuje wiele wspaniałych utworów, żadnej nudy ! W części konkursowej najbardziej urzekły mnie dwa filmy o tematyce kobiecej, chilijski „Gloria” w reżyserii Sebastiana Leilo oraz rumuński „Child`s Pose” w reżyserii Calina Petera Netzer. W obu bohaterkami były starsze panie.

Strony: 1 2

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

Stale o Nowej Hucie

Od 25 kwietnia do 23 września 2018 roku

Hutnik przy piecu, rys. Piotr Urbanek (źródło: materiały prasowe organizatora)

Otwarcie Muzeum Podgórza

Od 26 do 29 kwietnia 2018 roku

Muzeum Podgórza, fot. Andrzej Janikowski, MHK (źródło: materiały prasowe organizatora)

Moc Natury. Henry Moore w Polsce

Od 21 kwietnia do 9 września 2018 roku

Henry Moore w swoim studiu z rzeźbą „Upright Internal/ External Form”, 1954 (źródło: materiały prasowe organizatora)

IV Międzynarodowy Festiwal Sztuki i Muzyki Incident / Accident

Od 21 kwietnia do 27 maja 2018 roku

Franz Sattler, Weiz, Austria (źródło: materiały prasowe organizatora)

Barwny świat wielu form – szkło artystyczne i użytkowe z huty w Ząbkowicach

Od 27 kwietnia do 30 września 2018 roku

Popielnica z zestawu „Asteroid”, Jan Sylwester Drost, Ząbkowice, 1960–1966, ze zbiorów Muzeum w Gliwicach, fot. B. Kubska (źródło: materiały prasowe organizatora)

Mykola Ridnyi. Twarzą do ściany

Od 20 kwietnia do 15 czerwca 2018 roku

Mykola Ridnyi, „Blind Spot” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jarosław Kukowski i uczniowie

Od 5 do 30 kwietnia 2018 roku

Piotr Lemke, „No. 1”, akryl i olej na płycie, 100x80 cm (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tu strzyka, tam łupie, ale rży. A sumienie kąsa. Tadeusz Brzozowski – inspiracje, konteksty, ślady

Od 22 kwietnia do 29 lipca 2018 roku

Tadeusz Brzozowski, „Spisa”, 1984, olej, płótno, własność prywatna (źródło: materiały prasowe organizatora)

12. IN OUT Festival Taniec/Obraz

Od 20 do 22 kwietnia 2018 roku

César Brodermann „Are you holding me, or am I holding myself?”, USA 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Weekend Księgarń Kameralnych

Od 20 do 23 kwietnia 2018 roku

Warszawski Weekend Księgarń Kameralnych (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR